Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dobor wzmacniacza do kolumn

macierz 27 Lut 2008 23:06 1910 17
  • #1 27 Lut 2008 23:06
    macierz
    Poziom 8  

    Mam kolumny Radiotehnika S-50B 2x50W 8om, czy wzmacniacz diora ws 504 bedzie dobrym wyborem?
    Prosze o dorade:)

    0 17
  • #2 27 Lut 2008 23:40
    Lukasr29
    Poziom 20  

    Moc wzmacniacza dobieraj zawsze trochę mniejszą niż moc kolumn (nawet o połowę), wtedy masz pewność że ich nie uszkodzisz. Chyba że wiesz na 100% że te kolumny wytrzymają te 50W mocy ciągłej to możesz kupić wzmacniacz 2x50W. Zdarzyło mi się uszkodzić kolumnę która miała napisane że ma 150W mocy ciągłej wzmacniaczem który miał 100W (i wcale nie dawałem na max).

    WS-504 będzie trochę za mocny dla tych kolumieniek.
    Wg mnie dobrym wzmacniaczem będzie Diora WS-354 lub WS-442 (ok 2x30W mocy ciągłej/8Ω), kupisz takie za ok 100zl. Lub szukaj czegoś o mocy nie więcej jak 30-40W na kanał przy 8Ω
    pozdr

    0
  • #4 28 Lut 2008 09:25
    Kamil_153
    Poziom 21  

    Jeżeli masz okazje tanio kupić tą 502-ke to bierz śmiało,będziesz miał jeszcze troche zapasu ale proponował bym np coś z pionera np A-207,lub ze starszych modeli A-2xx lub A-3xx i będą na pewno bardziej niezawodne niż Diora WS 502

    0
  • #5 28 Lut 2008 15:52
    El_liero
    Poziom 24  

    Lukasr29 napisał:
    Moc wzmacniacza dobieraj zawsze trochę mniejszą niż moc kolumn (nawet o połowę)


    lol, właśnie że się daje wzmacniacz większej mocy niz kolumny żeby mieć kontrolę.
    A jak ktoś uszkodzi głośniki za dużą mocą to niech nie tyka nigdy więcej takich spraw bo trzeba być downem zeby to zrobić.

    0
  • #6 28 Lut 2008 17:21
    Lukasr29
    Poziom 20  

    El_liero napisał:
    Lukasr29 napisał:
    Moc wzmacniacza dobieraj zawsze trochę mniejszą niż moc kolumn (nawet o połowę)


    lol, właśnie że się daje wzmacniacz większej mocy niz kolumny żeby mieć kontrolę.
    A jak ktoś uszkodzi głośniki za dużą mocą to niech nie tyka nigdy więcej takich spraw bo trzeba być downem zeby to zrobić.


    El_liero czy Ty wogóle wiesz o czym piszesz?
    Żeby mieć kontrolę i przy przesadzeniu z głośnością pozbyć sie kolumn?
    Jeśli już coś piszesz to podaj uzasadnienie lub przykład z własnego doświadczenia (o ile takowe posiadasz).
    Jeśli ktoś wie jaką mocą dysponuje wzmacniacz i jaką moc mogą przyjąć jego kolumny, i umie używać z rozwagą pokrętła głośności, to nie uszkodzi kolumn nawet jakby miał wzmacniacz 3x mocniejszy.
    Ale my tu mówimy o kolumnach nie najwyższych lotów, które nie wiadomo czy wytrzymają te 50W dłużej niż godzinę, i o użytkowniku który niekoniecznie musi być jakiś super uświadomiony w tych sprawach. Kupując mocniejszy wzmacniacz jestem pewien że uszkodzi te kolumny przy pierwszym "teście" - ciekawe ile z nich wycisnę.

    Jeśli to ostatnie zdanie z Twojej "wypowiedzi" tyczyło się mnie, to powiem Ci że nie pisałem o głośnikach tylko o kolumnach które miały podaną moc znamionową i które przy 1/2 tej mocy uległy uszkodzeniu (dokładniej chodzi o głośnik średniotonowy). Ale jeśli ktoś czyta a nie rozumie to nie moja sprawa. pozdr

    0
  • #7 28 Lut 2008 17:46
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Kolego Lukasr29, niestety muszę stwierdzić, ze raczej sam nie masz zbyt dużego doświadczenia. Kilka razu o tym pisałem. Ale napiszę jeszcze raz (i pewnie nie ostatni). Nie wiem czemu, ale producenci wzmacniaczy z uporem maniaka żyłują końcówki mocy. Coś tam wynika z jakiejś tam noty, to trza to uzyskać. Raczej mowa tu o sprzęcie budżetowym lub klesy "średniej". Chodzi o to, że owe wzmacniacze najmniejsze zniekształcenia mają, osiągając 70-90% swojej mocy. Więc sam widzisz, że kręcąc gałą na max w prawo, przy jakimś tam ustawieniu, poprostu kolumny (czy zestawy głosnikowe jak kto woli) dostają sygnał o bardzo wielkich zniekształceniach. Więc jak sie domyślasz, jest "kiszka". I powiem Tobie tylko jedno. Wzmacniaczem o połowę mniejszym od kolumn też spalisz głośniki. :idea:
    Trzeba sobie wpoić jedną żecz. Nie ma sprzętu debiloodpornego. Nie ręćmy gałą na maxa. Nie nagłaśniajmy imprez amplitunerami KD. Jeśli chcemy głośniej posłuchać,to kupujmy bardziej efektywne zestawy. Ale i tak wszyscy rozwodzą sie na temat zniszczenia głosników. To jest "pikuś". Nikt nie myśli o zniszczeniu najważniejszego. Swojego słuchu. Starajmy sie jak najrzadziej głośno słuchać swoich ulubionych płyt. Bo za parenaście/paredziesięt lat 15kHz będzie tylko mglistym wspomnieniem. :D

    0
  • #8 28 Lut 2008 17:53
    macierz
    Poziom 8  

    "przy pierwszym "teście" - ciekawe ile z nich wycisnę." w ten sposob to nie testuje, nie jestem z tych:), wiecej niz na polowke to nie poglaszam:) nie powinny sie zjarac kolumny, gdyz same sie wylacza jak bym przesadzil:)
    Mam wzmacniacz diora (brigmnton) ws 350, tylko nie dziala najlepiej, juz jest z nim coraz gorzej i poprostu nie chce mi sie tracic kase na naprawe tej diorki.
    mam na oku diora ws 504, ale teraz niewiem:) co bedzie lepsze czy: diora czy moze jakis wzmak onkyo, yamaha wybrac?
    Podoba mi sie diora ws 504, bo mam slabosc do tej firmy:)
    Ale chcialbym cos wybrac z rozsadku:)

    0
  • #9 28 Lut 2008 18:14
    shamanix
    Poziom 17  

    Cytat:
    oc wzmacniacza dobieraj zawsze trochę mniejszą niż moc kolumn (nawet o połowę), wtedy masz pewność że ich nie uszkodzisz.
    he.. predzej zalatwisz kolumne za slabym wzmakiem z przesterowania niz troche mocniejszym z nadmiaru mocy! Jezeli spalilem kolumny 150W slabym wzmakiem to albo przesterowales go, albo te kolumny to byly jakies chinskie wynalazki z moca po odjecoi zera;)

    Dodano po 5 [minuty]:

    daje sie wzmacniacz podobnej mocy lub troche wiekszej dla lepszej kontroli! To jest swieta prawda, a jezeli ktos uwaza inaczej to nie na tym forum, bo mieszacie ludzia w glowach niepotrzebnie bzdurami! niektorzy niech najpierw soprawdza w zyciu lub poczytaja troche co i jak i dlaczego tak a nie inaczej.

    0
  • #10 28 Lut 2008 18:36
    Lukasr29
    Poziom 20  

    To były kolumny Siemens, czyli chyba nie jakieś najgorsze. Wzmacniacz posiadał moc wyjściową 100W rms, 150W muzycznej. Przesłuchałem na nich może minutę przy wysterowaniu ok 70%, wiem co to jest przester i dobrze słyszę kiedy wzmacniacz gra na granicy ale tak nie było w tym przypadku. Po chwili stwierdziłem ze średniak w jednej z kolumn zaczął charczeć. Może był już wcześniej lekko uszkodzony, nie wiem, ale piszę jak było.

    Wiem też że wzmacniaczem 50W można uszkodzić nawet kolumnę 200W puszczając na wyjście przesterowany sygnał (kwadrat), ale piszecie tak jakby w drugą stronę było to nie możliwe lub bardzo trudne.

    Weźmy na przykład przeciętnego użytkownika który ma niewielkie pojęcie o działaniu takiego sprzętu. Próbując ile mu sprzęt wyciągnie zazwyczaj przestanie dodawać głośności gdy usłyszy że "charczy". To czy prędzej uszkodzi kolumny słabszym wzmacniaczem pracującym na lekkim przesterze czy wzmacniaczem mocniejszym również pracującym na przesterze :?:
    Wg mnie dlatego firmy dają zwykle wzmacniacze trochę słabsze niż moc kolumn, nie po to żeby żyłować końcówki, tylko po to żeby zrobić ten sprzęt bardziej idiotoodporny.
    Zresztą nie ma na to rady, tak czy siak jak ktoś się postara to jakich by kolumn nie miał i jakiego wzmacniacza do nich to i tak da radę je uszkodzić, wszystko zależy od użytkownika.

    Sam uważam podobnie, że moc wzmacniacza powinna być równa mocy kolumn lub trochę większa, jednak tylko w przypadku gdy ktoś jest na 100% świadomy tego co robi :!:. Gdy ktoś nie ma za bardzo pojęcia zawsze doradzam mu dobór słabszego wzmacniacza niż kolumny, widzę na własne oczy jak moi kumple kręcą pokrętłem głośności dopóki nie usłyszą że naprawdę charczy, im to nie robi różnicy czy wzmacniacz jest mocniejszy czy słabszy, byle zaczął charczeć to znaczy że gra na max.

    0
  • #11 28 Lut 2008 18:55
    macierz
    Poziom 8  

    no to jak w koncu? do kolumn Radiotehnika S-50B (to sa kolumny firmy z Łotwy,dobrze graja) moze byc wzmacniasz diora ws 504? czy moze innej firmy np ONKYO, YAMAHA?
    taki do 300zl
    Prosze o jakes konkrety:)

    0
  • #12 28 Lut 2008 19:06
    Lukasr29
    Poziom 20  

    Zrobiłem małe rozeznanie o tych kolumienkach Radiotehnika i muszę przyznać że źle je oceniłem z początku, wydawało mi się że to jakaś kiszka. Ale widzę że to całkiem porządny zestawik który może nawet 100W wytrzymać.
    Jeśli lubisz brzmienie Diory to możesz kupić WS-504, ja jednak wybrałbym Yamahę lub Kenwooda, naprawdę fajnie i ciepło brzmią. Teraz mam Kenwooda KA-501 i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony o ile lepiej gra od mojego poprzedniego wzmacniacza na STK4044XI. Dlatego polecam Ci coś z tych firm, jednak przed zakupem upewnij się co siedzi w środku, żeby nie kupić jakiegoś STK. Pozatym WS-504 też jest na STK a ja jakoś nie mam do nich zaufania.

    Do 300zł na pewno coś fajnego wybierzesz, przejrzyj oferty Allegro i w razie jakichś wątpliwości pytaj.
    Zastanów się też nad wyborem amplitunera, czasem miło jest wyłączyć kompa i odpocząć na fotelu słuchając ulubionego radia :D
    pozdr

    0
  • #13 28 Lut 2008 19:24
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Oj panowie specjaliści. Strasznie wszystko upraszczacie. :D
    Wzmacniacz większy, mniejszy, gała na max. To jakiś koszmar. Nie da sie jednoznacznie zdefiniować. Podobał mi się jeden temat, zapraszam do przeczytania (kolegów poketon i Szuler17 pomioł bym) :
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=941473&highlight=
    W tym temacie podawałem przykład jednego ze wzmacniaczy firmy uważanej za przywoitą (mój trzeci wpis):
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=941473&highlight=
    Powiem, że tak naprawde wszyscy się mylicie. Nie da sie dokładnie określić mocy wzmacniacza do mocy kolumn. :idea: Skąd wzięła się opinia, że wzmacniacz powinien mieć większą moc od kolumn? Ano dla tego, że jak napisałem, najmniejsze zniekształcenia mają wzmacniacze przy 70-90% swojej mocy. Tego też nie da sie jednoznacznie określić, gdyż zależy to od konstrukcji wzmacniacza. Miałem okazję słuchać ostatnio wzmaka diy, który posiadał oszałamiającą moc 40W, lecz w klasie A. I to przez duże "A" :D
    Powiem, że nie jeden mając do dyspozucji taką "baterię" końcówek, próbował by nagłośnić nie jedną imprezę. I pewnie by mo się to udało, przy czym wzmacniacz nie pracował by w tej klasie. To po pierwsze. Po drógie, to bardzo istotne jest to, jak wzmacniacz radzi sobie ze zmienną impedancją zestawów głośnikowych. Co, zdiwko? Tak panowie, kolumna to nie opornik, pomimo że podają impedancję nominalną (odsyłam do google co to takiego) to przebieg impedancji nie jest linearny. :D

    shamanix napisał:
    daje sie wzmacniacz podobnej mocy lub troche wiekszej dla lepszej kontroli! To jest swieta prawda, a jezeli ktos uwaza inaczej to nie na tym forum, bo mieszacie ludzia w glowach niepotrzebnie bzdurami! niektorzy niech najpierw soprawdza w zyciu lub poczytaja troche co i jak i dlaczego tak a nie inaczej.

    Kolego shamanix. Ja uważam inaczej. :D
    Jeśli bierzesz pod uwagę słabe konstrukcyjnie wzmacniacze, to można tak generalizować. A co powiesz na fakt, że leciwy wzmacniacz NAD 3020 radzi sobie o wiele leiej z kolumnami niż harmany, techniksy i inne takie, pomimo swych nędznych 30W - a może mniej, nie pamiętam bo nie przywiazuję tak mocno wagi do mocy wzmaków. Jeśli już tak uogólniasz, to co powiesz na moc wzmacniaczy lampowych? :D
    Kończąc swój wywód.
    Kolego macierz. Szukaj wspomnianego wcześniej przezmnie NAD'a 3020. Bardzo fajny jest też amplitunerek NAD 7240PE. Nie dysponują takimi watami ale jak grają? :idea:
    Czasem można wyszukać prawdziwe perełki. Creek, rotel, nad, cambridge audio. Z bardziej znanych firm: sony "es", marantz (szczególnie "KI" ale to już inna kaska wchodzi w grę). Czasem można trafić fajny piecyk lampowy DIY, ale tu już trzeba podjechać, aby tego posłuchać.

    0
  • #14 28 Lut 2008 19:49
    Lukasr29
    Poziom 20  

    Przemo-lukas całkowicie się z Tobą zgadzam, nie da się dobrać wzmacniacza do kolumn tylko patrząc na ich parametry czy moce, każdy wzmacniacz ma inna konstrukcję i inne brzmienie, a wszystko zależy od punktu widzenia (słyszenia w tym przypadku:), a jak wiadomo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia itd :D Nie da się każdemu dogodzić.
    To że impedancja głośnika czy też kolumny nie jest liniowa to wiem, wiele razy widziałem wykresy impedancji głośników w zależności od częstotliwości.
    Swoją drogą jeśli chodzi o kontrolę głośnika to wydaje mi się że tu najwięcej do powiedzenia mają takie parametry wzmacniacza jak SLEW RATE i DAMPING FACTOR, i to właśnie od nich najbardziej zależy jak wzmacniacz "trzyma" membranę, a nie od jego mocy. Podam przykład - jakiś czas temu nabyłem wzmacniacz Kenwood KA-501, posiadam subwoofer na STX 27/150, wcześniej napędzałem go wzmacniaczem na STK4044XI, 100W rms, i co po podłączeniu Kenwooda który ma "tylko" 60W rms pierwsze co rzuciło mi się w oczy to to jak mocno trzyma membranę, bas jest szybki, bardziej wyraźny i mniej się zlewa przy szybkiej stopce. Naprawdę widać że kontroluje głośnik w odróżnieniu od mocniejszego STK. Kenwood ma Slew Rate ±100V/us, co nie jest małą wartością. Nie jestem w stanie powiedzieć ile ma STK bo nigdzie nie mogłem znajść ale sądzę że wiele mniej.
    I nie chodzi tutaj o kontrolę głośnika przy maxymalnym wysterowaniu, niech mi ktoś udowodni że wzmacniacz 200W będzie lepiej kontrolował głośnik niż wzmacniacz 50W przy tych samych mocach wyjściowych, powiedzmy 20W.

    0
  • #16 28 Lut 2008 21:19
    El_liero
    Poziom 24  

    Lukasr29 napisał:
    El_liero napisał:
    Lukasr29 napisał:
    Moc wzmacniacza dobieraj zawsze trochę mniejszą niż moc kolumn (nawet o połowę)


    lol, właśnie że się daje wzmacniacz większej mocy niz kolumny żeby mieć kontrolę.
    A jak ktoś uszkodzi głośniki za dużą mocą to niech nie tyka nigdy więcej takich spraw bo trzeba być downem zeby to zrobić.


    El_liero czy Ty wogóle wiesz o czym piszesz?
    Żeby mieć kontrolę i przy przesadzeniu z głośnością pozbyć sie kolumn?
    Jeśli już coś piszesz to podaj uzasadnienie lub przykład z własnego doświadczenia (o ile takowe posiadasz).
    Jeśli ktoś wie jaką mocą dysponuje wzmacniacz i jaką moc mogą przyjąć jego kolumny, i umie używać z rozwagą pokrętła głośności, to nie uszkodzi kolumn nawet jakby miał wzmacniacz 3x mocniejszy.
    Ale my tu mówimy o kolumnach nie najwyższych lotów, które nie wiadomo czy wytrzymają te 50W dłużej niż godzinę, i o użytkowniku który niekoniecznie musi być jakiś super uświadomiony w tych sprawach. Kupując mocniejszy wzmacniacz jestem pewien że uszkodzi te kolumny przy pierwszym "teście" - ciekawe ile z nich wycisnę.

    Jeśli to ostatnie zdanie z Twojej "wypowiedzi" tyczyło się mnie, to powiem Ci że nie pisałem o głośnikach tylko o kolumnach które miały podaną moc znamionową i które przy 1/2 tej mocy uległy uszkodzeniu (dokładniej chodzi o głośnik średniotonowy). Ale jeśli ktoś czyta a nie rozumie to nie moja sprawa. pozdr



    nie odpowiem na twoją wypowiedź bo ty nie umiesz czytać ze zrozumienim wypowiedzi innych ( tutaj mojej ).

    0
  • #17 28 Lut 2008 21:35
    macierz
    Poziom 8  

    macierz napisał:

    Zerknijcie na te propozycje, aha i jeszcze jedno, bo oprocz wzmaka jeszcze potrzebny mi bedzie korektor graficzny:) prosze o dorade:)

    0
  • #18 29 Lut 2008 00:02
    Lukasr29
    Poziom 20  

    Nie wiem co Ci doradzić, plusem diorki jest to że ma pilota, ale minusem że końcówka jest na hybrydzie STK. Przypadła mi do gustu ta srebrna Yamaha, choć moc to tylko ok 40W/8Ω, jednak i tu mi zalatuje hybrydą. Ta czarna Yamaha jest na 4 kanały, mocy pewnie tez nie za wiele.
    Te 2 ostatnie Onkyo wyglądają całkiem przyzwoicie i myślę że moc 80W byłaby ok. Końcówka mocy raczej na 99% na tranzystorach.
    Ale co do tego jak grają to nie mam pojęcia, myślę że na pewno by Cię zadowoliły.
    Co do korektora to nigdy nie używałem, chyba że był wbudowany we wzmacniaczu, byle nie szumiał jak morze :D


    El_liero napisał:

    lol, właśnie że się daje wzmacniacz większej mocy niz kolumny żeby mieć kontrolę.
    A jak ktoś uszkodzi głośniki za dużą mocą to niech nie tyka nigdy więcej takich spraw bo trzeba być downem zeby to zrobić.


    A co ja niby miałem zrozumieć z Twojej wypowiedzi :?: żadnych argumentów, uzasadnienia, przykładów, nic nie wnosi do tematu - to nie jest wypowiedź nawet na poziomie ucznia 1 klasy technikum :!:

    0