Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z zapalaniem przy kiepskiej pogodzie

poulwiel 02 Mar 2008 14:18 3193 7
  • #1 02 Mar 2008 14:18
    poulwiel
    Poziom 2  

    Witam,
    mam problem z samochodem Rover 200 silnik 1.4 16V, problem polega na bezproblemowym zapalaniu podczas ciepłych suchych dni, niezależnie od tego czy silnik jest rozgrzany czy nie.

    Jednak gdy pogoda się psuje - niższa temperatura, deszcz, duża wilgotność itp. samochód nie odpala, rozrusznik kręci jak szalony więc to nie akumulator. Podczas kręcenia czasami silnik prycha jakby chciał już odpalić ale nie odpala.

    Żeby było ciekawiej, wystarczy go w takiej chwili wziąć na "po pych" i odpala po pierwszym "przełamaniu" silnika - czyli od razu. Jeśli po takim odpaleniu na "po pych" zaraz go zgaszę to znowu nie mogę go odpalić. Jeśli jednak się rozgrzeje i obroty spadną do minimalnych to po zgaszeniu odpala już normalnie.

    Wymieniłem już cewkę, kiedyś przy takich objawach wymieniałem też świece. Mam też nowy "używany" czujnik położenia wału korbowego. Mój mechanik sprawdził kable WN. I ciągle żadnej zmiany. Przed chwilą gmerałem przy wtyczce czujnika temperatury wody aby sprawdzić czy nie zaśniedziała ale to też nie to.

    Rozumiem, że mogę jeszcze wymienić czujnik położenia wału korbowego, czujnik hala, kable do tych czujników, kable WN, rozdzielacz i świece. Z tym, że chciałbym poznać prawdziwą przyczynę takiego zachowania.

    Pozdrawiam,
    Paweł W.

    0 7
  • #2 02 Mar 2008 15:26
    ptaszek1975
    Poziom 30  

    Ja stawiam na kopółke i palec,spróbuj go podłączyć pod komputer.

    0
  • #3 02 Mar 2008 18:32
    _robert_
    Poziom 20  

    Przewody jeszcze raz sprawdzić, palec często ma przebicie dokładnie go obejrzeć czy pod spodem nie ma białych śladów po skaczącej iskrze....

    0
  • #4 02 Mar 2008 19:40
    riko419
    Poziom 12  

    Sprawdż napięcie na cewce wn podczas kręcenia rozrusznkiem.

    0
  • #5 02 Mar 2008 21:22
    ZGG
    Poziom 27  

    Prąd z cewki zapłonowej ci ucieka na masę I nie ważne kto sprawdzał kable .Poprubuj podnieść maskę , gdy będzie mokro, i ciemno. I poogladać cały układ zapłonowy. Może zobaczysz niebieską poswiatę Lub iskierki. Ale moze być to jak ci piszą w kopułce. Na prubę jednak wymień kable.Na pych ci pali. Bo wtedy masz mocniejsza iskrę. Gdy rozrusznik nie obciąża akumulatora.Jeżeli ci prycha. To dodatkowy argument nato że masz upływ pradu z cewki zapłonowej.

    0
  • #6 03 Mar 2008 03:21
    Dioda52
    Poziom 27  

    Wymien kopolke , palec i kable wysokiego napiecia .Nastepuje gdzies przebicie wysokiego napiecia .Kable trzeba zmieniac co 3-4 lata bo jaklosc jest bardzo zla .

    0
  • #7 03 Mar 2008 14:07
    real
    Poziom 12  

    wszystko cacy co tutaj piszecie jednak rover to smieszne auto :)

    jak tu kolega opisuje na pych zapala i all jest cacy wiec nasuwa sie pytanie czemu ?
    Odpowiec jest dosc prosta na scianie grodziowej za silnikiem jest taki smieszny sterownik zaraz za komputerem oczywiscie pod maska :)
    o ile pamietam sa tam 2 przekazniki kiedy krecisz auto rozrusznikiem niezaskakuje ci pompa paliwa natomiast jak dajesz na pych styka prau by poprawnie zaskoczyl ten przekaznik najczesciej ma wypalone styki .
    dorwij kawalek schematu i podlacz sobie na test zasilanie do pompy paliwa niestety niemam w tej chwili pod reka schematu niejsetem pewny na 100% czy przez ten przekaznik idzie tylko pompa paliwa czy czasem i nie zasilanie cewki to taka czarna puszka niestety nierozbieralna jest zaklejona dosc dobrym klejem ale idzie to rozebrac jednak majac schemat mozesz tam dac 1 zworke na test

    przewody w tym aucie jeszcze jako takie ale palec to jest smiech slabo to im wszyslo ^^ co do testow cewki i wyeliminowania prostym domowym sposobem zapryskaj ja woda w takim momecie gdzie jestes pewny ze ci auto zapali ponownie .

    Prawie wszystko co tu opisales wskazuje na jakies przebicia czy to na palcu czy cewce jednak gdy auto na pych pracuje potem normalnie wyklucza przebicie palca do walka roz a to 99% awarji tego elementu
    identycznie ma sie to do cewki jesli przebija gdzies na mase a silnik po zapaleniu pracuje normalnie odrazu niema mozliwosci by wilgoc wyparowala tak szybko z korpusu itp cewki zostaja przewody tam moze byc przebicie i dosc szybko wilgoc zostanie odparowana .. 3-5 minut ..

    to tak mniejwiecej co chcialem na ten temat napisac .

    Pozdrawiam

    0
  • #8 10 Sty 2009 19:16
    poulwiel
    Poziom 2  

    Witam szanownych forumowiczów.
    Dawno nie zaglądałem na ten wątek i zadziwiła mnie ilość odpowiedzi jakie się pod nim pojawiły, to bardzo miłe i budujące.

    Ale do rzeczy. Mój (a właściwie już teraz mojego Taty) roverek zapala jak ta lala. Historia się mocno ciągnęła bo mało kiedy te przypadki niezapalania się pojawiały. Najpierw znajomy mechanik/elektryk stwierdził, że wymieni palec zapłonowy i kopułkę, to było w lecie (duża wilgotność) ale pogoda była kiepska i autko akurat nie zapalało. Po wymianie Problem zniknął. Roverek zapalał za pierwszym dotknięciem kluczyka. Niedawno, początek grudnia (niska temperatura + duża wilgotność), znowu powróciły problemy z zapalaniem. Na to znajomy mechanik nakazał wymienić przewody NW. No i znowu problemy znikły, samochód po dotknięciu kluczyka odpala. Powtórzę, że żadnych przeskoków iskier w nocy po ciemku nie było widać, a stare kable były miękkie. Tak czy siak autko odpalało nawet w ostatnie mocne mrozy oraz pluchy.

    Zatem, podsumowując najprawdopodobniej głównym winowajcą były przewody - one miały około 8 lat więc jak zauważył Dioda52 ich stan przydatności był żaden. No ale były firmy Bosch i myślałem, że samo to gwarantuje ich niezawodność przez dziesiątki lat - no cóż myliłem się ;-)
    Ogólnie rzecz biorąc cały układ zapłonowy był stary i należało go odświeżyć, kopułka i palec też swoje zrobiły.
    Co do pomysłu na przełącznik pompy paliwa to już wcześniej o tym słyszałem, ale nie brałem go pod uwagę ze względu na mocny smród benzyny podczas bezowocnego kręcenia rozrusznikiem.

    Za wszelkie odpowiedzi bardzo wam dziękuje. Okazało się, że stara prawda jest niezależna od marki samochodu.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Paweł Wielgus.

    0