Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

HP ScanJet 3800, błąd lampy

15 Lut 2008 22:03 3769 7
  • Poziom 12  
    witam
    urządzenie jak w temacie, przy skanowaniu lampa się rozgrzewa i zaczyna skanować, przejeżdża dosłownie centymetr i wraca na swoje miejsce ... w tym czasie na komputerze pojawia się komunikat o tym że nie można uruchomić urządzenia bo wystąpił błąd lampy
    skaner był wcześniej otwierany ale nie wiem co było w nim robione ... jedyne co ja zrobiłem to wyczyściłem lustra i samą lampę ... niestety nic nie pomogło
    proszę o jakieś wskazówki

    jeszcze jedno ... podejrzewam że i tak będę musiał wymienić cały moduł skanera więc pytanie czy to w ogóle jest opłacalne i ewentualnie gdzie można takie coś dostać
    z góry dziękuje za pomoc
  • Poziom 27  
    Witam!

    Kolego taki sam problem nastąpił u mnie. Mianowicie, dzisiaj jak wyszedłem do pracy to zostawiłem komputer włączony bo pobierał strasznie duży "e-mail" ;) Przyszedłem do domu o godz. 19tej, chciałem zeskanowac potwierdzenie nadania paczki ale skaner w ogóle nie był w systemie. Uszkodzony był zasilacz, nie dawał napięcia. Podłączyłem zasilacz AT od starego komputera pod wtyczkę do skanera - ten ruszył jednak pokazał mi błąd lampy. Też skaner wcześniej otwierałem, żeby wyczyścić szybę od środka. W czerwcu kupiłem go nówkę.
  • Poziom 23  
    Może to być zasilacz może to być lampa ale może to być też zmiana koloru paska kalibrującego lampę (taki biały pas papieru). Sugeruje otwarcie skanera i wymianę paska na jakiś pasek z papieru zwrócić tylko uwagę na to aby był jasny i matowy. Pasek należy dociąć dokładnie i odtworzyć wszystkie jego szczegóły.
    Spróbujcie taka próba będzie was kosztować tylko trochę czasu papieru i taśmy klejącej.
  • Poziom 27  
    Do paska nic nie mam, wczoraj pracował wzorowo, zresztą ostatnio go otwierałem i czyściłem wszystko co na szybie się znajduje. Przy preskanie głowica wyjeżdża na jakiś centymetr po czym gwałtownie wraca i pokazuje komunikat:

    HP ScanJet 3800, błąd lampy

    Może zasilacz paląc się coś namieszał? Lampa świeci się tak jak powinna, skaner też w systemie jest widoczny jasno i czytelnie, bez znaków zapytania bądź wykrzykników...

    Sprawdziłem napięcie na zasilaczu AT - 11,43V. Dałem inny - 11,89V... Wciąż ten sam błąd...

    Dodano po 5 [minuty]:

    Zanim napisałem poprzedniego posta, zrobiłem próbę skanu, żeby pokazać jaki wyskakuje błąd. Jak go skończyłem, to dałem skanowanie na nowo i się odpalił! Niestety, zamiast potwierdzenia nadania paczki mam takie coś:

    HP ScanJet 3800, błąd lampy

    A wczoraj skanowałem w 2400DPI Atmegę8 w SMD i obrazek żyletka...

    Przy przełączeniu na TMA (przystawkę do slajdów i negatywów) też odmawia współpracy:

    HP ScanJet 3800, błąd lampy

    P.S.
    Nadmienię, że teraz zasilacz dał 12,08V... może tu się doszukiwać związku? Jutro spróbuję coś na trafie zmajstrować z niewielką regulacją, ale mam przeczucie dziwne, że przy 12,3V powinien działać :lol:
  • Poziom 27  
    No to już chyba wiem co się stało (lecz niestety nie potrafię nic z tym zrobić).

    Z jakiegoś powodu skaner oślepł - lampa (z głowicy lub TMA) świeci, ale przetwornik nie widzi światła. Pierwszy komunikat - proste założenie producenta: Lampa nie świeci, oddaj do naprawy. Drugi komunikat - "zdejmij coś co leży na szybie, bo nie widzę paska kalibracyjnego." Wniosek - skaner jest ślepy. Pytanie tylko, czy przetwornik padł, czy jego procesor nie interpretuje sygnałów z przetwornika?

    Skaner mimo, że niedawno kupiony nie ma plomby. Otworzyłem go kulturalnie i nic po nim nie widać. Spróbuję skontaktować się ze sklepem, gdzie go kupiłem (przez Internet) i powiem, że zasilacz zgubiłem i korzystałem z dokupionego. Może przyjmą sprzęt. Na razie wracam do starego Mustka. Może coś kogoś olśni, to proszę o jakiekolwiek informacje, pomysły... Dodam, że lusterka i soczewka są czyściutkie jak soczewki w laserach wojskowych ;)

    Dodano po 46 [sekundy]:

    P.S. Zasilacz fabryczny naprawiony - napięcie 12,4V i moja teoria (przeczucie) rozbiła się o ścianę :lol:
  • Poziom 13  
    Próbował się ktoś tu doszukiwać problemu oprogramowania? Może próba wykonania skanu na suchym sterowniku Twain? Bez stuffu HP? Proponuję też sprawdzić, czy nie ma luzu między podstawą a przystawką (ten kabel), często się przełamuje.
  • Poziom 27  
    Kabelek jest w porządku, w końcu istnieje możliwość odłączenia pokrywy celem zeskanowania większego przedmiotu (np. grubej książki). Co do gołego Twaina, zaraz spróbuję, jeden komputer jest już na to gotów.

    Dodano po 1 [godziny] 27 [minuty]:

    No to odpowiadam, że skaner na surowym sterowniku też zachowuje się nienaturalnie. Co prawda, nie zgłasza błędu o lampie, ale skan jest wielce rozmazany w poprzek (jak na załączniku powyżej).

    Właśnie wysłałem zapytanie do sklepu, gdzie go zakupiłem, czekam na odpowiedź.
  • Poziom 27  
    No to jo powiem, jak sobie z tym poradziłem...

    Skaner był przeze mnie otwierany, na szczęście nie było plomb. Zdejmowałem nawet płytkę z przetwornikiem z głowicy, której śrubki są zaklajstrowane czerwonym lakierem. Nic to nie dało. Po jakimś czasie oczekiwania na odpowiedź sklepu, zadzwoniłem z rana (po 8mej) do Serwisu Centralnego HP. Gdy pan za słuchawką usłyszał jaki błąd się pojawia, już o nic nie pytał, nic nie radził tylko podał adres Serwisu i numer ich jako klienta w UPS, abym mógł nadać paczkę na ich koszt. Niezwłocznie zapakowałem skaner (bez zasilacza) i o 10:30 z minutami kurier UPS zabrał karton ze skanerem. Był to pierwszy kwietnia.

    Dzisiaj (a dokładnie to wczoraj, 7go kwietnia) o godzinie chyba nawet tej samej przy drzwiach domu pojawił się kurier UPS z paczką od HP. W paczce skaner (wszystko tak jak wysłałem) i kartka z informacją o przebiegu naprawy: "... Wymieniono na sprawne urządzenie, sprawdzono technicznie..."

    Powiem szczerze, że byłem (i jestem nadal) mile zaskoczony. Serwis HP potraktował sprawę poważnie, zadziałali niezwykle szybko. Cała procedura trwała 6 dni (a była jeszcze sobota i niedziela).

    Zastanawia mnie tylko, czy w tych skanerach nie jest to jakaś wada konstrukcyjna... Weźmy pod uwagę choćby samo zgłoszenie telefoniczne. Normalnie goście z "serwisów telefonicznych" proponują "zrób tak", "sprawdź to", "zobacz tamto"... A ty po usłyszeniu ode mnie jaki jest błąd od razu prosił o wysłanie skanera.

    Aha!
    Przy wysyłaniu skanera dołączyłem również kartkę z opisem problemu, moimi danymi, adresem zwrotnym oraz wydrukiem wyżej zamieszczonego obrazka/skanu.