Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PLC Fatek
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Radio PIONIER U2 - szybko spalające się żaróweczki

nash77 26 Sty 2008 18:28 19946 47
  • #1 26 Sty 2008 18:28
    nash77
    Poziom 2  

    Witam wszystkich,

    Jesteście moją ostatnią deską ratunku i liczę na Wasza pomoc.

    Problem mam taki: radyjko marki PIONIER U2 (jedno-żarówkowe) chodziło bez problemu, aż pewnego dnia, kiedy chciałem w nocy posłuchać audycji radiowych, włączyłem je i po chwili, po rozgrzaniu, zamilkło. Po kilku dniach, po zakupie kilku żarówek, doszedłem do tego, że po 5-15 sek. zarówka kilka razy mocniej rozbłyska i się spala. Wszystkie lampy wygładaja na sprawne - mocno żarzą i nie wiem co powoduje wzrost napięcia i spalenie żarówki. Nawet kupiłem kompet (4) lamp i ich wymiana nie przyniosła efektu pozytywnego. Co to może być ? Czy ktoś miał podobny przypadek ? Aha, Tuż po kupieniu radyjka wymieniłem oba (2) kondensatory elektrolityczne (jeden z nich jest zamaskowany w starej obudowie).

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie i licze na Waszą pomoc.

    Marcin

    0 29
  • ambtechnic
  • ambtechnic
  • #3 27 Sty 2008 13:34
    nash77
    Poziom 2  

    Dziekuje za podpowiedź,

    Jednak zanim zabiore się za wymiane kondensatorów chciałby o czymś jeszcze napisać.

    Zrobiłem pomiary pojemności każdego z tych "szklanych" kondenatorów (miernik UNI-T UT10A), za każdym razem odlutowywałem jedną ze stron, i otrzymałem następujące wyniki:
    od lewej:
    kondensator 20000pF połączony z lampą UY1N - 31 nF
    kondensator 500pF - 1 nF
    kondensator 20000pF połączony z UCH21 (1) - 38 nF
    kondensator 20000pF pomiędzy potencjometrem i UCH21 (1) - 27 nF
    kondensator 0,1uF połączony z UCH21 (1) - 380 nF
    kondensator 0,1uF połączony z I posrednią - 105 nF
    kondensator 500pF połączony z UCH21 (2) - 0,8 nF
    kondensator 500pF (na płytce z cewkami) - 1,0 nF
    kondensator 200pF pomiedzy masą a opornikiem - 0,4 nF

    Pomyślałem że można by wymienić każdy z nich na współczesny odpowiednik, jednak zachowując oryginalna obudowe i kolorystyke. Do tego działania potrzebne byłby mi kondensatory o kształcie walca, pasujace wymiarami do szklanych rurek.
    Pojechałem na giełde elektroniczna we Wrocławiu i jedyne co udało mi sie kupić zamieszczam na zdjęciu.

    Czy ma ktokolwiek adres sklepu internetowego z częsciami elektronicznymi gdzie mógłbym nabyć kondensatory pasujące do tych szklanych rurek. Aha, na wszystkich tych starych papierowych kondensatorach jest zapis 500V/1500V, a więc są to kondensatory wysoko-napięciowe.
    Czy kondensatory np 50V, 100V, 200V będa bardzo nieodpowiednie jako zamienniki ?
    Czy otrzymane wyniki pomiarów wskazuja że któryś z kondenatorów ewidentnie może przyczynić się do usterki mojego radia ?

    Dziękuje za wszelaką pomoc i pozdrawiam serdecznie

    Marcin

    0
  • #4 27 Sty 2008 13:52
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe

    Nie ma potrzeby wymiany wszystkich kondensatorów, warto zostawić oryginalne, bo z oryginalnymi częściami radio ma większą wartość. Zawyżona zmierzona wartość pojemności wynika z upływności, jaką posiadają te kondensatory. Szklane rurki są po obu końcach "uszczelnione" pakiem smołowym. Po latach dostaje się tam jednak wilgoć, która (obok produktów rozkładu syciwa, którym impregnowany jest kondensator) jest główną przyczyną upływności. Najbardziej krytyczne pod tym względem są kondensatory, które wymieniłem wyżej. Kondensator przy lampie UY1N powinien być na co najmniej 630V*, sprzęgający może być na 250V lub 400V. Reszta może zostać.

    *pracuje on bowiem przy pełnym napięciu sieci. To najprawdopodobniej on doprowadza do przepalania się żaróweczek (pełnią one rolę bezpieczników). Prąd upływu przepływając przez kondensator powoduje wzrost jego temperatury, a wzrost temperatury powoduje wzrost prądu upływu (około dwukrotny na każde 10°C), który jeszcze bardziej grzeje kondensator i proces postępuje (na początku dość łagodnie, a potem wręcz lawinowo) doprowadzając do przepalenia żaróweczek.

    0
  • #5 01 Lut 2008 23:22
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    Tak jak pisze wyżej Kolega OTLamp - nie ma sensu ani potrzeby wymieniać kondensatorów ot tak sobie (to nie zasilacz impulsowy).
    Nie sugeruj się rozbieżnościami pomiędzy wynikiem pomiaru a podaną wartością pojemności. Te elementy były wyprodukowane 50 lat temu.
    Dokładność +/- 20% była na porządku dziennym.

    Z drugiej zaś strony wiele pojemności ma wartości "sufitowe" (tzn wiadomo, że można tam wstawić wartość np od 22n do µ1).

    Stanowczo przestrzegam przed wymianą kondensatorów w obwodach rezonansowych. Możesz porozstrajać obwody w. cz.

    Warto byłoby posłużyć się schematem i wytypować kondensatory sprzegające (pomiędzy anodą a siatką sterującą następnego stopnia) i upewnić się omomierzem, czy nie wykazują upływności.
    To od tych kondensatorów zależy przesunięcie punktu pracy lampy i zwiększenie prądu anodowego.

    Jeśli dobrze pamiętam, to przez żarówki płynie i prąd żarzenia, i prąd anodowy. Warto też upewnić się, jakie żarówki kupiłeś.
    Powinno być 6,3V na (chyba ) 0,3A choć prąd żarzenia dla serii U to 100mA.

    Poza tym jak będzie wyglądał poczciwy Pionier z takimi współczesnymi kolorowymi ozdóbkami?

    0
  • #6 08 Lut 2008 07:40
    Kapelusznik
    Poziom 9  

    Potwierdzam że muszą to być żaróweczki na 0,3A , te w sklepach maja zazwyczaj 0,2A i to będzie przyczyna szybkiego przepalenia żaróweczki ! Można dać nawet na 12V lecz musi być 0,3A . Spalenie żaróweczki 0,2A następuje tuż po włączeniu radia gdy elektrolity się ładują !

    0
  • #7 08 Lut 2008 22:08
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    Kolego Kapelusznik widzę, że "z rozpędu" zastosowałeś współczesny tok myśenia do radia sprzed 50-ciu lat. :)

    Otóż elektrolity ładują się dopiero po nagrzaniu lampy prostowniczej (UY1N). Zatem po kilku chwilach od włączenia.
    Nawet jeśli włączymy ponownie radio tuż po wyłączeniu (gorące lampy) to rezystancja szeregowa, jaką przedstawia sobą lampa zmniejsza prąd ładowania kondensatorów.

    Dzięki za potwierdzenie prądu żarówek.

    0
  • #8 26 Cze 2008 18:14
    Kakens20
    Użytkownik obserwowany

    Ja mam pytanie z innej beczki jak mam zdjąć pokrętła ? :)
    śrubki odkręcone a one ani drgną ? :d

    Kamil

    0
  • #9 27 Cze 2008 23:05
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Kakens20 napisał:
    Ja mam pytanie z innej beczki jak mam zdjąć pokrętła ? :)
    śrubki odkręcone a one ani drgną ? :d

    Kamil

    Puszczaj po dwie krople nafty do każdej dziurki co kilka godzin. Po paru dniach powinno pójść a i nie jest agresywne jak choćby Fosol.

    0
  • #10 28 Cze 2008 23:06
    Kakens20
    Użytkownik obserwowany

    a środki typu kontakt albo cleaniser ipa ?

    0
  • #11 29 Cze 2008 00:35
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Kakens20 napisał:
    a środki typu kontakt albo cleaniser ipa ?

    Toto w ogóle nie do tego (choć może, na siłę). Kup flachę najtandetniejszej nafty oświetleniowej z marketu i wkraplaczem "upajaj" te śrubki. Metoda wolna, ale bezpieczna dla stali - nie rozwija korozji jak odrdzewiacze kwasowe.

    0
  • #12 29 Cze 2008 14:44
    Kakens20
    Użytkownik obserwowany

    nie mogę znaleźć nafty może być olejek parafinowy taki do chińskich lamp ?

    0
  • #13 29 Cze 2008 21:59
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Kakens20 napisał:
    nie mogę znaleźć nafty może być olejek parafinowy taki do chińskich lamp ?

    Szczerze wątpię by się nadał, spróbować można.

    0
  • #14 29 Cze 2008 23:06
    thereminator
    Warunkowo odblokowany

    WD-40 powinien się nadać - jest to środek smarująco-penetrujący na bazie nafty.

    0
  • #15 05 Lip 2008 18:35
    telekom08
    Poziom 12  

    Zwykłą naftę dostaniesz w markecie typu ,,Castorama" za około 8,00 zł. za opakowanie 1 litr , sprawdż.

    0
  • #16 05 Lip 2008 19:19
    merk1
    Poziom 9  

    Witam !
    A wracając do zaróweczek ja stosuje w Pionierze 2szt zarówek 3,8V 0,3 A i spisuja sie bardzo dobrze , swieca tak samo jasno jak na 6,3V. Kupuje je w OBI .
    K<S.

    0
  • #17 06 Lip 2008 10:17
    marcin_oizo
    Poziom 28  

    3,8V to trochę za mało. Oryginalnie były 6,3V i tego powinniśmy się trzymać jeśli nie chcemy żeby nam padła lampa. Tu nie chodzi o jasność świecenia ale o poprawne napięcia żarzenia lamp. Zakładając żarówki na 3,8V zapodajesz większe napięcie żarzenia na lampy a to nie jest dobre. Pamiętajmy że podwyższono nam napięcie w sieci do 230V (z 220V jak było dawniej) a właśnie do napięcia 220V był przystosowany Pionierek. Lepiej poszukać żarówek 6,3V/100mA. Ja zakładam na 300mA i też świecą, co prawda słabiej ale mam pewność że lampy się nie zajadą. Można założyć też bezpiecznik 0,1A na wszelki wypadek.

    0
  • #18 06 Lip 2008 12:22
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe

    marcin_oizo napisał:
    Lepiej poszukać żarówek 6,3V/100mA. Ja zakładam na 300mA i też świecą, co prawda słabiej ale mam pewność że lampy się nie zajadą. Można założyć też bezpiecznik 0,1A na wszelki wypadek.


    Żarówki 6.3V 0.1A będą przeciążone i będą się przepalać. Żarówki nie są tu włączone szeregowo z włóknami żarzenia lamp, lecz szeregowo z całym odbiornikiem (pełniąc jednocześnie rolę bezpieczników), więc oprócz prądu żarzenia 100mA płynie przez nie również cały prąd anodowy odbiornika.

    2
  • #22 10 Lip 2008 20:48
    merk1
    Poziom 9  

    Zgadzam sie ze napiecie sieci wzrosło,i dlatego jak przewijałem opornik redukcyjny w Pionierze to specjalnie dowinąłem go na wiekszą oporność żeby wyrownac podniesienie napiecia sieci.

    0
  • #23 25 Lip 2008 01:04
    kopadam46
    Poziom 16  

    W zależności od wersji Pioniera U stosowane były: dwie żaróweczki 6,3V połączone szeregowo lub jedna 12V(oczywiście 0,3A). A może ktoś kiedyś wyciął termistor (nazywany przed pół wiekiem limiterem)? Pozdrawiam.

    0
  • #24 25 Lip 2008 09:09
    A_k
    Poziom 15  

    nie wiem czy mam rację ale schemat jest mało czytelny i radio jest na lempach serii U bez transformatora sieciowego.
    Żarówka oświetlenia skali jest szeregowo z żarzeniem a napiecie żarzenia tych lamp jest 100 mA.Tam zdaje sie była żrówka 18V 100mA.Jeżeli żarówka wstawiona jest na 6,3V i 300mA to na niej spadek napięcia jest nawet mniej niż 6V i dlatego pozostałe lampy są przerzażone i bardzo mocno świecą w końcu sie przepali żarzenie.Pamietam to z radia dziadka.

    0
  • #25 28 Lip 2008 08:19
    marcin_oizo
    Poziom 28  

    A_k napisał:
    nie wiem czy mam rację ale schemat jest mało czytelny i radio jest na lempach serii U bez transformatora sieciowego.
    Żarówka oświetlenia skali jest szeregowo z żarzeniem a napiecie żarzenia tych lamp jest 100 mA.Tam zdaje sie była żrówka 18V 100mA.Jeżeli żarówka wstawiona jest na 6,3V i 300mA to na niej spadek napięcia jest nawet mniej niż 6V i dlatego pozostałe lampy są przerzażone i bardzo mocno świecą w końcu sie przepali żarzenie.Pamietam to z radia dziadka.

    Poniekąd trochę racji masz ale żarówki są włączone w szereg z całym odbiornikiem więc gdy przepali sie żarówka to pali się jakby bezpiecznik. Żarówka w Pionierkach była stosowana jako bezpiecznik i to w sumie nie tylko w Pionierkach bo i w Sonatinie, Talizmanie itp.

    0
  • #26 28 Lip 2008 14:10
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe

    A_k napisał:
    nie wiem czy mam rację ale schemat jest mało czytelny i radio jest na lempach serii U bez transformatora sieciowego.
    Żarówka oświetlenia skali jest szeregowo z żarzeniem

    No właśnie nie jest.


    A_k napisał:

    a napiecie żarzenia tych lamp jest 100 mA.

    Przeczytaj jeszcze raz to zdanie i zastanów się nad nim.

    A_k napisał:

    Tam zdaje sie była żrówka 18V 100mA. Jeżeli żarówka wstawiona jest na 6,3V i 300mA to na niej spadek napięcia jest nawet mniej niż 6V i dlatego pozostałe lampy są przerzażone i bardzo mocno świecą w końcu sie przepali żarzenie.Pamietam to z radia dziadka.


    Niepotrzebnie mieszasz. Na pewno nie było tam żarówki 18V 0.1A. Były żarówki 6.3V 0.3A, jedna lub dwie, w zależności od wersji.

    0
  • #27 11 Wrz 2008 10:14
    Jan Panek
    Poziom 1  

    Witam ! Jednym z powodów przepalenia się lampki (bezpiecznika) jest lampa prost UY1N. w starych mocno zużytych lampach odrywają się tlenki z katody i powodują zwarcie chwilowe z anodą. Można to poznać po białych drobinkach w bańce lampy,przechylając ją i lekko pukając. Można jeszcze na pewien okres lampę uratować mocno uderzając lampą w pozycji pionowej (oby nie rozbić),wtedy słabo trzymające się tlenki opadną na dno lampy. Z moich doświadczeń, po takiej operacji lampy pracowały przeszło pół roku. Pozdrowienia - Janek

    0
  • #28 25 Wrz 2008 16:29
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    Prąd przepływający prze żarówkę jest zależny od prądu pobieranego przez radio. Wystarczy silne zakłócenie o charakterze głośnego trzasku i żaróweczka sie przepala. Po prostu ARW nie jest w stanie zredukować tego impulsu i prąd anodowy silnie wzrasta.

    Ustaw na minimum głośność tak aby było tylko minimalnie słychać. dostraja się do stacji - zauważysz że przy sinych stacjach żarówka przygasa. Spada prąd anodowy pobierany przez p.cz. i mieszacz.

    Lepsza będzie żarówka o większym napięciu (prz tym sammy prądzie nominalnym) ze względu na bezwłądnośc termiczną. Napięcie 6,3 czy 3,8 nie ma istotnego wpływy na radio.

    0
  • #29 25 Sty 2009 00:03
    binkowskig
    Poziom 10  

    Witam. Mam podobny problem i identyczne (taki sam wizualny układ elementów ) radio jak kolega nash 77 założyciel tego postu. Dzisiaj spaliła mi się trzy razy żarówka będąca jednocześnie "bezpiecznikiem ", po trzeciej wymianie strzeliły kondensatory. Jeden przy lampie UY1N a drugi na płytce z obwodami wejściowymi. Niestety nie jestem pewien jaką mają wartość bo znaki na nich są nieczytelne. Podejrzewam, że przy lampie UY1N to 20000pF a na płytce 500pF lub 5000pF ale pewności nie mam. Bardzo proszę o potwierdzenie tych wartości i wskazanie przyczyny wystrzałów. ( pewnie starość i przebicie ). Oczekuję też sugesti co ewentualnie przepatrzeć w tym radyjku i wymienić. Pozdrawiam grzegorz sp7sqp

    0
  • #30 25 Sty 2009 09:39
    tszczesn
    Specjalista-oldradio

    binkowskig napisał:
    Witam. Mam podobny problem i identyczne (taki sam wizualny układ elementów ) radio jak kolega nash 77 założyciel tego postu. Dzisiaj spaliła mi się trzy razy żarówka będąca jednocześnie "bezpiecznikiem ", po trzeciej wymianie strzeliły kondensatory. Jeden przy lampie UY1N a drugi na płytce z obwodami wejściowymi. Niestety nie jestem pewien jaką mają wartość bo znaki na nich są nieczytelne. Podejrzewam, że przy lampie UY1N to 20000pF a na płytce 500pF lub 5000pF ale pewności nie mam. Bardzo proszę o potwierdzenie tych wartości i wskazanie przyczyny wystrzałów. ( pewnie starość i przebicie ). Oczekuję też sugesti co ewentualnie przepatrzeć w tym radyjku i wymienić.


    Weź schemat i popatrz gdzie te kondensatory są podłączone, bo inaczej to nikt ci pewnej odpowiedzi nie da. Kondensatory w obwodzie zasilacza muszą być w pełni sprawne, np. kondensator bocznikujący diodę prostowniczą dla w.cz.

    Jak ci przebiło kondensator w obwodach wejściowych to coś z połączeniami w radiu jest bardzo niedobrze, tam nie ma wysokich napięć. Jedyny kondensator który pracuje przy trochę wyższym napięcie to kondensator w heterodynie, oddzielający anodę triody generatora od obwodów rezonansowych, ma on wartość 50pF.

    0