Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Uno Fire 1.0 1995r. Tuning optyczny

Dj_Daruss 09 Feb 2008 21:17 5390 5
  • #1
    Dj_Daruss
    Level 11  
    Witam

    Chciałem się dowiedzieć jak można stuningować Uno?? I w miarę jak najtaniej??

    Pozdrawiam :D
  • #2
    MikePL1
    Level 16  
    Sorki, ale już widzę któryś z kolei podobny post. Jak stuningować to, jak stuningować tamto...

    Czy ty wiesz co to jest tuning? Zwłaszcza wizualny?

    To jest uczucie, że masz jakąś własną wizję i do niej dążysz. Tuning to posiadanie pomysłu.

    Jeśli nie wiesz sam jak chciałbyś, aby twój samochód wyglądał to znaczy, że nie stuningujesz sobie samochodu.

    To tak samo jakby malarz się pytał co ma namalować. Albo ma się wizję, albo się jej nie ma i wtedy się nic nie robi.

    Ale skoro pytasz o tuning UNO to Ci powiem... Akcesoria do tuningu są stosunkowo drogie w porównaniu z ceną samochodu, więc najbardziej ci się będzie opłacało jak sprzedaż uno i kupisz ładniejszy samochód, którego nie będziesz musiał niczym obwieszać, albo który przynajmniej nie będzie wyglądał śmiesznie po tuningu.

    Dodano po 9 [minuty]:

    No popatrzmy na ceny... Fiat uno z podobnych lat kosztuje 1000-1500zł. Fajne felgi kosztują 1000zł, do tego opony, kolejny 1000zł. Jakiś tam spoiler czy lotka, 200zł. sportowa kierownica, 200zł. Nakładki na pedały, 40zł. Kubełkowe fotele (nie wiem, ale pewnie parę stówek). Końcówka wydechu, 50zł. Itd...

    Łącznie tuning będzie kosztował około 3000zł.

    No i jak wywalisz tyle kasy, to dumnie wyjedziesz na ulicę i z radością zauważysz jak ludzie się gapią. Będziesz myślał, że oni są pełni podziwu, a tymczasem oni będą myśleć sobie 'jeeezus maria'.

    Kumasz akcję? Nie warto wchodzić w tuning...
  • #3
    Mulat28
    Level 12  
    Nic dodać nic ująć!!!
  • #4
    Dj_Daruss
    Level 11  
    Kumam. A na jaki samochód proponujesz zmienić??
  • #5
    MikePL1
    Level 16  
    No pytanie bardzo trudne... Po pierwsze nie wiem ile masz kasy i czy w ogóle chcesz zmieniać samochód. Musisz się też zastanowić po co Ci samochód. Może w ogóle niepotrzebny Ci tuning czy zmiana samochodu. Musisz po prostu policzyć kasę i zobaczyć co ci się opłaca. Jeśli masz mało kasy i używasz samochodu np do dojazdu do szkoły czy pracy to w ogóle sobie odpuść temat i po prostu zajeździj tego uniaka, a jak padnie to go sprzedaj za 300zł. Za zaoszczędzone pieniądze na tuningu kup kolejnego uniaka i go znowu zabij.

    Jeśli jednak masz więcej kasy i wewnątrz ciała bardzo mocno czujesz, że tuning by ci polepszył samopoczucie, to faktycznie zmień samochód. Nie mogę nic doradzać, gdyż każdy ma inny gust i potrzeby. Kiedyś jeździłem niemieckim samochodem (stary passat b3), ale jak zmieniłem samochód na japoński to po prostu było o niebo lepiej. Potem wpadłem mocno w samochody terenowe i skończyłem na 2,5-tonowej bestii z 4,5-litrowym silnikiem. Poznałem temat, poznałem ludzi, odezwałem się do paru miejsc i się okazuje, że części są tańsze niż do golfa. Po prostu znalazłem swój własny kierunek i tak wszystko wyliczyłem, że mogę samochód utrzymać pomimo kiepskich zarobków, mogę sobie pozwolić na takie czy inne przeróbki i ogólnie jest dobrze.

    Sam sobie musisz wybrać drogę. Popytaj ludzi jak im się jeździ tym czy tamtym, pogadaj z mechanikami, popatrz na allegro na różne modele, ogólnie mówiąc rozejrzyj się i oblicz czy Ciebie stać. Zawsze kieruj się obliczeniami i nie pozwól aby ludzie wyliczali co się opłaca za ciebie. Powiem na moim przykładzie.

    Kupiłem samochód z absolutnie pełnym wyposażeniem, pełen wypas, pełna elektryka, skóra, kupa mocy, duże rozmiary i masa. Benzyniak (to akurat lubię) i pali mi 21L w mieście. Przerąbane mam? No nie, gdyż wyliczyłem, że aby kupić nawet osobówkę z takim wyposażeniem, musiałbym dołożyć 50tys. a i tak bym jeździł jakąś plastikową zabawką. Wniosek z tego taki, że oszczędziłem 50tys. a mam coś lepszego. Dlatego też nie przejmuję się spalaniem, bo zanim ja wydam 50 tys na benzynę, to minie bardzo wiele lat. Dlatego też ilekroć wpadam na stację to mam świadomość, że tankuję w sumie za darmo.

    Po prostu musisz sam sobie wyliczyć co jest dla ciebie ważne. Dla mnie się liczył fakt, że posiadam jeden z kilku (góra kilkunastu) egzemplarzy w Polsce (nie ma ani jednego na sprzedaż na allegro i innych mediach). Liczył się komfort i luksus rzadko spotykany we współczesnych samochodach. I to przeważyło.

    Aha, od razu wykreśl firmę Fiat z listy. Po prostu nie ma tam niczego do stuningowania. Pozostają w sumie niemieckie i japońskie. Polecam roczniki 88-96. Wtedy samochody były już zaawansowane technologicznie, ale jeszcze nie takie plastikowe i jednorazowe jak później.

    Jak zawęzisz sobie gust, to pomyślimy dalej. Najpierw jednak się zastanów czy w ogóle w to wchodzisz. Pamiętaj, że samochód to tylko kawał blachy, która rdzewieje i zawrotnie traci na wartości. Być może lepiej jak sobie odpuścisz temat i poczekasz parę lat na jakąś większą kasę. A za te 3000, które zmarnowałbyś na tuning, wybierzesz się na dwa tygodnie do Egiptu i poznasz niesamowite budowle. Albo nawet załapałbyś się na tydzień na Kubie a wokół ciebie palmy, rafa koralowa, super ciepłe morze i zabytkowe domy... To są rzeczy znacznie cenniejsze od samochodów, bo pozostają w tobie na całe życie.

    No kombinuj po prostu...
  • #6
    Dj_Daruss
    Level 11  
    Dzięki wielkie bardzo mi pomogłeś :) tak pytając z ciekawość jaki masz samochód? Mówiąc miedzy nami mam chęć by kupić sobie Nissana Almere może tak z 98r. tak za 5tys euro :D Pożyjemy zobaczymy jak to będzie muszę się nad tym poważnie zastanowić :D