Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odciągacz oparów lutowniczych

kajojj 02 Lut 2008 22:59 21919 65
  • Odciągacz oparów lutowniczych

    Założenia projektu to odciągać opary lutownicze i wydmuchiwać je np. za okno. ;-) Do realizacji projektu wykorzystałem trzy wentylatory firmy Sunon, połączone kaskadowo (dla uzyskania większego ciśnienia). Tuż przy grocie lutowniczym jest zamontowana końcówka odciągu, która jest połączona z urządzeniem wężem o średnicy 10mm. Natomiast drugi wąż od urządzenia prowadzi za okno.
    Zasada działania jest prosta, urządzenie wykrywa momenty kiedy lutownica pobiera prąd, czyli jest włączona (grzeje grot) i w tych momentach włącza wentylatory. Odciąg działa jeszcze po wyłączeniu lutownicy przez pewien czas, który możemy regulować za pomocą potencjometru.

    Odciągacz oparów lutowniczych Odciągacz oparów lutowniczych
    Odciągacz oparów lutowniczych Odciągacz oparów lutowniczych
    Odciągacz oparów lutowniczych Odciągacz oparów lutowniczych

    Fajne! Ranking DIY
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
    O autorze
    kajojj
    Poziom 13  
    Offline 
    Specjalizuje się w: programowanie, mikrokontrolery, elektronika
    kajojj napisał 111 postów o ocenie 0, pomógł 2 razy. Mieszka w mieście Kraków. Jest z nami od 2006 roku.
  • TermopastyTermopasty
  • #2
    don diego
    Poziom 32  
    Świetny projekt, ale jakbyś zamieścił schemat to byłoby super.

    Pozdrawiam
    Adam
  • #3
    duziorek
    Poziom 12  
    No no piękny projekt.. ładne wykonanie..
    Prosimy o schematy :)
  • #5
    bajc
    Poziom 13  
    Ciekawy projekt z pewnością przydatny, lecz w dużej odległości od końca rurki pochłonie wszystkie opary ?? W jakiej maksymalnej odległości pochłana on opary ?
  • TermopastyTermopasty
  • #6
    kajojj
    Poziom 13  
    To zakończenie rurki jest przymocowane na stałe, więc nie wiem w czym problem bo przecież odległość jest cały czas taka sama od grota. A co do max odległości około 5 cm. Ale tak jak jest zamontowana ta końcówka to nawet jak odwrócisz do góry nogami lutownice (czyli dym będzie do dołu szedł) to też bez problemu zasysa.
  • #7
    Karol966
    Poziom 30  
    Witam, ciekawe urządzenie :)
    Te wentyle wystarczają na zaciąganie powietrza przez taki stosunkowo cienki wężyk? Płytka, wentyle i końcówki wyglądają jak firmowe, zwłaszcza te redukcje z wentylatorów na wężyk i wyprowadzenie oparów. Jak to z tym jest?
  • #8
    kajojj
    Poziom 13  
    Karol966 napisał:
    Te wentyle wystarczają na zaciąganie powietrza przez taki stosunkowo cienki wężyk?

    Tak, wystarcza. Próbowałem wiele opcji ale te wentylatory mają bardzo duże ciśnienie statyczne i jeszcze jak sie połączy trzy szeregowo to działa jak odkurzacz.

    Karol966 napisał:
    Płytka, wentyle i końcówki wyglądają jak firmowe, zwłaszcza te redukcje z wentylatorów na wężyk i wyprowadzenie oparów. Jak to z tym jest?

    Cieszę się że to wygląda jak firmowe zrobiłem to z strzykawek 100ml. Odpowiednio obcięte i poklejone.
  • #9
    Fatko
    Poziom 18  
    No super kolego.i wielki plus.
    Kiedyś,, początkujący"pytał o kalafonie?
    Podałem sposób na lutowanie z wykorzystaniem ,,PIRYNY"(tabletki,chodzi o kwas acetylosalicylowy).
    Lutuje się pięknie-ale ten zapach.
    Kolega rozwiązał ten ,,śmierdzący"problem.
    Moje gratulacje i ukłon-aby tak dalej.
  • #10
    ctk24
    Poziom 16  
    Oczywiście pomysł jest ok, ale wykonanie niejak estetyczne, bo ta rura na lutownicy to raczej niewygodna musi być.
    Lepiej lutować przy otwartym oknie albo w masce :D
  • #11
    kajojj
    Poziom 13  
    ctk24 napisał:
    Lepiej lutować przy otwartym oknie albo w masce :D

    Owszem ale w zimie to jest utrudnione. Natomiast lutowanie jest dość wygodne, tylko trzeba mieć dobre miejsce na odkładanie lutownicy.
  • #12
    elektronik999
    Poziom 26  
    A nie wygodniej było by gdyby był zamontowany nad miejscem do lutowania e nie nad grotem?
  • #14
    Stan Borys
    Poziom 11  
    Fajna sprawa. chyba sobie takie coś wykombinuję. Tylko mała rada: warto spróbować odwrócić środkowy wentylator i podłączyć go odwrotnie, tzn by pracował w drugą stronę. Kierunek nadmuchu dalej będzie taki sam; tak zwiększa się moc pomp, gdy wentylatory na przemian pracują przeciwbieżnie. Nie wiem, czy to coś da, gdyż łopatki są wyprofilowane, ale warto sprawdzić.
  • #15
    riodoro1
    Poziom 22  
    Czekałem na taką konstrukcję już od dawna i nareszcie, moja ocena to 5/6 za brak przedniego panelu.
    Bardzo praktyczne urządzenie...

    PS.: Wydaje mi się że na schemacie wszystkie VSS powinno być po prostu masą (było by troszkę czytelniej :D )
  • #16
    Bojleros
    Poziom 16  
    kajojj Czy rurka odciągu jest dolutowana do wyprowadzenia transformatora lutownicy ?

    Jak tak to nie uważasz że dobrym pomysłem byłoby zamontowanie miedzianej rurki odciągu , widocznej na zdjęciu lutownicy, za pomocą jakiś izolatorów ?? Często zdarza się że lutowanie przeprowadzane jest na układzie który testujemy. Wystarczy wtedy tylko dotknąć przez przypadek jakiś końcówek grotem oraz rurą odciągu i można gdzieś jakiś kondensator rozładować ...

    Sprzęt wykonałeś fajny. Jako przeciwnik ocen powiem tyle: oby służył długo i niezawodnie :)
  • #17
    krystian08
    Poziom 16  
    Bardzo przydatne urządzenie, wykonanie świetne, szczególnie te wentylatory i redukcja, normalnie fabryka :) Czy te wentylatorki bardzo hałasują? Uszczelniałeś czymś połączenia między wentylatorami i redukcjami?
  • #18
    majster256
    Poziom 21  
    estetyka jest na wysokim poziomie!!! nie czepiać sie tu :D
    ja mam HotAira 3w1 gdzie jedna z opcji jest pochłanianie oparów... idealna sprawa:) tyle ze ja to mam dla grotówki:) i takie spostrzeżenie...
    doprowadzenie powietrza do kolby HotAir jest zrealizowany wężykiem o średnicy ok 10mm a wewnątrz niego są wszystkie przewody...
    przy grotówce sa rozdzielone bo odsysacz zawsze można odłączyć.
    jeśli Ty chcesz to mieć na stale ( zakładam ze tak) to tez upchnij kabel do wężyka:) najlepiej 2 osobne przewody będzie stawiać mniejszy opór, dodatkowo jako ze będzie wszystko 'w kupie' to można zrobić tak ze odsysacz sie załącza tylko przy włączonej lutownicy i później działa np 30s po wyłączeniu:D tak by wciągnąć resztki oparów, a przy lutowaniu całych płytek działał nieprzerwanie.
  • #19
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #20
    Beattracks
    Poziom 21  
    A masz tam jakiś filtr tych oparów? czy poprostu wylatuja z tyłu urządzenia?
  • #21
    Krater28
    Poziom 17  
    Witam
    Fajna sprawa. Teraz jest dużo alergików między innymi też się do nich zaliczam. Na początku przygody z elektroniką nic się nie działo, później dostałem takiego uczulenia na opary z kalafonii że nie pomagało żadne otwieranie okien. Kiedy tylko poczułem zapach kalafonii od razu mnie zaczynało dusić. Na pewien czas dałem sobie spokój z lutowaniem (jakieś 2 lata). Zapewniam że jeśli ktoś jest alergikiem żadne maski nie pomogą do lutowania (chyba że takie wojskowe p.gaz :D) Teraz alergia mi przeszła i już nic nie muszę stosować. Nie wiem od czego to zależy ale ogólnie alergicy mają przekichane :(
    Cytat:
    Tylko mała rada: warto spróbować odwrócić środkowy wentylator i podłączyć go odwrotnie, tzn by pracował w drugą stronę. Kierunek nadmuchu dalej będzie taki sam; tak zwiększa się moc pomp, gdy wentylatory na przemian pracują przeciwbieżnie. Nie wiem, czy to coś da, gdyż łopatki są wyprofilowane, ale warto sprawdzić.
    Jak Ty chcesz podłączyć wentylator odwrotnie? Tam jest plus i minus i tego nie zmienisz. Poza tym weź sobie 2 wentylatory do ręki i obracaj nimi a zobaczysz że to Ci nic nie da bo wir powietrza będzie się kręcić w tą samą stronę. Do takiego rozwiązania jak piszesz trzeba mieć wentylator "lewy" i "prawy" - to znaczy że łopatki muszą być wygięte w odwrotne strony. Jedynym rozwiązaniem jakie można tu zastosować to zablokować całkowicie środkowy wentylator (też robi się tak w pompach) i sprawdzić czy wydajność wzrosła.
  • #22
    Stan Borys
    Poziom 11  
    Krater28 napisał:
    Witam
    Cytat:
    Tylko mała rada: warto spróbować odwrócić środkowy wentylator i podłączyć go odwrotnie, tzn by pracował w drugą stronę. Kierunek nadmuchu dalej będzie taki sam; tak zwiększa się moc pomp, gdy wentylatory na przemian pracują przeciwbieżnie. Nie wiem, czy to coś da, gdyż łopatki są wyprofilowane, ale warto sprawdzić.
    Jak Ty chcesz podłączyć wentylator odwrotnie? Tam jest plus i minus i tego nie zmienisz. Poza tym weź sobie 2 wentylatory do ręki i obracaj nimi a zobaczysz że to Ci nic nie da bo wir powietrza będzie się kręcić w tą samą stronę. Do takiego rozwiązania jak piszesz trzeba mieć wentylator "lewy" i "prawy" - to znaczy że łopatki muszą być wygięte w odwrotne strony. Jedynym rozwiązaniem jakie można tu zastosować to zablokować całkowicie środkowy wentylator (też robi się tak w pompach) i sprawdzić czy wydajność wzrosła.

    Chyba jest to do zrobienia. Masz rację, jest plus i minus i tego nie zmienię, ale wydaje mi się, że po przestawieniu wyjść z hallotronu (spotkałem się z hallotronem w takim wentylatorze, który miał wejścia zasilające i dwa wyjścia podłączone bezpośrednio do par cewek), da taki efekt, że wentylator będzie pracował w drugą stronę. Wystarczy go wtedy obrócić i nadmuch będzie w tą samą stronę co ma być, a wentylator będzie pracował przeciwbieżnie. Najlepiej hallotronu nie ruszać (jest on chyba lekko przesunięty w fazie i delikatne przestawienie go w którejś z płaszczyzn może spowodować stratę mocy), tylko naciąć ścieżki na płycie i kabelkami je połączyć na krzyż. Ja bym tak zrobił, ale być może się mylę.
  • #23
    Snikers
    Poziom 24  
    a wiesz co to jest "hallotron" i jaka ma funkcje w wentylatorze? jak juz chcesz zmieniac kierunek obrotow to musialbys przelutowac uzwojenia
  • #24
    Stan Borys
    Poziom 11  
    Tak wiem co to jest hallotron, znam jego zasadę działania i wykorzystanie go jako komutator w silnikach bezszczotkowych. W każdym bądź razie wentylator może pracować w drugą stronę.
  • #25
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Fantastyczna sprawa! Kiedyś myślałem że wyciąg oparów to zbędny bajer w domowym lutowaniu, ale od czasu jak kupiłem sobie stacje z taką funkcją nie umiałbym bez tego żyć.
    Co to za wężyk? Silikonowy czy zwykły? Polecam silikonowy, bo jest bardziej odporny na temperature, a taki zwykły pcv moze sie poprzypalać i wogóle - zmięknąć od temperatury i moze byc kłopot.
  • #26
    Krater28
    Poziom 17  
    :arrow: Stan Borys
    Widzę że nie zrozumiałeś to co napisałem może nawet sam siebie nie rozumiesz... ;) - otóż tak jak pisałem weź do ręki 2 takie same wentylatory.
    Patrz - składasz je razem do siebie szeregowo nic nie zmieniając - oba się kręcą w tą samą stronę i oba pchają powietrze w tą samą stronę. Teraz odwracasz jeden z nich - czyli łączysz np tyły wentylatorów razem - teraz oba kręcą się w odwrotnie strony względem siebie i pchają powietrze do środka "mocując się który silniejszy" Następnie Ty grzebiesz w jednym z nich i zmieniasz mu kierunek obrotów - teraz oba wentylatory kręcą się w tą samą stronę względem siebie (dalej są połączone tyłem do siebie). Teraz mam pytanie - co zyskałeś? Kierunek wiru powietrza jest taki sam dla obu wiatraczków, łopatki też są ułożone identycznie.
    Odpowiem Ci co zyskałeś - zepsułeś jeden wentylator.

    Patrząc na aerodynamikę łopatek wiatraczka dochodzę do wniosku że najlepszy rezultat powinno dać zablokowanie łopatek pierwszego (a nie środkowego) wiatraczka odwracając go tyłem do wlotu powietrza - przyniesie to lepszy efekt. Pierwszy zablokowany wiatraczek zawirowywał by strumień powietrza w odwrotną stronę (zgodnie z aerodynamiką łopatek) a drugi z łatwością "chwytał" by to powietrze i pchał do tyłu, trzeci jako wspomaganie. Natomiast dając zablokowany wentylator w środek wir powietrza będzie się rozbijał o jego łopatki i powstanie między nimi ciśnienie i układ będzie dość głośno wył mając niską sprawność. Aerodynamika łopatek w tym przypadku będzie zupełnie niedostosowana.
    Pozdrawiam.
  • #28
    kajojj
    Poziom 13  
    Bojleros napisał:
    Czy rurka odciągu jest dolutowana do wyprowadzenia transformatora lutownicy?


    Tak, swoją drogą fajny pomysł żeby to zamontować poprzez izolator. Ale akurat wtedy wpadłem na pomysł i szybko go zrealizowałem.

    elektronik999 napisał:
    A nie wygodniej było by gdyby był zamontowany nad miejscem do lutowania e nie nad grotem?


    Nie zdało by to egzaminu bo cały czas musiał byś sie pilnować, żeby nie odejść z grotem zbyt daleko. Bo ten odciąg ściąga opary max. z odległości 5 cm. A grot dymi nawet po wyłączeniu lutownicy, a więc musiał byś trzymać nad tym miejscem. Natomiast przy takim rozwiązaniu jak teraz, możesz ruszać lutownicą nawet jak jeszcze dymi.

    krystian08 napisał:
    Czy te wentylatorki bardzo hałasują? Uszczelniałeś czymś połączenia między wentylatorami i redukcjami?


    Bardzo hałasują mają ponad 50 dB, ale jak są zamknięte w obudowie i wiszą na tych śrubkach (nie dolegają do obudowy), to hałas jest bardzo zredukowany.

    Beattracks napisał:
    A masz tam jakiś filtr tych oparów? czy poprostu wylatuja z tyłu urządzenia?


    Jak byś przeczytał co napisałem w pierwszym poście to byś wiedział o co chodzi. :-) Do urządzenia z tyłu podłączasz wężyk i go wyprowadzasz gdzie chcesz np za okno.
  • #29
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #30
    CMS
    Administator HydePark
    kajojj napisał:

    Beattracks napisał:
    A masz tam jakiś filtr tych oparów? czy poprostu wylatuja z tyłu urządzenia?


    Jak byś przeczytał co napisałem w pierwszym poście to byś wiedział o co chodzi. :-) Do urządzenia z tyłu podłączasz wężyk i go wyprowadzasz gdzie chcesz np za okno.


    Tu chodzi raczej o filtr przed wiatraczkami, jak będą pompować tłusty lepki dym to zbyt długo nie pociągną, również mam stację PT968 i tam jest taki filtr.