Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Obroty w fiacie 126 - Pali na ssaniu - jak wyłączę - gaśnie

lukasz821 02 Lut 2008 13:17 4936 31
  • #1 02 Lut 2008 13:17
    lukasz821
    Poziom 9  

    Cześć
    W moim maluchu mam taki problem:
    Pali tylko na ssaniu jak wyłączę ssanie to zgaśnie. Jak już zapali na tym ssaniu to nierówno chodzi po czym po 2-3 minutach gaśnie. Nie da się dać gazu bo jak dam gazu to zaczyna gasnąć jak puszcze wchodzi na obroty i po 30 sekundach gaśnie. Jest to model z 86r. Jedyne co w nim robiłem to regulacja zapłonu co jeszcze zrobić. Acha i jak założyłem nowe świece to chodził jak nowy lecz po 2-3 kilometrach to samo świece zakopcone.

    0 29
  • Pomocny post
    #2 02 Lut 2008 13:53
    waldi_wl
    Poziom 10  

    lukasz821 napisał:
    Cześć
    W moim maluchu mam taki problem:
    Pali tylko na ssaniu jak wyłączę ssanie to zgaśnie. Jak już zapali na tym ssaniu to nierówno chodzi po czym po 2-3 minutach gaśnie. Nie da się dać gazu bo jak dam gazu to zaczyna gasnąć jak puszcze wchodzi na obroty i po 30 sekundach gaśnie. Jest to model z 86r. Jedyne co w nim robiłem to regulacja zapłonu co jeszcze zrobić. Acha i jak założyłem nowe świece to chodził jak nowy lecz po 2-3 kilometrach to samo świece zakopcone.


    Miałem kiedyś podobny problem z maluszkiem. u mnie pomoglo czyszczenie i regulacja gażnika. Zestaw naprawczy gaźnika kiedyś dostępny był w każdym sklepie motoryzacyjnym, teraz nie wiem.
    POWODZENIA!

    0
  • Pomocny post
    #3 02 Lut 2008 14:04
    finos
    Poziom 14  

    Tak ja napisał kolega, gaznik do czyszczenia. Pewnie zapchana jakas dysza. Musisz go sciagnac, rozebrać i przemyć. Mozliwe ze bedziesz tez musiał wymienić jedna dysz( jest tam taka długa podłuzna, z dziurkami z bloku - nie pamiętam jak sie nazywa. Przyczym poznej wazne jest dobre jego złozenie. Ogolnie wydaje mi sie ze bardziej opłaca sie popytac znajomych, moze ktos Ci sprzeda caly gaznik w dobrym stanie, za grosze. A przy okazji wymień filtr paliwa i powietrza, wyczyśc rurki które doprowadzają powietrze do gaznika.

    0
  • Pomocny post
    #4 02 Lut 2008 14:12
    bruno360
    Poziom 16  

    Proponuje sprawdzić jeszcze pompkę paliwa Mozliwe ze zaworki nie trzymają i pompa podaje za mało paliwa do gaznika Na wolnych obrotach jeszcze chodzi po dodaniu gazu za mała moze być dawka paliwa

    0
  • #5 02 Lut 2008 16:57
    piomoto
    Poziom 19  

    Miałem kiedyś coś podobnego w moim maluszku. A powodem było że urwał i sie kawałek filtra powietrza i zatkał dopływ powietrza do gażnika

    0
  • #6 02 Lut 2008 21:00
    50146
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    #7 03 Lut 2008 13:48
    Raczek_6
    Poziom 16  

    Polecam zrobić cały układ zasilania i aparat zapłonowy - jak występuje.
    1.Gaźnik (sprawdzić filtr powietrza i podstawke pod gaźnikiem)
    2.Pompa paliwa (czy dostarcza odpowiednią ilość paliwa i czy zaworki w głowicy pompy trzymają)
    3.Regulacja luzów zaworowych (dolot 0,20mm ; wydech 0,25mm)
    4.Wymiana styków i kondensatora (przerwa na stykach 0,4mm)
    Po poprawnym zrobieniu wszystkiego powinno być dobrze.

    0
  • #8 05 Lut 2008 02:46
    50146
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 05 Lut 2008 09:14
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Co określi po kolorze oleju?
    Co do syntetyków: za rzadko będzie (wiadmomo o co chodzi)

    0
  • #10 05 Lut 2008 15:58
    lukasz821
    Poziom 9  

    Słuchajcie ostatnio wyczyścilem gaźnik i już chodzi lepiej przynajmniej da się jeździć lecz tylko na jedynce po jak wrzucę dwójke to nie moge jechać bo jak dam więcej gazu to nadal się dławi

    0
  • #11 05 Lut 2008 16:15
    adams987
    Poziom 35  

    Regulacja wyprzedzenia zapłonu, ustawienie poziomu paliwa w gaźniku, świece na pewno zanieczyszczone po takim spalaniu jak było, jak są stare to od razu nowe , a przewody wysokiego napięcia?
    Ale słaba moc to przede wszystkim źle ustawiony zapłon i nisko poziom w gaźniku (chyba że jeszcze gaźnik nie jest dobrze wyczyszczony), przerywana praca , nierównomierna to przewody wysokiego napiecia , świece, kondensator , platynki i przerwa układu zapłonowego.

    0
  • #12 05 Lut 2008 19:40
    bramkasms
    Poziom 1  

    zapchana dysza ta obok drazka przepustnicy. wykrecic wydmuchac wkrecic. nie trzeba rozbierac gaznika itp. mam eleganta i dzieje sie tak samo.

    0
  • #13 05 Lut 2008 21:20
    finos
    Poziom 14  

    bramkasms napisał:
    zapchana dysza ta obok drazka przepustnicy. wykrecic wydmuchac wkrecic. nie trzeba rozbierac gaznika itp. mam eleganta i dzieje sie tak samo.

    Ta dysza to dysza wolnych obrotów i gdyby była zapchana gasł by po odpuszczeniu gazu, a autor tematu pisze ze dusi go przy dodawniu gazu, wiec albo zatkany przewód doprowadzjacy powietrze, albo dysze od mieszanki które, sa wewnątrz gaznika.

    0
  • #14 06 Lut 2008 13:15
    kosiad
    Poziom 10  

    Problem może też być z luzem na wałku rozrządu lub aparatu zapłonowego ewentualnie w moim przypadku łańcuch rozrządu był tak luźny że ustawienie zapłonu graniczyło z cudem.

    0
  • #15 06 Lut 2008 15:09
    50146
    Użytkownik usunął konto  
  • #16 06 Lut 2008 15:12
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda

    lotos no to... szkoda słów
    a gdybyś nie wyczyścił to i castrola zabarwi po takim czasie więc na oko to nie za bardzo badanie

    0
  • #17 06 Lut 2008 15:40
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #18 06 Lut 2008 16:51
    robokop
    Moderator Samochody

    Proxxon napisał:
    Castrol to dopiero syfiarz...

    Porównywalny z Lotosem, do kompletu "boskich" olejów można dodać jeszcze stary "Specjal", chociaż nie wiem czy to jeszcze sprzedają.
    Prywatnie to czym jeżdżę zalewam zwykłym "Elfem", i w silniku czystawo, biorąc pod uwagę że to olej mineralny i wymiana co 15 tys. km.

    0
  • #19 09 Lut 2008 08:47
    lukasz821
    Poziom 9  

    A moglibyście mi napisać jak sie reguluje te zawory i poziom w gaźniku?????!!!!

    0
  • Pomocny post
    #20 09 Lut 2008 11:41
    adams987
    Poziom 35  

    Regulacja zaworów nie jest trudna, trzeba mieć szczelinomierz nową uszczelkę , i po zdjęciu pokrywy regulujesz zawory zewnętrzne(wylot) z luzem 0,25mm a wewnętrzne (wlot) 0,2mm . Zawór który regulujesz musi być luźny więc jego sąsiad z tego samego cylindra musi być wciśnięty. Najpierw mierzysz czy jest tyle ile ma być, jak nie to popuszczasz (chyba 11 klucz) nakrętkę i albo specjalnym kluczem albo kombinerkami lekko regulujesz tą wystającą śrubkę. Dokręcasz nakrętkę lekko i mierzysz. W czasie mocnego dokręcania zawsze się może zmniejszyć luz więc trzeba sobie zdawać sprawę, że jeśli ustawiam 0,2mm a teraz mam 0,25mm to po mocnym dokręceniu może być dobrze, trzeba to sprawdzić najlepiej po obrocie wału o 360.
    W gaźniku pokrywę obracasz do góry nogami i mierzysz odległość pływaka od uszczelki pokrywy gaźnika . Ma być (ale to sprawdź) 7mm.

    0
  • #21 09 Lut 2008 20:09
    lukasz821
    Poziom 9  

    Dzięki adams987 ale gdzie są te zawory może jakiś schemat albo rysunek z góry dzięki

    0
  • Pomocny post
    #22 09 Lut 2008 20:43
    adams987
    Poziom 35  

    Zawory są po prawej stronie od gaźnika a do pokrywy zaworów jest dospawany taki wspornik dla przewodów wysokiego napięcia. I na górze tej pokrywy jest miejsce gdzie dolewasz olej.

    0
  • #23 09 Lut 2008 21:14
    robokop
    Moderator Samochody

    adams987 napisał:
    Zawór który regulujesz musi być luźny więc jego sąsiad z tego samego cylindra musi być wciśnięty.


    A to dziwna porada, bo mnie uczyli że oba mają być luźne, a tłok w ZZ suw sprężania/pracy ?

    0
  • #24 09 Lut 2008 21:40
    adams987
    Poziom 35  

    No to ROBOKOP jak oba są luźne albo jeden z zaworów jest wciśnięty , to zobacz na układ rozrządu i wtedy powiedz czy te sytuację są rówmoważne czy sprzeczne czy dojdziesz do wniosku ż e pewniejsza jest moja sytuacja niż książkowa(mnie też tak uczono)

    Dodano po 5 [minuty]:

    Przy obu luźnych , krzywka jednego z nich może "już" lekko unosić popychacz i robi przekłamanie. Natomiast gdy jeden zawór jest wciśnięty to krzywka drugiego na 100% nie dotyka popychacza i ten luz można regulować.

    0
  • #25 09 Lut 2008 21:41
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Bo regulujesz te zawory, które są "na mijance". Czyli oba luźne. Robokop ma rację! Regulujesz na jednym cylindrze, obracasz 360 stopni, regulujesz na drugim. Najlepiej obracasz jeszcze kilka razy, sprawdzasz, czy w porządku i koniec ustawiania. To tylko 4 "wentyle".
    Po regulacji listek szczelinomierza musi się dość lekko, ale bez luzów przesuwać między dźwignią a trzonkiem zaworu.. Oczywiście tego zamkniętego w tej chwili.

    0
  • #26 09 Lut 2008 21:51
    adams987
    Poziom 35  

    Błażej wiem że tak piszą w książkach , ale ja to robiłem no nie powiem setki ale dziesiątki razy, i naprawdę pomyśl o tym , że jak się mijają to nie wiesz na 100% że obie krzywki już nie podnoszą ( tzn jedna z nich) popychacz bo nie czujesz oporu.
    100% pewności jest gdzy jeden jest wciśnięty do oporu to wtedy drugi od tego samego cylindra na 100% jest luźny.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Jest moment ,ze oba zawory są nie całkiem , ale otwarte, tak samo jest moment , że oba są zamknięte , ale to jest moment, który można przegapić a niestety od lat tak uczą ustawiać zawory.
    Natomiast jak jeden jest całkiem otwarty to drugi na 100% jest całkiem zamknięty!!!

    Dodano po 3 [minuty]:

    Ja maluchami jeżdżę od 90roku (życia)i zawsze taki przyrząd pod ręką jest przydatny (choćby skoczyć po piwo) więc chcąc nie chcąc trzeba z tymi pzryrządami raz na jakiś czas coś zrobić.

    0
  • #27 09 Lut 2008 21:55
    adam7009
    Poziom 38  

    nowe świece do niczego tak nie raz bywa skoro po wymianie pomogło na chwilę

    0
  • #28 09 Lut 2008 22:00
    adams987
    Poziom 35  

    Dodam, jak pisałem wyżej , że dobrze jest obrocić wałem o 360 lub kilka obrotów , i sprawdzić ponownie luz zaworów , bo lubi się czasem ktoryś zawór (jego popychacz) źle ustawić .
    Przy ręcznym kręceniu wałem (obroty b.niskie) popychacze nie muszą stać pionowo (mogą po skosie delikatnym i to jest ułamek mm z ich długości) i też przekłamują Np ustawisz jeden zawór i zapalisz na 2s silnik i zmierzysz ten sam zawór i inny wynik , nie 0,2 tylko 0,3mm . I tak niekiedy jest. Nie zapalaj na dłużej silnika niż 2 s bo ci olej wywali przez klawiature.

    0
  • #29 09 Lut 2008 22:22
    robokop
    Moderator Samochody

    adams987 napisał:

    Przy ręcznym kręceniu wałem (obroty b.niskie) popychacze nie muszą stać pionowo (mogą po skosie delikatnym i to jest ułamek mm z ich długości) i też przekłamują Np ustawisz jeden zawór i zapalisz na 2s silnik i zmierzysz ten sam zawór i inny wynik , nie 0,2 tylko 0,3mm .

    Większych herezji to w życiu nie czytałem. Powiedz mi jakim cudem popychacz będzie stał po skosie, skoro budowa szklanek/lasek/dźwigienek poprzez swoja konstrukcje to uniemożliwia? Ponadto w silniku z przebiegiem kilkudziesięciu tys. km. masz wytłuczone główki koników, robią się wgłębienia w płaszczyźnie współpracującej z trzonkiem zaworu, stąd różne wyniki pomiarów.
    Zresztą czytając cały wątek, to skąd wam sie wzięło na ustawianie zaworów?.

    0
  • #30 09 Lut 2008 22:34
    adams987
    Poziom 35  

    Wiesz co chłopie , jak rozbierzesz kilka silników malucha i złożysz to pogadamy . Nie masz pojęcie i nie zamierzam z tobą prowadzić jałowej dyskusji.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Jak odkręcisz pokrywe zaworów malucha to popychacza wyciągnę ci bez naruszenia jakielkolwiek śrubki. Niemożliwe???
    Zakład!!!

    0