Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

podłączenie pieca akumulacyjnego za pomocą drutu lub linki

Grzegorz_n 28 Lut 2008 18:50 3919 9
  • #1 28 Lut 2008 18:50
    Grzegorz_n
    Poziom 15  

    Witam :)

    Mam pytania do zorientowanych w temacie i z góry dziękuje za odpowiedzi :)

    Mam do podłączenia piece akumulacyjne o moc 4 i 6 kW / 230V i w związku z tym chciałem zapytać o dwie kwestie.

    1.
    Jaka (w praktyce) będzie różnica, jeżeli piec podłącze do instalacji:
    a - za pomocą miedzianego drutu 3 x 2,5 (4,0) mm2
    b - za pomocą miedzianej linki 3 x 2,5 (4,0) mm2

    2.
    Jaka maksymalną (w praktyce) mocą, mogę obciążyć instalację 230v:
    a - na przewodzie 2,5 mm2
    b - na przewodzie 4,0 mm2


    Pozdrawiam :)
    Grzegorz

    0 9
  • #2 28 Lut 2008 19:07
    Schizma
    Poziom 20  

    linka ma większą obciążalność prądową od drutu. Instalacja domowa nie wytrzyma pieca 6kW

    0
  • #4 28 Lut 2008 19:42
    Grzegorz_n
    Poziom 15  

    Schizma napisał:
    linka ma większą obciążalność prądową od drutu.
    Czyli rozumiem, że nawet jest lepiej zastosować linkę zamiast drutu???



    Schizma napisał:
    Instalacja domowa nie wytrzyma pieca 6kW

    To nie jest instalacja domowa. To specjalna instalacja pod piece akumulacyjne (wykonana niezależnie od domowej), na drucie miedzianym 3 x 4 mm2, przewidziana do podłączenia trzech pieców ok 4 kW lub dwóch ok 6 kW, podłączona pod niezależny liczniku (2 taryfy) z przydziałem mocy do 8 kW.

    Precyzyjniej... ww instalacja jest ułożona pod tynkiem, na który będą położone płyty kartonowo -- gipsowe. Ponieważ chcę wykorzystać tą instalację, muszę od puszek z zaciskami (przewidzianych do podłaczenia pieców), wyprowadzić na zewnątrz płyt przewody - z czasem zamontuję tam nowe puszki z zaciskami lub gniazdka na 230 V. Problem w tym, ze drut 3 x 4 mm2 jest twardy i sztywny i trudno nim wymanewrować w naszych warunkach, natomiast gdyby można było zastosować linkę, to problem automatycznie sam znika.

    A chcę wyprowadzić 3 x 4 mm2 na zapas, ponieważ nie wiem co będzie podłączane w przyszłości.



    Czy może Ktoś potwierdzić moje rozumowanie dot. pyt. 1 i pomóc w uzyskaniu odpowiedzi na pyt. 2 :)

    :)

    Dodano po 17 [minuty]:

    lechm56 napisał:
    Witam.
    Obciążalność przewodów: http://www.dawel.prx.pl/elekprze.htm
    No dzięki serdeczne - świetna tabelka, tylko, że ja nie potrafię przeliczyć sobie A na W.:cry:

    0
  • #5 29 Lut 2008 00:42
    Schizma
    Poziom 20  

    drut 2,5 5500W drut 4 7100W
    linka 2,5 7800W linka 4 10300W

    oczywiście wgtabeli w podanym linku...jakie masz zabezpieczenie?

    0
  • #6 29 Lut 2008 16:41
    Grzegorz_n
    Poziom 15  

    Schizma napisał:
    drut 2,5 5500W drut 4 7100W
    linka 2,5 7800W linka 4 10300W
    Super dzięki - chodziło mi właśnie o taką informację.

    Mam jeszcze jedno pytanie... w sklepach dostępna jest tylko linka 5 x 4 mm2 i jest bardzo droga, bo prawie 20 zł / mb. Ja potrzebuję 3 x 4 mm2, a takiej nie ma. Jest natomiast tania linka 1 x 4 mm2 (żółto-zielona). Jeżeli kupię na metry i sam zrobię 3 x 4 mm2, ale wówczas będzie bez dodatkowej zewnętrznej izolacji / otuliny, to czy to będzie bezpieczne???
    Przypominam, że kabel będzie wisiał luzem, pomiędzy tynkiem, a płytą kartonowo - gipsową.

    Z góry dzięki za informację :)



    Grzegorz

    1
  • #7 29 Lut 2008 20:48
    Schizma
    Poziom 20  

    możesz włożyć przewody do peszla, nie stosuj jednak żółto zielonego jako fazowy.

    0
  • #8 10 Mar 2008 19:46
    Grzegorz_n
    Poziom 15  

    Witam ponownie :)

    W końcu nadszedł ten dzień, kiedy trzeba było zrobić z kablami porządek, czyli ze starej (pod tynkowej) instalacji przewidzianej pod piece akumulacyjne, wyprowadzić kable na płyty kartonowo-- gipsowe. Gdy zabrałem się do roboty to okazała się dziwna rzecz. W ścianę wpuszczone są dwa kable (drut) 2 x 4mm2 i zamiast trzeciego (również 1 x 4 mm2) jest wpuszczony drut 1 x 1mm2 i to w dodatku bez izolacji. Wygląda to tak, jakby ktoś odwinął drut nawojowy z jakiegoś silnika i wcisnął go w instalację dwużyłową 2 x 4 mm2 i w ten sposób zrobił instalację 3 żyłową, czyli 2 x 4 mm2 + 1 x 1mm2 (bez izolacji).

    Do niedawna, na tej instalacji, pracowały 3 piece przez całą zimę non-stop, każdy po 4kWh. Gdy odłączałem te stare piece, to jedna z żył kabla do pieca, była podpięta do tego cienkiego drutu (1 x 1 mm2) i była ona koloru niebieskiego.

    Moje pytanko do Was, to czy tak to może pozostać i dlaczego żyła niebieska, a nie żółto-zielona była podłączona do tego cienkiego drutu.



    Z góry dziękuję za każde info :)


    Pozdrawiam :)
    Grzegorz

    0
  • #9 12 Mar 2008 15:45
    Grzegorz_n
    Poziom 15  

    Czy ewentualnie mógłby się ktoś wypowiedzieć w sprawie mojego ostatniego postu???

    Przepraszam, że naciskam, ale stanąłem z robotą



    Dziękuje i pozdrawiam :)
    Grzegorz

    0
  • #10 12 Mar 2008 16:36
    tom-tom
    Poziom 2  

    Grzegorz_n napisał:
    Witam ponownie :)

    W końcu nadszedł ten dzień, kiedy trzeba było zrobić z kablami porządek, czyli ze starej (pod tynkowej) instalacji przewidzianej pod piece akumulacyjne, wyprowadzić kable na płyty kartonowo-- gipsowe. Gdy zabrałem się do roboty to okazała się dziwna rzecz. W ścianę wpuszczone są dwa kable (drut) 2 x 4mm2 i zamiast trzeciego (również 1 x 4 mm2) jest wpuszczony drut 1 x 1mm2 i to w dodatku bez izolacji. Wygląda to tak, jakby ktoś odwinął drut nawojowy z jakiegoś silnika i wcisnął go w instalację dwużyłową 2 x 4 mm2 i w ten sposób zrobił instalację 3 żyłową, czyli 2 x 4 mm2 + 1 x 1mm2 (bez izolacji).

    Do niedawna, na tej instalacji, pracowały 3 piece przez całą zimę non-stop, każdy po 4kWh. Gdy odłączałem te stare piece, to jedna z żył kabla do pieca, była podpięta do tego cienkiego drutu (1 x 1 mm2) i była ona koloru niebieskiego.

    Moje pytanko do Was, to czy tak to może pozostać i dlaczego żyła niebieska, a nie żółto-zielona była podłączona do tego cienkiego drutu.



    Dawno dawno temu jeszcze za czasów Gierka instalacje jednofazowe robione były na 2 przewodach:
    Do jednego podłączało się Fazę z do drugiego Zero. To Zero służyło rónocześnie za uziemienie - w gniazdkach mostkowało się Zero do bolca uziemiającego.
    Jeśli dobrze pamiętam to do instalacji do odbiorników dużej mocy stosowało się trzeci przewód uziemiający.

    Pewnie z Twoim wypadku ktoś miał instalacje na dwóch przewodach 2x4mm2 (lub taki przewód) i dołożył jako trzeci uziemiający 1x1mm2.

    Pewnie współczeny elektryk powie że instalacja "jest do bani".



    Zeby to jakoś działało, to do przewodów 4mm2 należy podłączyć Fazę i Zero, a do cienkiego Uziemienie.

    Dlaczego miałeś podłączony niebieski kabel od pieca do cienkiego przewodu ? - pewnie ktoś tak podłączył .

    Powinno być podłączone do brązowego - Faza , do niebieskiego - Zero , do żółto-zielonego Uziemienie (i tak powinieneś podać napięcie na przewody wychodzące z nowego pieca - tego chyba pisać nie trzeba).

    Musisz najpierw sprawdzić jak masz podłączone te istniejące w ścianie przewody - pewnie prawidłowo (i ewentualnie je przełączyć).

    Wszystko zależy jak masz zrobioną instalację - czy starą, czy nową zabezpieczoną bezpiecznikiem różnicowo-prądowym.

    Przy starego typu może się okazać, że gdzieś przy liczniku lub przy zabezpieczeniu ten cienki łączy się z Zerem.

    A jak się na tym nie znasz to lepiej poproś kogoś co się na tym cokolwiek zna lub elektryka, bo szkoda Ciebie lub Twojej rodziny.
    Jak coś zrobisz to na swoją, a nie moją odpowiedzialność - żebyś mi od Św. Piotra z Nieba nie groził. :D

    Żeby było jasne elektrykiem nie jestem - lecz w życiu instalacje w paru mieszkaniach swego czasu wymieniłem

    -1