Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Konstruktorzy?

09 Lut 2008 00:46 12881 40
  • Poziom 11  
    Witam kolegów

    Od dawna w krótkofalarstwie kładło się "nacisk" na budowę własnych konstrukcji...do dziś na egzaminie wymaga sie wiedzy z zakresu elektroniki i budowy uządzeń radiowych...

    mam pytanie jak sie ma używanie własnych konstrukcji do nadawania w pasmach amatorskich np. 80m do posiadania homologacji urządzenia?

    Czy w świetle aktualnych przepisów można używać własnoręcznie skonstruowanych urządzeń nadawczych? Oczywiście mówie o pasmach amatorskich oraz posiadaniu licencji i znaku przez operatora.

    co na to UKE w razie ewentualnej kontroli?
  • OptexOptex
  • Poziom 13  
    Witam,

    z tego co mi wiadomo to każde urządzenie bez homologacji (zwłaszcza własnej konstrukcji :] ) można oddać na badania (moc wyjściowa, skrośne itp.) i po pozytywnym ukończeniu otrzymać homologacje na to urządzenie. W/g mnie to jedyna droga do legalnego używania takiego urządzenia.

    Pozdrawiam
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.

    Chyba jest inaczej.

    Cytat:
    Radio amator - Krótkofalowiec może zaś używać wielu zakresów częstotliwości od ( fal średnich krótkich do mikrofal ) zgodnie z BadPlanem może pracować wieloma emisjami np.: ( SSB, FM, AM, CW, BPSK-31, QPSK-31, FSK. RTTY, Packet, Pactor, Amtor, FMSK, Throb, MT-63, Hellschreiber, FAX, SSTV itd) po łączności Satelitarne. Może również używać znacznie większej mocy zgodnie z przyznaną w Pozwoleniu, kategorii I - A) z maksymalną mocą wyjściową nadajnika 150 W z maksymalną mocą nadajnika 500 W i więcej. Kategorii II - B 50 W ponadto urządzenie krótkofalarskie nie musi posiadać homologacji! Powinno tylko nie przekraczać limitu mocy i nie zakłócać innych urządzeń, zawsze w nienagannym stanie. Zatem krótkofalowiec może ''pracować'' na (home-mode) domowej konstrukcji, wykonane przez siebie...


    Tutaj link do całego artykułu:
    http://80.55.105.90/~guan/krotkofalarstwo/poradnik%20krotkofalowca.html
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    cool_spawacz napisał:
    mam pytanie jak sie ma używanie własnych konstrukcji do nadawania w pasmach amatorskich np. 80m do posiadania homologacji urządzenia?
    Na pasmach amatorskich nie ma takiego pojęcia jak homologacja. Możesz nadawać z czego chcesz nie przekraczając warunków licencji.
    Michał
  • Poziom 28  
    i w przypadku braku odpowiednich filtrów wyjściowych lub błędów montażowo konstrukcyjnych możesz legalnie siać harmonicznymi :)
  • Poziom 20  
    :!: JAP - zerknij na bandplan służby amatorskiej i skojarz to ze swoim postem - może refleksje nasuną się same ?
  • OptexOptex
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 31  
    Na tym właśnie polega plus krótkofalarstwa . Zdając egzamin państwowy na licencję czyli pozwolenie , otrzymujesz prawo do budowy własnych urządzeń i pracy na nich . Kiedyś kiedy nie było fabrycznych urządzeń na te pasma krótkofalowcy aby wyjść w eter sami budowali sprzęt. Inaczej nie było mowy o wyjśćiu w eter . Nie było na czym !!! Każda konstrukcja własnego wykonania jest bardzo mile widziana i słyszana na pasmach . A konstruktorzy cieszą się specjalnym szacunkiem . kiedy takie radio pracuje mało poprawnie znajdzie się zawsze ktoś kto Ci pomoże to poprawić . Zalew rynku przez urządzenia fabryczne sprawił że młodzi krótkofalowcy tego nie wiedzą . A powiem więcej - starsze urządzenia krótkofalarskie np.typu Drake , lub Kenwood dająsię naprawiać wlasnym sumptem . Tyle ze niestety trzeba mieć wiedzę . Uzyskanie licencji to tylko początek trzeba wiedzę uzupełniać , a budowa samodzielna jakiegoś składaka (KIT-u) tylko Ci w tym pomoże . siedzę w eterze ponad 20 lat i zachęcam do obrania takiej właśnie drogi . Zbudujesz pierwsze radio i napoćisz się solidnie , ale każde następne będzie już łatwiejsze aż dojdziesz do perfekcji . Nikt nie rodzi się mistrzem , każdy nim zostaje . Nie martw się chłopie tylko buduj, buduj , buduj, ... Proponuję zacząć od Antka ( patrz Świat Radio ) Powodzenia !
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 40  
    Radiowiec 2 napisał:
    Na tym właśnie polega plus krótkofalarstwa .


    Więcej niż plus. To sens!
  • Poziom 28  
    Jestem krótkofalowcem od 1970 roku. W tamtych latach sprzęt fabryczny był w sferze marzeń. Byliśmy skazani na własne lub kolegów konstrukcje. Bazą był sprzęt z demobilu (wojskowy) - odbiorniki EKB, KWM, radiostacje RBM, R118, 10RT - czołgowa. Wykorzystywało się głownie część odbiorczą. Do budowy nadajników najczęściej używało się lamp używanych w obwodach odchylania odbiorników TV. Później pojawiły się konstrukcje hybrydowe i wyłącznie półprzewodnikowe: SP5QU, SP5WW, produkowany w małych seriach Jowisz, ARS85, konstrukcje SP9ADU, SP1GQW, SP2HLS i wielu innych. Głównym kolporterem schematów był wydawany przez PZK Biuletyn Informacyjny oraz Radioamatora. Na konstrukcje poświęcało się wiele czasu. Zawsze jednak trzeba było zwracać baczną uwagę na jakość sygnału. Skargi sąsiadów na krótkofalowca stawiały go zawsze na pozycji przegranej. Mimo pozytywnych wyników pomiarów wykonywanych wówczas przez PIR - krótkofalowiec mógł mieć wstrzymane zezwolenie w przypadku wadliwie działającego TV sąsiada (rozstrojone wejście).
    Krótkofalarstwo to amatorstwo wysokiej rangi w skład którego jako nierozłączne wchodzą konstrukcje a nie tylko kunszt operatorski. Sprzęt w sklepach to komercja.
    Vy 73
    SP2FDP
  • Poziom 31  
    sq6ade napisał:
    Radiowiec 2 napisał:
    Na tym właśnie polega plus krótkofalarstwa .

    Więcej niż plus. To sens!


    Sens to prawda ale jakos malo osób widze w dziale "Krótkofalowcy i Radiowcy" by robiło sprzety od podstaw.. lub zeby robiło cokolwiek.....

    Za to jest taka "czarna owca" jak ja :P

    Buduje juz od 8 miesiecy TRX od podstaw na pasmo 80 metrów.
    Sprzet jest lampowy .

    Jak tylko wrzucilem pierwsze zdjecia tego co zaczynalem dostalem odpowiedz od SQ6ADE :
    Cytat:
    O kurcze - komuś sie chce jeszcze robić stopnie niskiej mocy na bańkach?
    To prawdziwy hardkor i ortodoks!


    Nie nie hardkor tylko zrobienie sprzetu którego juz nikt nie robi a zawsze wzbudza duze zainteresowanie i zaciekawienie.

    Zbudowanie wlasnego sprzetu daje wiele satysfacji i doswiadczenia.

    Zreszta zobaczcie i ocencie :
    Budowana jest aktualnie płyta nadajnika:
    Konstruktorzy?


    Film z odbioru UW8I ( ru rtty contest)
    http://pl.youtube.com/watch?v=bRuywgtoWrs

    Tu test jeszcze w domu na 2 metrowej antenie :
    http://pl.youtube.com/watch?v=4T00pcR_0xs

    Pliki dzwiekowe :
    SP4OIZ:
    http://www.trioda.com/forum/download/file.php?id=12419
    Stacja niemiecka:
    http://www.trioda.com/forum/download/file.php?id=12420

    Wiem ze płyta odbiornika wyglada jak pobojowisko ale to jest plyta testowa na której testuje rózne modyfikacje.

    Zabawa jest przednia ( nie mowie zeby od razu poczatkujacy krótkofalowiec zaczynal od sprzetow lampowych ale ja własnie elektroniki sie nauczyłem na nich...)

    Warto budowac.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Krótkofalarstwo to cały szereg zainteresowań, konstruowanie jest jednym z nich.
    To, że ktoś pracuje na home made a ktoś na sprzęcie a 10k $ to nie ejst powód do wprowadzania sztucznych podziałów.
    W szeregach krótkofalowców jest miejsce dla wszystkich zainteresowanych. I tych co lutują i tych, których interesują tylko zawody i tych, którzy maja raptem 3 godziny w tygodniu, żeby przy radiu posiedzieć.
    Michał
  • Użytkownik usunął konto  
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.

    Kwazor napisał:
    Buduje juz od 8 miesiecy TRX od podstaw na pasmo 80 metrów.
    Sprzet jest lampowy .


    Podziwiam cię (szacunek). Teraz to można po sklepach kupić masę różnego sprzętu radiokomunikacyjnego, ale zawsze zostanie grupka ludzi z pasją, którzy budują własnoręcznie sprzęt radiokomunikacyjny i nic ani nikt tego nie zmieni.
    Przykładowo podam, że w pewnej firmie zajmującej się elektroniką itp. znajduje się cały system do odbioru sygnałów APT (odbiornik + antena + oprogramowanie + kable). Jak zobaczyłem ile to kosztuje to aż mi się scyzoryk w kieszeni otworzył (2000 PLN-a). Jakaż była moja radość, że sam zrobiłem taki odbiornik (oczywiście nie mój projekt, ale sam uruchamiałem i stroiłem odbiornik) za około 150 PLN-a.
  • Poziom 12  
    Ucieszyło mnie ogromnie, że spotkałem tutaj sporą grupę zwolenników TRX - ów homemade. Moje kontakty z pasmami krótkofalarskimi pochodzą z dawnych lat kiedy na KF królowała jeszcze emisja AM. To było w latach 50 -tych gdy zwłaszcza w niedzielę na rozstrojonym niemieckim odbiorniku słuchałem z wypiekami krótkofalowców z całej Polski. W 1965 r. wielokrotnie przerabiałem świeżo kupione radio Sonatina (taki unowocześniony Pionier) uzyskując coraz lepsze efekty jako "nasłuchowiec" uzyskując niesamowitą satysfakcję z efektów. Trwało to do czasu kiedy drobny błąd ...zakończył żywot radia z akompaniamentem eksplodujących kondensatorów i kłębów dymu... Nie był to jedyny tego typu "sukces", ale zaowocował zabraniem sie na serio za naukę elektroniki.
    Pierwszy TRX po uzyskaniu przeze mnie pozwolenia w 1985 roku, to było słynne kilkunastolampowe FM302/4 samodzielnie przerobione na 2 m, a później nie mniej słynna "315 -tka" jako radio przenośne i mobile
    Od 3 lat buduję TRX na KF + 50MHz + 145 MHz i zbliżam się do finału. Tu zgadzam się z kolegami, którzy twierdzą, że bez znacznego poszerzenia wiedzy i zaopatrzenia się aparaturę pomiarową można wykonać stosunkowo prosty, choć niezły odbiornik nasłuchowy. Nie wyobrażam sobie pracy nad "radiem" bez gromadzonych latami urządzeń: oscyloskopem Tektronix - 4 kanały- 100MHz ("zdobyty" na wyprzedaży), solidnych mierników uniwersalnych i wykonanych we własnym zakresie: zasilaczy laboratoryjnych, mierników częstotliwości, bardzo stabilnego generatora wzorcowego 20MHz z podziałem 20x ":10"), mierników indukcyjności i pojemności itd. Pracy i starania wymaga to wiele, ale daje nieporównanie więcej satysfakcji w stosunku metody "kupić gotowe i wetknąć do gniazdka. A parametrów też nie trzeba się wstydzić...:-)

    SP3OKA
  • Poziom 31  
    Masz rację nie trzeba sie wstydzić tylko się brać za konstrukcje . Moim mentorem był śp SP5WW . Jego lampowy transceiver do dziśiaj jest w sferze moich niedośćignionych marzeń . Żeby obróbka ślusarska nie była tak cholernie droga i żebym był pewny ze ten ślusarz zrobi mi to Chassis tak jak wygląda oryginał to bym już dawno to miał ! Pomimo że mam b. dobry sprzęt ( Drake TR4CW i FTDX 500 ) który mi świetnie pracuje ,jednak czsami prosta samoróbka może wpędzić człowieka w kompleksy . Takim prostym radiem jest detekcja bezpośrednia . Kumpel kiedyś coś takiego wykonał . Ależ to chodziło !!! Początkujący Kolego - polecam Ci ten układ na początek . Zrób tak : Zbuduj wzmacniacz mcz. najlepiej na UL 1490 . Potem weź tranzystor dwubramkowy i na pierwszej bramce zbuduj normalny generator LC w pasmie np. 3,5MHz ( korpus żeberkowy Pionier i 13zw. dne średnicy 0,4mm kondensator 80pF zmienny ) natsępnie na osobnym kondensatorze tej samej pojemnośći zbuduj filtr wejściowy czyli taka sama ilość zwojów i kondensator ale dołóż wzmacniacz na podobnym tranzystorze z tym że wzmocnienie czyli napięcie drugiej bramki powinno być ok zera ! Teraz poprzez kondensator 1nF podłącz wzmacniacz ( z podłączonym filtrem weściowym na pierwsza bramkę ) do drugiej bramki mieszacza . Aha sygnał małej częstotliwośći pobieramy łącząc dren tranzystora mieszającego ze wzmacniaczem akustycznym poprzez kondensator 1uF oraz umieszczając pomiędzy nimi regulator głośnośći . Trochę to enigmatycznie opisałem ale tu w zasadzie nie ma za bardzo co pisać . Pamiętaj o tym aby na filtrze wejśćiowym nawinąć obok cewki wejśćiowej cewkę antenową czyli dwa zwoje tego samego drutu , do którego podłączysz antenę czyli cztery , pięć metrów drutu . Układ jest tak prosty że schemat sobie sam narysujesz i można go zrobić na pająku . Jeżeli boisz się uszkodzenia spowodowanego samowzbudzeniem się wzmacniacza wejściowego zaekranuj poszczególne stopnie . Powodzenia !
  • Poziom 12  
    Witam! Pogratulować sprzętu bo to bardzo solidne radia. Co do SP5WW... No cóż - nie znam nikogo z konstruktorów, kto nie korzystał chociaż raz z jego uwag i pomysłów. Lata mijają, a jego znak SP5WW stał się synonimem oznaczenia radia, powielanego w różnych odmianach przez setki krótkofalowców - konstruktorów.
    Jeśli chodzi o proste radio to bardzo ciekawą konstrukcję można znaleźć na stronie kolegi SP9MRN pod nazwą "Małe Radio Nasłuchowca". Stronę można znaleźć bez trudu w Google'ach i artykuł otwiera się na pierwszym miejscu po wklepaniu znaku. Na tej stronie jest nawet zademonstrowane działanie radia - mozna to odsłuchać np. w Winampi'e. Dla znajomego młodego adepta nasłuchów stacji amatorskich, zmontowałem zupełnie podobne radio poświęcając na to jedną z niedziel i dorabiając dodatkowo namiastkę skrzynki antenowej "wymyśloną" przez Włodka SP5DDJ. Po podłączeniu kilkudziesięciu metrów drutu, "chodzi" to zdumiewająco ładnie (pomijając oczywiście odbiór tej samej stacji w dwóch miejscach - homodyna) Kolega SP9MRN zamieszcza nawet rysunek płytki drukowanej, ale ja nie chciałem poświęcać czasu na jej przygotowanie i zamontowałem to na płytce uniwersalnej starannie tylko ekranując. Młodych kolegów gorąco namawiam do prób z tą konstrukcją, bo prosta a uzyskuje się zupełnie ciekawe efekty.

    SP3OKA
  • Poziom 31  
    :arrow: SP3OKA
    Cytat:
    Nie wyobrażam sobie pracy nad "radiem" bez gromadzonych latami urządzeń: oscyloskopem Tektronix - 4 kanały- 100MHz ("zdobyty" na wyprzedaży), solidnych mierników uniwersalnych i wykonanych we własnym zakresie: zasilaczy laboratoryjnych, mierników częstotliwości, bardzo stabilnego generatora wzorcowego 20MHz z podziałem 20x ":10"), mierników indukcyjności i pojemności itd.


    Sprzet to nie wszystko równierz materiały pismiennicze sa bardzo wazne a co stwierdzam ze zgroza ze wiekszosc dzisiejszych opisów urzadzen nie ma opisanych problemów jakie moga wystapic przy uruchamianiu urzadzenia, rowniez czesto brak dokładnych opisów co i jak działa. I czesto to powoduje ze młody adept elektroniki radiowej zniechęca sie do budowania bo zrobił tak jak na schemacie i mu nie działa.

    Czestym błedem jest tez "kurczowe" trzymanie sie schematu. A zawsze mozna kazdy schemat w pewnym stopniu dopasowac do posiadanych częsci.

    O stosowaniu cewek w postaci dławików nie wspomne..... ja tez nienawidziłem cewek ale zrozumiałem ze bez nich nie zrobisz porzadnie sprzetu.Nie powiem ze na poczatek doswiadczen z technika radiowa sa złe ( sam stosowałem ).

    Cytat:
    Pracy i starania wymaga to wiele, ale daje nieporównanie więcej satysfakcji w stosunku metody "kupić gotowe i wetknąć do gniazdka. A parametrów też nie trzeba się wstydzić...


    Zawsze jak mowie ze działam z własnorecznie zrobionego sprzetu dostaje ciepłe słowa oraz rady co moza by poprawic lub jak przebudowac.
    Czesto mowia idzesz jak fabryka.

    Przypominam sobie rozmowe z kolega z SP9... (znaku nie pamietam) ja na TRV +Superstar360FM a on na FT1000MP. i powiedziałem mu ze działam z takiego a takiego sprzetu. On mi na to widze ze jestes oddalony ode mnie o 300hz. Ja na to ze nie dam sie podstroic bo sprzet jest niedoskonały. ALe on dalej swoje .... ( kurcze a tak ciezko użyc RIT-a ?? ) .... Niestety jest to troche przykre ze niektórzy kupuja sprzet za grube $ dla samego posiadania jego nawet nie znajac do konca jego mozliwosci czy funkcji.

    Jak bys mogł to prosze daj zdjecia budowanego TRX-a...

    Co do sprzetu to genialnym urzadzeniem jest Wobulator lub wobuloskop bez niego da sie życ ale w moim przypadku bardzo ułatwia strojenie i budowe ( np filtr SSB )
    Bez osyloskopu ani rusz...
    Odbiornik szerokopasmowy to tez jedna z bardzo waznych zeczy..
    Czesciomierz itd......

    Zawsze moza pojsc do klubu i tam stroic sprzety.. Niestety to co pisali w ksiazkach w latach 70 ze w klubach były przyzady i budowano urzadzenia w dzisiejszych klubach to mit.....Nie moiwe tu ze wszystkich ale sa i takie..

    Zreszta co my tu bedziemy pisac to trzeba poczuc jak z garstki elementów powstaje urzadznie ktore na poczatku odbiera sygnały a pozniej ktos odpoiwada na nasze zawołanie... Do dzis pamietam pierwsze łacznosci na pasmie.. i ta dumze ze w koncu sie udało.....

    To daje najwiekszego kopa .....

    A z rozwiazan układowych TRX sp5ww w wersji lampowej "wspomagałem "sie przy budowie własnego TRX-a.. oraz kilku innych konstrukcjach np SP5QQ..

    Pozdrawiam Wojciech SQ2III

    P.s. Dzis dorabiam koncówke mocy na 2 szt, PL83..
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Macie koledzy niepowtarzalną okazję przetestować sprzęty w boju.
    3502.0, 7002.0 VP6DX
    599 w piątym okręgu idzie, GL.
    Michał
  • Poziom 31  
    Oprócz sprzętu fabrycznego dla amatorów można sobie pofolgowac idąc w pewnym sensie na skróty .Jest cała gama odbiorników komunikacyjnych dobrej klasy do ktorych można dorobić przystawkę nadawczą . To jest dopiero frajda !
  • Poziom 12  
    Całkowicie zgadzam się z kolegami - szczególnie z kolegą SQ2III (fajny znak do zapamiętania...:-) ) Mamy ten sam pogląd na potrzeby aparaturowe jak również na temat wartości większości schematów spotykanych w czasopismach lub w internecie. Czasami przerażenie ogarnia, co przedstawiane jest młodym adeptom krótkofalarstwa jako "wiedza na temat..." Mówiąc szczerze, mam pretensje o to szczególnie do jednego z "tuzów" naszej publicystyki elektronicznej, który znany jest z tego, że bez solidnych zmian schematu, prawie żaden jego układ nie "startuje". Wyjątkowo głośne zgrzytanie zębów wywołuje jego chroniczna maniera proponowania dławików jako elementów układu rezonansowego... No comments ...
    Co do mojego TRX'a, to jako konstrukcja powstająca w wyniku poszukiwania najlepszego rozwiązania na podstawie sprawdzania eksperymentalnych układów, została od początku zaplanowana jako modułowa. Tych modułów powstało już kilkadziesiąt i te z nich, które zdały egzamin czekają teraz na ukończenie montażu obudowy. Na zdjęciach część z nich oraz próbnie zmontowana w sposób uproszczony - niekompletna, znakomicie pracująca część odbiorcza. Trzecie zdjęcie to sytuacja oblatywania jednej z wersji VFO ...
    Konstruktorzy?
    Konstruktorzy?
    Konstruktorzy?
    Kolego , załaduj jeszcze raz te zdjęcia ale poprzez "Załaduj zdjęcie" dostępne w czasie edycji postu . Rozmiar niepotrzebnie "rozwala" stronę .

    Ps.Czytaj czasami PW . andre1979 .
  • Poziom 31  
    Podziwiam ! Wspaniale radio ! Jeżeli masz chęć stosować filtr PP9A3 polecam Ci jako generatory nośnej generatorki od ZEW-a . Aby pilot sprowadzić na właśćiwe miejsce należy mu tylko równolegle zalutować do nóżek kondensatorek 12pF . Po takiej modyfikacji daje 150mv napięćia wcz . Powodzenia !
  • Poziom 12  
    Istotnie - przepraszam, ale pierwszy raz ładowałem zdjęcia i "coś nie wyszło". Nie wiem, czy jest to w tej chwili do naprawienia... Jeżeli, to chyba musiałbym poprosić moderatora? Gdyby ktoś z doświadczonych mógł mi doradzić byłbym wdzięczny.
    W radiu będą 2 filtry PP-9-A2-2R. - oddzielny w torze nadawczym i odbiorczym. Tylko wtedy w warunkach amatorskich udaje się wyeliminować problemy z przełączaniem i zmianą ich parametrów. Jeśli ma to być "na brzytwę", to musiałem przyjąć rozwiązanie, w którym rozdzielam tory przemiany.
    Piloty są zamontowne w "fabrycznych" układach 12,8MHz po wymianie w nich kwarców i małej przeróbce (to ta płytka w "próbnym odbiorniku" przy tylnej ściance). Dojdzie jeszcze pilot równe 9 MHz do innych emisji. Na wyjściu pilotów jest zamontowany wspólny filtr i takie rozwiązanie bardzo poprawia czystość sygnału, co jest ogromnie ważne z punktu widzenia prawidłowej przemiany bez psucia sygnału. Takie same filtry są na wyjściu VFO. Zastosowałem oddzielne VFO dla każdego zakresu.
    Te wszystkie rozwiązania kosztują dodatkowo sporo pracy, ale wierzcie mi koledzy - efekt jest...:-)
  • Poziom 31  
    SP3OKA gratulacje ! Widze duzo włozonej pracy i przemysleń nad konstrukcja.

    A ja własnie odpaliłem testowo ( działa narazie 1 lampa w stopniu koncowym ) tor nadajnika..

    Konstruktorzy?

    Narazie moge powiedziec ze 2W mocy mam spokojnie i tyle :) docelowo bedzie 8 do 10W .....
  • Poziom 28  
    jak ja Wam zazdroszczę wolnego czasu na te konstrukcje.... ja zatrzymałem się na Antku (nie polecam ze względu na problemy z torem nadawczym)
  • Poziom 40  
    Bardzo ładnie się prezentują Wasze konstrukcje Panowie. Gratulacje!
    Jeśli możecie to umieszczajcie również swoje projekty na własnych www .
    Kwazor - a Tobie to chyba stołu zabraknie niedługo na kolejny blok TRXa :D
    Kolejny krok to chyba jakieś klasyczne szasi albo moduły na płytkach drukowanych (niedrapanych).
  • Poziom 12  
    Witam! Obiecuję, że po uruchomieniu mojego TRX'a zamieszczę kilka schematów modułów, które składają się na jego konstrukcję.
    Co do ilości czasu, o którego posiadanie "podejrzewa" nas kolega Jap, to nie wiem jak kol. Kwazor, ale ja mam go ciagle w niedoborze... Konstrukcja powstaje w krotkich chwilach, teoretycznie przeznaczonych na wypoczynek... Koncepcje kolejnych elementów itd. rodzą się czasem "za kierownicą", w czasie nudnych narad i w róznych dziwnych okolicznościach...:-) Pewnie dlatego praca nad TRX'em trwa od 3 lat i kolejne planowane terminy uruchomienia padają... A przecież są dostępne coraz nowocześniejsze podzespoły i rozwiązania dzięki temu ewoluują...
    Gdybym poskładał radio z tego co "chodzilo" w miarę przyzwoicie na początku moich prac, pewnie radio byłoby gotowe 3 lata temu. Jednak jak to było w piosence: nie o to chodzi by złapać króliczka, ale by gonić go... Z tym moim radiem jest trochę podobnie - z tym, że teraz już króliczek dojrzał, by go złapać...:-)
  • Poziom 31  
    Cytat:
    Kwazor - a Tobie to chyba stołu zabraknie niedługo na kolejny blok TRXa
    Kolejny krok to chyba jakieś klasyczne szasi albo moduły na płytkach drukowanych (niedrapanych).


    EE niezabraknie ( mam duzy stół ;p ) . Nad szaska myslałem ale jednakzostaje na płytach drukowanych a dokladniej wyklejanych.
    Czyli cos takiego :

    Konstruktorzy?

    Cieniutenki laminat 0.3mm i wykrojnik fi 4mm.

    :arrow: Jap ja tez duzo pracuje itd ale zawsze w ciagu tygodnia znajde około 8-12 godzin by robic urzadzenia.
  • Poziom 12  
    A wiesz Kwazor, ja też się zastanawiam, czy nie zrobic wzmacniacza wyjsciowego do radia na 2m. na lampach z serii QQE... Zostały mi jako zapasowe do nieistniejącego już od prawie 20 lat FM302/IV.
    Ich zaletą była całkowita odporność, na złe warunki eksploatacji. Pamiętam, że kiedyś nadawałem w czasie zbliżającej się burzy. Radia dwóch kolegów, którzy postanowili też rozmawiać , "pożegnały" się z końcówkami, a mój piecyk niewzruszenie pracował dalej...:-) Nadawałem wtedy na zwykłym, zrobionym naprędce dipolu z gama match'em, umieszczonym za oknem i niespodziewanie w tej ciszy po zamilknieciu innych stacji ze względu na burzę, otworzyły się warunki i zrobiłem, marnymi ok. 12 W na tak prymitywnej antenie, łączność z ... Przemyślem(!) Jak na odległość od Poznania to była to zupełnie niesamowita łączność...
    Z innej beczki: Czy grubość 0,3 nie bedzie zbyt mała? Zazwyczaj nie spotkałem tej metody montazu, przy której grubość byłaby mniejsza niż 1mm. Przy 0,3 mogą już zacząć grać rolę ... pojemności kondensatorów, w które zamienią się punkty lutownicze... Może jednak przesadzam, ale...
    Pozdrawiam