Interesuje mnie porównanie wooferów z zestawu powerbass es-6c z wooferami sinuslive sl16. Chodzi o to, które z nich są w stanie głośniej zagrać posmo od ok. 40 do 250Hz. Robię to rozeznanie, ponieważ myślę nad zbudowaniem systemu "dwu i pół drożnego". Posiadam już powerbassy, ale nie są jeszcze zamontowane. Sl 16 nigdy nie słyszałem. Drzwi w moim aucie (stary saab 900) są spore i mają głęboką podłużną kieszeń przez całą długość.
Jeśli chodzi o zasilanie, to na półce zalega mi rodek 480i, który posiada wiele filtrów o sporym zakresie regulacji. Jest to 4-kanałówka. Tylnymi kanałami mozna by zasilić sl16, które grały by powiedzmy pasmem do 250Hz a przednimi kanałami cały zestaw pb (od 240Hz wzwyż). Nie wiem czy to dobry pomysł by jedną parę wooferów zasilać bezpośrednio ze wzmacniacza a drugą poprzez zwrotnicę. Chodzi o przesunięcie fazowe powodowane przez cewki w zwrotnicach pb (filtrujące woofery). Może je pomierzę jak nie będę miał co robić z czasem...
Dodatkowa kwestia to montaż tych 2 par wooferów. Wypadałoby zrobić jakąś osobną komorę dla powerbassów. Myślałem o wykorzystaniu kieszeni w tapicerce. Gdyby wpasować się w nią z panelem (maty + żywica) komory te miałyby ok. 10 litrów. Myślę, że dla tak wysokiego cięcia, ta pojemność nie powodowałaby znacznych podbić przy dolnej granicy pasma. SL16 grałyby do całych drzwi... Moim generalnym założeniem jest zbudowanie systemu bez subwoofera. Muzyka, która miała by być odtwarzana to rock, electro oraz trochę jazzu.
Powiedzcie proszę co o tym wszystkim myślicie.
Pozdrawiam.
Jeśli chodzi o zasilanie, to na półce zalega mi rodek 480i, który posiada wiele filtrów o sporym zakresie regulacji. Jest to 4-kanałówka. Tylnymi kanałami mozna by zasilić sl16, które grały by powiedzmy pasmem do 250Hz a przednimi kanałami cały zestaw pb (od 240Hz wzwyż). Nie wiem czy to dobry pomysł by jedną parę wooferów zasilać bezpośrednio ze wzmacniacza a drugą poprzez zwrotnicę. Chodzi o przesunięcie fazowe powodowane przez cewki w zwrotnicach pb (filtrujące woofery). Może je pomierzę jak nie będę miał co robić z czasem...
Dodatkowa kwestia to montaż tych 2 par wooferów. Wypadałoby zrobić jakąś osobną komorę dla powerbassów. Myślałem o wykorzystaniu kieszeni w tapicerce. Gdyby wpasować się w nią z panelem (maty + żywica) komory te miałyby ok. 10 litrów. Myślę, że dla tak wysokiego cięcia, ta pojemność nie powodowałaby znacznych podbić przy dolnej granicy pasma. SL16 grałyby do całych drzwi... Moim generalnym założeniem jest zbudowanie systemu bez subwoofera. Muzyka, która miała by być odtwarzana to rock, electro oraz trochę jazzu.
Powiedzcie proszę co o tym wszystkim myślicie.
Pozdrawiam.