Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Magazyn ciepla- chlodnica samochodowa jako wymiennik??

28 Lut 2008 21:35 6472 8
  • Poziom 27  
    Witam Was szanowni forumowicze.
    Mam zamiar w ciagu najblizszych 4 miesiecy zainstalowac 2 kolektory z goraca rurka.

    Oczywiscie w sprzedazy jest dostepna cala masa akcesorji do tego celu. Jednak zapewne jak kazdy z Was, patrze na koszty instalacji.

    Sprawa typowa jezeli chodzi o instalacje. Kolektor wypelniony np Petrygo. Pompa cyrkulacyjna i zbiornik (magazyn) 300l. I tu problemik. Mam taki zbiornik, zostal po hydroforze. Jednak nie bardzo usmiecha mi sie robic spirale w nim z miedzianych rurek. Wpadlem wobec tego na pomysl wstawienia jako wymiennika ciepla chlodnicy od samochodu. Oczywiscie np od poloneza czy PF125 wykonanej z miedzi.

    Czy to moze sie sprawdzic??
    Wygladalo by to tak ze oczywiscie glikol przeplywa przez ta chlodnice, ktora kapie sie w 300l wody.
    Potem nastepna pompa ta ogrzana wode pcha w ukladzie zamknietym przez wymiennik ciepla plytowy. Do wymiennika jest podlaczona instalasja wodna. W ten sposob z kranu powinna poplynac ciepla woda.

    Mysle ze jezeli z ta chlodnica wypali to bedzie to chyba najrozsadniejsze rozwiazanie pod wzgledem ekonomicznym.

    Jakie sa wasze opinie na temat tej chlodnicy.
    Moze dysponujecie danymi katalogowymi jaka moc cieplna moze oddac taka chlodnica.

    Prosze o wszelkie za i przeciw. Kazda rada sie liczy. Moze ktos z was ma bardzo prosty sposob na wykonanie takiego wymiennika w domowym zaciszu?? Oczywiscie koszty nie sa nie wazne.

    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Witam!
    Chłodnica samochodowa jako wymiennik ciepła odprowadza do otoczenia ok.2 - 3 razy większą moc cieplną, niż moc mechaniczna silnika, w dodatku odprowadza to do powietrza, przy róznicy temperatur ok. 60 stopni (termostat jest na 90 stopni, a powietrze ma powiedzmy 30). Czynnikiem chłodzącym jest powietrze, które w tych warunkach ma ok. 20 razy mniejszą zdolność odbierania ciepła, niż woda. Zatem chłodnica z samochodu o mocy 70KM (=50kW) może oddać do powietrza ok. 100 - 150kW ciepła, a do wody nawet 2 - 3MW (grzanie rzeki!).
    Myślę, że wymiennik znacznie mniejszy też spełnił by swoją rolę. Oczywiście, taki wymiennik trzeba umieścić przy dnie zbiornika z wodą. A być może nawet kawałek rurki (może nawet 1m?) wystarczył by dla przekazania mocy rzędu 1kW przy różnicy temperatur np. 10 stopni (a proporcjonalnie wiekszej, przy wiekszej różnicy temperatur).
  • Poziom 38  
    Jeszcze jedno:
    Najskuteczniejszy wymiennik ciepła pracuje w przeciwprądzie, co powoduje, że w każdym miejscu wymiennika jest ta sama różnica temperatur. Praca wymiennika swobodnie zanurzonego nie jest tak wydajna, bo tam, gdzie róznica temperatur jest najmniejsza - tam też jest najmniejsza wymiana ciepła.

    Kiedyś, badając zawartość cukru w cukrze robiłem eksperymenty z destylacją i mogłem zaobserwować, na jak krótkim odcinku rurki szklanej chłodzonej wodą następuje całkowite wykroplenie par dochodzących z kociołka, a to oznaczało, ze dalsza część rurki byla zbędna.
    Polecam ten oksperyment!
  • Poziom 27  
    Panie Jurku niech sie Pan nie obrazi za forme, ale musze zapytac:) Ze co????
    Czyli mam rozumiec ze o wydajnosci wymiennika nie stanowi jego wielkosc, tylko konstrukcja i usytuowanie w srodowisku w ktorym pracuje??

    A tak na prawde jaka jest Panska opinia. Czy ta chlodnica to dobry pomysl. Tzn podalem przyklad chlodnicy, bo pewnie taka mozna najlatwiej znalesc w miare drozna . Oczywiscie w gre wchodzi jakas nagrzewniczka od samochodu albo inne ustrojstwo i podobnej konstrukcji, ale w rozsadnej cenie.
  • Poziom 17  
    Moim zdaniem chłodnica/chłodniczka zdałaby egzamin pod warunkiem wymuszenia przepływu cieczy "pośredniczącej" przez ożebrowanie chłodnicy czyli dokładnie tak samo jak ma to mioejsce w przypadku powietrza. Bez tego ruchu wydajność będzie raczej mizerna.

    Ja kombinuję podobnie choc nieco inaczej. Kiedyś były w sprzedaży czeskie bojlery Miroterm. Konstrukcja takiego bojlera to (w skrócie) dwie wężownice umieszczone w zbiorniku z cieczą (plus ew. grzałka el). Przez jedną przepływa ciepła woda np z c.o. lub solara ogrzewając ciecz "pośrednią", a przez drugą przepływa woda użytkowa (wpływa zimna i przepływając przez wężownicę ogrzewa się i wypływa ciepła).
    W bojlerze takim było ok 50m miedzianej rurki 15mm (w różnych pojemnościach bojlerów były różne długości i średnice).
    Ja też mam zbiornik po hydroforze 300l. Odciąłem od góry denko i zamierzam wstawić do tego 50m rurki miedzianej, ale ... niestety mam 50m rurki ale 10mm. Dlatego też kombinuję by podzielić wężownicę na 2 połączone równolegle (2x25m) aby tłumienie przepływu było mniejsze. Ponadto takie rozwiązanie powoduje zwiększenie powierzchni wymiany ciepła z cieczy pośredniczącej do C.U.W. (być może nawet nie byłaby konieczna taka ilość/długość rurki).
    Do podgrzewania byc może użyję kilku żeberek aluminiowych podłączonych do C.O. lub latem do sloara
    Niestety z uwagi na brak czasu projekt ma już kilka lat a etap raczej "początkowy":D
  • Poziom 38  
    Żeby nie było nieporozumień: ponizej jest zasada przeciwprądu. W obydwu naczyniach tworzacych wymiennik ciecz porusza się w kierunku od A do B i od a do b. Jezeli w naczyniu wewnetrznym jest wyższa temperatura w punkcie a, a niższa w punkcie b, to w naczyniu zewnętrznym w punkcie A też jest niższa temperatura, a wyższa jest w punkcie B. Dzieki temu w każdym miejscu jest ta sama różnica temperatur, albo jest (a-B), albo (b-A), dzieki czemu pracuje cała powierzchnia wymiennika (cały odcinek rury).
    Magazyn ciepla- chlodnica samochodowa jako wymiennik??

    Jeśli gdzieś różnica temperatur spada do zera, to ustaje też transport ciepła, czyli w tym miejscu wymiennik nie pracuje, a więc ten jego kawałek jest zbędny - i to bez względu na jego wielkość!
    Dlatego KONSTRUKCJA wymiennika jest tak ważna dla jego SPRAWNOŚCI. Zwłaszcza, że róznice temperatur będą niewielkie.
  • Poziom 32  
    Jeżeli dobrze doczytałem w 1 poście to masz wymiennik płytowy. to mam pytanie poco jeszcze sobie utrudniasz życie z chłodnica do samochodu.
    Glikol z kolektorów na jeden obieg wymiennika płytowego a drugi obieg w przeciwprądzie do zbiornika ciepłej wody w wymuszonym obiegu.
  • Poziom 27  
    Amanda.
    Wlasnie nie chodzi o tkz. przeplywowy podgrzewacz, tylko magazyn. tzn w dzien mi sie to nagrzewa a wieczorem moge zuzyc. obecnie obserwuja taki uklad w oryginale. to tylko 150l i 2 kolektory przez dzien podgrzewaja ten magazyn do ok 60 stopni C (luty srodek zimy :) )
    Ale w tym zbiorniku jest oryginalna spirala na dole zbiornika. przeplyw od kolektora odbywa sie od gory do dolu spirali czyli zbiornika.. ciepelko gromadzi si en agorze zbiornika a ciecz zimna na dole. to naturalne zjawisko fizyczne.
    z gory ciepla wode pobiera pompka i pcha ja powoli do wymiennika plytowego, przez ktory przeplywa woda uzytkowa.
    I tak chce zrobic. Oczywiscie zastosowanie wymiennika w srodku zbiornika tez jest barzo dobrym eozwiazaniem. Ale wiecie jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma.

    Czyli ta chlodnioca czy nagrzewnica z samochodu bedzie w dolnej czesci zbiornika. Teraz mam dylemat jak ja umocowac czy pionowo i wtedy pchyc przez nia glikol od gory do dolu?? Wtedy mialo by sens to o czym pisze Pan Jerzy. Glikol idzie od gory do dolu, a ogrzana woda przemieszcza sie powoli do gory.
    Docelowo mysle o rozwinieciu instalacji o kolejny magazyn o polemnosci ok 2000l wody. Ale to juz grzac bardzo intensywnie piecem co w chlodniejsze dni. A potem tylko kontrolowac temnperature i odbierac cieplo przez cala dobe z tego magazynu.
    Tzn nie palic w piecu na bierzaco i pchac w kaloryfery o pojemnosci ok 200 l. tylko grzac intensywnie ogromna ilosc wody. A niewielkie jej ilosci w dlugim czasie pchac do kaloryferow. Ale to daleka przyszlosc.
    Narazi emusze przygotowac zbiornik.
    Czyli zaleznie co znajde wladuje do srodka chlodnice lun nagrzewniczke. Moze pokusze sie o wmontowanie 2 szt wlasnie jako wymiennika dl awody biezacej. zobacz ew najblizszych 2 miesiacach.

    Dodano po 7 [minuty]:

    jacur napisał:
    Jeżeli dobrze doczytałem w 1 poście to masz wymiennik płytowy. to mam pytanie poco jeszcze sobie utrudniasz życie z chłodnica do samochodu.
    Glikol z kolektorów na jeden obieg wymiennika płytowego a drugi obieg w przeciwprądzie do zbiornika ciepłej wody w wymuszonym obiegu.


    A poto sobie utrudniam ze mam jeden wymiennik plytowy ktory kosztuje tyle co 3 wielkie uzywane chlodnice.

    A potem ten wymiennik moge uzyc do wymiany ciepla ze zbiornika z woda biezaca do kranu. Ot cala filozofia. W pierwszym poscie tez napisalem o cieciu kosztow.
    Takze temat aktualny i kazda rada sie liczy , a juz te o niskim nakladzie kosztow i materialow sa bezcenne :)
  • Poziom 17  
    karola44-81 napisał:
    Amanda.
    Wlasnie nie chodzi o tkz. przeplywowy podgrzewacz, tylko magazyn. tzn w dzien mi sie to nagrzewa a wieczorem moge zuzyc.

    No toż ja o czym takim własnie mówię - zbiornik pohydroforowy, otwarty, bezciśnieniowy w którym jest ok 200l cieczy magazynującej ciepło, oraz dwa wymienniki - jeden to kilka żeberek grzejnikowych aluminiowych "uskrzydlonych" do nagrzewanie tej cieczy (z CO liub solara) i drugi miedziana wężownica przez którą przepływa zimna woda użytkowa, ogrzewa się i mam ciepłą wodę użytkową :D.
    A przepływowy dlatgo że CWU nie jest magazynowana lecz "robiona" na bieżąco w razie potrzeby. W Twojej koncepcji to też byłaby przepływowa, ale grzana ("robiona") poza zbiornikiem w wymienniku płytowym

    Co się tyczy Twojej chłodnicy/nagrzewnicy to musiałbyś wymusić szybki przepływ cieczy chłodzącej/opływającej przez chłodnicę (nagrzewnicę) aby zintensyfikować dobrą wymianę energii do cieczy "magazynującej".
    Samoistny ruch spowodowany różnicą temperatur dół->góra nie zapewni dobrego odbioru/wymiany ciepła. Wynikiem tego będzie to że róznica temperatury na króćcu wlotowym do chłodnicy i wylotowym będzie niewielka, a przy dobrym rozwiązaniu na wylocie z chłodnicy temperatura powinna być dużo mniejsza.

    Moim zdaniem lepszą wersją są zastosowanie wspomnianych przeze mnie żeberek grzejnikowych lub wężownicy. Żeberka mają bardziej "rozproszoną" powierzchnię wymiany ciepła w zbiorniku, a cenowo też nie powalają.Chłodnica ma zapewne bardzo dużą powierzchnię wymiany, ale bardzo skupioną w małym obszarze dlatego by ja wykorzystać konieczny jest intensywny "nadmuch/przedmuch" wody (tak jak w "naturalnych" warunkach jej pracy - powietrza) :D