Witam
Zupełnie bez sensu to to nie jest. Jest to pewna forma zabezpieczenia przed dostępem nieautoryzowanych aplikacji, które mogłyby kasować dane użytkownika, lub przechwytywać ich zawartość bez jego wiedzy.
Czy istnieje na to jakiś patch na soft do Nokii, tego akurat nie wiem. Sam "męczę" się w podobny sposób z aplikacją MobyExplorer (menadżer plików) i wiem, że jest to uciążliwe. Czytałem dość dawno temu na jakichś forach (chyba zagranicznych) o sposobie, który wykorzystywał to, że telefon do każdej aplikacji tworzy sobie ukryty plik z jego konfiguracją. Sposób ten wg opisu polegał na sprawdzeniu, które ofsety tego ukrytego pliku zmieniają się, przy zmianie trybu dostępu do danych przez aplikację. Następnie należało zmienić wartość tego ofsetu na taką, przy której aplikacja będzie miała pełne prawa dostępu.
Jeśli się nie mylę, to do tego rodzaju plików można było dostać się chyba programem MobiMB. Nie jestem pewien, może były to pliki rms, ale one są widoczne w trybie transmisji danych, więc to raczej nie one. W każdym razie sposób ten nie działał z wersją "demo" MobyExplorer i dałem sobie spokój.
Pozdrawiam