Tak jak w tytule,glupota ludzka nie ma granic.Zainstalowalem sobie program do klonowania dyskow HD Clone 3.2 podlaczylem dysk,ktory chcialem sklonowac i sadzac,ze mam duzy dysk na ktorym mam system wystarczy mi miejsca na sklonowanie malego dysku zapisany ok.30G.Wlaczylem program i po okolo 10 sek wylaczylem bo dotarlo to do mnie,ze robie nie tak !!! Programem PM sprawdzilem na nim partycje i sa juz zmienione zalozone NOWE z klonowanego dysku .Przy uruchomieniu komputera co prawda pokazuje sie na 1 sek plansza WinXP i
wyswietla komendy jak uruchomic windows : normalnie czy wiersz polecen... Wiadomo,ze nic nie rusza bo zmienione sa juz partyce na moim dysku WG 250G SATA I a byly na nim 2 partycje.Czy przy obecnej technice da sie to jakos odwrocic ? do stanu z przed awarii,niestety mojej glupoty
wyswietla komendy jak uruchomic windows : normalnie czy wiersz polecen... Wiadomo,ze nic nie rusza bo zmienione sa juz partyce na moim dysku WG 250G SATA I a byly na nim 2 partycje.Czy przy obecnej technice da sie to jakos odwrocic ? do stanu z przed awarii,niestety mojej glupoty