Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nagłośnienie gabinetów każdy głośnik odzielna regulacja

31 Sty 2008 18:04 3363 15
  • Poziom 10  
    Witam,

    Poświęciłem trochę czasu na przeszukanie forum ale nic na ten temat nie znalazłem. Muszę zrobić nagłośnienie do 4 gabinetów(wszytko w jednym budynku). Pomysł mój polega na tym że w pomieszczeniu socjalnym będzie wzmacniacz podłączony pod źródło dzwięku i po jednym głośniku w każdym z pomieszczeń (głośniki w podwieszanym suficie). Wszystko jest piękne i ładne do momentu kiedy nie wiem jak to zrobić aby w każdym pomieszczeniu dać jakieś urządzenie, potencjometr dzięki któremu będzie można ustawić poziom dzwięku do swoich potrzeb lub całkowicie go wyłączyć. Proszę o pomoc w temacie jak to rozwiązać i jakiego sprzętu użyć...
    [3.12.2020, webinar] Zagadnienia pomiarowe w nowoczesnej inżynierii materiałowej. Zarejestruj się
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Musisz poprostu zastosować potencjometr taki jak w starych radiach samochodowych.

    One mają jeden obwód włączajacy i potencjometr.

    Poprostu obwód potencjometra musisz podłączyc przez obwód włącznika.

    Napisałem najprościej jak mogłem i najszybciej .
    Wytłumacz w sklepie elektronicznym o co ci chodzi.
    I wystarczy potencjometr mono.
    Potencjometr taki łatwo umiescić w obudowie tak aby wystawala aby gałka to regulacji .
  • Poziom 10  
    OK, a nie uszkodzi się przez to wzmacniacz lub głośnik?? tak poprostu podłączam sam potencjometr bez niczego?? Czyli:
    wzmacniacz=====potencjometr=====głośnik ?? tak mam to rozumieć?
    Można jakiś konkretny model potencjometra lub jakiś mały schemacik? jakiego użyć wzmacniacza dla 6 głośników?
  • Poziom 15  
    Wszystko zalezy jakiej mocy glośniczki.

    Myśle że jakieś 5 watowe głosniki dobrej jakosci plus wzmacniacz jakieś 30 watt mocy wystarczy .

    Potencjometr podłączaś na tej samej zasadzie co słuchawki z potencjometrem z tym że ty musisz kupic najlepiej potencjometr z wylacznikiem .
  • Poziom 23  
    Witam. Kolego a nie prościej by było zastosować radiolinię taką jak w szkołach czyli radiowęzeł masz tam wzmacniacz i głośniki wszystko produkcji zdz rzeszów. Przy małej ilości głośników podłączasz wszystko pod 30V a przy większej pod 105V i działa bez problemu. Pozdrawiam
  • Poziom 39  
    gulgus6666 napisał:
    Musisz poprostu zastosować potencjometr taki jak w starych radiach samochodowych.

    To nawet nie jest zabawne, to wprowadzanie w błąd i narażanie na niepotrzebne koszty. Zaglądnij do radia samochodowego i zobacz jaką rezystancję ma potencjometr, potem zobacz jaką moc, a na końcu pomyśl, jak sobie wyobrażasz regulację głośności potencjometrem od samochodowego radia włączonym na wyjściu wzmacniacza?

    Mamy tu konkretny przypadek instalacji RADIOWĘZŁOWEJ i taki właśnie sprzęt należy zastosować. Na forum temat powraca średnio raz na tydzień, góra dwa. Poszukaj w dziale Nagłośnienie estrada tematów dotyczących nagłaśniania szkół, remontów radiowęzła i wykonywania instalacji radiowęzłowych, jest co poczytać, w dyskusjach podawane są adresy stron internetowych sklepów ze sprzętem radiowęzłowym.
  • Poziom 10  
    hmm, tylko ja chce regulować głośność tych głośników w pomieszczeniach gdzie one się znajdują, niezależnie, a nie w jednym miejscu
  • Poziom 39  
    To może najpierw poczytasz o instalacjach radiowęzłowych, popatrzysz na sprzęt, zapoznasz się z jego możliwościami itp - to Ci się przyda, skoro bierzesz się za realizację projektu, o którym nie masz nawet minimum niezbędnej wiedzy.
    Dobrze zaprojektowana i wykonana instalacja radiowęzłowa pozwala na dowolną regulację poziomu głośności dowolnego głośnika wchodzącego w skład instalacji.
  • Poziom 17  
    Instalacja radiowęzłowa to dobre rozwiązanie. Jednak...
    Tańsze (jeśli nie mamy zbyt wygórowanych wymagań co do jakości dźwięku) będzie zastosowanie w każdym pomieszczeniu "aktywnej paczki". Czyli głośnik i wzmacniacz do niego oraz potencjometr do regulacji głośności (ewentualnie prosty przedwzmacniacz).

    W ten sposób osoba przebywająca w gabinecie może regulować głośność a odłączając zasilanie od wzmacniacza wyłącza nagłośnienie. Jedynie trzeba doprowadzić sygnał źródłowy do każdego z gabinetów - ze względu na odległość zastosować przewód o większym polu przekroju (jako że moc rzędu miliwatów to 2x0,5 mm² powinno wystarczyć) ewentualnie wzmocnić sygnał wzmacniaczem słuchawkowym.

    Jeśli jakość dźwięku na poziomie sprzętu przenośnego wystarczy to : głośnik dynamiczny 5-10 W, wzmacniacz na którymś z układów TDA (o porównywalnej mocy co głośnik, zasilacz do niego będzie tani).

    Przyszło mi do głowy jeszcze jedno rozwiązanie (potencjalnie jeszcze tańsze) które możesz wypróbować czyli nadajnik małej mocy UKF (jako źródło sygnału) a w każdym gabinecie radio (dowolne-może być coś ze staroci np. odbiornik stołowy Unitra Diora :D ).

    tkiler11 piszesz mało konkretnie więc odpowiedz jest taka sama...
    Nic nie napisałeś o wymaganiach odnośnie systemu czy o odległościach między gabinetami a źródłem sygnału.
    To tyle na temat rozwiązań "dobrych i tanich". :wink:
    Pozdrawiam
  • Poziom 39  
    Nie rozumiem powodu, dla którego miałby stosować paczki aktywne, do których prowadzi niskopoziomowy sygnał audio. Jak sobie wyobrażasz zamontowanie w suficie, poprowadzenie sygnału i linii zasilającej 230V~, nawet, jeżeli sobie to wyobrażasz, to po co wyważać otwarte drzwi? Mowa o gabinetach, więc nie powinno się oszczędzać, trzeba stosować sprawdzone i bezpieczne systemy spełniające niezbędne normy.
  • Poziom 10  
    Drogi MD, nic nie wniosłeś swoim postem do rozmowy, jesteś osobą z serii "jaki to ja mądry jestem w jednej dziedzinie" Jeżeli twoje następne posty właśnie tak mają wyglądać to proszę nie trać dla mnie czasu bo nic nie pomogłeś a tylko się cwaniaczysz!! Fakt faktem że na audio nie znam się dobrze, ale jeżeli chcesz możemy poważnie porozmawiać o sieciach komputerowych, zabezpieczeniach, KD, alarmach i telewizjach przemysłowych.

    Co do większej ilości informacji odległość pomiędzy gabinetami a pomieszczeniem gdzie komputer będzie podawał muzykę do 6głośników od 5m do 15m, co do wymagań jakości to nie jest to aż tak istotne, jakieś tanie głośniki w stylu Boshmann :) wzmacniacz, i tak jak napisałem możliwość wyłączenia lub ściszenia niezależnie każdego głośnika. Liczy się prostota i tanie wykonanie, dlatego podoba mi się pomysł z tym potencjometrem. Jeżeli zdało by to egzamin i nie spaliło sprzętu lub głośnika.

    p.s. znalazłem firmę monacor, jutro do nich zadzwonię myślę że doradzą mi z tym radiowęzłem, bo widzę u nich w ofercie mają i te regulatory głośności i wszystko :) dzięki za naprowadzenie w temacie i pomoc :)
  • Poziom 13  
    Rozwiązanie jest stare ale jare:

    W centrali instalujesz wzmacniacz typu radiowęzłowego, który ma wyjście dostosowane do linii 30 lub 100V (najmniejsze mają moc rzędu 20-30W)

    W pomieszczeniach instalujesz głośniki z transformatorem obniżającym

    Transformator może mieć odczepy, wtedy głośność regulujesz skokowo, a jak chcesz płynną regulację głośności to na bezczelnego dajesz w szereg z głośnikiem potencjometr o odpowiedniej oporności i mocy.

    Możesz też zrobić na wyjściu taki myk:
    Nagłośnienie gabinetów każdy głośnik odzielna regulacja
  • Poziom 39  
    tkiler11 napisał:
    Drogi MD, nic nie wniosłeś swoim postem do rozmowy, jesteś osobą z serii "jaki to ja mądry jestem w jednej dziedzinie"

    ........ Nie ma za co.

    Gdybyś nie był taki ambitny, może byś zrozumiał, że zareagowałem na idiotyczny pomysł zastosowania potencjometru od radioodtwarzacza samochodowego, który mógłby Cię jedynie narazić na niepotrzebne koszty. Obrażasz mnie pisząc, że nie wniosłem nic do dyskusji - podałem Ci jedyne rozsądne rozwiązanie. Zabolała Cię prawda, że nie masz wiedzy w tym temacie? Napisałem, byś poczytał trochę o radiowęźle, bo swoim tematem łamiesz regulamin, zakładasz temat opisany dokładnie, stąd moja propozycja, byś poczytał , a później podjął dyskusję o konkretnych rozwiązaniach najbardziej pasujących do Twoich potrzeb. Urażona ambicja spowodowała, że reagujesz agresją na próbę pomocy.

    Firmowe rozwiązania regulatorów głośności są drogie, więc oszczędzisz stosując pomysł BlackMaster, same transformatory głośnikowe są niedrogie, jednak lepiej kupi chińskie głośniczki z wbudowanymi trafami i do nich wstawić potencjometry drutowe. Musisz sobie jednak zdawać sprawę, że zastosowanie potencjometrów powoduje wydzielanie dużej ilości ciepła, więc ponownie radzę stosować rozwiązania gotowe oparte o transformatory z odczepami. W tego typu instalacjach nie cena, a normy i BHP powinny być na pierwszym miejscu.
  • Poziom 17  
    md napisał:
    Jak sobie wyobrażasz zamontowanie w suficie, poprowadzenie sygnału i linii zasilającej 230V~, nawet, jeżeli sobie to wyobrażasz, to po co wyważać otwarte drzwi?

    W pierwszym poście autor napisał że we gabinetach są sufity podwieszane.
    md napisał:
    W tego typu instalacjach nie cena, a normy i BHP powinny być na pierwszym miejscu.

    Kosztowna instalacja radiowęzłowa dla niewielkich odległości rzędu 15 m (więc odpada nam jeden z istotnych powodów stosowania radiowęzła) i to dla 4-6 głośników. Zastosowana tylko po to aby można niezależnie regulować głośność w każdym pomieszczeniu. To jakieś kuriozum :roll:

    Nie lepiej kupić aktywne głośniczki komputerowe (posiadające znak B) i podłączyć do komputera (stosujemy rozdzielacz). Oczywiście głośniki nie montujemy w podwieszanym suficie tylko np. w rogu gabinetu. Pozostanie tylko dociągnięcie kabli.

    Można tak zrobić pod warunkiem że instalacja nie będzie pełniła oficjalnej roli nagłośnieniowej (jako taka musi spełniać określone normy szczególnie jeśli jest powiązana systemem p.poż) a ma być tylko bezpieczna. Również miejsce stosowania musi należeć do przestrzeni prywatnej a nie użyteczności publicznej.
    Pozdrawiam
  • Admin grupy audio
    Witam

    Kolego: tkiler11
    Proponuję poszukać nieco o budowie radiowęzła.
    Taki system to jedyne rozsądne rozwiązanie.
    Problem regulacji głośności rozwiąże taki transformatorek:
    http://www.monacor.pl/catalogue-product.phtml?id=289&Comp=0&Hier=3&MainKtg=153&SubKtg=209
    Lub od razu z głośnikiem:
    http://www.monacor.pl/catalogue-product.phtml?id=2&Comp=0&Hier=3&MainKtg=62&SubKtg=210

    Do tego musisz zastosować przełącznik wielopozyczyjny, musi on mieć o jedną pozycję więcej niż liczba odczepów transformatora (w celu całkowitego wyłączenia dźwięku)
    Wszystko łączysz równolegle za pomocą przewodu i podłączasz do wzmacniacza radiowęzłowego 100V.

    :arrow: DrobnyCiulacz
    Nie jestem pewny czy to wyjdzie drożej niż proponowany przez Ciebie system aktywny.
    Głośniki do których link podałem kosztują ok. 80 zł, a więc komplet dla 4 pomieszczeń (zakładając że będzie jeden głośnik w pomieszczeniu) wyniesie ok. 300 zł, do tego przewód głośnikowy i wzmacniacz.
    Wzmacniacze istotnie nie są tanie ale przecież można kupić używany.


    Pozdrawiam
  • Poziom 39  
    :arrow: DrobnyCiulacz Pisząc, "jak sobie wyobrażasz...." nie miałem na myśli technicznych problemów z układaniem instalacji, chciałem zwrócić uwagę, że ten sposób powoduje konieczność ciągnięcia dwóch instalacji - 230V~ oraz niskopoziomowego sygnału audio na odległość do 15m.
    Instalacje radiowęzłowe nie muszą się składać z kosztownych urządzeń, pisząc instalacja radiowęzłowa miałem na myśli rodzaj instalacji, a więc typowa instalacja 100 lub 30V z użyciem typowych dla tej instalacji głośników z regulacją mocy na transformatorze.
    Pisząc, że temat był poruszany i autor tematu znajdzie na tym forum adresy stron , miałem również na myśli to: http://www.dexon.pl/sklep/index.php?p305,pt-60-transformator-6w tam trafko z odczepami kosztuje mniej.
    Generalnie, jak czytam na forum, że ktoś podejmuje wykonawstwo instalacji w pomieszczeniach firmowych, użyteczności publicznej itp, od razu zakładam, że POWINNA to być fachowa robota, zgodna ze wszystkimi kanonami sztuki instalatorskiej, normami i przepisami p-poż. W swoim domu możemy robić co nam się podoba, u klientów, w szkołach itp MUSIMY zakładać, że może się coś zdarzyć, co może spowodować pociągnięcie do odpowiedzialności za wadliwie wykonaną instalację.