Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

brak fonii w amplitunerze str-vx30l

15 Lut 2008 14:49 1811 12
  • Poziom 14  
    Witam
    Mam problem z amplitunerem. Jakiś czas temu po prostu przestał grać. Niby dym z niego nie poszedł, raczej spalonym plastikiem też nie jechało ale dźwięku nie ma. Chciałem to nawet do naprawy zanieść ale z miejsca powiedzieli mi że szkoda im czasu :|. Raczej i tak go spisze na straty. Ale jeszcze może Wy mi pomożecie. Generalnie wszystko jest na nim wyświetlane tylko z fonią jest problem.
    Bardzo proszę o pomoc. Jeśli ktoś zechce mi w czymś pomóc, to bardzo proszę o "łopatologiczne odpowiedzi" bo niestety jestem laikiem w tym temacie. A odpowiedz "sprawdź końcówkę mocy" nic mi nie mówi, bo nie wiem jak to zrobić.

    Bardzo proszę o pomoc
    Pozdrawiam Nero
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Kolego, czy sprawdziłeś wszystkie bezpieczniki?
    Ponieważ od końcówek są tam prawdopodobnie osobne bezpieczniki, które jak będą spalone to reszta będzie funkcjonować.
    Uwaga piszę prawdopodobnie- z regóły tak jest, schematu nie widziałem, ale polecam mimo to przejrzeć na dzieńdobry bezpieczniki.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 14  
    Witam
    Dzięki za zainteresowanie sie tematem
    bezpiecznik jest tylko jeden tuż przy wejściu zasilania (1,25 A/220V)
    Natomiast przy końcówce nie ma żadnego. nawet nie wiem czy jest oryginalna bo z tego co widzę było coś tu wcześniej grzebane. Teraz jest STK2230 stereo power amplituner.
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Dziwne, że oprócz bezpiecznika przed tranformatorem nie ma żadnego, to prawie nie możliwe. polecam jeszcze raz sprawdzić gruntownie,czy nie ma gdzieś jakiś bezpieczników w trudnodostępnym miejscu,może ich nie widać na pierwszy rzut oka
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    To że nie ma innego bezpiecznika oprócz sieciowego to nic dziwnego, w mało którym amplitunerze bądź wzmacniaczu stosowane są bezpieczniki na uzwojeniu wtórnym. Odpowiednio dobrany bezpiecznik na pierwotnym jest wystarczający.
    Czy ten amplituner posiada przekaźnik załączający kolumny? Najpierw sprawdź czy on się załącza (będzie słychać pstryknięcie), jeśli nie to zapewne padnięty jest STK i działa zabezpieczenie przed napięciem stałym chroniące kolumny. Aby mieć pewność zmierz jakie są napięcia stałe na wyjściach końcówki mocy, ale nie na zaciskach głośnikowych tylko przed przekaźnikiem. Śledząc ścieżki od strony zacisków głośnikowych dojdą one do przekaźnika i wtedy znajdziesz miejsce w którym przekaźnik załącza wyjścia. Sprawdź oba kanały bo w przypadku gdy padł choć jeden kanał przekaźnik się nie załączy.
    Jeśli jest tam napięcie stałe bliskie napięciu zasilania to padła hybryda (końcówka). Możliwe że ktoś wstawił jakąś podróbę. Ciężko kupić orginalnego STKa więc naprawa będzie pewnie nieopłacalna lub niemożliwa.
  • Poziom 14  
    No wiec tak ...
    Bezpieczników naprawdę nie widzę, jest tylko jeden na wejściu.

    Sprawdzałem całą linie od wyjścia na kolumny i wyszło mi coś takiego.
    Wyjść jest 4
    Speaker A prawy, lewy
    Speaker B prawy, lewy

    sygnał leci na płytkę która umożliwia włączenie wyjścia A lub B lub obu.
    Z płytki wychodzą 4 przewody
    Sygnał na lewą kolumnę, prawą, GND, i jeszcze jeden ale nie wiem do czego on!.
    Odpowiednio sygnał L i R biegnie przez rezystor, cewkę i oba trafiają do pudełka z oznaczeniem "TYPE AP2U 24VDC". I nie wiem co to w ogóle jest!! Przez obudowę widać tylko jakąś cewkę.

    Sorry za taki przy głupawy opis ale innego nie jestem w stanie zrobić.

    Co do tego pykania. To nie ma żadnych trzasków itp.
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    To coś "TYPE AP2U 24VDC" to jest właśnie przekaźnik, chyba wiesz co to przekaźnik i jak działa? Zmierz jakie napięcia dochodzą do jego styków od strony końcówki (nie od strony tej płytki do wybierania systemu A i B). Napięcia mierz między masą (np obudową) a wyjściem końcówki.
    A te wyjścia na głośniki to kanałów masz 2 a wyjść 4 dlatego ze jest system A i B, można sobie podpiąć 2 pary kolumn i słuchać albo pierwszych albo drugich, lub obu na raz ale wtedy trzeba zachować odpowiednią impedancje podłączanych kolumn.
    Pstryknięcie powinno być słychać 2-5 sekund po włączeniu wzmacniacza (chyba ze nie posiada opóźnionego załączania kolumn). Pstryknąć powinien właśnie ten przekaźnik więc słuchaj skąd dochodzi dźwięk. Ten pstryk który słyszysz na początku to może być przełącznik ewentualnie startujący transformator.
  • Poziom 14  
    No więc napięcie od strony końcówki wynosi 88 V. To tyle co napięcie zasilania. Co z tym faktem da się zrobić??.. Szukać końcówki??

    a tak w ogóle to dzięki za pomoc.
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Nie możliwe żeby napięcie między masą a wyjściem wynosiło 88V, z tego co widzę w nocie katalogowej ten STK może być zasilany max +-48V w spoczynku i +-30V podczas pracy. Takie napięcie jak podałeś będzie ale między + a - zasilania. Między masą a którymś z biegunów powinno być polowe napięcia (czyli na minusie ok -44V a na plusie +44V).

    Gdy padają tranzystory w końcówce mocy to albo dostają przebicia oba ( puszczają oba bieguny zasilania na raz, wtedy robi się zwarcie, jest dym i pali się bezpiecznik) albo przebicia dostaje tylko jeden z nich (wtedy na wyjście idzie połowa napięcia zasilania (+ albo -). Zazwyczaj powoduje to zadziałanie zabezpieczenia przeciw napięciu stałemu, przekaźnik sie nie załączy.
    U Ciebie może być tak że w jednym kanale padł tranzystor od ujemnej połówki - (NPN) a w drugim od dodatniej + (PNP), wtedy mierząc pomiędzy wyjściami obu kanałów będziesz miał pełne napięcie zasilania.

    Zmierz jeszcze raz, jedną sondę miernika przyłóż do obudowy (może być radiator) a drugą sprawdzaj jakie są napięcia na wyjściach obu kanałów L i P.
    Zmierz też jakie jest napięcie zasilania końcówki (+ i - względem masy), możesz zmierzyć na kondensatorach filtrujących (tych dużych). Miernik oczywiście ustawiony na napięcie stałe.

    W dzisiejszych czasach dostanie orginalnego STK graniczy z cudem, dlatego serwis mógł nie chcieć podjąć się naprawy. Oczywiście możesz kupić, ale będzie to podróba która albo wytrzyma i bedzie ok, albo spali się przy lekkim podgłoszeniu albo od razu wybuchnie.

    Zmierz te napięcia jeszcze raz i napisz co Ci wyszło
    Jaką jest impedancja kolumn które miałeś podłączone do tego amplitunera podczas uszkodzenia?
  • Poziom 14  
    Witam

    No wiec faktycznie źle zmierzyłem to napięcie
    od strony końcówki jest:
    - - 43V
    - +43,5V
    Od strony kolumn jest zaledwie 0,1V 0,2V na kanałach L i R.

    Jeśli chodzi o kondensatory filtrujące to jest tak:
    po włączeniu zasilania pomiędzy + i - na każdym jest po +/- 43V
    pomiędzy obudową a minusem jest -43 V, a plusem jest 43 V. Nie wyglądają na wybulone czy wylane.

    Co do impedancji kolumn to nie wiem dokładnie. Amplituner spalił sie u kumpla a ten nie wiem co do niego podłączał. Ale wysoce prawdopodobne że impedancja kolumn była za duża.
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Czyli oba kanały w końcówce są spalone, STK do wyrzucenia. Kondensatory filtrujące są dobre, nie ruszaj ich. Od strony kolumn jest tylko tyle dlatego że przekaźnik się nie załącza z racji napięcia stałego na wyjściu hybrydy.

    Jak już to impedancja kolumn mogła być za mała nie za duża.
    Kolumny zazwyczaj mają 4 lub 8Ω, zdarzają sie również 6Ω i 16Ω ale to rzadko. Na wzmacniaczu z tyłu pisze kolumny o jakiej impedancji można podpinać (Speaker Impedance).
    W twoim amplitunerze założę się że pisze Speaker Impedance A or B - 8Ω, A + B - 16Ω min. Czyli gdy używasz jednego systemu kolumn to kolumny muszą mieć minimum 8Ω każda, a gdy używasz 2 systemów kolumn na raz A + B (czyli podłączasz 4 kolumny) to każda z nich musi mieć minimum 16Ω. Dlatego tak jest bo one są potem łączone równolegle i ich impedancja maleje 2krotnie (czyli 2 kolumny po 16Ω połączone równolegle razem będą mieć 8Ω). Piszę Ci to bo wiele osób które nie maja zielonego pojęcia jak działa wzmacniacz, ani co to jest impedancja kolumn, widząc 4 wyjścia na kolumny myślą że on ma 4 kanały. Podpinają 4 kolumny i bum, wzmacniacz grał a nagle nie gra.

    Uszkodzenie twojego amplitunera mogło wynikać z podłączenia przez kumpla kolumn o zbyt małej impedancji, bądź (pisałeś że coś było już grzebane w nim) ktoś wstawił podróbę STK i padła przy większym wysterowaniu.

    Takiego STK możesz kupić w sklepach internetowych, choćby tu http://www.poltronic.com.pl/go/_info/?id=26955
    cena wygląda zachęcająco ale wątpię żeby go coś wogóle pograło.
    Możesz wstawić również trochę mocniejszy (a tańszy) zamiennik http://www.poltronic.com.pl/go/_info/?id=13683
    może się uda i wytrzyma, ryzyko Twoje.
    Poszukaj na necie, może są źródła jakichś sprawdzonych podróbek które wytrzymują, bądź ktoś będzie miał oryginał z wylutu do sprzedania.

    Mała rada na przyszłość - nie kupuj niczego co jest na jakichkolwiek hybrydach (STK, SVI itp), w przypadku uszkodzenia naprawdę ciężko dostać dobrą hybrydę.

    pozdr
  • Poziom 14  
    Dzięki wielkie za zainteresowanie tematem.
    Mam jeszcze tylko 2 ostanie pytania.
    Zastanawiam sie nad końcówką STK 2250. Za dobrych czasów kiedy to jeszcze grało amplituner strasznie sie grzał i tak sobie myślę czy nie mógłbym założyć na radiator jakiegoś wentylatora (powiedzmy 60mm). W które miejsce mógłbym go podpiąć? Czy od jednej linii 40V mogę wstawić opornik + stabilizator napięcia (12V) a na końcu ten wentylator??

    Pozdrawiam Nero
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Z tym STK2250 to tak jak Ci pisałem, gwarancji nie masz że to ruszy i wytrzyma znamionową moc. Zaryzykować zawsze możesz.

    Co do dodatkowego chłodzenia, wg mnie skoro producent przewidział że taki radiator zdoła odprowadzić ciepło to chyba nie ma sensu dokładać wiatraczka. A stwierdzenie "strasznie się grzał" nic mi nie mówi, bo dla mnie "strasznie" to 90-100 stopni, a temperatura 60 nawet 80 podczas długiego grania na max to nic dziwnego. Jeśli tylko radiator daje radę odprowadzać ciepło i temperatura utrzymuje się na stałym poziomie to jest ok.

    Jeśli będziesz jednak chciał założyć ten wiatraczek to stabilizator np LM7812 ma napięcie wejściowe max 35V, więc 40 to dla niego za dużo. Wg mnie lepsze rozwiązanie (takie zastosowałem w jednej Diorze) to skorzystać bezpośrednio z napięcia zmiennego które daje transformator (jeszcze przed mostkiem prostowniczym i kondensatorami filtrującymi). To napięcie wyprostuj jedna diodą, daj jakiś kondensator filtrujący (np 470uF - 1000uF), diodę zenera zaporowo 8V2 3W (żeby obniżyć napięcie wejściowe stabilizatora do 35V) i potem stabilizator LM7812. Do tego podłącz wiatraczek. Przy włączonym wiatraczku napięcie na tej szynie zasilania do której się wepniesz minimalne spadnie ale nie zaszkodzi to wzmacniaczowi. Wiatraczek trochę jednak ciągnie więc nie wiem czy nie będziesz musiał jakiejś blaszki przykręcić do niego. Ja przykręciłem do obudowy. Na diodzie zenera też odłoży się trochę mocy (ok 2W) więc przydało by się jej jakieś chłodzenie (np przylutować do jej nóżek kawałki blachy miedzianej).