Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samsung MP0402H i zanik formatu partycji

02 Lut 2008 11:38 1910 10
  • Poziom 10  
    Witam.

    krótkie wprowadzenie:
    Laptop Thinkpad 600E, dysk Samsung MP0402H, system WIN98, partycja FAT-32.

    Mam problem.

    W trakcie kopiowania porysowanej płyty CD system się zwiesił.
    Po resecie info, że brak dysku z systemem.
    W Fdisk-u partycja na dysku widoczna, ale nie sformatowana.

    Po przejrzeniu dysku edytorem HEX w BOOT-sektorze jakieś śmieci.

    Po przeglądnięciu całego dysku sektor po sektorze w celu namierzenia potrzebnych mi katalogów - na całym dysku kaszka.

    Dysk przetestowałem MHDD i odczyt smarta informuje (z tego co wyczytałem na forum), że nie ma problemu, test powierzchni - najwolniejsze sektory kilkaset <50 ms.

    Jak odzyskać dane?

    Program Find and mount partition nic nie znalazł.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Wcześniej na tym dysku stał linux.
    Fdisk nie chciał utworzyć partycji, więc i partycja windowsowa była tworzona spod linuxa.

    Aktualnie nie miał żadnego zadania, po prostu chyba to pozostałość po linuxie

    Jakby to coś pomogło to daję log SMART-a z mhdd

    Code:

    HDD: SAMSUNG MP0402H; FW: YQ200-06; SN: S03WJ10L762821
    --------------------------------------------------------
                Name                        Val Worst Raw
    Att #   1 : Read error rate           : 253  253  0 
    Att #   3 : Spin up time              : 100  100  7296 
    Att #   4 : Number of spin-up times   : 100  100  12 
    Att #   5 : Reallocated sectors count : 253  253  0 
    Att #   7 : Seek error rate           : 253  253  0 
    Att #   8 : Seek time performance     : 253  253  0 
    Att #   9 : Power-on time             : 253  253  239 
    Att #  10 : Spin-up retries           : 253  253  0 
    Att #  12 : Start/stop count          : 100  100  10 
    Att # 191 : Unknown                   : 100  100  4 
    Att # 194 : HDA Temperature           : 175  124  21 
    Att # 195 : Hardware ECC recovered    : 253  253  0 
    Att # 196 : Reallocate event count    : 253  253  0 
    Att # 197 : Current pending sectors   : 253  253  0 
    Att # 198 : Offline scan UNC sectors  : 253  253  0 
    Att # 199 : Ultra ATA CRC Error Rate  : 200  200  0 
    Att # 200 : Write error rate          : 253  253  0 
    Att # 201 : Unknown                   : 253  253  0 
    Att # 223 : Load retry count          : 253  253  0 
    Att # 225 : Load cycle count          : 100  100  194 
    Att # 255 : Unknown                   : 253  253  0 
  • Poziom 10  
    Dla rozjaśnienia stanu mojego dysku podsyłam zrzut z MHDD sektorów od 66933 do 66993, w których znajduje się (przynajmniej częściowo) katalog /Windows/System.
    Moim zdaniem powinien iść ciurkiem, a co któryś sektor jest jakby z innej bajki.
    Może to pozwoli naprowadzić mnie na odpowiednie działania.

    Zależy mi na odzyskaniu zdjęć z tego dysku.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    okzo napisał:

    I teraz już kolega musi coś dodać, czym był potraktowany dysk?
    Bo z tego ze mamy jakaś zawartość, wskazuje na to, ze to nie może być bad, inaczej komenda atof nie odczytaw poprawnie sektora, pozostawiła by ten sektor wypelniony 00 00, a tu mamy śmiecia z poprawna summa kontrolna.


    Ta porysowana płyta cd była kopiowana programem Total Commander zwykłym kopiuj (F5).

    Przed totalnym zwisem kompa zaczęło się dziać coś ciekawego - z głównego katalogu zaczęły znikać pliki i katalogi.

    Zastosowałem dwa programy - DiskEdit (w trybie tylko do odczytu) i Partition Find and Mount

    Pierwszym programem jaki zastosowałem, był DiskEdit znanej firmy antywirusowej, którego posiadam od niepamiętnych czasów i od którego zawsze zaczynałem jakiekolwiek odzyskiwanie danych.

    I od razu jak przeglądałem zauważyłem, że wcięło BOOT-sector.

    Ponieważ na dysku znajduje się niewiele ważnych rzeczy - zdjęcia mojej nowonarodzonej córki i małżonki jak była w ciąży - postanowiłem znaleźć pliki ręcznie.

    No i zauważyłem, to co kolega, pojedyńcze sektory jakby nie z tej bajki.

    Wygląda mi to tak jakby nagle dysk zaczął wsadzać pojedyńcze, czasami po dwa sektory z innej części dysku. Nie są to jakieś przypadkowe dane - moim zdaniem to są kawałki plików, które powinny być w innym miejscu.

    Drugi Partition Find and Mount, zastosowałem na dysku, wpiętym przez USB do innego kompa, ale nic nie znalazł.

    Gdyby to było jakieś banalne skasowanie tablicy partycji, bootsectora, katalogu lub plików to bym wam nie zawracał głowy - poradziłbym sobie.

    Zależy mi na tym, aby dojść co się stało z dyskiem - skoro raz się coś takiego stało, to może się stać kolejny raz.
    Wolałbym wiedzieć, czy to jest jednorazowy wybryk dysku, czy może traktować ten dysk jako bardzo niepewny.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    okzo napisał:
    Kolego żeby coś sprawdzić i powiedzieć więcej, nie źle było by zobaczyc całego dysku ( ale oglądanie takiej ilości danych na forum nie możliwe).


    No rzeczywiście, dlatego przeczesałem cały dysk w poszukiwaniu podkatalogów (mają zapisane w którym są klastrze i z którego przychodzą). Wynik poszukiwań podsyłam w pliku.

    Co ciekawe do 4212981 sektora klastry rosną, potem znowu są małe i rosną do 16206645, potem znowu...

    W arkuszu wyliczenia zrobiłem sobie wyliczarkę do klastrów i sektorów, w arkuszu spis podkatalogów, jest to co znalazłem. Tam gdzie są nazwy, to znaczy, że znalazłem ich nazwy w katalogach macierzystych, tam gdzie nie ma nazw, znaczy, że nie znalazłem katalogu macierzystego, bądź był niepełny. Nazwy pomiędzy "???" są to nazwy katalogów, które wiem, że się tak powinny nazywać, ale nie znalazłem ich katalogów macierzystych.

    Może to pomoże wam naprowadzić mnie na odpowiednie działania.
  • Użytkownik usunął konto