Witam
Pewnien kolega z forum zakładał mi audio w samochodzie. Od razu przy odbiorze słychać było lekkie gwizdy przy odpalonym silniku. Wzmacniacze mam zasilone prosto z akumulatora (zarówno plus i minus). Proponował zasilić radio również bezpośrednio z aku ale nie starczyło czasu - wyjazd za granicę. Po około 3 tygodniach od montażu mam wrażenie, że nieznacznie ale się nasiliły i co jest dla mnie dziwne są dużo większe na zimnym silniku. Co może być powodem takiego zachowania i jak można oprócz podanej przez niego propozycji spróbować wyeliminować problem? Oczywiście sygnał puszczony prawą stroną auta a zasilanie lewą. Sprzęt w topicu.
Drugie pytanie. Czy to normalne, że po włożeniu płyty, jeszcze przed jej uruchomieniem nieważne czy silnik pracuje słyszę wyraźne szumy z tweeterów zarówno z przodu jak i z tyłu?
Pewnien kolega z forum zakładał mi audio w samochodzie. Od razu przy odbiorze słychać było lekkie gwizdy przy odpalonym silniku. Wzmacniacze mam zasilone prosto z akumulatora (zarówno plus i minus). Proponował zasilić radio również bezpośrednio z aku ale nie starczyło czasu - wyjazd za granicę. Po około 3 tygodniach od montażu mam wrażenie, że nieznacznie ale się nasiliły i co jest dla mnie dziwne są dużo większe na zimnym silniku. Co może być powodem takiego zachowania i jak można oprócz podanej przez niego propozycji spróbować wyeliminować problem? Oczywiście sygnał puszczony prawą stroną auta a zasilanie lewą. Sprzęt w topicu.
Drugie pytanie. Czy to normalne, że po włożeniu płyty, jeszcze przed jej uruchomieniem nieważne czy silnik pracuje słyszę wyraźne szumy z tweeterów zarówno z przodu jak i z tyłu?