Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dlaczego uważacie HDD Regenerator za zły program

10 Lut 2008 15:03 250796 41
  • Poziom 28  
    Cze,
    Jak w temacie. Naczytałem się negatywnych opini na jego temat, i trochę mie to dziwi bo używałem tego oprogramowania kilka razy i byłem zadowolony z jego wyników. Dysk chodzi po dzień dzisiejszy i nie wykazuje żadnych bad sektorów. Dla mnie ewidentną zaletą jest to że w przeciwnieństwie do MHDD nie niszczy danych.. Moglibyście się wypowiedzieć w tym zakresie? Co jest takiego złego w tym programie?

    Moderowany przez Przemcio:


    Ze względu na zawartość merytoryczną zawartą dalszej części tego tematu zmieniłem go na Ogłoszenie.

  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 28  
    A mógłbyś napisać coś konkretniej? Nie żebym miał coś do Ciebie, ale narazie to piszesz jakbyś sam był autorem podobnego programu i zwalczał po prostu konkurencję.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 28  
    Tylko jest taki problem że ja po rusku nie umiem. Jak byś miał tłumaczenie tego na polski albo angielski to chętnie bym poczytał

    Moderowany przez Przemcio:


    Na braki w znajomości języków obcych chyba na tym Forum niewiele będziemy mogli pomóc no może poza odesłaniem do punktu 16 Regulaminu.

  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 28  
    W takim razie czekam na tłumaczenie. Może sam zrezygnuje z tego problemu. I nie rozumiem dlaczego ten post miałby być od razu usuwany? Czyżby moje pytanie kogoś obrażało, było niestosowne?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Cytat:
    Naczytałem się negatywnych opini na jego temat,


    Jeżeli tak to powinien Kolega doczytać skąd się biorą negatywne opinie na temat tego programu.
    Każdy program narzędziowy użyty w niewłaściwy sposób może uszkodzić dane w tym MHDD również ale przypadki uszkodzeń danych w wyniku użycia tego programu są bardzo rzadkie.
    Trzeba się o to samemu postarać.
    W przypadku HDD Regeneratora - nie podaje Kolega przypadków użycia tego programu więc nie można w żaden sposób tego ocenić czy sie do tego odnieść.

    Może bym odwrócił pytanie i zapytał dlaczego Kolega uważa , że to dobry program ?


    P.
  • Poziom 28  
    A więc opiszę moje przykłady, niejedyne, zastosowania tego problemu:
    1. Dysk Seagate U6 ST340810A 40GB. Wysuneła się wtyczka od zasilania. Po usunięciu dolegliwości okazało się że "wyskoczył" jeden bad sektor i to na jakimś pliku systemowym. Komputer zawieszał się na ekranie powitalnym, Odpaliłem HDD Regenrator. Oczekałem się wprawdze 3-4 godziny ale błąd usunął. Po restarcie wszystko chodziło normalnie

    2. Dość wiekowy Quantum Fireball ST 2.1GB. Siedział w kompie u wujka. W pewnym momencie dostałem telefon że się komputer ciągle zawiesza. Przyjeżdzam, sprawdzam no i słysze miarowe stukanie z dysku. Odpaliłem HDD Regenrator usunął wszystko. Dysk jest w 100% sprawny do dziś.

    Oczywiście w obydwu tych przypadkach żadne dane nie zostały usunięte.

    Jedyny do tej pory przypadek w którym ten program zawiódł to:
    1. Maxtor 4GB, nie pamiętam dokładnych oznaczeń. Miał chyba ze 100MB Bad Sektorów w początkowych 600MB dysku. Skończyło się tym że w PM partycję założyłem z wyłączeniem tego obszaru. Planuje odpalić na nim MHDD, ale narazie nie mam go u siebie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 28  
    O ja pie*****. Okzo cóż za ironia losu. Otóż tak się składa że mam identyczny dysk jak ten opisywany przez Ciebie (może tylko ta druga część modelu się różni ale generalnie jest to WD200EB), miałem bardzo podobne objawy. Mianowicie jak go dostałem były na nim założone 3 partycję. 2 były puste a na C: zainstalowany był DOS i jakiś dziwny program (podajże księgowy). Ponieważ potrzebowaliśmy go (ja i kuzyn) do przeniesienia dużej ilości danych z komputer na komputer to usunąłem te partycję i PM założyłem jeden dysk logiczny FAT32. Po uruchomieniu XP pojawił się problem, ponieważ komputer notorycznie zawieszał się przy kopiowaniu, dysk wydawał charakterystyczne stukanie. Po szybkiej diagnozie HDD okazało się, że winę ponoszą bad sektory. No to do dzieła wkroczył HDD regenerator. Bardzo mnie zdziwiła jedna rzecz. Mianowicie niby coś naprawiał, ale dysk pracował jak w stanie idle, czyli talerze się kręciły ale głowice stały w miejscu. Z ciekawości po około 2 minutach przerwałem mu i włączyłem od nowa, jaki skutek? A no taki że znajdywał te same błędy które niby naprawił wcześniej. Ciekawsze rzeczy się okazały po restarcie i uruchomieniu XP. Otóż dysk najzwyczajniej wyparował. BIOS go widział ale pod Windowsem nie było sposobu żeby się do niego dostać. Skończyło się na tym że leży teraz u mnie na półce (był wyciągnięty z angielskiego śmietnika więc uznaliśmy że bez powodu tam nie trafił :) ). Ale skoro można go tak łatwo ożywić to będę próbował.

    Finalnie. Okzo obrzydziłeś mi już HDD Regenerator :)

    Dodam że cała historia działa się w czasach w których o MHDD nie miałem zielonego pojęcia...
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Celem tego Forum nie jest obrzydzanie czegokolwiek.
    Pracujemy nad przybliżeniem zasady działania urządzeń elektromechniacznych jakimi są dyski twarde i pracy z nimi w czasie awarii ogólnie dostępnymi metodami z pomocą zdobytej wiedzy.

    Na przyszłość prosiłbym tylko o zachowanie ogólnych zasad dobrego wychowania i wyeliminowanie słownictwa o "dużej sile ekspresji" potocznie znanymi jako wulgaryzmy z postów.
    Miejmy szacunek do młodszych wiekiem Użytkowników Forum .

    Korzystając z uprawnień pozwolę sobie zrobić z tego tematu - Ogłoszenie.

    P.
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Skoro już niektórzy próbują korzystać przy tego typu uszkodzeniach z programów płatnych , to jednak skierowałbym swoje kroki do programu mniej znanego na rynku , jakim jest Spinrite . Zaznaczam , że jest płatny , ale o niebo lepiej zrobiony niż HDDRegenerator . Działa również lepiej/sprawniej . W razie czego , dysponuję video poglądowym z działania tego programu . Jak zacznie działać moja strona www - tymczasowe kłopoty z serwerem/migracją , to je wrzucę do ściągania/obejrzenia .

    Pozdrawiam .
  • Poziom 28  
    :arrow: Przemcio
    Racja, moje słowa były mocne, ale było to spowodowane moim zaskoczeniem informacjami na temat tego programu. To co napisał okzo zmieniło mój punkt widzenia na sprawę. W mojej nowej płycie startowej już nie będzie tego softu, zamiast niego MHDD i Victoria pod BartPE. Inna sprawa że wtedy nie zdawałem sobie sprawy że załatwiam dysk.

    Byłbym wdzięczny Okzowi, albo komukolwiek innemu gdyby udostępnił mi ten skrypt "wdtrans" o którym była wcześniej mowa.

    Proponuje również zmienić temat całego ogłoszenia na "Nie dla HDD Regenerator", albo podobny. Może dzięki temu wielu użytkowników oszczędzi swoje dyski i dane przed niebytem
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 28  
    Dzięki za ten kod. A wrzucę pod BartPE bo on i tak jest mi potrzebny pod PC inspectora, a w win będę miał wygodny interfejs
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista HDD Recovery
    Koledze Przemcio Dziękuje za pomoc i przepraszam za zamieszanie ale to też jest w kwestii porównania programu MHDD i HDD Regenerator
    1) HDD Regenerator z tego co się orientuje nie pokazuje SMART-a ale mogę się mylić bo tak superowego soffta nie używam a właściwie nie używam świadomie.
    2) MHDD choć ciekawy i dobry program chyba jednak tez jest nie doskonały czyli jeśli coś się robi trzeba robić to z głowa znaczy myślę że ograniczone zaufanie trzeba mieć do każdego softu bo jest się jego użytkownikiem nie twórca i wszystkiego dokładnie nie wie się co dany program robi i potrafi Przy MHDD jednak więcej widać i więcej się wie co się robi nawet jeśli się nie zna dość dobrze na tym niż przy HDD Regeneratorze metoda Kasmirowskiego lukaj w maje zrenice ;) A jak skończę będziesz zdrowy. Tylko po wyjściu z programu raczej częściej nie jest dobrze.

    Właśnie dlatego uważam że HDD Regenerator jest złym programem bo robi coś czego nawet nie widać i to prze lata po czym okazuje się ze to co robił nic nie pomogło a raczej popsuło. na dodatek brakuje mu funkcjonalności MHDD niemniej ednak i MHDD nie jest doskonały bo nie wyświetla pewnych funkcji SMART-a co zauważyłem (Unknow) ale może i ma więcej tego typu problemów. Dlatego choć lepszy jest być może i o niebo niż HDD Regenerator to używanie go powinno być rozważne i przemyślane co zresztą jest łatwiejsze kiedy ma się wybór bo w HDD Regeneratorze nawet tego wyboru nie ma.

    Jeszcze raz przepraszam jeśli nie zmieściłem się w temacie "Dlaczego uważacie...."
  • Użytkownik usunął konto  
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Liczyłem, że poprzestaniemy tutaj na konstruktywnym i szczegółowym porównaniu obu programów bez niepotrzebnej komercyjnej ideologii co pozwoli na ich ocenę przydatności.
    W wielu przypadkach Użytkownicy i tak trafiają do nas z problemem na samym końcu dopiero po przećwiczeniu na pacjencie wszystkiego co się tylko trafi w sieci.

    Widocznie jeszcze troszkę trzeba nad tym popracować .

    P.
  • Poziom 28  
    Nie jestem skojarzony z żadnym biznesem, więc wypowiem sie podając info z autopsji.

    Jeżeli są bady na początku lub na końcu dysku HDDReg nie pomoże za dużo. W najlepszym wypadku pozwoli na parę powolnych odczytów. Taki obszar, jeżeli już, lepiej przyciąć partycją.
    Jeżeli są bady w środku powierzchni, istnieje spora szansa, że to bady logiczne, tzn. bady, które powstały w wyniku błędu operacji (np. odłączenie prądu w trakcie formatowania) i są szanse na ich wyleczenie. Z porównania wiem, że szanse są nieco większe niż FORMAT C: /C (bodajże tak brzmiało to w DOSie, chodzi o jechanie po badach).
    Dyski powyżej 6GB - tutaj możliwości HDDRega się kończą. Nie wiem dlaczego, ale w 100% udało mi się odzyskać tylko 1 dysk z 8 (miał jednego bada o niejasnym pochodzeniu). Natomiast małe dyski są do odzyskania, możliwe że po prostu z tego powodu, że trudniej na nich zrobić fizycznego bada.

    MHDD używam do większych dysków, bo z mniejszymi nie chce działać. Jeżeli już wykryje, to nic nie wyśle, bo wymaga LBA.

    UWAGA: jako kolekcjoner starego sprzętu mam nieco zaburzone pojęcie tego, co to jest mały dysk. Dla mnie jest to max. 3GB. :)

    A teraz przykłady:

    Quantum Fireball 3.2GB, bady na początku
    - Pozwoliło odzyskać dane. Potem bady wróciły. Obszar przyciąłem partycją. Dysk przycięty działa do dziś.

    IBM WDA-L42 (42MB) - Kilkanaście badów w środku powierzchni - usunięte. Dysk działa do dziś.

    SAMSUNG 4.3GB - masa badów wszędzie - pozostało kilkanaście na początku. Dane do odczytania, ale powolnego. Bady wkrótce wróciły, dysk nie do użycia.

    Western Digital Caviar, 500MB - kilkadziesiąt badów w ok. 25% dysku - usunięto. Nie wróciły.

    Fujitsu 6GB - będące pod koniec (na ok. 90%) uszkodzone sektory nie zostały usunięte.

    Fujitsu 9GB - usunięto 1 bada. Dysk działa do dziś.

    Kalok 100MB - pełno badów od 1 do 25% - niektóre usunięto, niektóre nie. Obcięte partycją.

    Fujitsu 200MB - na 4 bady został 1. Na wszelki wypadek odcięte.

    Co do łatwości użytkowania Regeneratora przyznam, że wielu opcji tu brakuje. Na Allegro sprzedawano przez krótki czas nielegalny Regenerator powstały chyba wskutek jakiegoś disasemblingu, ten miał nieco większą możliwość konfiguracji.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 26  
    HDD Regeneratorem przywróciłem uruchamianie się Windows na leciwym laptopie. Dysk stukał i zawieszał wszystko (łącznie ze scandiskiem odpalonym z dyskietki startowej). Po przeskanowaniu HDD Regeneratorem wszystko działa do dziś.
    Teraz czekam na inwektywy, podobne do tych co dostał MCbx...

    Natomiast zgadzam się co do tego, że tak prymitywny programik powinien być za darmo. W błachych przypadkach jednak jest użyteczny.
    Jeżeli jednak amatorskim użytkownikom i składaczom komputerów będziemy co chwilę przypominali, że za wszystkie problemy z twardymi dyskami odpowiada translator, to też jest nie fair.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 28  
    :arrow: kaem
    To samo co zrobi Ci HDD Regenerator (usunięcie bad sektorów logicznych) zrobi Ci MHDD i to z pewnością że przy okazji nie dobije do końca. Zaznaczę ze podobnie jak HDD Reg, MHDD rusza tylko te sektory które tego wymagają , reszta jest zostawiana w spokoju, wparwdzie przy pozycji "Erase Delays" jest wyraźnie czerwoną czcionką naisane "DESTRUCTIVE" ale patrząc obiektywnie zapewnienia autora HDD Regeneratora o całkowitej zachowalności danych można odłozyć na półkę...

    :arrow: okzo
    Ja mam takie powiedzenie, dość bezpośrednie. Jak ktoś jest deklem to będzie deklem do momentu aż da mu to porządnie w d**e. Chodzi o to że nie ma po co się denerwować i pisać kolejne posty. W jednym napisałeś dlaczego nie powinno się stosować HDD Regeratora, a dlaczego MHDD tak, to wystarczy. Jak ktoś nie wierzy to niech sobie dalej robi co chce. Jak mu dysk z bardzo ważnymi danymi szlak trafi to popamięta...
  • Poziom 26  
    Zamiast sypać obelgami, co potraficie naprawdę świetnie, lepiej byście dali jakąś sensowną instrukcję obsługi najważniejszych funkcji MHDD. Co w tym złego, że zwykły użytkownik komputera, któremu nawala dysk, woli programy prostsze od prawie profesjonalnych kombajnów?