Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fototranzystor i dioda IR jak "przerywacz zapłony"

16 Lut 2008 13:44 3390 8
  • Poziom 20  
    Witam.
    Chciałbym zrobić zapłon bezstykowy w motorze który posiada magneto i zwykły przerywacz.Uznałem że czujniki indukcyjności odpadają z powodu silnego pola magnetycznego (6 magnesów) i chciałem się dowiedzieć jak to będzie z fototranzystorem i diodą IR (wszystko mam z myszki PC)

    Za wszelką pomoc i swoje opinie i pomysły będę bardzo wdzięczny.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 35  
    Witam.
    Pomysł może i dobry ale należy zwrócić uwagę na parę szczegółów.
    1.Momenty przerywania muszą być zsynchronizowane z momentem, w którym występuje zazwyczaj zapłon mieszanki.
    2.Musi zostać zastosowany bardzo mocny tranzystor lub przekaźnik.
    Poza tym to powinno działać.
    Podaje schemat który już raz był na elce, schemat przerywacza w momencie zasłonienia czujnika.
  • Poziom 21  
    A może zostawić przerywacz , aby sterował kluczem tranzystorowym.Kilka lat temu zrobiłem układ tranzystorowy z wykorzystaniem tranzystora BU 508 ,układ był zamontowany w trabancie i sprawował się bez zarzutu .Dobrze przy tego typu konstrukcjach pomyśleć o pracy silnika w układzie tranzystorowym lub tyrystorowym i możliwości przełączenia na układ klasyczny.Pozdrawiam
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 20  
    Mogłem podać ze mam moduł zapłonowy na BU921 i chodziło mi tylko o to czy pole magnetyczne nie zepsuję fototranzystora.I to działa na 6V.
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Witam
    Pole magnetyczne nie powinno uszkodzić czujnika podczerwieni.
    Lekko kłopotliwe może zdawać się poprawne ustawienie czujnika,
    ale z tego co słyszałem elektroniczny moduł zapłonu ma wiele zalet; silnik mniej spala, jest mocniejszy, mniej paliwa usuwa ze spalinami.
    Powodzenia.
  • Poziom 20  
    I musze to sam potwierdzić. od kąt założyłem moduł moc silnika wzrosła odczuwalnie (przyznam się żę chodzi o rometa) silnik lepiej i szybciej wchodzi na obroty i na większe niż przedtem (mam obrotomierz).
    Mam nadzieje że taki zapłon będzie jeszcze lepszy.

    Dziękuję za pomoc. Jutro biorę się do roboty.


    P.S.
    Ni chce zaczynać nowego tematu ale mam jeszcze jeden pomysł.

    Jakby dać 3 diody i 3 fototranzystory ustawione co jakieś 5-8 stopni obrotu wału i zrobić jakoś żeby wraz z obrotami zmieniało sie wyprzedzenie zapłonu (taki pseudo mikroprocesorowy zapłon na jakichś tanich i dostępnych częściach)
  • Poziom 20  
    A może ktoś wie jak zrobić coś takiego żeby ten impuls co dochodzi do modułu żeby naładować cewkę WN trwał troszkę dłużej bez potrzeby robienia większego otworu??

    np na ne555 jak się da.( coś koło 2,5 -3 ms)
  • Poziom 37  
    kamil_Ziomek napisał:
    A może ktoś wie jak zrobić coś takiego żeby ten impuls co dochodzi do modułu żeby naładować cewkę WN trwał troszkę dłużej bez potrzeby robienia większego otworu??

    np na ne555 jak się da.( coś koło 2,5 -3 ms)


    Ideę realizują 'mądrzejsze' układy zapłonowe, optymalny czas 'napompowania' cewki prądem jest w zasadzie stały, obroty (czas cyklu) się zmieniają, prąd trzeba zacząc podawać ze zmiennym wyprzedzeniem mierzonym w stopniach obrotu (i wtedy stałym w czasie). Wydaje mi się że tak fukcjonalność bez czegoś inteligentnego (mikrokontroler lub bardzo skomplikowany układ analogowy analizujący szybkość obrotów) się nie da zrobić.
    Zarabia się 'na prądzie', czyli można użyć cewki o mniejszej rezystancji pierwotnej i silniejszym impulsie (duży prąd, nie przegrzewa się bo sterowana jest na krótko). Trzeba by zacząć podawać prąd np 5st przed zapłonem na małych obrotach i 30st przed na dużych (liczby wzięte z sufitu). Oczywiście pamiętamy, iskra w momencie przerwania prądu pierwotnego.


    W prostym układzie trzeba odczekać czas trwania iskry (plus mały margines), prąd będzie czasowo za długo na małych obrotach, i cewka z poprzedniego pomysłu za bardzo by się grzała (grozi uszkodzeniem cewki lub obwodu). Jeśli zastałeś cewkę dostosowaną do mechanicznego przerywacza, jest ona (z grubsza) odpowiednia do prostego obwodu.


    Oczywiście można i nawet trzeba zastosować coś w rodzaju 555 dla ustabilizowania sytuacji.
    Temat był dość często rozważany w starych książkach (z PRL-u). Kojarzę jak przez mgłę, że dla tych kamikadze co chcieli spróbować z ambitnym obwodem, autor polecał użyć motocyklowych cewek 6V do samochodu 12V.
  • Poziom 20  
    fakt ale śpieszyłem się do szkoły i nie pomyślałem
    Przy 2000obr/min u mnie czas zwarcia przerywacza trwa 1,5ms a przy 6000 obr/min 0,5ms i jeśli by czas zwarcia przerywacza trwał 2,5 ms to byłby problem żeby osiągnąć te 2000 obr/min.

    Mikroprocesory mnie przerastają (niektóre scalaki też) Mam schemat przystawki do Transoptoru szczelinowego ale coś mi to z tym fototranzystorem i diodą nie chce działać bo na wyjściu jest ciągle 10,33V https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=877829&highlight= miałem ten schemat z artykułu z gazetki "Elektronika dla Wszystkich" sierpień 2003.

    Wystąpił jeden problem z ustawieniem tego wszystkiego bo albo musiałbym przewiercić magnes (wątpię że się uda) albo usunąć jedną cewkę (strata 10W) więc to jest raczej nie do zrobienia chyba że znajdę inny sposób (co jest prawdopodobne) Więc temat dalej aktualny.