No to zmierzyłem - na bezpieczniku nr 33 [START IGN.] brak napięcia przy położeniu kluczyka w pozycji ON. Podczas kręcenia nie sprawdzałem, ale skoro ma być także na ON to uznałem, że jest to o czym pisałeś - brak "dawki rozruchowej".
Co zatem teraz? O czym to świadczy i co mogę zrobić?
Dodam jeszcze jeden objaw, o którym wcześniej ni pisałem. Otóż w czasie pracy na biegu jałowym, np. na światłach czuję że dolatuje mi drażniący, ostro-kwaśny zapach jakby spalin ale wzbogacony jakby benzyną - myślałem, że to niedopalone paliwo gdyby świeca lub cewka nie dopalała, ale jak wącham rurę to z niej tak nie śmierdzi. Może to z obiegu recyrkulacji spalin, może tam jakieś zaworki nie działają poprawnie... Czy to może mieć jakiś związek?
Podkreślam, że auto jak już odpali to pracuje wprost idealnie zarówno na jałowym jak i przy gazowaniu, bez obciążenia i z obciążeniem, wkręca się i ciągnie jak trzeba. Nic nie faluje, nie przerywa po prostu miód malina... tylko to zapalanie.
Wielkie dzięki, sprawa chyba idzie do przodu. Ogromne dzięki.