Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Combo do basu - mój następny JunkArt

painlust 12 Lut 2008 22:32 3568 6
  • Combo do basu - mój następny JunkArt

    Od razu chciałbym uciąć wszelkiego rodzaju komentarze, że to nie jest do końca DIY. Wiem, że będzie to prawda, choć sporo pracy w te combo włożyłem. Pokazuje konstrukcje ze względu na to, że kosztowała mnie 12,80PLN (9,50PLN czarny spray; 3PLN wtyk zasilający; 0,30PLN podstwka pod scalak) i w większości jest zbudowana z tego co znalazłem w moim warsztacie, piwnicy, strychu, sali prób. Wzmacniacz został zrobiony dla kolegi, który chciałby poćwiczyć w domu gre na basie a nie miał do czego go podpiąć. Obudowa pochodzi z jakiegoś comba DIY, które służyło mi jako stołek w sali prób. Obudowa ta była obita widocznym czarnym skayem i miała już nóżki i rączkę. Przednią płytę musiałem wyrwać bo otwór był na 12" głośnik. Reszte osprzętu jak głośnik; narożniki; płyta z otworem pod głośnik czy wreszcie cała elektronika pochodzą z komba basowego HOHNER, które kupiłem aby przerobić je na lampowy wzmacniacz do gitary. Nie wdając się w szczegóły doszło do tego, że zniszczyłem moimi przeróbkami całą obudowę. A to co zostało wmontowałem w ten projekt. Chassis wykonałem sam z obudowy starego komputera oraz aluminiowych kątowników. Musiałem uzupełnić PCB o scalak przedwzmacniacza bo kiedyś wymontowałem z niego oryginalny 4558 JRC. Zastąpiłem go TL072 wsadzonym w podstawkę. Dokręciłem też dodatkowy radiator bo oryginalny wydawał mi się niewystarczający:

    Combo do basu - mój następny JunkArt

    Niestety samo chassis było tak niskie, że nie zmieścił się w niego oryginalny transformator., więc trafo wraz z włącznikiem gniazdem zasilającym i bezpiecznikiem oraz kablem zamontowałem na kawałku aluminiowej blaszki i przykręciłem do pleców zrobionych z kawałka znalezionej w piwnicy sklejki:

    Combo do basu - mój następny JunkArt

    Combo do basu - mój następny JunkArt

    Combo do basu - mój następny JunkArt

    Dodatkowo jak widać na powyższym zdjęciu zrobiłem ze śrub zaczepy do kabla zasilającego.

    Na zakończenie muszę jeszcze zamontować osłonę na głośnik. Na zdjęciu jest tylko przymierzona bo nie mam do niej oryginalnych zaczepów:

    Combo do basu - mój następny JunkArt

    Jeszcze nie wiem jak to zrobie... ale coś tam wymyśle. Samą osłonę mam za darmo. Kiedyś zamawiałem większą ilość takich osłon i sprzedający zapakował jedną więcej. Szkoda, ze nie zapakował więcej zaczepów, ale darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby.


    Fajne!
  • #2 13 Lut 2008 14:45
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jestem pod wrażeniem ze za cenę czteropaka można zrobić coś takiego :D

    Tylko jedna sprawa dlaczego dałeś gniazdo 2x24 na zewnątrz nie lepiej było podłączyć to bezpośrednio w środku?

  • #3 13 Lut 2008 17:24
    lamer89
    Poziom 22  

    Ja tu nie widzę DIY, dla mnie to przełożenie fabrycznego piecyka do innej (też gotowej) obudowy.
    Na co to zwracać uwage na te 3 luty na krzyż?
    na jakość spreja użytego do malowania?
    ten żółty panel z tyłu do nieczego tam nie pasuje, co cie skłoniło do jego zamontowania?
    w środku obudowy można było w dowolnym innym miejscu zamontować transformator, zasilanie pociągnąć wewnątrz itp.

  • #4 13 Lut 2008 17:50
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Tu nie chodzi o ilość włożonej pracy tylko o koszta, jakie zostały poniesione(i tu jest się, czym chwalić)

  • #5 13 Lut 2008 19:21
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    kospan2 napisał:
    o widze że jestem pierwszy
    fajna konstrukcja konstrukcja w porządku tylko mogłeś dać troche mniejszą obudowe


    nie mogłem... obudowa stała u mnie w sali prób. Byłbym imbecylem gdybym ją rozwalił żeby przyciąć tu i tam po 2cm...

    Dodano po 6 [minuty]:

    joy_pl napisał:
    Jestem pod wrażeniem ze za cenę czteropaka można zrobić coś takiego :D

    Tylko jedna sprawa dlaczego dałeś gniazdo 2x24 na zewnątrz nie lepiej było podłączyć to bezpośrednio w środku?


    Napisałem, że transformator się do środka nie zmieścił. Okazał się o 2mm za wysoki. Tego może nie widać, ale obudowa ta miała już przegrodę ze sklejki pomiędzy częścią elektroniki a częścią głosnikową co jednoznacznie ograniczało wysokość chassis. Ktoś może zwrócić uwagę, że mogłem tę przegrodę usunąć. Otóż nie mogłem - stanowiła podporę całej konstrukcji skrzynki. Usunięcie jej równało się rozwaleniem istniejącej skrzynki. Transformator musiał się znaleść poza chassis.

    Dodano po 2 [minuty]:

    lamer89 napisał:
    Ja tu nie widzę DIY, dla mnie to przełożenie fabrycznego piecyka do innej (też gotowej) obudowy.
    Na co to zwracać uwage na te 3 luty na krzyż?
    na jakość spreja użytego do malowania?
    ten żółty panel z tyłu do nieczego tam nie pasuje, co cie skłoniło do jego zamontowania?
    w środku obudowy można było w dowolnym innym miejscu zamontować transformator, zasilanie pociągnąć wewnątrz itp.


    szkoda, że nie przeczytałeś tego co napisałem. Tam są wszystkie odpowiedzi. Czy jak napisałbym to jeszcze raz to jest szansa że to przeczytasz?

    Dodano po 2 [minuty]:

    joy_pl napisał:
    Tu nie chodzi o ilość włożonej pracy tylko o koszta, jakie zostały poniesione(i tu jest się, czym chwalić)


    z kosztami mogłem zejść jeszcze niżej!!! do 0PLN. Mogłem nic nie malować, napięcie 2x24V doprowadzić na DINach (a mam tego sporo) a scalak zamontować bez podstawki, ale nie byłem pewny czy jest sprawny... więc nie chciałem lutować w tę i spowrotem.

    Poza tym wzmacniacz ma już założoną osłonę na głośnik i już stoi u kumpla w domu i cieszy jego osobę.

  • #6 15 Lut 2008 08:15
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Witam

    Kondensatory filtrujące na pewno są sprawne ?
    Na zdjęciu wyglądają na mocno wybrzuszone (może to tylko złudzenie).
    Warto pomyśleć nad napisami na płycie czołowej :)

    Ta żółta płyta zasilacza faktycznie nie wygląda najlepiej - dlaczego jej nie pomalowałeś na czarno ?

    Pozdrawiam.

  • #7 15 Lut 2008 08:34
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    kondensatory są sprawne. Są wybrzuszone, ale one takie są od nowości.
    Napisy na płycie czołowej są. Niestety nie widać tego bo naniosłem je odręcznie markerem w dodatku bardzo cienkim i za blisko otworów co sprawiło, że są lekko przykryte przez gałki, ale czytelne dla kogoś siedzącego przy piecu. Na tych zdjęciach rzeczywiście są niewidoczne.
    Tylnej płytki nie pomalowałem bo miała na sobie kilka otworów, które trzeba było przykryć. W gre wchodziła tylko okleina. W domu znalazłem papier samoprzylepny w kolorze żółtym i różowym... więc chyba jednoznaczne było, że wybrałem żółty...

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME