Bojleros napisał: Czy rurka odciągu jest dolutowana do wyprowadzenia transformatora lutownicy?
Tak, swoją drogą fajny pomysł żeby to zamontować poprzez izolator. Ale akurat wtedy wpadłem na pomysł i szybko go zrealizowałem.
elektronik999 napisał: A nie wygodniej było by gdyby był zamontowany nad miejscem do lutowania e nie nad grotem?
Nie zdało by to egzaminu bo cały czas musiał byś sie pilnować, żeby nie odejść z grotem zbyt daleko. Bo ten odciąg ściąga opary max. z odległości 5 cm. A grot dymi nawet po wyłączeniu lutownicy, a więc musiał byś trzymać nad tym miejscem. Natomiast przy takim rozwiązaniu jak teraz, możesz ruszać lutownicą nawet jak jeszcze dymi.
krystian08 napisał: Czy te wentylatorki bardzo hałasują? Uszczelniałeś czymś połączenia między wentylatorami i redukcjami?
Bardzo hałasują mają ponad 50 dB, ale jak są zamknięte w obudowie i wiszą na tych śrubkach (nie dolegają do obudowy), to hałas jest bardzo zredukowany.
Beattracks napisał: A masz tam jakiś filtr tych oparów? czy poprostu wylatuja z tyłu urządzenia?
Jak byś przeczytał co napisałem w pierwszym poście to byś wiedział o co chodzi.

Do urządzenia z tyłu podłączasz wężyk i go wyprowadzasz gdzie chcesz np za okno.