Witam!
Kumpel w pracy podlaczył do switchow nie te zasilacze co trzeba i oba padly.
Pierwszy z nich troszke pochodzil (mala roznica w zasilaczu orginalnym i tym co podlaczyl) i padl. Jak podlaczylem zasilacz oginalny czesć zaznaczona na rys 1 grzeje sie dosc szybko jest oznaczona ona jako (34063 2H02)- nie wiem co to jest - czy to mozliwa uszkodzona część?
2 switch zostal podlaczony do znacznie wiekszego zasilacza i poszedl z niego dymek. Po podlaczeniu orginalnego pali sie dioda jak na rys 2 po przyjrzeniu się okazuje sie ze jeden z kondensatorow ma sciagnieta folie (ale nie widac zadnego osmolenia wiec moze byc to wynik instalacji przez robota) widac to na rys 3
prosze o jakie kolwiek wnioski co moglo pujsc w tych switchach
pozdrawiam
Kumpel w pracy podlaczył do switchow nie te zasilacze co trzeba i oba padly.
Pierwszy z nich troszke pochodzil (mala roznica w zasilaczu orginalnym i tym co podlaczyl) i padl. Jak podlaczylem zasilacz oginalny czesć zaznaczona na rys 1 grzeje sie dosc szybko jest oznaczona ona jako (34063 2H02)- nie wiem co to jest - czy to mozliwa uszkodzona część?
2 switch zostal podlaczony do znacznie wiekszego zasilacza i poszedl z niego dymek. Po podlaczeniu orginalnego pali sie dioda jak na rys 2 po przyjrzeniu się okazuje sie ze jeden z kondensatorow ma sciagnieta folie (ale nie widac zadnego osmolenia wiec moze byc to wynik instalacji przez robota) widac to na rys 3
prosze o jakie kolwiek wnioski co moglo pujsc w tych switchach
pozdrawiam