To mogą być naprawdę dobre głośniki - zakładając, że zestaw tego co widać jest przemyślanym doborem a nie chińską loterią.
TZN - dobre, jak na 17ki - mam na myśli solidne firmowe wykonanie głośników do paczek niższej klasy średniej. Ale taka "niższa średnia" w przypadku np tannoya czy izophona czy jakichś duńczyków to hajend dla kitajców...
Wrażenie "organoleptyczne" ok - zestawienie kosza, układu magnetycznego, tkana membrana, zawiesie - sprawia wrażenie modyfikowanego kauczuku. No wszystko jak w starszych firmowych konstrukcjach.
Kopułka "przewiewna" była stosowana w takich konstrukcjach z 2ch powodów - częściowe wentylowanie cewki - żeby wycisnąć trochę więcej RMS (te starsze konstrukcje często niewiele tego miały, np kilkanaście W) i - co ważniejsze - kształtowanie górnego krańca charakterystyki - posmo było ucięte od góry samą konstrukcją głośnika - co upraszczało zwrotkę - niskotonowy puszczało się "na wprost".
Trzeba zmierzyć Fs i oszacować efektywność - jakś mik i porównać ze znanym głośnikiem.
Jeśli Fs bardzo niska, i efektywność też - to pewnie chiński, przypadkowy zestaw robiący jedynie wrażenie na oko. Jeśli efektywność rzędu 90dB lub lepiej a Fs takie niby "cóś wysokie" (ale za to później się okazuje, że prawie nie rośnie po wsadzeniu do budy) - to stawiałbym na drogie, zachodnioeuropejskie midbasy.