A ja Ci nie polecam taniej drukarki, zwłaszcza atramentowej. Wbrew pozorom atramentówki są dla ludzi, którzy często drukują.
Ja miałem kiedyś Canona i drukowałem kilka stron raz na pół roku. No i co pół roku musiałem wymieniać głowicę, bo wszystko się zatykało właśnie z małego drukowania. Więc może się okazać, że kupisz drukarkę za 100zł a potem będziesz musiał kolejne 150 wydać na głowicę. A jeśli nie, to będziesz musiał się martwić średnio raz na miesiąc czy już ci padła drukarka czy dopiero za miesiąc.
Kupiłem najtańszą laserową ze sklepu za 250zł i się nie martwię. Śmiga jak szalona i nawet jak ją odpalam po paru tygodniach to nie czekam pół godziny aż się drukarka wypierdzi, wybrzęczy, wypluje toner itd.. Po prostu wciskam 'print' a ona drukuje.
Aha i zapomnij o drukowaniu zdjęć kolorową atramentówką. Wyjdzie drożej niż zrobić sobie odbitkę (odbitki są od 30gr) a efekty są mizerne. Miałem też atramentówkę z głowicą foto i bóg wie czym, a i tak musiałem 10 zdjęć zrobić, aby to jedno miało te kolory, które chcę. Nie wspomnę o tym, że widać raster (kropki) oraz pojawiają się smugi na jednolitych płaszczyznach.
A więc polecam nową, najtańszą laserówkę, ze sklepu, na gwarancji itd.