Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Proste urządzenie do edycji tekstu

09 Lut 2008 12:50 1377 6
  • Poziom 2  
    Witam, czy ktoś z Was ma pomysł, jak można by zbudować bardzo proste, śmiesznie tanie urządzenie, które ma służyć TYLKO do edycji tekstu? Chodzi mi o coś takiego, co ewentualnie udałoby się skonstruować z używanych części bardzo szybko i łatwo, a cena nie przekroczy 500 zł. Musi mieć dobry akumulator (może udałoby się zaadaptować akumulator od kamery, aparatu albo nawet wiertarki ;P), który łatwo będzie podłączyć i pozwoli na pracę w plenerze przez parę godzin. Wyświetlacz może być bardzo skromny, nawet monochromatyczny. Urządzenie musi mieć wyjście na USB i oczywiście obsługiwać taki edytor tekstu, żeby tekst można było otworzyć w Wordzie (może to być coś na kształt windowsowego notepada - oczywiście z obsługą polskich czcionek). No i gniazdko do klawiatury.
    Czy taki pomysł ma w ogóle szanse na realizację?
  • Poziom 14  
    do 500 to sobie lapa poszukaj i zapasową baterię IMO
  • Poziom 14  
    Sztuka dla sztuki - można zrobić: klawiatura od PC, wyświetlacz LCD alfanumeryczny, karta SD + czytnik USB, no i jakaś '51.
    Taniej wyjdzie kupić jakiegoś starego laptopa - pentium, lub nawet 486, nowy akumulatorek, na tym jakiś Linux postawić.
    Pomijam już fakt, że edytor tekstu jest na każdej współczesnej komórce.
  • Poziom 2  
    Dzięki za odpowiedzi, ale pytałem w sklepach i serwisach komputerowych i też powiedzieli mi, że stary laptop byłby rozwiązaniem, ale zaraz dodawali, że baterie w starych laptopach nie pociągną nawet 15 minut, a mi chodzi o godziny pracy. Nowy akumulator, który by uciągnął taki czas pracy, to podobno koszt 500-1000 zł, więc nawet tego nie brałem pod uwagę. Oczywiście wiem, że mógłbym używać palmtopa, ale jakoś nie bardzo uśmiecha mi się zgubić czy zniszczyć w surowych warunkach drogi sprzęcik. Szczerze mówiąc, liczyłem na to, że można by coś tak prymitywnego skonstruować za sumę w okolicach 200 zł. W końcu niewiele się to różni od prostego kalkulatora, tyle że zamiast obliczeń zajmuje się edycją i zapisuje tekst w formacie kompatybilnym z edytorami pod Windowsem... Szczytem marzeń jest też, żeby takie urządzenie było wielkości dużego kalkulatora, a nie było telefonem za 1000 zł tylko prymitywnym gadżetem za grosze. Może ktoś jeszcze ma jakiś pomysł?
    Mje3sław - bardzo dziękuję za wskazówki. :) Sprawdzę jeszcze ceny. Trudno mi uwierzyć, że takie coś może kosztować więcej, niż założyłem...
  • Poziom 29  
    maczopikczo napisał:
    Może ktoś jeszcze ma jakiś pomysł?
    Mje3sław - bardzo dziękuję za wskazówki. :) Sprawdzę jeszcze ceny. Trudno mi uwierzyć, że takie coś może kosztować więcej, niż założyłem...


    Może stary plamtop (np. Palm Vx, M100) z klawiaturą?

    Proste urządzenie do edycji tekstu

    do kupienia na allegro. Sam palm w dobrym stanie to mniej jak 100zł, klawiatura maks. 50zł. Baterie mogą być słabe, ale można dorobić zawn. zasilenia z akumulatora żelowego. Albo jakiś stary PocketPC.
  • Poziom 14  
    Ja mam laptopa Veridata 486SX 25 - na akumulatorku żelowym 12V 7Ah (od centrali alaromowej - 40 zł) chodzi z 10 godzin. Trochę ciężki to fakt, ale za lżejsze trzeba zapłacić. Można próbować zastąpić twardy dysk kartą compact flash z przejściówką na IDE - nie wiem ile karta pochodzi w takich warunkach, ale znacznie usprawni to wymianę danych i ograniczy pobór mocy.
  • Poziom 2  
    Bardzo dziękuję za wszystkie pomysły - zwłaszcza te ostatnie. Nie wiedziałem o istnieniu akumulatorków żelowych. To na pewno ułatwi mi sprawę. Pozdr.