Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Linux, Neostrada i problem z temperaturą CPU

CrAhKeR 22 Lut 2008 00:59 1733 7
  • #1 22 Lut 2008 00:59
    CrAhKeR
    Poziom 2  

    Jako że jestem tutaj nowy i jest to mój pierwszy post to wypada się przywitać, a więc Witajcie :)

    Mój problem jest bardzo dziwny, pytałem już wiele osób, pisałem nawet w Usenecie i nie uzyskałem przekonywającej odpowiedzi, może tutaj pójdzie lepiej ;)

    Problem postaram się opisać jak najprościej: jest sobie Linux i modem Thomson Speedtouch 330. Jak powszechnie wiadomo modemy USB wymagają załadowanego firmware do działania. W Linuksie za ładowanie firmware do tego modemu odpowiedzialny jest moduł speedtch, a sam firmware musi być umieszczony w katalogu /lib/firmware.

    Co nieco na temat procesora: nominalna temperatura jego pracy to 37 stopni (gdy jest nieobciążony).

    Po podłączeniu w/w modemu i załadowaniu do niego firmware temperatura stopniowo zaczyna wzrastać i zatrzymuje się na 49 stopniach. Procesor nie jest w żaden sposób fizycznie obciążony. Gdy modem odłączę, temperatura spada z powrotem do 37 stopni.
    Gdy usunę firmware z /lib/firmware i podłączę modem to temperatura się nie podnosi, ale też na modemie miga jedynie czerwona dioda (czyli, że nie jest gotowy do pracy). Dodam, że dokładnie ta sama sytuacja występuje z modemem Sagem Fast 800.
    Ponadto zauważyłem jeszcze jedną ciekawą rzecz, gdy modem jest podłączony (temp CPU: 49) i jednocześnie ściągam i wysyłam dane to temperatura potrafi się obniżyć o kilka stopni (zauważyłem spadek z 49 do 45 stopni).

    W internecie znalazłem kilka informacji na temat działania USB:
    "Dotychczas stosowane urządzenia USB wysyłają okresowo zapytania do procesora (UHCI: 1 ms, EHCI: 125 µs), dlatego nie może on przejść w tryb C3/C4. Funkcja USB Selective Suspend sprawia, że odwołania BusMaster mają miejsce tylko wówczas, gdy urządzenie USB jest używane. W pozostałych okresach czasu kontroler hosta USB nie kontaktuje się z procesorem, dzięki czemu może on spokojnie przejść w tryb oszczędzania energii C3/C4."

    oraz:
    "The USB core supports selective suspend (also known as "runtime suspend" or "autosuspend"). However individual USB device drivers must also include support"

    Nie wiem czy jest jakikolwiek związek między tymi cytatami a moim problemem, ale w każdym razie wkompilowałem USB Selective Suspend do jądra razem z kilkoma innymi opcjami, m.in. ACPI, ale w żaden sposób to nie pomogło.

    Czy ktokolwiek z Was zaobserwował coś podobnego? Czy może to być normalne (acz nie wydaje mi się), żeby po załadowaniu firmware temperatura procesora wzrosła aż o 12 stopni? Czy ewentualnie przyczyną tego może być jakieś uszkodzenie płyty głównej lub zasilacza?
    Wszelkie sugestie mile widziane :)

    0 7
  • Sklep HeluKabel
  • #2 22 Lut 2008 12:00
    matti1414
    Poziom 10  

    Sprawdzałeś temperaturę organoleptycznie? Może to tylko błąd programu mierzącego?

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #3 22 Lut 2008 13:12
    Lilith_100
    Poziom 25  

    A jakim sposobem mierzysz temperaturę?

    0
  • #4 22 Lut 2008 13:26
    matroks
    Poziom 13  

    Ciekawe spostrzeżenie, ale nie jest to problem. Wzrastająca temperatura procesora świadczy w tej sytuacji raczej o wzroście jego obciążenia niż o jakiś problemach z zasilaniem. Nie wspominasz nic o niestabilności systemu. Taki wzrost o kilkanaście stopni jest bardzo charakterystyczny dla pracy CPU w tzw. stresie.

    Poza tym temat temperatury procesora czasem ma na forach charakter paranoidalno-maniakalny. Na Północnej Grenlandii jest niemal ciągle ujemna temperatura, pod pachą człowieka około 36,6 a na prockach może sięgać 60 albo i lepiej. Tak jest i tyle. Nie zawracaj sobie tym głowy.

    Zwróć uwagę, że jakieś kopiowanie czegoś do katalogu nie może powodować "uszkodzenia płyty lub zasilacza" o co pytasz.

    P.S. co najważniejsze, nie napisałeś jakiego masz procka. Pamiętaj, że są procki które w idlu mają 25 a inne 55 stopni.

    Pozdrawiam.

    0
  • #5 22 Lut 2008 16:15
    Lilith_100
    Poziom 25  

    matroks ma rację
    mój laptop w stanie "nic na nim robienia" ma temperaturę procesora ok 36-38 stopni Celsjusza, natomiast podczas kompilacji temperatura sięga nawet 90 stopni więc rozrzut jest niezły

    0
  • #6 22 Lut 2008 16:36
    CrAhKeR
    Poziom 2  

    Procesor to AMD Athlon XP 2600+ (Thoroughbred), płyta główna ECS N2U400-A. Napisałem, że normalna temperatura pracy powinna wynosić 37 stopni. Po podłączeniu modemu i załadowaniu firmware jest 49 stopni (obciążenie procesora wynosi 0%). Czujnik temperatury na pewno jest sprawny, sprawdzałem też organoleptycznie ;) Oczywiście mógłbym zignorować problem, ale nie daje mi to spokoju, procesor zużywa więcej prądu, przeszkadza mi też hałas. Przy 49 stopniach wentylator kręci się z prędkością 1600 RPM, przy 37 stopniach jest to zaledwie 900 RPM.
    No i też niezrozumiałe jest dla mnie, dlaczego temperatura procesora zaczyna spadać o kilka stopni gdy modem ściąga i wysyła dane.

    0
  • #7 02 Mar 2008 17:49
    CrAhKeR
    Poziom 2  

    Zauważyłem jeszcze, że po załadowaniu firmware do modemu dają o sobie znać dławiki na płycie głównej (słychać ich piszczenie). Może faktycznie coś z tą płytą główną nie w porządku jest. Wybaczcie podbijanie tematu.

    0
  • #8 03 Mar 2008 13:05
    jozcho
    Poziom 22  

    Temperatura procesora jest w normie ,nie szukaj usterki bo jej nie ma .Procesory AMD niestety taki ich urok, że lubią ciepełko.Jedyne co możesz zrobić to zadbać o lepsze chłodzenie.To samo dotyczy piszczenia cewek na płytach,czasami kropelka super glue załatwia sprawę .Jeżeli komputer pracuje stabilnie niema powodu do niepokoju.

    0