Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Termet gco-dp-23-47 - losowe wybuchowe zapalanie

14 Lut 2008 12:41 10094 11
  • Poziom 15  
    Posiadam piec Termet gco-dp-23-47 inwest term ( bez opcji turbo). Przy piecu było już kilku fachowców Termeta jak i kilku gazowników bez autoryzacji , wszyscy tylko cmokali , snuli wydumane teorie o uszkodzeniu komputera, kiepskim gazie, kominie itd,itd , ale uszkodzenie na złość nie pojawiało się ,więc pukali się w głowę że wymyślam sobie problem i kasowali za dojazd skromne kilkanaście dyszek .Wydałem na pseudo fachowców już kilka stówek a problem dalej istnieje.
    A problem jest następujący . Losowo występujące wybuchowe zapalanie gazu przy starcie pieca . Piec grzeje tylko wodę użytkową , nie pracuje jako ogrzewanie centrale.
    Przy włączeniu poboru ciepłej wody użytkowej piec startuje słychać wypływ gazu z palnika , na iskrownikach widac przeskok iskry ale nie zapala się palnik przez kilka sekwencji podawania iskry. Niestety często bywa tak że przy ostatnim podaniu iskry nagle mieszanka gazowa sie zapala i ogień wyłazi wszystkimi otworami z pieca , niekiedy spada przy tym klapa obudowy , po czym piec działa poprawnie , można kilka razy wyłaczać i włączać pobór wody i zapalanie następuje po dwóch ,trzech iskrach bez efektu wybuchowego. Bywa też że piec ma chwilkę przerwy ok 10-15 i kolejny pobór wody powoduje wybuchowe zapalenie gazu.
    Zdarza się też że mija czas podawania iskry ,palnik nie zapala i piec zgłasza awarię .
    Efekt jest bardzo losowy . Piec potrafi działać poprawnie przez tydzień ,miesiąc i dłużej a bywa taki dzień lub tydzień że wybucha co któryś start przy poborze ciepłej wody.
    Piec jest regularnie przezemie czyszczony , elektrody zapłonu i kontroli płomienia czyszczone z osadu i czasem to pomaga czasem nie .
    Czym może być spowodowany taki efekt ?
    Czy może być zakurzony wewnątrz palnik i gaz nie dochodzi do skrajnych dyszy przy iskrowniku ? Gaz jest zapowietrzony ? Chociaż inne urządzenia gazowe w budynku nie wykazują problemów z zapłonem.
    Czy można prosić o jakieś wskazówki do odszukania problemu i usunięcia awari pieca ? Czy macie serwisówkę tego pieca jak dokonać ewentualnego przedmuchu palnika głównego jego demontaż-montaż , czy sprawdzenia wartości wysokiego napięcia podawanego na elektrody.
  • Poziom 16  
    Miałem kiedyś podobny problem, ale z innym kotłem.
    Przyczyna okazała się być banalna - zepsuty licznik gazowy (zacierał sie i powodował obniżenie ciśnienia gazu)
    Wymianę licznika gazu powinni zrobić za friko, nie wahałbym sie spróbować.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    czy jestes pewien ze w tym nietypowym zapalaniu wybuchowym jest iskra na elektrodach, mysle ze moze byc kilka problemów z których wynika taki bład
    1 trzeba wzmocnic izolacje na przewodach iskrownika zwłaszcz przy podłaczeni przy elektrodach(uszkodzona izolacja, woda)np rurki silikonowe
    2 wymienic same elektrody moga byc peknięte + wilgoć
    czy elektrody sa ustawione wg specyfikacji?
    3 uszkodzenie centralki zapłonowej (nie znam tego kotła)
    4 uszkodzenie zaworu gazowego (zawór do wymiany nie naprawia sie zaworów)
    5 uszkodzenie licznika lub uszkodzenie reduktora gazu

    ps jak juz czysciłes kocioł to czysciłes wnetrze palnika? np szczotką do butelek tam czesto jest bardzo durzo kurzu
  • Poziom 15  
    Dziękuje za wszystkie podpowiedzi.
    Tak więc palnik wyczyszczony przedmuchany , dysze przedmuchane , kable sprawdzone przebić nie mają , porcelanka też cała na elektrodach i nie przebija, faza na wtyczce 230 V po lewej stronie patrząc gdy bolec w gniazdku na górze. Płyta przeglądnięta pod kątem lutów ,przeginana nic nie znaleziono, zasilanie 5 V w normie.
    Co prawda nie ustawiłem elektrod na określoną przerwę bo z dokumentacji jaką mam od producenta nic o tym się nie wspomina.
    Licznik gazowy sprawy i nie zacina się .Iskra na pewno jest również przy wybuchowym zapalaniu .Ciąg kominowy sprawdzony i kontrolnie zmieniany nie daje żadnych zmian.
    Ustawiono moc startową kotła na ok 25 % . Wybuchowość zmalała o ok 50 % jak i zgłaszany alarm braku możliwości uruchomienia kotła.
    Chwilowy pomiar ciśnienia gazu w instalacji nie wykazuje istotnych wahań ale jest prawdopodobne że przy pomiarze kilkudniowym z rejestracją wahania takie mogły by wystąpić. Domniemywam tak po obserwacji palnika kuchenki gazowej na bardzo małym płomieniu. W pewnych okresach dnia potrafi samoistnie zgasnąć jak i być bardzo wahliwym ( taka obserwacja optyczna) .
    Wyciągam wnioski że występują krótkotrwałe gwałtowne skoki ciśnienia gazu w sieci miejskiej lub gaz jest tzw. pusty( zimny ) co sugeruje zmiana mocy startowej kotła i zmniejszenie wybuchów ,czy się mylę ?
    Piec po tych zabiegach działał 5 dni poprawnie, jednego dnia praktycznie co zapłon to łomot i kolejne dni działanie poprawne.

  • Moderator na urlopie...
    Ciśnienie gazu w instalacji powinno zawierać się w granicach 16-25 mbar. Sprawdza się go manometrem u-rurkowym, lub elektronicznym przed zespołem gazowym. Przy innym ciśnieniu nie wolno eksploatować urządzenia gazowego, a nieprawidłowości zgłosić do dostawcy gazu.
  • Poziom 2  
    Witam. Mam gorącą prośbę o napisanie jak problem wybuchowego zapalania został rozwiązany. Pojawił się u mnie ten sam problem w tym samym modelu kotła.
  • Poziom 15  
    Problem wybuchowego zapalania nie został naprawiony.Jedynie został zmniejszony wybuch do minimum przez regulacje potencjometrem mocy zapłonu na ok 15% , ale przez to uzyskuje się dosyć często zatrzymanie pieca i wejście w tryb awarii z powodu braku zapłonu głównego palnika. Niestety jest źle napisane oprogramowanie pieca ponieważ proces zapłonu ma jednokrotną fazę a nie ja na C.O dwukrotną procedurę zapłonu .Producent czyli Termet bierze elektronikę z zachodu a ciołki z Termetu nie są w stanie poprawić oprogramowania na fazę co najmniej dwukrotnej próby podjęcia zapalenia palnika dla wody ciepłej.
    Główny problem tego wybuchowego zapłonu jest w składzie gazu. Oczywiście wcześniej trzeba wyczyścić elektrody ,palnik , dysze ,sprawdzić czy nie ma zwiększonego ciągu w kominie który wyciąga gaz przy zapłonie z komory spalania.Ale wielomiesięczne obserwacje wskazują na pojawianie się chwilowych frakcji w gazie ziemnym które ciężko się zapalają a jak się zapalą to płomień jest czerwony.Konstrukcja niestety nie udana producent odciął się od dyskusji poprawy konstrukcji a serwisy nie mają żadnego pomysłu oprócz brania stosownej stawki na przyjazd i pseudo-regulacje którą możesz zrobić sam .
  • Poziom 13  
    Proponuję wyczyścić elektrody zapłonowe i odkręcić palnik (4 śruby) i wyczyścić powierzchnię pod elektrodami zapłonowymi papierem ściernym. Pomimo, że palnik wykonany jest ze stali nierdzewnej to się utlenia i przeskok iskry jest utrudniony.
    Gazu bym się nie czepiał, bo nie mamy wpływu na jego skład. Wybuchowość wynika z opóźnionego zapłonu i tu bym szukał przyczyn.
  • Poziom 15  
    Oczywiście ze trzeba wyczyścić elektrody , palnik do którego idzie wyładowanie z elektrody , sprawdzić czy elektrody nie mają przebicia. Ale prawda jest jedna bynajmniej u mnie , sezon grzewczy się praktycznie skończył piec włącza się sporadycznie i od tego czasu wybuchowe zapalanie zaczeło się pojawiać coraz częściej gdzie w okresie pełnego zapotrzebowania na Co nigdy przez 4 miesiące efekt ani razu nie wystąpił. Ja mam piec poniżej przyłącza gazowego w najniższym punkcie -1,5 m poniżej poziomu ziemi , na górze na 2 piętrze jest junkers ze świeczką prowadzącą i mimo wolnie ciężkie frakcje gazu przez kilka godzin osiadają w najniższym punkcie instalacji gazowej tam gdzie jest piec c.o. i stąd utrudniony zapłon.Zaprzyjaźniony gazownik -chemik pobrał próbkę gazu i azotu było ok 50-60 % w stosunku do typowego składu gazu ziemnego gdzie azot waha się w granicach 10-15 %. Z reszta co tu gdybać , prosty test . Jeżeli masz kuchenkę z elektronicznym zapłonem sprawdź ile czasu zajmuje zapalenie palnika gazowego na kuchence gazowej .U mnie jeżeli jest gaz chrzczony zapalenie trwa 4-5 sek , przy normalnym składzie gazu deklarowanym przez gazowanie Rumia zapłon następuje 1-2 sek.Niestety piece bez świeczki prowadzącej są najgorszym rozwiązaniem tam gdzie gazowania nie jest w stanie utrzymać parametrów gazu ziemnego co w przypadku Rumi to efekt nagminny. Żeby nie było że zacina się licznik czy ciśnienie gazu spada bo ciśnienie w pomiarze całodobowym przez 6 dni chwilami odbiegało od normy o 2-3 % z czym piec spokojnie sobie poradzi. Ja bynajmniej żałuje że pozbyłem sie starego pieca z lat 80 ze świeczką prowadząca bo tam nigdy nie wystąpił taki efekt , to był mercedes w swojej klasie .
  • Poziom 13  
    Skład gazu określają PN, na wejściu do systemu PL są urządzenia do pomiaru składu gazu i musi być odpowiedni. Gaz w 3mieście otrzymujecie z systemu tak jak np. Warszawa i jest to ten sam gaz. Przesył pod wysokim ciśnieniem uniemożliwia dodawanie azotu i to trzeba włożyć między bajki (praktycznie istnieje taka możliwość, ale azot też kosztuje i nie ma to sensu). W stacji redukcyjnej w Rumi zmniejsza się ciśnienie (dodaje się nawaniacz aby gaz „pachniał” w celu lepszego wykrycia nieszczelności) i doprowadza do gospodarstw domowych. Dodawanie tam azotu też należy włożyć między bajki, ponieważ stacje redukcyjne pracują jako bezobsługowe i wtłaczanie azotu nie jest sprawą prostą. Jest to technicznie możliwe, ale wątpię, aby ktoś to robił. Azot trzeba kupić i nie jest taki tani, rozumiem, że spółka gazownicza musi to zrobić (kupić azot) wpuścić go i zarobić różnicę na cenie azat/metan. Wątpię, aby ktoś to zrobił, bo za azot trzeba zapłacić, faktury, księgowość itp. Jest jeszcze bilansowanie zużycia gazu w systemie. Nie wierzę w dopuszczanie azotu. Co do mierzenia składu gazu to są dokładne chromatografy do tego typu pomiarów, w podanym przypadku nie wiem jak gaz został pobrany (czy w naczyniu była próżnia ?) i dokładność pomiaru.
    Wyczyścić palnik i powinno być lepiej, bo kocioł przecież działa a to się dzieje sporadycznie.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Skład gazu stanowi ok. 96% metanu w praktyce.