Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Radio RCD300 z Mp3 , jak sprawdzic pochodzenie?

28 Sty 2008 19:25 6763 9
  • Poziom 10  
    Witam! Chcialbym kupic do swojego Golfa V radio RCD300 z mp3, znalazlem na allegro ciekawa oferte. Jak sprawdzic czy to radio nie jest kradzione? Sprzedawca mowi ze posiada ponad 30 sztuk bo przywiozl je ze skandynawi (gdzie, jak twierdzi, w taksowkach wyciagaja te radia zeby wstawic tachometry), zna ich pochodzenie i jest pewien ich zrodla. Boje sie jednak takich zakupow bo slyszalem ze jak wjedzie sie na serwis i okaze sie, ze radio pochodzi z jakiegos kradzionego samochodu to beda mogli zabrac mi cale auto :| (w radiu jest zapisany numer nadwozia z ktorego pochodzi itp). Co moge zrobic zebym wiedzial ze kupuje pewne radio?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 43  
    Kupować u autoryzowanego sprzedawcy, nie ma możliwości sprawdzenia legalności ale jest możliwość dla policji w przypadku wątpliwości sprawdzenia w rejestrze rzeczy skradzionych choć i oni wiedzą że nie wszystkie skradzione rzeczy są tam zarejestrowane z wiadomych powodów.

    SławeK
  • Poziom 10  
    Moje obawy sa z tym wieksze, ze slyszalem historie o tym jak ktos kupil sobie nawigacje w internecie,zamontowal w samochodzie, pozniej wjechal na serwis (a tam podobno wszystkie czesci sa online sprawdzane na serwerze vw) no i za pare dni przyszli do niego i wzieli caly samochod, bo w navi byl zapisany nr nadwozia samochodu ktory zostal skradziony. Czy w przypadku radia moze byc podobnie? Sprzedawca gwarantuje sprawdzone pochodzenie, na zdjeciu widac ze wszytkie naklejki sa na miejscu, nr radia nie jest zdrapany, myslicie ze mozna sie pokusic? Nie chcialbym miec niemilych niespodzianek po wizycie w serwisie
  • Poziom 43  
    Każde trochę bardziej zaawansowane urządzenie elektroniczne ma swoje identyfikatory, numery jawne i niejawne. A nie tylko urządzenia elektroniczne, nawet opony samochodowe są numerowane. To radio ma dość dużą pamięć i połączenie przez diagnozę z komputerem auta. Ja większość markowych ma też wytłoczony numer seryjny na metalowej obudowie i nawet po zeszlifowaniu jest możliwość odczytania go przez osobę dysponującą odpowiednim sprzętem, przez zmianę struktury metalu przy wybijaniu numeru. To jako ciekawostka.
    A wracajac do tematu to nie masz możliwości sprawdzenia legalności poza sprawdzeniem dokumentu zakupu i spisaniu umowy zakupu takiego sprzętu a także opłaceniu podatku od takiego zakupu. W razie okazania się że sprzęt jest nielegalny to zawsze będziesz musiał go zwrócić i zostaniesz paserem, różnica jest tylko czy umyślnym czy nieświadomym a to zależy od ceny i udowodnienia że wiedziałeś lub mogłeś się spodziewać choćby po cenie że sprzęt nie jest legalny. Ale to rozstrzygają już prawnicy. Dodam że paserstwo nieumyślne jest traktowane łagodnie a świadome już nie. Serwis nie ma obowiazku sprawdzania legalności sprzętu choć w przypadku sprawdzana np kodu do radia w bazie fabrycznej może natrafić na taką informację i poinformować odpowiednie organa. Chcesz być pewny legalności to kupuj i normalnego sprzedawcy w sklepie z dokumentacją a nie wykombinowany sprzęt choć i tu może się zdarzyć przekręt. Znane są w Polsce przypadki zakupu Windows w sklepie i okazaniu się że jest on nielegalny przez odpowiednie służby.

    SławeK
  • Poziom 10  
    hmmm, dzieki za wyczerpujaca odpowiedz. Chyba lepiej bedzie faktycznie dolozyc troche i kupic pewne radio w sklepie, pozdrawiam
  • Poziom 13  
    Radio RCD300 kilka dni temu miałem podobny problem, zabrałem radio do serwisu VW i po chwili niepewności i wcześniejszym spisaniu moich danych dostałem kod do ręki za 60 zeta, teraz radio gra i właściciel się cieszy. Tylko mi sie oberwało bo chciałem go sam odkodować - i poco się uczyć ?.
  • Spec od car audio
    Nie znaczy to jeszcze, że radio jest w pełni legalne. W przypadku kontroli drogowej w Niemczech potrafią sprawdzić numer radia w ich bazie (nie bazie VW) i jak okaże się niepewne to są spore problemy. Numer są w stanie sprawdzić nawet bez wyciągania radia.
    Czasem pojawia się nagle wysyp nowych sztuk radyjek nawet z dokumentacją itp. A potem okazuje się, że seria taka została skradziona np. z parkingu fabrycznego danej firmy przed wysłaniem danej partii samochodów. Dlatego zakup radia z drugiej ręki zawsze wiąże się z ryzykiem. Chyba, że jesteśmy 100% pewni sprzedawcy.
  • Poziom 13  
    djlj24 jeżeli twoje rozumowanie jest właściwe ,a ja osobiście też tak to sobie tłumacze, oznacza że pewne grono osób nie zechce zaryzykować legalności swego powiedzmy sobie jedynego pasującego do otworu radyjka .
    Wniosek jest oczywisty nie kupuj radia stosunkowo nowego z nieznanego miejsca bez papierów.
  • Poziom 43  
    I bardzo dobrze że uświadamia się ryzyko i przyzwoitość bo ona w narodzie ginie. Młodzież jest zainteresowana nowymi świecidełkami zapomina albo nawet nie wie jak można sobie nabruździć w papierach niepotrzebnie. Motto obecnie jest takie, nie ważne czy dobre, nie ważne czy kradzione a wręcz najlepiej jak kradzione byle tanio i pochwalić się przed znajomymi. Czasów nie zmienimy ale coś warto zrobić.

    Myślę że na tym można temat zakończyć.


    SławeK
  • Poziom 27  
    SlaweK napisał:
    I bardzo dobrze że uświadamia się ryzyko i przyzwoitość bo ona w narodzie ginie. Młodzież jest zainteresowana nowymi świecidełkami zapomina albo nawet nie wie jak można sobie nabruździć w papierach niepotrzebnie. Motto obecnie jest takie, nie ważne czy dobre, nie ważne czy kradzione a wręcz najlepiej jak kradzione byle tanio i pochwalić się przed znajomymi. Czasów nie zmienimy ale coś warto zrobić.

    Myślę że na tym można temat zakończyć.


    SławeK


    Akurat z tym się niezgodzę , poniewż MASA RADII RCD 300 jest sprzedawana prawie nowych z powodu zakładania przez posiadaczy VW systemów nawigacji.