Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki odkurzacz (piorący) z filtrem wodnym kupić ?

13 Lut 2008 18:23 18042 8
  • Poziom 38  
    Czytam opinie na CENEO.PL i niesposób zaplanować sensowny zakup. Nie chcialbym przepłacać u sprzedawców bezpośrednich , bo i o tych produktach mówią niektórzy że to chińszczyzna. Może zatem ktoś poleci odkurzacz który używa już kilka lat, nie popsuł sie i spelnia dobrze swoje funkcje ?
  • Specjalista AGD
    Ja miałem styczność z wodnikiem zelmera i tu odrazu mówię że to kihca.... Woda przeciekała, silnik sie zalewał, wieczne problemy z pianą, duże gabaryty i głośna praca. Choć słyszałem że niedawno pojawił się zelmer Quataro ?? podobno najlepszy model ale jeszcze nie miałem przujemności nim pracować więc nie mogę się wypowiedzieć . Poszukaj na forum bo na ten temat było już bardzo wiele postów.
    pozdrawiam
  • Poziom 1  
    Pragne zdecydowanie odradzic zachwalanego Thomasa T2. Uwazam, ze ma wiecej wad niz zalet. Czyszczenie filtra wodnego, ktory ma mnostwo zakamarkow to gehenna. wszystko oblepione tym co wcignelismy rura. Dluzej trwa czyszczenie go niz odkurzanie. Ostatnio zaczal mi spieniac wode w pojemniku. Do tego jest ciezki, wiec noszenie go miedzy pietrami do latwych nie nalezy.
  • Poziom 14  
    Miałem wodnego i już nie kupię takiego więcej, pozbierasz parę okruchów i już trzeba go myć bo jak zostawisz to po włączeniu za 3 dni smród Cię zabije a te zapachowe wkładki to buble.Odradzam więcej zawodu z czyszczeniem odkurzacza jak z niego korzyści .
  • Poziom 11  
    Witam
    Osobiście na Thomasa nie narzekam. Wiedziałem co kupuje. Pojemnik myć trzeba, "kłaki" są i będą, ciężar ma - ale swoje dobrze robi. Testowałem zelmery - ale z marnym skutkiem. Podstawa to obejrzeć osobiście, podotykać, a już luksus jak ktoś znajomy ma i można na żywo popracować.
  • Poziom 11  
    tiflo napisał:
    Pragne zdecydowanie odradzic zachwalanego Thomasa T2. Uwazam, ze ma wiecej wad niz zalet. Czyszczenie filtra wodnego, ktory ma mnostwo zakamarkow to gehenna. wszystko oblepione tym co wcignelismy rura. Dluzej trwa czyszczenie go niz odkurzanie. Ostatnio zaczal mi spieniac wode w pojemniku. Do tego jest ciezki, wiec noszenie go miedzy pietrami do latwych nie nalezy.


    Takie są uroki odkurzaczy wodnych.
    Postanowiłem (po lekkich turbulencjach :) podzielić się obowiązkami ze swoją drugą połową (głównie chodzi o odkurzanie i zmywanie podłóg) .A że nie lubię tego robić zacząłem rozglądać się za maszyną,która ułatwiłaby mi tę robotę.Po 2 tygodniowej lekturze wybór padł na Thomas TT 2 SE i parę słów o nim.
    Po pierwsze,nie kosztuje już chorych < 2000 zł .Wersja SE to po prostu dodatkowa turboszczotka (duża) więc nie ma sensu przepłacać kilka stówek za nią.Mi z przesyłką wyszło 1670 zł.
    3 dni po tym Thomas dawał już 4 lata gwarancji (no trudno)
    Jakość wykonania,materiałów wzorowa.W porównaniu do starego Electroluxa (300W mocy ssącej) bije go na głowę,być może inaczej jest skonstruowana ssawka do parkietów,która przykleja się do podłogi.
    Podczas odkurzania nie śmierdzi z niego starym brudem.Ale nie po to go kupiłem :)
    Mycie podłóg zarówno płytki jak i panele to bajka.Wyciąga się większość filtrów (zostaje tylko 1 ) i można szorować albo mopować ,po czym podłoga jest czysta i sucha (trzeba tylko nabrać wprawy a nie machać jak cepem).Zaczęło mi się nawet podobać.Jeszcze nie opracowałem zamienników dla płynów Thomasa :
    (z przesyłką profloor można dostać za ok. 50 zł za 1L -- dozowanie 20mL na litr wody -- na 60 m/2 schodzi jednorazowa ok.120 mL koncentratu)
    I dlatego mam plan,aby ich w ogóle nie stosować lub mocno ograniczyć.Chcę kupić parownicę Karchera,a odkurzacz będzie zbierał tylko brudną wodę.Koszty jeszcze zmaleją no i zero chemii.
    W planach jest pranie tapicerki w aucie,ale to wiosną.Co prawda żonka napaliła się bardzo na wypranie kanapy,jednak nie tędy droga,sam odkurzacz to tylko ekstraktor.Trzeba jeszcze prespray,i szczotą się pobawić.
    A uciążliwość każdorazowego czyszczenia o której niektórzy piszą jest w sumie zaletą,bo w normalnym odkurzaczu nie wyrzuca się worka po każdym odkurzaniu tylko raz na kilka tygodni.A tak wiem,że cały ten syf poleciał do rury.Spróbujcie umyć wodnika :)
    2 moich znajomych kupiło Rainbowa i też są zadowoleni,po miesiącu używania nie osiada im kurz na meblach,jednak 7000 zł to dużo,za 3 tysiące to jeszcze można by się zastanowić a nie nabijać kabzę pośrednikom.
  • Poziom 11  
    Juras1844 napisał:
    Miałem wodnego i już nie kupię takiego więcej, pozbierasz parę okruchów i już trzeba go myć bo jak zostawisz to po włączeniu za 3 dni smród Cię zabije a te zapachowe wkładki to buble.Odradzam więcej zawodu z czyszczeniem odkurzacza jak z niego korzyści .

    A brudne naczynia w zmywarce też zostawiasz na kilka dni?
    Kupując wodny trzeba pomyśleć chwilę i mieć świadomość że myć trzeba po każdym używaniu. I albo się na to godzimy albo nie kupujemy wodnego.
  • Poziom 2  
    Chciałbym trochę odświeżyć temat ogólnej dyskusji na temat: odkurzacze piorące. Małżonka wymyśliła, że kupimy taki produkt i teraz potrzebuje porady. Czy Triathlony się dobrze spisują, bo kiedy były ponoć dobre ale jak jest dzisiaj? Czy ich standard opadł?
  • Poziom 10  
    Ja bym polecił Portotecnica MIRAGE SUPER. Mam go 5 lat i jeśli chodzi o walory użytkowe to super. Jest to sprzęt profesjonalny do użytku w domu, hotelu itp.Jest to chyba najtańszy model tej firmy - obecnie nie wiem ile kosztuje.
    Każdy odkurzacz działa tak samo - ma odessać wodę z pranego materiału, ale przy zakupie radzę zwrócić uwagę na moc ssącą oraz pojemność zbiorników wody czystej i brudnej bo w czasie użytkowania (przy malutkich zbiornikach) będzie je trzeba często zmieniać, a to jest uciążliwe.
    Ogólnie polecam produkty markowe, a szczególnie marek które produkują sprzęt sprzątający. Wtedy konstrukcja i wykonanie jest dobre i wytrzymałe.