Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Radio PIONIER U2 - szybko spalające się żaróweczki

nash77 25 Sty 2009 11:00 21599 47
  • #31
    binkowskig
    Poziom 10  
    Weź schemat i popatrz gdzie te kondensatory są podłączone, bo inaczej to nikt ci pewnej odpowiedzi nie da. Kondensatory w obwodzie zasilacza muszą być w pełni sprawne, np. kondensator bocznikujący diodę prostowniczą dla w.cz.

    Jak ci przebiło kondensator w obwodach wejściowych to coś z połączeniami w radiu jest bardzo niedobrze, tam nie ma wysokich napięć. Jedyny kondensator który pracuje przy trochę wyższym napięcie to kondensator w heterodynie, oddzielający anodę triody generatora od obwodów rezonansowych, ma on wartość 50pF.[/quote]


    Witam. Ten pierwszy kondensator chyba 20000pF - duży kondensator w szkle na 2 fotce tego postu pierwszy od lewej , jest dołączany do anody i masy lampy UY1N zdjęcie_001.jpg Natomiast ten drugi 500 lub 5000pF widać na zdjęciu _002.jpg. Jest częsciowo przysłonięty takim kondensatorem-płytkowym. Niestety nie bardzo mogę podpasować schemat do tego radyjka... Mam inne chassis Pioniera ale tam jest różniący się układ.
  • #32
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe
    binkowskig napisał:
    Podejrzewam, że przy lampie UY1N to 20000pF a na płytce 500pF lub 5000pF ale pewności nie mam. Bardzo proszę o potwierdzenie tych wartości i wskazanie przyczyny wystrzałów. ( pewnie starość i przebicie ).

    Kondensator bocznikujący lampę prostownicza ma 20000pF. Jeśli chodzi o ten drugi to mógłby to być jedynie kondensator 5000pF separujący gniazdo uziemienia od chassis, oczywiście przy założeniu, że podłączyłeś uziemienie, a faza wypadła akurat na chassis. Przyczyną wystrzałów jest znaczna upływność, która prowadzi do lawinowego podgrzania kondensatora i czasami do trwałego przebicia.
    binkowskig napisał:

    Oczekuję też sugesti co ewentualnie przepatrzeć w tym radyjku i wymienić. Pozdrawiam grzegorz sp7sqp

    Trzeba sprawdzić wszystkie kondensatory pracujące przy wysokim napięciu stałym, a zwłaszcza przemiennym. Będą to, w pierwszej kolejności wspomniany kondensator bocznikujący UY1N, kondensator sprzęgający lampy UBL21 (jego upływ będzie powodował przeciążenie tej lampy) oraz kondensatory odsprzęgające siatek ekranujących (często mogą zostać, ale trzeba je sprawdzić, np. przez kontrolę napięcia siatek ekranujących tuż po nagrzaniu lamp, oraz po pewnym czasie pracy, np. po godzinie). Należy też zwrócić uwagę na samą lampę prostowniczą. W niektórych egzemplarzach dochodzi podczas rozgrzewania do powstawania krótkotrwałych łuków (i przepalenia żaróweczek), mimo że nie ma w obwodzie żadnych przeciążeń. Przyczyną jest najprawdopodobniej zdeformowanie, przemieszczenie, odkształcenie katody, czyli mówiąc ogólnie, zmiana odległości a-k, oraz pojawienie się miejsc o znacznie większym natężeniu pola, czemu dodatkowo sprzyja powstawanie łuku (powoduje odrywanie się kawałków warstwy emisyjnej, które to kawałki odstają od rdzenia katody, a nawet grzęzną w przestrzeni a-k). Taka lampa jest oczywiście do wymiany.
  • #33
    binkowskig
    Poziom 10  
    kondensator 5000pF separujący gniazdo uziemienia od chassis,
    ten opis raczej dotyczy kondensatora na płytce na której są gniazda anteny i uziemienia...tam rzeczywiście jest taki kondensator a mnie poleciał kondensator zamieszczony na fotce...niestety nie ma wartości
    Radio PIONIER U2 - szybko spalające się żaróweczki
  • #34
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe
    binkowskig napisał:
    kondensator 5000pF separujący gniazdo uziemienia od chassis,
    ten opis raczej dotyczy kondensatora na płytce na której są gniazda anteny i uziemienia...tam rzeczywiście jest taki kondensator


    Nie, kondensator na płytce jest kondensatorem antenowym 1000pF.

    binkowskig napisał:


    a mnie poleciał kondensator zamieszczony na fotce...niestety nie ma wartości


    Poleciał właśnie ten, o którym pisałem. 5000pF lub 5100pF w zależności od modelu Pioniera.
  • #35
    binkowskig
    Poziom 10  
    Nie, kondensator na płytce jest kondensatorem antenowym 1000pF.
    U mnie akurat ma 5nF na 2000v
    [quote="binkowskig"]



    Poleciał właśnie ten, o którym pisałem. 5000pF lub 5100pF w zależności od modelu Pioniera.

    Jaki typ kondensatorów można założyć w miejsce padniętych...jakieś ceramiczne, papierowe na stosowne napięcie? 5000pF mam w starym chassis ale 20000pF już nie...co prawda wolę założyć nowe wsadzone w rurki szklane...bo tamto chassis jest sprawne...ale zupełnie inne jeśli chodzi o użyte elementy...starsza wersja.
  • #36
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Rodzaj kondensatora może być dość dowolny, pod warunkiem, że jego napięcie znamionowe wynosi co najmniej 500V. Oryginalne kondensatory, o ile nie są przebite lub uszkodzone mechanicznie, można zregenerować poprzez wygotowanie w parafinie.
    Uziemienia radzę w ogóle nie używać.
  • #37
    binkowskig
    Poziom 10  
    Trzeba sprawdzić wszystkie kondensatory pracujące przy wysokim napięciu stałym, a zwłaszcza przemiennym. Będą to, w pierwszej kolejności wspomniany kondensator bocznikujący UY1N, kondensator sprzęgający lampy UBL21 (jego upływ będzie powodował przeciążenie tej lampy) oraz kondensatory odsprzęgające siatek ekranujących .[/quote

    Czy kondensator sprzęgający lampy UBL21 to kondensator mikowy - taka płytka o pojemności 15 pF, czy w tym przypadku można użyć również dowolny kondensator o napięciu większym niż 500 V? W moim radyjku jest jedna żarówka ale o napięciu 6.3V i 0,3 A. W drugim chassis mam 2 x 6,3/ 0.3 A. Tu na forum czytałem, że albo 2 x 6,3V albo w przypadku jednej żarówki 12V ale 0.3 A...jak to jest? Pozdrawiam i dziękuję bardzo za wszystkie porady. Jutro postaram sie zakupić stosowne kondensatory i uruchomić "zdechlaka".

    Dodano po 5 [minuty]:


    Uziemienia radzę w ogóle nie używać.[/quote

    Jeśli chodzi o uziemienie to zauważyłem, że jest ono zbyteczne w pewnych czasookresach doby. Używałem uziemienia od radia krótkofalarskiego...jest w miarę solidne w przeciwieństwie do rur hydraulicznych czy też od CO.
  • #38
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe
    binkowskig napisał:


    Czy kondensator sprzęgający lampy UBL21 to kondensator mikowy - taka płytka o pojemności 15 pF,

    Nie, to papierowy kondensator 0,02µF (20nF, 20000pF) w szklanej rurce, takiej samej konstrukcji jak ten 5000pF w przewodzie prowadzącym do gniazdka uziemienia. Znajduje się w okolicach lampy UBL21.

    binkowskig napisał:

    W drugim chassis mam 2 x 6,3/ 0.3 A. Tu na forum czytałem, że albo 2 x 6,3V albo w przypadku jednej żarówki 12V ale 0.3 A...jak to jest?

    Były różne kombinacje: dwie żarówki 6,3V 0,3A, jedna żarówka 6,3V 0,3A , jedna żarówka 12V 0,225A.


    binkowskig napisał:

    Używałem uziemienia od radia krótkofalarskiego...jest w miarę solidne w przeciwieństwie do rur hydraulicznych czy też od CO.


    Tyle, że im bardziej solidne, tym bardziej niebezpieczne przy tym radiu. Radio nie ma separacji galwanicznej od sieci i nie ma też specjalnie dużych zabezpieczeń w celu odizolowania części, które są pod napięciem sieci.
  • #39
    binkowskig
    Poziom 10  
    OTLamp napisał:
    binkowskig napisał:
    kondensator 5000pF separujący gniazdo uziemienia od chassis,
    ten opis raczej dotyczy kondensatora na płytce na której są gniazda anteny i uziemienia...tam rzeczywiście jest taki kondensator


    Nie, kondensator na płytce jest kondensatorem antenowym 1000pF.

    binkowskig napisał:


    a mnie poleciał kondensator zamieszczony na fotce...niestety nie ma wartości


    Poleciał właśnie ten, o którym pisałem. 5000pF lub 5100pF w zależności od modelu Pioniera.


    Trochę za bardzo sugerowałem sie swoim drugim Pionierem a raczej jego chassis, inne są tam rozwiązania umieszczenia niektórych elementów. W radiu gdzie wywaliły kondensatory, kondensator 5000pf jest przy płytce z cewkami a w drugim na płytce z gniazdami anteny i uziemienia. Znalazłem w necie schemat i teraz już jest łatwiej. jutro postaram się zrobić stosowne zakupy i naprawić radyjko. Dziękuję jeszcze raz za "wspólnie spędzoną niedzielę". Odezwę się jak będę juz coś wiedział. Pozdrawiam grzegorz sp7sqp

    Dodano po 3 [godziny] 17 [minuty]:

    Mam jeszcze jeden problem z określeniem wartości kondensatora smolaka znajdującego się na fotce na samym dole, łaczy on lampę UCH21 z przełącznikem zakresów...czy on ma wartość 100pf. Inne kondensatory udało mi sie rozszyfrować.Radio PIONIER U2 - szybko spalające się żaróweczki
  • #40
    pleno
    Poziom 19  
    Z tego co pamietam najczestsza przyczyna tego typu zachowan jest lampa UY1N. Objawy sa takie ze kilka chwil po wlaczeniu zarowkla nagle rozblyska bardzo jasnym swiatlem, a gdy lampy sa juz nagrzane to w glosniku pojawia sie bardzo glosny warkot. Powodem jest zwieranie katody z anoda poprzez albo poluzowanie elektrod, albo zazwyczaj odpadajace kawalki warstwy emisyjnej z katody. Podstaw ta lampe i zobacz czy wtedy tak sie bedzie dzialo.
  • #41
    binkowskig
    Poziom 10  
    [quote="binkowskig"]Trzeba sprawdzić wszystkie kondensatory pracujące przy wysokim napięciu stałym, a zwłaszcza przemiennym. Będą to, w pierwszej kolejności wspomniany kondensator bocznikujący UY1N, kondensator sprzęgający lampy UBL21 (jego upływ będzie powodował przeciążenie tej lampy) oraz kondensatory odsprzęgające siatek ekranujących .[/quote

    Witam ponownie. Ze starego chassis po Pionierku przelutowałem kondensator 20000pF w obwodzie lampy UY1N, w miejsce uszkodzonego to samo zrobiłem z kondensatorem 5nf w obwodzie masowania uziemienia. Radio ożyło, zaczęło grać aż w pewnym momencie żarówka podświetlająca zaczęła stopniowo jaśnieć, usłyszałem skwierczenie pod chassis i okazało się , że przelutowany kondensator 20000pf w obwodzie lampy UY1N zaczyna nabierać temperatury i zaczyna topić się smoła - wyłączyłem radio. Po ostygnięciu znowu uruchomiłem...i ponownie po pewnym czasie sytuacja powtórzyła się...wzrost jasności żarówki, zwiększenie temperatury kondensatora, skwierczenie...wyłączenie radia. Chyba trzeba poszukać jakiś nowy kondensator...bo w tym upływ pewnie jest spory. Może jakieś sugestie...są miłe widziane, a ja tym czasem idę na podbój sklepów z częściami radiowymi. grzegorz
    P.S. Włączyłem radio ponownie teraz grało kilknascie minut i ciepłota kondenstora nie wzrosła i wszystko jest niby oK...ale pewnie strzeli za jakiś czas...
  • #42
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro
    Kup foliowy 22nF/630V i po sprawie. Nie będzie miał retro wyglądu, za to możesz spać spokojnie. Tych felernych nie wyrzucaj, schowaj do foliowej torebki i zabunkruj gdzieś w radiu.
  • #43
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  
    stołek_-92 napisał:
    Kup foliowy 22nF/630V i po sprawie. Nie będzie miał retro wyglądu, za to możesz spać spokojnie.

    Najlepiej aby to był KSE 011. Nie taki rzecz jasna był stosowany w Pionierach, za to można się będzie pocieszać że gdyby ów Pionier gdzieś tak na przełomie lat 60-tych i 70-tych trafił w ręce szpeca z ZURT-u, to taki kondensator, typowy dla późniejszej serii sprzętu lampowego (np. telewizorów Ametyst) zostałby najprawdopodobniej zamontowany.
    Cytat:
    Tych felernych nie wyrzucaj, schowaj do foliowej torebki i zabunkruj gdzieś w radiu.

    Wydłubać smołę ze szklanej rurki, wywalić w diabły strupieszałego papierowego "kartoflaka" po czym zatopić w rurce przy użyciu oryginalnej smoły niezawodny kondensator foliowy? ;)

    Pozdrawiam
    Tomek Janiszewski
  • #44
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro
    Tomek Janiszewski napisał:

    Wydłubać smołę ze szklanej rurki, wywalić w diabły strupieszałego papierowego "kartoflaka" po czym zatopić w rurce przy użyciu oryginalnej smoły niezawodny kondensator foliowy? ;)

    Taka plomba ma niewiele wspólnego z oryginalnością. Pomijając fakt, że stosowny kondensator się do tej rurki najprawdopodobniej nie zmieści. Natomiast wlutowanie do odbiornika polskiego kondesatora typu KSE jest pomysłem bardzo rozsądnym.
    Stare papierzaki raczę zachować, może ktoś kiedyś pobawi się np. suszeniem próżniowym? Inną utopijną wizją przyszłości byłoby wykonanie nowych bebechów z folii aluminiowej, papieru i syntetycznej impregnacji :idea:
  • #45
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  
    stołek_-92 napisał:
    Tomek Janiszewski napisał:

    Wydłubać smołę ze szklanej rurki, wywalić w diabły strupieszałego papierowego "kartoflaka" po czym zatopić w rurce przy użyciu oryginalnej smoły niezawodny kondensator foliowy? ;)

    Taka plomba ma niewiele wspólnego z oryginalnością.

    Ano mniej więcej tyle co wstawianie w wybebeszone obudowy starych kondensatorów elektrolitycznych typu KEN współczesnej japońszczyzny co jest często lansowane na róznych forach...
    Cytat:
    Natomiast wlutowanie do odbiornika polskiego kondesatora typu KSE jest pomysłem bardzo rozsądnym.

    Były jeszcze pochodzące ze starej lampowej epoki kondensatory papierowe hermetyczne typu MPHP, albo MBM (na licencji sowieckiej).
    Cytat:
    Stare papierzaki raczę zachować, może ktoś kiedyś pobawi się np. suszeniem próżniowym?

    IMHO zupełnie bez sensu, jeśli miało się do czynienia z kondensatorami raz już kiedyś przebitymi. Wszak część izolacji została zwęglona, i prędzej czy później należy się spodziewać nowego przebicia.
    Cytat:
    Inną utopijną wizją przyszłości byłoby wykonanie nowych bebechów z folii aluminiowej, papieru i syntetycznej impregnacji :idea:

    Tylko skąd brać bibułkę kondensatorową, z cewek zapłonowych wyciągniętych z jakichś Żuków na autoszrotach? No i syntetyczna impregnacja papieru też gwarancji nie daje, nie tak dawno ożywiając bebechy telewizora "Fregata" czy podobnego (wstawione następnie do skrzynki "Neptuna" wraz z jego kineskopem) też natknąłem się na upływny kondensator papierowy KP 013 (impregnowany żywicą) zatem postanowiłem wymienić wszystkie pozostałe na KSE 013, bo takich używano w nowszych "Ametystach".

    Pozdrawiam
    Tomek Janiszewski
  • #46
    binkowskig
    Poziom 10  
    stołek_-92 napisał:
    Kup foliowy 22nF/630V i po sprawie. Nie będzie miał retro wyglądu, za to możesz spać spokojnie. Tych felernych nie wyrzucaj, schowaj do foliowej torebki i zabunkruj gdzieś w radiu.

    Witam. I tak się stało. Kupiłem bierzącą produkcję i przebicia raczej nie ma się co spodziewać. Na początek tak musi być. Jak będę w Warszawie FONARZE to tam mają papierzaki, które można wsadzić do szklanych tulejek. Będzie to bardziej zbliżone do oryginału. Idę montować. Widzę , że trochę fascynatów tymi starociami jest. Pozdrawiam wszystkich czytających.
  • #47
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe
    stołek_-92 napisał:

    Stare papierzaki raczę zachować, może ktoś kiedyś pobawi się np. suszeniem próżniowym?


    Alek już się bawił (link) i efekty były średnie - intensywne i długotrwałe gazowanie, co sprawia, że proces jest drogi. Najlepsze efekty jak dotąd daje wygotowanie w parafinie.

    Dodano po 3 [minuty]:

    binkowskig napisał:


    Witam ponownie. Ze starego chassis po Pionierku przelutowałem kondensator 20000pF w obwodzie lampy UY1N, w miejsce uszkodzonego to samo zrobiłem z kondensatorem 5nf w obwodzie masowania uziemienia.


    To nie ma prawa dać pozytywnego efektu, 99,99% tej konstrukcji kondensatorów ma znaczną upływność i zdatne do pracy w tych krytycznych warunkach będą one tylko po regeneracji.
  • #48
    binkowskig
    Poziom 10  
    To nie ma prawa dać pozytywnego efektu, 99,99% tej konstrukcji kondensatorów ma znaczną upływność i zdatne do pracy w tych krytycznych warunkach będą one tylko po regeneracji.[/quote]

    Smutna to prawda ale czasu się nie cofnie a praw fizyki nie da się oszukać. Wstawiłem nowe...tylko ten dzisiejszy kształt trochę razi.... Chwilowo musi tak być. Mam szklane rurki i będę szukał do nich stosowny wkład. Najważniejsze , że żyje...choć można się spodziewać kolejnych wystrzałów. Trochę tych smolaków jeszcze jest...i trzeba szukać stosownych zamienników zgodnych parametrami i "wyglądem ". Tak wygląda radyjko ze strupowatym kondensatorkiem przy UY1N. Drugi podmieniłem na stary tak więc klimat jest zachowany.
    Radio PIONIER U2 - szybko spalające się żaróweczki


    Zmykam do drugiego chassis Pionierka. W nim znowu jest problem z głośnością. Odbiera ale bardzo cicho nawet gdy mcz jest na cały regulator. W sumie mam dwa Pionierki więc można co nieco podmieniać. Lampy dobre, głośnik też, albo kondensatorki albo zimny lut, bo takowe były... Może mają koledzy jakieś sugestie ...pozdrawiam i dziękuję grzegorz

    Moderowany przez stołek_-92:

    Temat dotyczy przepalających się żaróweczek w Pionierze. Proszę więc nie robić zamieszania pytaniami o innej problematyce.