O tuż problem polega na tym że podłączyłem do wzmacniacza Pioneer A-502R tak na próbę kolumny od wierzy Panasonic SA AK17 które mają moc ok 50W RMS 6R i o dziwo wzmacniacz ten nie był w stanie spalić tych kolumn(nie miałem takiego zamiaru) Podgłaszałem wzmak na Max kolumny grały na granicy swoich możliwości a jednak nie padły. Co ciekawe gdy regulowałem podbiciem basu to na niskiej głośności bass wzrastał znacznie a gdy regulowałem przy wysokiej głośności to prawie nie podnosił się poziom basu.Gdy pokrętło głośności przekraczało połowe skali to bas już nie wzrastał tak jakby był jakiś filtr który zabezpieczał przed zbyt dużym wychyleniem membrany. Wzmak ten ma moc 100w pezy 4R a kolumny były 6R 50w
Czy to normalne zachowanie wzmacniacza czy to jakaś wada albo ktoś może coś przekombinował w nim?
Proszę o pomoc bo coś mi tu nie gra.
Czy to normalne zachowanie wzmacniacza czy to jakaś wada albo ktoś może coś przekombinował w nim?
Proszę o pomoc bo coś mi tu nie gra.