Witam serdecznie.
Zastanawia mnie pojęcie nadpalenia cewki.
Sam w domu mam hertza es250 i choćbym nie wiem jak go katował to nie smierdzi... Kolega ma w domu infinity i pioneera i nieraz jest bardzo mocny smrud w pokoju, i ma tak zawsze, a głośniki grają cały czas tak samo dobrze, a ma je juz ponad rok czasu. Ja w samochodzie (Rainbow Hammer 12") nieraz jak przez dłuższy czas mocniej przywale to też pojawia sie lekki smrodzik spalenizny, dzisiaj koledzy mówili ze z tyłu troche śmierdziało, ja z przodu nic nie czułem. Faktycznie jak wrociłem do domu to troszke śmierdziało z br, ale na drugi dzień wszystko wietrzeje i jest po staremu.
Jak to z tym jest?
Zastanawia mnie pojęcie nadpalenia cewki.
Sam w domu mam hertza es250 i choćbym nie wiem jak go katował to nie smierdzi... Kolega ma w domu infinity i pioneera i nieraz jest bardzo mocny smrud w pokoju, i ma tak zawsze, a głośniki grają cały czas tak samo dobrze, a ma je juz ponad rok czasu. Ja w samochodzie (Rainbow Hammer 12") nieraz jak przez dłuższy czas mocniej przywale to też pojawia sie lekki smrodzik spalenizny, dzisiaj koledzy mówili ze z tyłu troche śmierdziało, ja z przodu nic nie czułem. Faktycznie jak wrociłem do domu to troszke śmierdziało z br, ale na drugi dzień wszystko wietrzeje i jest po staremu.
Jak to z tym jest?