Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Marshall JCM800 Superlead

20 Lut 2008 16:31 10749 53
  • Poziom 14  
    Przymierzam się do budowy tego wzmacniacza według tego projektu : http://schematicheaven.com/marshallamps/jcm800_superlead_100w_1959.pdf
    Jednak nie ma nic na nim wspomniane o parametrach transformatora zasilającego?
    Też interesujący dla mnie jest transformator głośnikowy? Jakie kształtki, jaka powierzchnia rdzenia oraz jego wymiary i ilość zwojów?
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 12  
    Turgon napisał:
    Przymierzam się do budowy tego wzmacniacza według tego projektu : http://schematicheaven.com/marshallamps/jcm800_superlead_100w_1959.pdf
    Jednak nie ma nic na nim wspomniane o parametrach transformatora zasilającego?
    Też interesujący dla mnie jest transformator głośnikowy? Jakie kształtki, jaka powierzchnia rdzenia oraz jego wymiary i ilość zwojów?


    Wybór wzmacniacza ciekawy. Co do wartości konkretnie samych transformatorów :
    -Tr głośnikowy
    - Tr sieciowy
    należy przeliczyć to wszysto Samemu - niestety nie jest to gotowiec , gdzie są opisane poszczególne fazy budowy i rozrysowane jak i ile zwoi nawijać.
    W internecie znajdują sie programy do wyliczenia transformatorów - podajesz dane wejsciowe , które powinien konstruktor znać i Masz juz wyliczenia.Powodzenia przy budowie .
  • Poziom 14  
    atube, na forum znalazłem króciutką wzmiankę, że w JCM800 napięcie anodowe wynosi 330V. czy to też tyczy się tego wzmacniacza?

    Co do transformatora, korzystał ktoś z tego kalkulatora http://www.fonar.com.pl/bonus/programy/bonus_tg1.htm ? Jeśli, tak to jaki ustawić opór roboczy końcówki? Wydaje mi się, że jest on tożsamy z zewnętrznym oporem anodowym dla wzmacniacza 4xEL34 równym 6800 Ohmów?
    I co z wyprowadzeniami, na różne oporności końcowe (potrzebuję 4 Ohmy, 8 Ohmów i stand. marshallowskie 16 Ohmów)

    A co do tr. sieciowego, chciałbym go zamówić, ponieważ nie czuję się na siłach, do jego wykonania. Ale muszę też znać dane.

    P.S.
    http://www.trioda.com/forum/download/file.php...id=7ffff197588195c161b398134be1bd06&mode=view
    Znalazłem to, oszczędziło by mi to sporo pracy, tylko na jaką to kształtkę wrzucić, bo ja obecnie dysponuje z odzysku tylko takimi z trafa sieciowego o szerokości 8,5cm (za szerokość wziąłem dłuższy bok :))

    P.S.2
    Wybaczcie, taką ilość pytań, ale pierwszy raz biorę się za nawijanie trafa i co oczywiste budowę takiego wzmacniacza :)

    P.S.3
    I uzwojenia, nawijać jedno na drugim czy też obok siebie sekcjami?
  • Poziom 14  
    Wszystkie informacje czerpię ze strony Toma. Jednakże wiele rzeczy dla mnie jest niejasnych. Tom też lubi stosować skróty myślowe, dla mnie np. jest sprawa ułożenia zwojów. Czy jeden na drugim pokazuje, czy też obok siebie...
    Dlatego prosiłbym raczej o konkretną pomoc, skoro wiesz, a nie takie odsyłanie, do źródeł z których korzystam, ale jak napisałem wcześniej nie są dla mnie pełne.
  • Poziom 19  
    W mojej kopii 50-watowego JCMa użyłem transformatora sieciowego o następujących uzwojeniach:

    740V/0,3A z odczepem na środku - po wyprostowaniu około 450V
    6,3V/5A z odczepem na środku
    5V/2A - żarzenie lampy prostowniczej GZ34

    Parametry dla trafa wyjściowego to:

    Raa=3200Ω
    P=50W
    Rwyj=4, 8, 16Ω
    pasmo przenoszenia 70Hz - 15KHz

    Nie wiem czy są one poprawne, spisałem je z zdjęcia jakiegoś zamiennika do JCMa. Transformator wyjściowy o takich parametrach został wykonany u pana Ogonowskiego i działa wyśmienicie. Z tego co widzę, składa się z 4 sekcji uzwojenia pierwotnego i trzech wtórnego z odczepami na 4,8,16Ω. Wykonany jest na rdzeniu EI-84 o przekroju środkowej kolumny około 12,2 cm². Składane bez szczeliny. Nie rozumiem potrzeby posiadania aż 100W mocy, gdyż 50 to jest już bardzo dużo.
    Pozdrawiam

    PS. Twoja kształtka to jest właśnie EI84
  • Poziom 14  
    Dziękuje Ci bardzo, za bardzo konkretną pomoc :)

    Co do trafa, też znalazłem pewne dane. Zastanawiam się na ile są prawdziwe :) Więc było to tak:
    190-0-190 VAC 0,5A
    2x6,3VAC 8A
    94VAC 60mA

    I co do głośnikowego, to mam praktycznie sprawę załatwioną.

    Chciałbym ominąć lampę prostowniczą i w jej miejsce zastosować diody.

    A co do opcji 100W, rozważam ją ze względu na charakterystyczne brzmienie 4xEL34. Choć w sumie ze względu na prostotę chyba lepiej byłoby to 2xEL34? (wtedy końcówkę bym wyciągnął z Marshall'a 1959 JMP Lead 50W lub czegoś podobnego)
  • Poziom 19  
    Nie kombinuj z JMP. Załączam Ci schemat i layout JCM 800 2204 - tego najsłynniejszego modelu, według którego ja robiłem mój wzmak. Przydadzą się również zdjęcia chassis: http://mhuss.com/MyJCM/index.html by dobrze ułożyć elementy. 50W z paczką 4x12 już urywa głowę, o 100W wolę nie myśleć. Charakterystyczne brzmienie 4xEL34? Możesz rozwinąć myśl?
    Pozdrawiam

    ps. http://mhuss.com/MyJCM/JCM800_2204.gif tu są rozpisane napięcia trafa sieciowego
  • Poziom 14  
    Turgon napisał:
    Wszystkie informacje czerpię ze strony Toma. Jednakże wiele rzeczy dla mnie jest niejasnych. Tom też lubi stosować skróty myślowe, dla mnie np. jest sprawa ułożenia zwojów. Czy jeden na drugim pokazuje, czy też obok siebie...
    Dlatego prosiłbym raczej o konkretną pomoc, skoro wiesz, a nie takie odsyłanie, do źródeł z których korzystam, ale jak napisałem wcześniej nie są dla mnie pełne.


    No ok. nie obrażaj się przypadkiem. Ja wolę coś zrozumieć, niż dostać gotowe vademecum, dlatego nie napisałem czegoś w stylu "nie znasz się, najpierw poczytaj", tylko "chyba jeszcze trochę poczytaj".
    Głownie chodziło mi o napięcia i obciążenie wzmacniacza: obie wartości zależą od przyjętego punktu pracy końcówki mocy, a nie, że jest sztywne 3800 omów i już.
    Na stronie Toma w dziale "lampy mocy" jest tabela ze wszystkimi potrzebnymi Ci danymi: Napięciem zasilacza anodowego, obciążeniem anodowym i całą resztą. Mając napięcie anodowe trzeba je podzielić (potrzebna liczba jest podana na wcześniej wspomnianej stronie ;p ) i masz wtedy wartość napięcia zmiennego uzwojenia anodowego transformatora (gdy prostujesz półprzewodnikiem, dla lampy potrzeba kilkadziesiąt woltów więcej). Tyle.
    Co do schematów trafa wyjściowego, to na wszystkich rysunkach Toma jest zaznaczone, gdzie jest rdzeń, a te z dzielonym karkasem mają wyraźną przegrodę, więc byś musiał podać, którego nie potrafisz zinterpretować.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 12  
    Turgon napisał:
    Dziękuje Ci bardzo, za bardzo konkretną pomoc :)

    Co do trafa, też znalazłem pewne dane. Zastanawiam się na ile są prawdziwe :) Więc było to tak:
    190-0-190 VAC 0,5A
    2x6,3VAC 8A
    94VAC 60mA

    I co do głośnikowego, to mam praktycznie sprawę załatwioną.

    Chciałbym ominąć lampę prostowniczą i w jej miejsce zastosować diody.

    A co do opcji 100W, rozważam ją ze względu na charakterystyczne brzmienie 4xEL34. Choć w sumie ze względu na prostotę chyba lepiej byłoby to 2xEL34? (wtedy końcówkę bym wyciągnął z Marshall'a 1959 JMP Lead 50W lub czegoś podobnego)


    ------->
    Jak koledzy piszą sam wzmacniacz ten konkretnie z kwartetem EL34 , wymaga wielu zabiegów konstrukcyjnych i przemyślanego podejścia do jego budowy - poprzedzonego dobrze przyjętymi założeniami :
    tzn.
    1) Musisz określić wartość napięć anodowego pamiętając , że napięcie zmienne po wyprostowaniu i fitracji jest > o √2 /np. 300V AC po wyprostowaniu Masz juz 420V - dla napięć powyżej 400V pojemności na te napięcia sa znacznie droższe i chyba trudniej je zdobyć- Musisz to rozważyć.Równie dobre przyjęcie napięć poniżej 400V DC jest poprawne , ale to z kolei większe prądy anodowe , ażeby uzyskać podobną moc jak z większym napięciem zasilania anodowego -- Tak więc tą kwestie należy rozważyć już przed zamawianiem transformatora sieciowego/
    Sama moc takiego trafa to 200 do 300 VA - spore trafo . Teraz kwestia jakiego typu toroidalne , czy na kształtkach EI
    2) Jesli już masz przerobiony pkt1 to należy jednocześnie określić sobie punkt pracy lamp EL34 z krzywej ch-ki pracy lamp przy załozonym napięciu anodowym i określić Raa - wtedy możesz przyjąć rozwazania odnośnie transformatora głośnikowego. Należy takze założyć jakie pasmo przenoszenia jest w twoim zainteresowaniu - szczególnie dolna częstotliwość /im niższa tym trafo będzie większe / no i sposób nawiniecia takiego transformatora /ile sekcji bedzie posiadało/ Wymiary takiego trafa dla przyjętej mocy też bedzie mialo spore wymiary.
    Tak wię opisałem dosłownie dwa punkty istotne w budowie takiego wzmacniacza pomijajac wiele innych niemniej ważnych jak sam dobór podzespołów pod względem ich parametrów elektrycznych. Tak więc same załozenia i skompletowanie podzespołów zgodnych z załozeniami , może przynieść oczekiwany efekt pięknie pracującego wzmacniacza - czego życzę koledze.
  • Specjalista - wzmacniacze gitarowe
  • Poziom 14  
    Dobrze koledzy. Ostatnio zastanowiłem się nad tą końcówką. Zbytnio nie chciałbym łączyć kilka końcówek. To mógłbym po prostu z schematu usunąć po jednej lampie wraz z komplementarnymi elementami przypadającej jej z każdej "połowy końcówki".
    Wygląda to wtedy jak kopia końcówki JCM800 2204 50W.
    http://files.turgon.eu/jcm800.png
    Zawarłem tam też moje pytania co do napięć :)

    mroovka: Nareszcie zrozumiałem. Po prostu olśnienie, o co chodziło Tomowi :)

    atube: Chce do tego podejść w jak najbardziej przemyślany sposób.
    Co do zasilania myślę, że zdecydowanie lepszy byłby toroid w tej sprawie. A jako wyjściowy oczywiście klasyczny El.

    I czy realnym byłoby zastosowanie jako drugi kanał:
    http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/tom/images/pre2.gif ??

    Dodano po 1 [godziny] 5 [minuty]:

    Jimi Hendrix napisał:
    Nie kombinuj z JMP. Załączam Ci schemat i layout JCM 800 2204 - tego najsłynniejszego modelu, według którego ja robiłem mój wzmak. Przydadzą się również zdjęcia chassis: http://mhuss.com/MyJCM/index.html by dobrze ułożyć elementy. 50W z paczką 4x12 już urywa głowę, o 100W wolę nie myśleć. Charakterystyczne brzmienie 4xEL34? Możesz rozwinąć myśl?
    Pozdrawiam

    ps. http://mhuss.com/MyJCM/JCM800_2204.gif tu są rozpisane napięcia trafa sieciowego


    Dzięki za linki ;)
    Co do 4xEL34, nie wiem po prostu. Ja ci tego nie wytłumaczę :)

    I co do chassis, byłbyś tak miły i podał dokładne wymiary, bo wtedy mógłbym rozpocząć planowanie na kartce papieru :)
  • Poziom 19  
    Napięcie wysokie transformatora na Twoim rysunku - 1x320V/0,3A. Nie musisz tak jak ja robić dwóch osobnych uzwojeń, gdyż ja używałem lampowego prostownika. Napięcie żarzenia - 6,3V z odczepem na środku - czyli 2x3,15V. Odczep podłączasz do masy, wtedy żarzenie jest wysymetryzowane i nie trzeba się bawić odbrzęcaczem albo rezystorami 100 Ω. Przy moim JCMie korzystałem z tych rysunków chassis: http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Mat_Janssen-Gitarren-Amp/Image143.gif

    Pozdrawiam serdecznie
  • Poziom 14  
    Czyli sprawa w tym aspekcie wyjaśniona, ale co z tym drugim kanałem? Dałoby się? I jaki przekaźnik w takim wypadku?

    P.S.
    Nie wiem czy dobrze pamiętam, że napięcie stałe jest o 1,4 wyższe od zmiennego?
  • Poziom 19  
    Tak, ten drugi kanał to czysty kanał fendera. Przyłączasz go do punktu Y na Twoim schemacie. Przekaźnik jakiś mały na 5V z kondensatorem i diodą żeby nie zakłócał. Oczywiście musisz mieć do niego osobne uzwojenie.
    Tak, napięcie stałe na biegu jałowym jest o 1,41 większe od zmiennego, jednak spada pod obciążeniem.

    pozdrawiam
  • Poziom 14  
    Czyli 330V ;) Zamówię taki i będzie w porząsiu.
    Ale widzisz, jedno mnie niepokoi z tym Fenderem, bo on jest na 375V, a ja puszczę mu ok. 460V, to zastanawiam się czy nie przesteruje się cała ta impreza.
  • Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Robisz wzmacniacz nie mając kompletnie o tym pojęcia? No to gratuluje odwagi. Jak byś miał jakiekolwiek pojęcie to byś wiedział, że czym niższe napięcie tym wiekszy przester a nie odwrotnie...
  • Poziom 14  
    painlust - Oczekuję tylko waszej pomocy. Nikt cię nie zmusza, ale dla mnie najważniejsze w każdym razie jest to, że teraz już wiem.

    Dodano po 3 [minuty]:

    P.S.
    Co do ryciny chassis, ma ktoś może jakiś wzornik w skali jeden do jeden, dziury pod potencjometr wraz z "blockerem"?
  • Poziom 19  
    Zmierz sobie odległość blockera od osi i narysuj. Dziura pod blocker powinna mieć średnicę 3mm.
    pozdrawiam
  • Poziom 12  
    Chciałbym jeszcze odnieść się do Tr głośnikowego. Podany przekrój kolumny środkowej 12,5cm² ??? - to na Mój gust stanowczo za mały przekrój.
    Wyliczony przekrój dla :
    Moc zakładana wzmacniacza 50 VA
    Raa 3200Ω
    Ia max 90 mA
    Fd 20 Hz
    Ro 8 Ω
    To wyliczenia mówią o przekroju 28 cm² - przyjmuję 30 cm²
    Zp 2x1250 zw DNE 0,25mm /ilość sekcji do uzgodnień /
    Zw 125 zw DNE 1,6 mm dla Ro 8Ω
    przekładnia 1:20
    Powyższe dane w założeniu i wykonaniu takiego trafa zapewniam , że zapewnią oczekiwany efekt - poprawnej pracy wzmacniacza. Pasmo przenoszenia prosze zauważyć dla Fd 20 Hz

    Dla Tr sieciowego wystarczy przekrój 16 cm² /ok 165 VA /
    dla U 270V AC 810 zw DNE 0,4 mm ----> / DC ok 380V /
    ok 3zw na 1V dla pozostałych napięć dla podanego przekroju.
  • Poziom 14  
    Dysponuje, w tej chwili takim, więc chyba po prostu zwyczajnie sobie nawinę na tym rdzeniu co mam. Jednakże mam pytanie, jak się liczy ilość zwojów dla uzwojenia pierwotnego w schemacie pięciowarstwowym?

    I takie mam pewnie lamerskie pytanie. Skoro głośnik gitarowy przenosi max. (wg not katalogowych - opieram się na wartościach uśrednionych Celestionów)
    od 50Hz do 6kHz. To dlaczego robić transformatory z taką dużą rozpiętością częstotliwości?
  • Poziom 19  
    atube napisał:
    Chciałbym jeszcze odnieść się do Tr głośnikowego. Podany przekrój kolumny środkowej 12,5cm² ??? - to na Mój gust stanowczo za mały przekrój.
    Wyliczony przekrój dla :
    Moc zakładana wzmacniacza 50 VA
    Raa 3200Ω
    Ia max 90 mA
    Fd 20 Hz
    Ro 8 Ω
    To wyliczenia mówią o przekroju 28 cm² - przyjmuję 30 cm²
    Zp 2x1250 zw DNE 0,25mm /ilość sekcji do uzgodnień /
    Zw 125 zw DNE 1,6 mm dla Ro 8Ω
    przekładnia 1:20
    Powyższe dane w założeniu i wykonaniu takiego trafa zapewniam , że zapewnią oczekiwany efekt - poprawnej pracy wzmacniacza. Pasmo przenoszenia prosze zauważyć dla Fd 20 Hz
    Dla Tr sieciowego wystarczy przekrój 16 cm² /ok 165 VA /
    dla U 270V AC 810 zw DNE 0,4 mm ----> / DC ok 380V /
    ok 3zw na 1V dla pozostałych napięć dla podanego przekroju.


    Po co od 20 Hz, gdy gitara i tak tak nisko nie schodzi? We wszystkich (no może prawie wszystkich) wzmacniaczach stosuje się zmniejszone transformatory, by właśnie obciąć pasmo i zwiększyć zniekształcenia. Mój transformator ma pasmo 50-20000+/-1db i 30-30000+/-3db, czyli i tak za nisko schodzi jak na wzmacniacz gitarowy. Poza tym duży transformator niepotrzebnie zwiększa masę wzmacniacza gitarowego, przystosowanego do przenoszenia.
    Pozdrawiam serdecznie

    PS. sekcje uzwojenia pierwotnego łączy się szeregowo, a wtórnego równolegle. To Ci powinno wystarczyć do zrozumienia jak nawijamy drut w sekcjach
  • Poziom 14  
    Co do transformatora wyjściowego. Oprę się o dane tego: http://www.hammondmfg.com/jpeg/1750N_B.jpg Czyli Raa: 3,2kOhm'a. pasmo: 75Hz-15Khz (rozszerzę sobie do 50Hz, żeby był jak głośniki).

    Rozebrałem ten transformator TS70/7. Wydaje mi się, że karkas nadałby się. Czy coś zmierzyć w nim?

    Jimi Hendrix, nie wiele mi to pomaga... Bo wiem tylko, z praktyki w przypadku zasilania, że łącząc szeregowo podnosi się napięcie, a równolegle prąd.
  • Poziom 19  
    Kopiowałem dokładnie te samo trafo. Gitara nie schodzi do 50 Hz. Wystarczy te 75 - będziesz mieć lżejsze i mniejsze trafo.

    Załóżmy więc hipotetycznie, że masz do nawinięcia 2x2000 zw na pierwotnym , drutem 0,3mm i 100 na wtórnym drutem 2mm. Chcesz to podzielić na 4 sekcje:
    -nawijasz więc 4 sekcje uzwojenia pierwotnego, każda po 1000 zw. drutem 0,3. Po nawinięciu łączysz szeregowo - koniec jednego uzwojenia z początkiem drugiego itd.
    -nawijasz 4 sekcje uzwojenia wtórnego, każda po 100 zwojów, drutem 0,5mm. Po nawinięciu łączysz równolegle - początek jednego uzwojenia z początkiem drugiego, koniec z końcem itp.

    Ten Twój transformator jest na rdzeniu EI-84? Jaka jest grubość tego rdzenia?

    Pozdrawiam
  • Poziom 14  
    Ma 42mm.
    Z wyliczeń wyszło mi, że przekrój rdzenia, to 10,5 cm2.

    Zastanawiam się jaki dla klasy B przyjąć opór między anodami, to tomowe 30kOhm, czy proporcjonalnie zmniejszyć względem 3,2kOhm?

    I jeszcze co z parametrem Mn?
  • Poziom 19  
    Troszkę za mało jak dla part EL34.
    Po co klasa B?
    Pozdrawiam
  • Poziom 14  
    Widzisz, takie jest dla napięcia anody równego 465VDC :) Jest to klasa B.


    Jimi: Dlaczego?
  • Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    A po co się tak męczyć... wystarczy trafo na trzech sekcjach (ja zawsze stosuje trzysekcyjne nawet dla hi-gainów). Chyba sobie nie zdajecie sprawy, że w przypdku wzmacniaczy typu JCM to czym gorsze trafo tym lepsze. Szczególnie przy pentodach mocy.
  • Poziom 25  
    Zauważcie, że w oryginalnych wzmacniaczach Marshall 100W trafo głośnikowe, na kształtce EI120, ma grubość poniżej 40mm, 30cm² to nieporozumienie.
    Zakładana indukcja maksymalna w rdzeniu to często nawet 10000 Gs. To nie jest hifi, to ma zniekształcać ile wlezie. Tak samo z sekcjami:
    - jeżeli zakłada się celowe przesterowanie końcówki mocy (a tak się robi w 90% Marshalli) to nawet wypada zrobić trafo 3sekcyjne, ew. dorzucić kilka sekcji wtórnego, aby móc przełączać impedancję głośników.
    Tylko wtedy należy sobie odpuścić myśl o "szklistym" kanale czystym i basami na przesterze jak w Dual Rectifier. To niestety zupełnie inna liga.
  • Poziom 14  
    No i tutaj chciałbym zachować tego szklistego clean'a.
    Policzyłem wszystko i dla moich danych trzeba mi 15,7 cm² a mój rdzeń ma 10,5cm². Hmm.. i co tutaj zrobić?

    Dobra, zrobie te 2 pierwotne, ale mnie konieczne są co najmniej dwa wtórne: na 8 Ω głośniki w paczce 2x12'' i 16 Ω paka 4x12''.