Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis

Madrik 10 Lut 2008 11:31 11768 13
  • #1 10 Lut 2008 11:31
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Postanowiłem stuningować sobie latareczkę. Ale nietypową, po standardową "płaską". Używam takiej na codzień w pracy i niestety oczka się czasem męczą w tym żółtym świetle z padającej "płaskiej" bateryjki. Trochę lapiej jest po zastosowaniu Xenona 2,4V, ale z kolei te żaróweczki mają bardzo krótką żywotność (wstrząsy).
    Akurat mam na zbyciu dodatkową diodę CREE 3W. Czemu zatem nie podkręcić światełka?
    Kupiłem zatem identyczną latarkę jaką używam w pracy. Płaska Philipsa, za 10zł (taka szara - cholernie dobry jakościowo model latarki na płaskie baterie i tani.) Bardzo dobry odłyśnik do żarówki, ale mi się nie przyda.
    Teraz coś do skupienia światła. Czekam na paczkę z kilkoma kolimatorami, ale do tego czasu, co ma polak pod reką to wykorzysta.
    A pod ręką leży chińska lornetka 10x25 taka mała kieszonkowa, za 12zł z bazaru. Niestety, pryzmaty się przesunęły i nie nadaje się już do funkcji jaką przewidział producent.
    Wyrób lornetkopodobny idzie do przemielenia. Soczewki z Obiektywu - ...upa blada jak powiadał prof. Miodek.
    Musiałbym wsadzić diodę w głąb soczewki, by coś uzyskać.
    oczewki wewnętrzne - W odległości kilku cm od diody, dają ostry obraz emitera, ale b. ciemny. Gdzieś znika 80% światła.
    Został okular i... tu konkret. Przy zetknięciu soczewki z diodą, skupienie jest zbliżone do stożka uzyskiwanego z żarówki. Jasne, dobre światło. Dużo jaśniejsze niż z żarówki.
    Czyli jest co kombinować.
    Po wywaleniu blaszek zasilających żarówkę, mamy miejsce pod radiator dla diody - 2cmx1,5cm. Nie dużo, ale zawsze coś. Na szczęście pod ręką spoczywa stary radiatorek z procka 486DX/100MHZ Dwa ruchy brzeszczotem i mamy radiator.
    I najwązniejsze - źródło światła.
    Żarówka standardowa pobiera 0,7A. Dioda CREE 3W, zasilona bezpośrednio z płaskiej baterii - 0.5A z małym hakiem.
    Zysk na żywotności baterii będzie, choć nieduży.
    Ale pod ręką leżą akusy 2200mAh 1,2V wspaniałej marki GP Industrial (made in samiwiecieskąd ;) ), zakupione za wyrwane z pod serca 20zł (za wszystkie 4szt :) ). Skandal, tak drenować kieszenie. 4,8V 2200mAh.
    Pomiary pojemności "puszki bateryjnej" - jeszcze 4 by weszły... Co daje w perspektywie 4,8V 4400mAh. (początkowo będzie pewnie z 6V i prądzik przez jakiś czas 0,7A)
    Gra jest warta świeczki...

    Choć koszty sporawe:
    10zł - latarka
    7zł - kolimator (jeśli dotrze)
    lub 12zł - lornetka na bazarze (przeważnie chodzą po 20zł).
    20zł - aku
    35zł - dioda

    Czekam na kolimatorki, nim potnę latarkę.
    Problemy do rozwiązania:
    Upchnąć kolimator w reflektorze.
    Zapewnić diodzie chłodzenie małym radiotorem o wymiarach 2x1,5x0,5cm - rozważam zmianę materiału na miedź. I czy bardziej opłaca się zrobić radiotor blokowy (masa) czy powierzchniowy? Miejsca na wiatraczek niestety nie ma ;)
    Zabudować aku w pojemniku na baterię, tak by dało się je wyjmować i ładować. W razie problemów można wykorzystać zwykłą baterię, bez przeróbek.
    Zastanowić się nad driverem, który przy zasilaniu 4,8-6V da przynajmniej 0,5A prze dłuższy czas.

    Kiedy zrobię tunig, opiszę i zrobię zdjęcia.

    1 13
  • Sklep HeluKabel
  • #2 11 Lut 2008 16:55
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Witam po krótkiej przerwie.
    Projekt zasadniczo zrealizowany.

    Po pierwsze, główna bohaterka dramatu - latarka firmy Philips, na baterię 3R12 i zwyczajną żarówkę bez gwintu:

    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    Latarka

    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    Latarka w środku

    Ja widać kwintesencja prostoty.
    Przydałoby się teraz kilka dodatków w celu skomplikowania tej konstrukcji. Potrzebujemy:
    - Dioda LED 3W (w tym wypadku CREE, na podstawie aluminowej Netronixa).
    - Koszyk na akumulatory.
    - Same akumulatory, tu widoczne 1,2V 2500mAh gdyż akurat były pod ręką. Docelowo założyłem 2250mAh. Te na zdjęciu trzymam na inną okazję.
    - Radiator do diody
    - Kilka drutów.
    - Coś do skupienia światełka.

    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    Części do latarki.

    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    Soczewka z lornetki.

    Jak widać, soczewka pochodzi ze starej (albo jak kto woli rozwalonej) lornetki made in Kraj Środka. Z uwagi na małą ogniskową, soczewka musi niemal dotykać diody. Ale tu akurat rozwiązanie to pasuje, z uwagi na b. ograniczone miejsce.

    Krok pierwszy. Wycinamy dziurę w odbłyśniku. Nie mogłem podejść brzeszczotem. Dlatego użyłem lutownicy transformatorowej z długim drutem (dla zmniejszenia temperatury). Otwór wycięty został z małym zapasem, nie sugerujcie się tymi zadziorami. Zniknęły po obróbce nożykiem, a otworek wyszedł niemal idealny.





    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    Dziura na soczewkę.

    Najpierw wstępne testy, korzystając z tego, że rano jest ciemno.

    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    Latarka wg producenta

    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    Dioda bez niczego (0,6A), (inne źródło zasilania)

    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    Dioda skupiona soczewką

    Teraz czas na złożenie do kupy soczewki i latarki. Połączenie soczewki z latarką za pomocą przezroczystego kleju do tworzyw, dwuskładnikowego firmy Bizon. Sprawdzony i dość mocny.

    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    Soczewka w latarce

    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    Widok od przodu.

    Teraz czas dopasować radiator do dziurki w środku. wymiary dziury to 2x1,5cm wysokość radiatora 1,5cm.

    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    Radiator w latarce.

    Teraz czas na tę mniej przyjemną robotę. Trzeba ustawić diodę dokładnie pod soczewką, wyznaczyć punkty mocowania na radiatorze i wywiercić otwory, potem gwintowanie i przykręcenie diody.
    Nie miałem pod ręką pasty termoprzewodzącej, ale zamierzam ją dodać.
    Na razie wszystko na styk.
    Po zamocowaniu diody, montaż koszyka na akumulatory. Koszyk przyklejony od spodu na ten sam klej, co soczewka, ale i tak jest dość ściśle spasowany, niemal idealnie pasuje. Niestety nie starczyło już miejsca na drugi koszyk, jest nieco za wysoki.

    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    Latarka po montażu elementów.

    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    Latarka po połączeniu przewodami

    Jak widać, nie obcinałem górnej balszki. Wykorzystałem ją jako punkt do przylutowania przewodu. Wyłącznik oczywiście oryginalny.
    Jak powiedział jeden gość: "Niech się stanie światłość"

    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    Latarka świeci

    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    Latarka skupiona.

    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    No comments

    Tak świeciła latareczka za pierwszym razem. Niestety coś przesadziłem.
    W tym momencie dioda bierze 2A, a temperatura rośnie jak odsetki od niespłaconego kredytu...
    Trzeba wprowadzić poprawki. Po pierwsze, radiotor po procku - out.
    nowy dorobiony został ze sporego bloku aluminium. W połowie wysokości ma wypust na dziurę po poprzednim radiatorze, Wyżej jest większy, co widać na zdjęciach. Wycięcie tego małego ustrojstwa zajeło mi prawie godzinę pracy z brzeszczotem i pilnikiem.
    Druga poprawka to rezystor. Niestety po ręką mam tylko 8,2Ω 5W. Prąd zaledwie 0,2A. Trochę mało jak na diodę 3W. Minimalny powinien być 0,35A.
    Ale nieszkodzi. W tym momencie mam już kupione nowe rezystorki 2,2Ω 5W. Prąd wychodzi wstępnie około 0,75A Tyle samo ile żarła żarówka. Ale zapas energii i tak jest większy, a światełko będzie jaśniejsze. Jutro je wymienię.

    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    Tak świeci Latareczka przy rezystorze 8,2Ω, w porównaniu z oryginałem

    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    Latarka po poprawkach.

    Jak widać znacznie ściemniała wobec poprzednich 2A... :D Ale i tak jest lepiej niż na żarówce. A poniżej jej siostra, jeszcze w starej technologii Made in Eddison.

    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    Piękna i Bestia... tylko, która jest która?
    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    Czy te oko może kłamać?

    Celem tuningu było poprawienie osiągów tak zwyczajnej konstrukcji jak płaska latarka, wykorzystywana powszechnie w pracach konserwacyjnych.
    Wadami oryginalnej konstrukcji są: Niski strumień świetlny, szybko słabnący. Krótka żywotność baterii. Wrażliwość żarówki na urazy mechaniczne.
    Wymiana żarówki na diodę zwiększyła wielkość strumienia świetlnego i wydłużyła żywotność źródła światła. Zastąpienie baterii 3R12, baterią akumulatorów 4 x 1,2V 2250mAh, wydłużyło czas pracy przy zachowaniu wysokiej jasności źródła światła. W momencie wyczerpania akumulatorów , prąd diody powinien oscylować w okolicach 0,3A, czyli latarka będzie świecić jaśniej niż aktualnie widać na ostatnich zdjęciach.
    Prawdopodobnie konieczne będzie dodanie jakiegoś sygnaliztora rozładowania, bo mogę nie zauważyć, że akumulatory zdychają. :D
    Nie wiem natomiast jak zachowa się latark pod czas udarów mechanicznych. Zawiera więcej części o sporej masie. Ale to dopiero wyjdzie w praniu.
    Zwiększyła się waga całej latarki o około 10-15%.
    O kosztach nie mówię, bo sama dioda była droższa od latarki...
    Pozdrawiam.

    Update:

    Poniżej latareczka po poprawkach.
    Rezystor 2,2Ω prąd mierzony diody, 0,67A (akumulatory padały, okazało się, że nie są podładowane, stąd niski prąd.).

    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    Warunki pracy przy oryginalnej latarce.

    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    Te same warunki z tuningowaną latareczką.

    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis
    Plamka świetlna na nowym rezystorze.

    1
  • #3 13 Lut 2008 16:25
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Przepraszam.
    Zapomniałem dodać:

    "Wszelkie prawa i wzorce niezastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i pożyczanie dozwolone w całości lub fragmentach. Naruszenie praw autorskich nie będzie ukarane i nie jest zagrożone karą grzywny lub więzienia.":)

    Latareczka jest po testach. 20min pracy non stop. Temp. diody szybko doszła do 45*C, potem stopniowo dobiła do 50*C. I na tym poziomie się ustabilizowała. Za pierwszym razem, po kilkunastu sekundach przekroczyła setkę (2A), i została wyłączona z obawy przed uszkodzeniem.
    Prąd pracy zmierzony 0,67A - napięcie na aku: 4,99V. (Mastech MY-64)

    Teraz próbuję przerobić latareczkę na 2xR20. Założenie wstepne - uzyskanie możliwie dalekiego zasięgu.
    Zasilanie jeszcze nie ustalone. Aku 1,2 2500mAh, ale nie mogę się zdecydować czy 4x, czy 8x. Ta druga opcja nie będzie prosta z racji małej ilości miejsca.
    Możliwe, że przerobią ją na diodę IR 3W - potrzebuję doświetlacza, do kamery video i zdjęć nocnych. A zasięg wbudowanego (2 duże diody 5mm), to zaledwie 4m skutecznego światła IR. Potrzebuję min. 10m.
    Ale opcja na zwykłe światło też jest jeszcze otwarta.

    0
  • #4 16 Sty 2009 14:45
    hellfire
    Poziom 11  

    Użyj soczewki reflektora samochodowego, n.p. od punciaka.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #5 20 Sty 2009 22:22
    Madrik
    Moderator Robotyka

    hellfire napisał:
    Użyj soczewki reflektora samochodowego, n.p. od punciaka.


    Witamy kolegę archeloga :D To prawie rok...

    A tak dla zainteresowanych. Latarki używam cały czas od momentu jej wykonania w pracy, czyli średnio 5 dni w tygodniu. Od tamtej pory pracuje nadal na tym samym zestawie akumulatorków No Name. Przeszły już chyba z 50 cykli ładowania albo i lepiej. Ładuje je co najmniej raz w tygodniu, a nieraz i dwa - trzy razy. Zależy od czasu pracy latarki.
    Do elektrycznych prac konserwatorskich jest najlepszą latarką w firmie.
    W skutek jej używania, już dwóch kolegów kupiło sobie prywatnie do pracy latarki diodowe :D W porównaniu ze stanem standardowym, czyli płaską baterią 3R12 i 3,5W żaróweczką poprawa jakości oświetlenia jest jakieś 5 - 6 klas w górę. No, może 10 klas... ;) Jasność oświetlonego pola kilkanaście razy lepsza niż żarówki, przy większej powierzchni - jasna, biało niebieska barwa, zamiast żółtego i ciemnego krażka. Powierzchnia oświetlona bardziej równomiernie bez cieni i rozjaśnień tak ch-nych dla żarówek. Tak naprawdę, to z 3metrów świeci jaśniej niż wcześniej (żarówka) z przystawienia.
    Zasięg skuteczny latarki, przy dość dużym w końcu kacie stożka, to ok 35m. Obiekty jasne widać nawet z większej odległości. To w zupełności wystarcza.
    Konstrukcja okazała się dość odporna na liczne w pracy urazy i wstrząsy.
    Wcześniej wystarczyło upuścić latarkę i po żarówce.
    Jedyny problem to koszyczek akusów za 1zł... Wyrobił się i źle trzyma akumulatory (wypadają z gniazd). Zmuszony byłem podłożyć papierową podkładkę dociskającą akusy do koszyczka.
    Po prawie roku jej używania, jestem z niej bardzo zadowolony.

    0
  • #6 21 Sty 2009 18:47
    And!
    Admin grupy Projektowanie
  • #7 22 Sty 2009 09:45
    Calineczka*
    Poziom 31  

    Piękne foto-story, ciekawie opowiedziana historia ;-)
    Mocno zaniepokoił mnie na początku sposób sterowania LED-a czyli "ile fabryka dała" z baterii/akkusów.
    Można by poszukać i zamiast rezystorka dać jakąś przetworniczkę, a może nawet sterownik z trybami....z reg.jasności?
    I mała uwaga, nie ma czegoś takiego jak prąd minimalny LED-ów mocy. Można i 1mA wpuścić, będzie sobie ledwo świeciła ale będzie. Za to 2A to wiecej niż producent przewiduje ;-)

    Na www.swiatelka.pl równiez sa opisy modyfikacji tych "latarek z duszą" ;-)

    0
  • #8 12 Mar 2009 21:46
    hellfire
    Poziom 11  

    Archeolog, czy nie...

    Wspomniałem o tym całkiem poważnie. Używam takiej latarki do fotografii krajobrazowej.

    Parę przykładów wykorzystania: (jeśli można)

    http://img11.imageshack.us/img11/8334/dsc9801nrg2wf7.jpg
    http://img413.imageshack.us/img413/1227/dsc9640nre2ak6.jpg
    http://img84.imageshack.us/img84/2641/36847434xi8.jpg

    Wykonanie takich ujęć innym sposobem jest niezbyt realne...

    Zastosowałem soczewkę od Lancera (miśka), o średnicy 8 cm. W Punto jest bardzo podobna, tylko mniejsza (przez co bardziej poręczna, jesli chodzi o gabaryty latarki). W obydwu przypadkach są to BARDZO SILNE soczewki ASFERYCZNE i tylko takie poradzą sobie skutecznie z bardzo szeroko padającym swiatłem power LEDów. Efektem jest wiązka, która z odległości 5m daje plamkę o średnicy ok. 30cm i jest to jedyny strumień, bez "patelni" dokoła. Zasięg jest nieco ograniczony, ponieważ widok przesłania powietrze po drodze, które zaczyna wtedy "świecić". Łatwo się domyślić, ze wspomniane wcześniej 35m, to początek świecenia, gdyż na mniejszych odległościach punkt jest za mocny, aby widziec coś obok niego. Nie jest to latarka na "spacer z pieskiem przed blokiem", nie nadaje się. Mozna temu jednak zapobiec, stosując zmienne ogniskowanie, lub rozpraszacz.

    Tak to wygląda w rzeczywistości:

    http://www.iv.pl/images/b1sj5zgwl0y3ybnxf5ij.jpg

    Mamy w kadrze drzewko oświetlone "zwykłą" latarką LED (9 szt. 10mm/40CD) i po lewej, na tle nieba, snop światła z samochodowej soczewki. Jest różnica...?

    Do budowy użyłem białej diody 3W na sporym radiatorze. Prąd (tylko obliczony) - 0.7A, akumulator żelowy.


    I co z tego, że po roku, jeżeli latarkę złożyłem przed dwoma miesiącami...? ;) (z malutkim okładem)

    0
  • #9 19 Mar 2009 20:47
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Bardzo fajne zdjęcia. Ja bawiłem się soczewkami z jakiś Lupek. Ogniskowa ponad 7cm, przez co bardzo długa latarka by wychodziła. Ale za to uzyskiwałem prawie punktowe oświetlenie na ponad 120m, o kształcie emitera - czyli kwadracik. Zbliżając soczewkę uzyskiwało się coraz szerszą plamkę. Myślałem nawet o przerobieniu jakieś "tubki" na R-20, przez wstawienie LED-a 3W i dodanie regulacji położenia soczewki, ale projekt umarł z braku środków technicznych i ochoty. Zamiast tego dioda wylądowała później w lampce od roweru z kolimatorkiem 20*.
    Natomiast latarka tytułowa powstała jako wybitnie użytkowy sprzęt. Miała służyć do oświetlenia miejsca pracy elektryka, być mobilna, lekka, odporna na urazy itp.
    Musiała być mała i zwarta. I to się udało osiągnąć. Z 5m świeci lepiej, niż taka sama latarka żarówkowa, zasilona z płaskiej baterii, z przystawienia.
    Po ponad roku, zaczyna mi padać jeden z 4 akusów, widać wyraźnie spadek pojemności tego ogniwa. Ale nadal sprawuje się świetnie.
    Oryginał ma znane wady. Bateria płaska szybko siada, po kilkunastu minutach, światło jest już żółte. Żarówki często się wstrząsają lub przepalają. Na tym polu - sukces.

    0
  • #10 22 Mar 2009 04:09
    hellfire
    Poziom 11  

    Generalnie wszystko jest kwestią dopracowania. Trudno tego wymagać od prototypów. Potem już tylko z górki ;). U mnie też widać emiter. Korci mnie jeszcze okropnie wersja "czterolufowa", możnaby nawet dać w każdum module inny kąt wiązki. Byłoby coś widać pod nogami bez utraty "szpilki", tylko nie wiem do czego taka lampa mogłaby się przydać, bo mobilność nieco spada... Dla mnie największą zaletą diod jest względna stabilność barwy światła. W foto trudno to przecenić.

    Dla zobrazowania moge dodać, że w pochmurny dzień dobrze widać plamkę na sąsiednim budynku (ok. 10m), przez 2 szyby okienne.

    0
  • #11 28 Mar 2009 12:15
    kosmi
    Poziom 16  

    Moja uwaga co do chłodzenia diody, można by radiator przykleić klejem termoprzewodzącym do obudowy. Energia nie gromadziła by się wtedy we wnętrzu latarki, co może być niebezpieczne przy długim użytkowaniu. Ale skoro używasz jej rok i nic się nie przegrzało...

    0
  • #12 25 Lip 2011 08:52
    konteno
    Warunkowo odblokowany

    Witam i o latarkę 3R12 pytam :)
    Mam latarkę ze zwykłą żaróweczką , chciałbym ją przerobić na led i kupiłem w tym celu "małą" diodę led fi 12 mm która idealnie pasuje w miejsce poprzedniej żarówki do odbłyśnika i mam teraz problem jak wykonać zasilanie ponieważ już przedtem gdy była jeszcze żarówka to zamieniłem baterię 3R12 na pakiet nimh 4x1,2V 2500 mAh i on ma za duże napięcie by zasilać od tak sobie leda. Wobec tego co mam zmienić w zasilaniu lub jaki inny układ elektroniczny mam dołożyć między aku a led by to świeciło "bajki" i nie uszkodziło diody
    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis

    0
  • #13 31 Sty 2012 00:04
    gizmogizmo1307
    Poziom 1  

    Witam

    Zainspirowany latarką na baterię "płaską" (jej prostotą, ceną i podatnością na tunning:) ) postanowiłem zmodernizować przestarzałe rozwiązania.

    Po wykonaniu swojego tunningu, znalazłem to forum i i lekko zawiedziony;)
    stwierdziłem, iż nie ja pierwszy wpadłem na ten prosty i genialny pomysł.

    Założenia:
    - latarka ma świecić jak markowe konstrukcje
    - ma być możliwie tania :)
    - wysoka sprawność zasilania ( >90%)

    Wykorzystane części:
    1. dioda xm-l barwa 0D zamocowana na PCB - 35 zł
    2. Latarka 3R12 - 8 zł
    3. 4cm x 10cm Cu gr. 1mm - 0 zł
    4. koszyk na baterie 4 x AA - 2 zł
    5. przetwornica DC/DC 4 - 14 V - 29 zł
    6. 4 x Eneloop AA UTGA - 30 zł
    7. soczewka Iris - 20 zł

    Czas potrzebny do wykonania: ok. 1,5 - 2 h

    Siła światła po przeróbce:
    670 lm x 0.92 x 0.9 ≈555 lm na wyjściu z latarki
    dioda zasilana prądem ok. 2.2 A
    czas świecenia ok. 1h

    do poprawy:
    system odprowadzania ciepła - sugestie mile widziane


    Podsumowanie:
    -mała, niepozorna, wzbudzająca pobłażliwy uśmiech :) ale tylko do momentu włączenia (jak będzie zainteresowanie to wstawię foto i odpowiem na pytania), jakością oświetlenia wzbudza zazdrość użytkowników chińskich latarek z diodami o mocy 300 lm i czasie świecenia 3h na trzech bateriach AAA.

    PS.
    następny projekt:
    - przerobienie latarki z zasilaniem 2xD na zasilanie 6-8xAA z diodą xm-l

    Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis Tuning latarki na 3R12 Mission Complete: Zdjęcia i opis

    0
  • #14 29 Lis 2012 13:24
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Odrobinę reaktywuję temat.

    Minęło 4,5 roku od projektu.
    Latarka z pierwszego postu nadal działa. Nadal świetnie. Wiele razy spadła, raz rozleciała się dosłownie na kawałki. Upadek z suwnicy na wysokości 12m nie jest przyjemny dla niczego. Ale po sklejeniu i złożeniu - nadal działa.

    Po pewnym czasie zrezygnowałem z akumulatorków. Znacznie lepiej spisują się zwykłe baterie AA.

    Jedyny problem to koszyczek, który po tylu latach zaczął się rozłazić i czasem przerywa.
    Jest w pracy moją podstawową latarką i zdecydowanie na to zasługuje.

    To tak dla ciekawskich, co się dzieje z projektem.

    0