Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

halogeny H7: Hella vs. Philips

01 Mar 2008 20:36 20920 40
  • Poziom 10  
    Właśnie zauważyłem, że spaliła mi się żarówka światła mijania. W związku z tym muszę zmienić obie. Dlatego też napotkałem dylemat, jakie żarówki kupić. Potrzebuję komplet H7 55W 12V.
    Przeszperałem oferty Helli i Philipsa. Niestety suche opisy i dane techniczne niewiele mówią o faktycznej jakości tych żarówek. Dlatego właśnie liczę na Wasze opinie o produktach tych (albo innych, które polecacie) firm, jak również o wskazówki co do wyboru modelu tych żarówek. Firmy reklamują żarówki niby oferujące 50% więcej światła. Czy to faktycznie jest zauważalna różnica? Bywają też (jak np Philips NightVision) nietypowe technologie. Czy warto w to inwestować? No i jeszcze są żarówki "xenon look". Czy one równie dobrze świecą jak wyglądają? No i czy można je montować bez obaw o kontakt z panami policjantami (bo wiem, że xenonów to sobie nie można założyć ot tak :)?
    Liczę na Waszą pomoc
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 32  
    Za duzo nie czytaj bo nic nie będziesz wiedzieć żarówka czy Philips czy Hella jeden czort jak ma się przepalić to tak sie przepali. A swoją drogą niebieskie światło jest niestety nie dopuszczalne w polskich przepisach oprócz oczywiście pojazdów uprzywilejowanych.
  • Poziom 10  
    One w sumie mają tylko delikatną niebieską poświatę, a świecą na biało. Zastanawiam się po prostu, czy oprócz tego, że ładnie wyglądają (czyli właśnie "xenon look") równie dobrze świecą ...
  • Poziom 32  
    Słuchaj nawet jak założysz super żarówy , pomijając fakt że przepalą się Tobie jak zawykłe za 10 zł to jak masz stare zaśniedziałe lampy od wewnątrz to na wiele ten zabieg się nie przyczyni do poprawy jaskrawości strumienia świetlnego. Wtedy wyrzucisz kasę w błoto
  • Poziom 10  
    Reflektory mają 3,5 roku, więc raczej są jeszcze w miarę w porządku :) Po prostu chcę kupić coś, co będzie lepiej świecić niż seryjnie montowane żarówki. Dlatego właśnie chciałem się rozeznać w temacie. A opcji jest sporo ...
  • Poziom 1  
    Witam
    Wszystkie rady są dobre,ale zrób jak uważasz.Ja bym Ci radził wg.siebie.Jeśli masz na szkłach reflektorów znaczek H4 to załadaj nawet najtańsze Xenony.
    Ja założyłem 60/100 i jestem zadowolony.Tylko przed założeniem żarówek przemyj odblaski.---jerzy441
  • Poziom 10  
    jerzy441 napisał:
    Jeśli masz na szkłach reflektorów znaczek H4 to załadaj nawet najtańsze Xenony.
    Ja założyłem 60/100 i jestem zadowolony.Tylko przed założeniem żarówek przemyj odblaski.

    Mam założyć H7 a nie H4.
    Pisząc "najtańsze Xenony" mam nadzieję, że miałeś na mysli pseudo-xenonowe żarówki halogenowe, które tylko imitują xenon barwą światła :) Nie można sobie założyć xenonów w miejsce halogenów "just like that" :)
    Odblasków nie będę się tykał, bo bym musiał rozebrać cały reflektor, a ja chcę tylko zmienić żarówki świateł mijania :]
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 32  
    Thomson załóż takie co dają o 30 % lepszy strumień świetlny i zobaczysz
  • Poziom 10  
    Jutro uderzam na "podbój" sklepów :] Może gdzieś uda się zobaczyć jak to świeci przed zakupem :)
  • Moderator
    Pamiętaj, że w żarówkach halogenowych większy strumień światła okupiony jest mniejszą żywotnością. Czy zatem warto? Musisz sam sobie odpowiedzieć.
  • Poziom 39  
    Faktycznie są przypadki, że czytanie niektórym szkodzi. Skąd pewność, że należy wymieniać dwie żarówki jednocześnie? Jak długo użytkujesz samochód. Chyba niedługo bo nie wiesz, że te żarówki wymienia się średnio raz w roku(aby nie częściej). Jakie nie kupisz i tak przepali się. A więc jeśli będziesz wymieniał parami to co zrobisz z tymi, które jeszcze nie przepaliły się? Zależy gdzie poruszasz się, ale jeśli przeważnie w mieście to jakość tych świateł ma drugorzędne znaczenie. Ja osobiście za stosowanie pseudoxeonów wręcz karałbym i zakazywałbym poruszania się. Są przeważnie nieznośne z przeciwka. Stosowanie większych mocy (nie wiem czy możliwe dla H7) to też porażka bowiem okaże się za rok, że instalacja w tym kostki nie wytrzymują. Z tanimi "noname" też marnie. Sam przekonałem się, że są trudności w uzyskaniu właściwego strumienia świetlnego. A zatem standardowo lub o tzw podwyższonej jasności. Jeśli czytasz informacje sprzedawcy lub producenta to nie spodziewaj się, że zamieszczą jakieś niekorzystne.
  • Poziom 10  
    To po kolei:
    Żarówki mają 3,5 roku (nie wymieniane od nowości). Nie wymieniałem ich, gdyż jeszcze do niedawna mało tym autem jeździłem (a przede wszystkim do tej pory nic się z nimi nie działo i nie zauważyłem pogorszenia jakości oświetlenia) i nawet teraz ma marny przebieg 23k km jak na swój wiek :) W związku z tym istnieje ryzyko, że po wymianie tylko jednej może być nieznaczna różnica w jasności - bo w końcu jedna będzie nowa, a druga stara i trochę wyświecona. Dlatego wolę wymienić dwie, a tą co teraz świeci mieć na zapas, żeby wymienić jak mi się któraś z nowych spali (żeby nie jeździć z jedną do czasu zakupu nowych). A znając życie problem spalenia się którejś z nowych dotknie mnie za ok 2-3 lata :)
    Jeżdżę w cyklu mieszanym tak ok 60% trasa, 40% miasto. Poza tym tu chodzi o bezpieczeństwo więc ja bym nie rozgraniczał tego gdzie się jeździ i zawsze stawiał na jakość. Do tego jeszcze dochodzi kwestia ceny, bo przecież droższe nie zawsze znaczy lepsze :)
  • Poziom 23  
    Trochę minęło już od ostatniego postu ale opiszę bo mam niemal identyczną sytuację:
    Jazda mieszana, pierwsza żarówka Philipsa poszła po 3 latach (a zapalam cały rok). Ostatnio pytałem się w oplu o żarówki H7 i mają w sprzedaży firmy Hella. Tak więc nie kombinuję (z wymianą dwoma naraz) i kupuję najzwyklejsze żarówki i mam nadzieję, że te z Hella również wytrzymają aż 3 lata. (jeżdżę codziennie).
  • Poziom 10  
    Chciał bym zdementować informację że każda żarówka tak szybko się spali, przykładem akurat nie będzie żarówka H7 ale halogenowa żarówka G9 stosowana w domach-halogen w domy czy samochodzie, zasada działania taka sama. Mam 4 takie halogeny w łazience i bardzo często mi się paliły. Było to irytujące bo średnio raz w miesiącu wymieniałem jednego halogena a czasami nawet dwa. Wsadzałem tam zawsze halogeny firmy KANLUX cena 6zł/sztuke więc nie tak mało jak trzeba wymieniać 1-2 sztuki co miesiąc i biegać do sklepu po nową. Na półce wyżej był takie same żarówki PHILIPS G9 w niebieskim opakowaniu z napisem 1 year 1000h cena 12zł/sztuka. Cena PHILIPS mnie odrzucała by wychodziłem z założenia takiego jak Wy w postach powyżej. Powiem krótko, skoro nie sprawdziliście tego to nie wypowiadajcie się na tzw "CZUJA" bo to co napisaliście jest kompletną bezpodstawną bzdurą. Różnica w niby tak samo na oko wyglądających żarówkach może być ogromna. Kupiłem komplet 2 takich PHILIPSÓW w jednej oprawie zamontowałem PHILIPSY w drugiej zamontowałem KANLUXY i zostawiłem to do normalnego działania aby życie zweryfikowało prawdę. Spalił się jeden KANLUX potem DRUGI PHILIPSY świecą dalej. Myślę sobie no dobra tamte KANLUXY już były lekko zużyte a PHILIPSY nowe dlatego się szybciej spalily więc dla testu kupie nowe kanluxy i teraz powinny przerzyć te PHILIPSY które już przeciez około miesiąca świeciły. GUZIK prawda popaliły się znowu kanluxy a PHILIPSY dalej świecą. Zachęcony ciekawym wynikiem testu kupiłem znów kanluxa i znów to samo!! 3 komplet kanluxów się spalił PHILIPS dalej świeci:). SPALIŁEM W TEN SPOSÓB 4 komplety KANLUXÓW a PHILIPS dalej świeci, Odpuściłem sobie już ten kanluxy bo szkoda mi było kasy i dokupiłem jeszcze dwa PHILIPSY. ŚWIECA DO TEJ PORY, nie wiem ile w tym czasie by się spaliło tych kanluxów gdybym prowadził nadal test ale z 20 na pewno a PHILIPS świeci nadal. P.S Ten wątek znalazłem bo przekonany o jakości PHILIPS szukam jakiegoś wątku na temat tego jak odróżnić podróbki PHILIPSA od ORYGINALNYCH. Na Allegro zrzut ceny jest od 15 do 30zł- podejrzewam że 90% to Chińskie podróby. Podsumowanie: NIKOGO NIE NAMAWIAM DO ZAKUPU PHILIPSA CZY TEŻ INNEJ MARKI. Zwracam tylko uwagę że żarówka żarówce nie jest równa i te wszystkie wasze wypociny o tym że i tak się spali są kłamstwem i wprowadzaniem w błąd oraz nie są poparte żadnymi testami. Mam nadzieje ze komuś pomogłem i mi podziękuje jak zobaczy że faktycznie już nie musi biegać po zarówki do sklepu co 2 tygodnie. Pozdrawiam.
  • Poziom 10  
    ELEKTRONIK2 napisał:
    halogen w domy czy samochodzie, zasada działania taka sama

    Owszem, zasada taka sama, ale żarówka domowa nie podskakuje na wybojach. Ponadto w domu żarówka pracuje w temperaturze pokojowej, która jest w miarę stała. A to są dość istotne czynniki wpływające na trwałość.
    Poza tym nie wiem jak są zasilane wspomniane przez Ciebie żarówki domowe, ale ja u siebie mam halogeny 230V AC i 12V AC, a w aucie jest prąd stały. Nie wiem czy to ma jakiś wpływ na trwałość żarnika.
  • Moderator
    Różne typy żarówek samochodowych także maja różną żywotność. Najmniej wytrzymałe są H7 ze względu na małą objętość bańki. W Toyocie Corolli musiałem je wymieniać co 3 - 4 miesiące. Kiedyś miałem z kolei H1 w Fiacie Brava - wymieniłem sprawne po 10 latach świecenia ze względu na zbyt już słaby strumień światła.
  • Poziom 10  
    Thomson1024 napisał:
    ELEKTRONIK2 napisał:
    halogen w domy czy samochodzie, zasada działania taka sama

    Owszem, zasada taka sama, ale żarówka domowa nie podskakuje na wybojach. Ponadto w domu żarówka pracuje w temperaturze pokojowej, która jest w miarę stała. A to są dość istotne czynniki wpływające na trwałość.
    Poza tym nie wiem jak są zasilane wspomniane przez Ciebie żarówki domowe, ale ja u siebie mam halogeny 230V AC i 12V AC, a w aucie jest prąd stały. Nie wiem czy to ma jakiś wpływ na trwałość żarnika.


    Nie pisałem że żarówka domowa nie podskakuje na wybojach ani nie napisałem że żarówka samochodowa jest tak samo zbudowana jak ta z domu. Napisałem że żarówka jednego producenta może mieć inną trwałość jak taka sama żarówka drugiego producenta. Różnica ta może być nie MINIMALNA lecz potężna oraz to że warto poeksperymentować z różnymi producentami zwłaszcza jak mamy dużo żarówek danego typu i dość często musimy je wymieniać. Może to przynieść bardzo wymierne korzyści. W moim przypadku w ciągu roku zaoszczędziłem 50zł ale to żadny zysk, wiecej zaoszczędziłem nie marnując swojego czasu na kolejne wyjazdy po żarówki. Pomyślcie o osobach które mają np: sale weselną na której jest 50 takich halogenów.
  • Moderator
    ELEKTRONIK2 napisał:
    Pomyślcie o osobach które mają np: sale weselną na której jest 50 takich halogenów.

    Tematem wątku są żarówki samochodowe i proponuję tego się trzymać.
  • Poziom 10  
    ELEKTRONIK2 napisał:
    Nie pisałem że żarówka domowa nie podskakuje na wybojach ani nie napisałem że żarówka samochodowa jest tak samo zbudowana jak ta z domu

    Miałem na myśli, że różnica w trwałości żarówek domowych producenta X w porównaniu z producentem Y nie musi się przekładać na różnicę w trwałości żarówek samochodowych tych producentów - dlatego wspomniałem o różnicach w warunkach pracy.
    Ja kupiłem Philips NightGuide i pierwsza spaliła mi się po kilku miesiącach (oddałem na gwarancji i dostałem nowy komplet), kolejne nie przetrwały chyba roku. Także teraz kupuję Hella za 15 zł/szt i mam 4 komplety w cenie jednych Philipsów i razem wzięte wytrzymają na bank dłużej. A jakość świecenia jest taka sama jak w NightGuide'ach więc nie warto przepłacać (zresztą jak dla mnie te Philipsy to zwykła żarówka z 2 paseczkami na bańce zmieniającymi delikatnie kolor światła z lewej i prawej strony, żadnej zaawansowanej technologii tam nie znalazlem).
  • Poziom 32  
    mczapski napisał:
    Jak długo użytkujesz samochód. Chyba niedługo bo nie wiesz, że te żarówki wymienia się średnio raz w roku(aby nie częściej). Jakie nie kupisz i tak przepali się.


    Byłbym ostrożny w wyrażaniu tego typu opinii o innych. Miesiąc temu wymieniłem po raz pierwszy żarówki w aucie o przebiegu 80 tys i mającym 6 lat.
    Nie dlatego że stare się spaliły. Po prostu ich żarniki odparowały(?) lub coś w tym rodzaju i po prostu zaczęły już słabo świecić. Było to widać gołym okiem - w nowych żarnik był gładki a w starych mocno porowaty.
  • Moderator
    cefaloid napisał:
    Miesiąc temu wymieniłem po raz pierwszy żarówki w aucie o przebiegu 80 tys i mającym 6 lat.

    Chyba jednak nie były to H7?
  • Poziom 39  
    Ludzie! opanujcie się. Piszcie na temat żarówek h7 stosowanych w samochodach a nie bajki o żelaznym wilku. Przecież wiadomo, że najdłużej sprawna będzie żarówka leżąca w schowku. Jeśli nie ma się pojęcia o różnicy w eksploatacji żarówki H7 od H4 to w jakim celu zabierać głoś akurat tutaj. A przecież to użytkownicy H7 maja powody do narzekania.

    Kolego cefaloid. A fakt, że piszą i innych źródłach światła niż H7 to dla ciebie nie ma znaczenia?
  • Poziom 32  
    Już wiemy że znasz się tylko Ty a inni to leszcze. Oraz że H7 wymienia się co miesiąc a jak ktoś wymienia rzadziej to albo kłamie albo się nie zna albo trzyma w schowku. Skąd taki brak tolerancji?

    A dał byś sobie rękę uciąć że komuś H7 nie wytrzymała kilku lat? To po co piszesz komuś że się nie zna, może jemu akurat H7 tyle pracowała. (Przecież bez problemu znajdziesz w necie osoby które twierdzą że im H7 świecą dłużej)

    Trwałość to liczba włączeń, napięcie w instalacji a nawet stan dróg (wstrząsy). Zgadzam się z Tobą że statystycznie trzeba wymienić co rok - ale skąd oskarżanie o niewiedzę tych którzy do takiej statystyki nie pasują?
  • Moderator
    cefaloid napisał:
    A dał byś sobie rękę uciąć że komuś H7 nie wytrzymała kilku lat?

    Owszem, nie ma takiej możliwości. Chyba, że leżała nie używana w szufladzie. Również proponuję nie odbiegać od tematu.
  • Poziom 9  
    Witam, odgrzewam temat.

    OSRAM, GE, Philips, czy Tsugram? - różnią się ceną, ale nie wiem jak jest z jakością.

    Czy po prostu kupować najtańsze, bo jazda po mieście nie wymaga "xenonów"?
  • Poziom 39  
    Skoro temat trwa i już się wypowiadałem to jeszcze kolejne spostrzeżenia. Otóż ponad rok wstecz zrezygnowałem z zakupu żarówek tzw firmowych (oczywiście mowa o H7) i odkrycie, którego poniekąd spodziewałem się. Te marnofirmowe żarówki kupowane po ok 5 PLZ zachowuję się całkiem podobnie a może i lepiej. Na mój gust w instalacji nic się nie zmieniło a żarówki świecą ponad pół roku. Odpukać. Może to jest przypadek, ale właśnie zastosowaliśmy tą regułę w Smarcie i na razie też cała zima spokojna. Też głównie jeżdżę po mieście a jeśli po drogach międzymiastowych to raczej ruchliwych więc używam można powiedzieć wyłącznie świateł mijania.
  • Poziom 10  
    Ja polecam żarówki philipsa myślę że są trwałe również osram myślę że są dobre na hellach nie jeździłem więc nic na ten temat nie powiem nie polecał bym bosmy gdyż jedna mi się przepaliła od razu następna po krótkim czasie (co prawda do tablicy rejestracyjnej ale jednak może zbieg okoliczności?) W sprawie Boscha +50 którego brat kupił krótko po moich Philipsach nightguid przepaliły się jemu po ok. roku moje nighguit świeciły co najmniej 2x dłużej mowa tutaj o H7 teraz mam philips visionplus ładnie świecą. Co do nightguid H4 (opel vectra A ) świeciły bardzo fajnie, ładnie było widać strefy kolorów szczególnie na śniegu (ale nie tylko) i znaki drogowe kol. niebieskiego trwałość również bardzo długa >2 lat dokładnie nie wiem gdyż poszły razem z viki do następnego właściciela, w wersji H7 choć trwałe nie było widać stref kolorów tak jak w vectrze może moje lampy (mondeo mk2) trochę już za sobą miały, bądź rodzaj żarówki o tym zdecydował dwa żarniki kontra jeden i tym samym inne umiejscowienie filtrów w bańce żarówki. Tyle z własnego doświadczenia :-).
  • Poziom 9  
    miałem peugeota 307 i h7 wymieniałem co 3 miesiące teraz mam octavię i te same h7 świecą już ponad rok więc może teraz jakiś mądry wypowie się dlaczego?
    Inne skoki napięcia w instalacji inne reflektory itd , to wszystko ma wpływ na trwałość.
    Chcesz mieć jasno kup jakieś markowe , chcesz mieć tanio kup w Tesco za 7 pln.
  • Poziom 2  
    Ja mam z tesko za 9 zł i świecą dobrze. Trochę szkoda dać 55 zł za żarówkę która świeci trochę lepiej od tej za 9. jeśli ktoś jeździ dużo poza miasto to może warto stracić 55.