mam na oku maly subwoofer. Brakuje mi troche niskich tonów w aucie a jednoczesnie nie chce zagracać bagażnika.
Znajomy przwyiózł z niemiec w aucie ladnie wykonaną skrzynkę pod subwoofer, zamkniętą, z plyty mdf 16mm, widac że pożądnie sklejoną, wygłuszoną, wraz z filtrem (cewka + kondensator), obitą, i tak sie sklada ze idealnie pasuje mi pod sciecie kanapy i wyoblenie amortyzatora.
Nalezy do niej wstawic głośnik... własnie 25 cm średnicy...
tej wielkości skrzynka to moim zdaniem powinna przyjąć głosnik 20 cm no ale otwór jest na 25cm.
Wiem ze obudowy zamknięte wybaczaja wiecej błedów niz obudowy z portem bass reflex.
Zastanawiam sie jednak czy to będzie dobrze grało, a nie buczało/dudniło przy takiej malej pojemności (ok 12-15 litrów) z takim duzym głosnikiem no i czy nie "wylata" głosnika pod wpływem ciśnienia panującego wewnątrz obudowy.
sub wyglada tak jak na szkicu
Znajomy przwyiózł z niemiec w aucie ladnie wykonaną skrzynkę pod subwoofer, zamkniętą, z plyty mdf 16mm, widac że pożądnie sklejoną, wygłuszoną, wraz z filtrem (cewka + kondensator), obitą, i tak sie sklada ze idealnie pasuje mi pod sciecie kanapy i wyoblenie amortyzatora.
Nalezy do niej wstawic głośnik... własnie 25 cm średnicy...
tej wielkości skrzynka to moim zdaniem powinna przyjąć głosnik 20 cm no ale otwór jest na 25cm.
Wiem ze obudowy zamknięte wybaczaja wiecej błedów niz obudowy z portem bass reflex.
Zastanawiam sie jednak czy to będzie dobrze grało, a nie buczało/dudniło przy takiej malej pojemności (ok 12-15 litrów) z takim duzym głosnikiem no i czy nie "wylata" głosnika pod wpływem ciśnienia panującego wewnątrz obudowy.
sub wyglada tak jak na szkicu