Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nagrzewnica indukcyjna 1 kW

michal2666 21 Lip 2009 14:25 287876 427
  • #211
    michal2666
    Poziom 20  
    Wartości prądów szczytowych mogę oczywiście zmierzyć, ale naprawdę nie potrafię powiedzieć kiedy, robię właśnie remont mieszkania i nie mam na nic czasu a sprzęt zafoliowany i zamknięty w pudełkach :cry:. Przedstawiony układ nie jest aż tak bardzo skomplikowany i myślę, że warto było by go zrobić choćby ze względu na to że na wejście możemy podawać sobie dowolny sygnał, regulować wypełnienie czy np. modulować co jest bardzo ciekawe w przypadku SSTC. Na wyjściu zamiast transformatorka zastosować drivery z optoizolacją i mamy piękny blok SMPS, który nie zrobi nam pufff ... bez ostrzeżenia :D. Do zasilania driverów polecam przetworniczki DC/DC - sprawdzają się rewelacyjnie w takich mostkach, sprawdziłem podczas projektu sterowania mostka full-bridge z µC. A czy ktoś mógł by zasugerować zamienniki dla: 74ACT14, 74ACT109, 74ACT08 bo z tego co widzę trudno będzie je dostać.
  • HelukabelHelukabel
  • #212
    mosfetkiler
    Poziom 21  
    Trochę jednak tych elementów jest, a połączeń mnóstwo. Na pewno można użyć elemmentów serii HC czy HCT które są łatwo dostępne (przerzutniki ,inwertery, bramki) a nawet powinny wystarczyć zwykłe CMOS na 12V.
    Jednak wszystkie opcje o których mówisz sa dostępne bez problemu w układach scalonych o których wspominałem wcześniej.
    Zastosowanie tegoTL494 w konfiguracji zTC4421/4422 likwiduje nam oczywiście te funkcje, trzeba korzystać z oryginalnych wyjść układu.
    Transoptory 6N135 świetnie sobie radzą z przenoszeniem sygnału i separacją, do zasilania używałem dotąd tradycyjnych układów.
    Coś trzeba wymyślić dla ograniczenia poboru prądu w rezonansie i przy pustej cewce lub zbyt cienkim wsadzie bo to prawie zwarcie.
    Przy takich eksperymentach najczęściej padają MOSFETy.
  • HelukabelHelukabel
  • #213
    michal2666
    Poziom 20  
    Uparłem się na ten układ i niebawem sprawdzę go w akcji, już zaprojektowałem płyteczkę i zamówiłem elementy z serii HCT. Jest mi coś takiego potrzebne bo nawet przy stosowaniu mikrokontrolera trzeba używać dwóch kanałów PWM i stosować sporo kombinacji by martwe czasy wprowadzić. Przy zastosowaniu elementów smd wyjdzie malutka płyteczka :D
  • #214
    kinio98
    Poziom 11  
    mosfetkiler napisał:

    W planie użycie UCC3808, który może działać do 500kHz


    Ponieważ jestem początkującym w temacie nie do końca rozumiem co ma na celu wyśrubowanie tak dużych częstotliwości. Czy mógłby mnie ktoś rozjaśnić?
  • #215
    mosfetkiler
    Poziom 21  
    W nagrzewaniu indukcyjnym isnieje pewna zależność efektów grzania od częstoliwości. Mianowicie istnieje pewna minimalna średnica wsadu, którą można efektywnie nagrzewać prądem o danej częstotliwości. Zależność ta nie ma aż tak bardzo ostrych granic jednak jest wyraźnie zauważalna. Ponadto materiały niemagnetyczne lepiej się nagrzewają w polu o większej częstotliwości gdyż brakuje strat z przemagnesowywania jak przy stali.
    Reasumując: w naszych amatorskich konstrukcjach o niedużej mocy nagrzewać będziemy raczej małe elementy a więc omałych średnicach i wobec tego duża częstotliwość jes pożądana. Np. częstotliwościa sieciową 50Hz można nagrzewać efektywnie stal o średnicy ponad 200mm, a więc potrzeba wielu kilowatów aby rozżarzyć takiego kloca.
  • #216
    wie000
    Poziom 2  
    Czy można wykorzystać omawianą nagrzewnicę do lutowania twardego rury miedzianej grubościennej o średnicy wewn 26 mm/zewn 40mm?
    Lutowanie odbywa się pomiędzy średnicą wewn i wałkiem.
    Temp. topienia lutu to ok. 800stopni.
  • #217
    wie000
    Poziom 2  
    Uzupełnienie do pytania o lutowanie tulei i wałka.
    Zarówno tuleja jak i wałek są wykonane z miedzi elektrolitycznej Cu-ETP.
    Wałek posiada kołnierz, więc myślę,że lut nie wypłynie. Wykonywałem testy podgrzewając mniejsze detale palnikiem gazowym, jednak czas grzania jest zbyt długi. Osadzenie na "wcisk niestety odpada ponieważ układ musi przewodzić wysokie napięcie.
  • #219
    slu_1982
    Poziom 26  
    Eh 1. nie rysuje się ukośnych linii na schematach :D
    2. zamiast dwóch rezystorów od wypełnienia zastosować trzeba będzie potencjometr wolnoobrotowy by ustawić dokładnie te 50% wypełnienia tl494 to element rzeczywisty więc potrzebuje dokładnej regulacji pod oscyloskopem może właśnie na to nikt uwagi nie zwraca :?: :!:

    3. Jeśli będziemy blisko rezonansu to rozwali nam tą przetwornicę bo mosfety z każdym następnym cyklem nie będą przełączały dokładnie w zerze prądu co będzie coraz bardziej je obciążało aż po kilkuset cyklach następuje strzał, w praktyce jeśli znajdziemy się przy f rez. to po chili/od razu mostek rafia szlag. Dobrze rozumuję ?
  • #220
    KJ
    Poziom 31  
    mariusz2009 gdzie ty wyczytałeś w nocie TC4421 że maksymalny prąd to jest 180mA. Oraz jak wyjaśnisz że w moim układzie para TC4421/4422 pracuje na 180kHz bez jakichkolwiek problemów, bez czasu martwego i nie pali tranzystorów ? Zasadniczym problemem w tym układzie nagrzewnicy jest fakt że nigdy nie nastąpi idealne zsynchronizowanie zewnętrznego generatora z obwodem rezonansowym co zawsze będzie prowadziło do zniszczenia tranzystorów wskutek wzrostu strat przełączania spowodowanego brakiem synchronizacji z prądem w obwodzie rezonansowym. Popatrzcie na amerykańskie projekty DRSSTC tam płyną gigantyczne prądy rzędu kA i nikt nie stosuje dadtime. Za to każdy stosuje generator samowzbudny. Tranzystory przełączają się w zerach prądu i nie ma problemów z paleniem mostków. Nie rozumiem dlaczego nie zastosować tej metody sterowania do nagrzewnicy. Nikt nie próbował ? Dlaczego ? Bo wszyscy robią na generatorze to ja też ?
  • #221
    KJ
    Poziom 31  
    "częstotliwość pracy falownika jest DWA RAZY MNIEJSZA OD CZĘSTOTLIWOŚCI REZONANSOWEJ OBWODU" Bardzo ciekawa teoria. Szkoda tylko że nie zgadza się z praktyką. Co można zobaczyć tu: Link i tu: Link
    niedługo dołączą jeszcze moje oscylogramy gdyż aktualnie czekam na kondensatory rezonansowe do mojego drsstc. Jeżeli tranzystory są przełączane co drugie 0 to prostokątne napięcie z mostka powinno wyglądać tak: 1 półokres padu "stan wysoki" 2gi 0 trzeci "stan niski" czwarty 0 piąty stan wysoki itd. natomiast na wykresach wyraźnie widać ze mamy zbocze od +a do -sa zasilania co każde zero ;) Co do TC4421/22 odnotowałem impulsy sięgające 4A na ich wyjściu. Więc jak dla mnie teoretyzowanie że więcej niż 180mA nie popłynie jest co najmniej zabawne.

    oczywiście mam racje :) na Tym układzie nie następuje żaden podział częstotliwości.
  • #222
    slu_1982
    Poziom 26  
    Zauważ różnice między DRSSTC a SSTC, w DRSSTC są dwa ( double resonant ) obwody rezonansowe :!: 1. Między pierwotnym uzwojeniem a wtórnym a drugi L,C w sekcji pierwotnej. W SSTC jest antena która odbiera sygnał z uzwojenia wtórnego ( wysokie pole magnetyczne) następnie sygnał jest obniżany do 5V i przerywany za pomocą układu TL494 (sterowanie tranzystorem, INTERUPTER nie generator częstotliwości rezonansowej) kolejnie sygnał jest podawany na bufor ( 74hc14) a następnie wzmacniany przez TC4421/2 i podawany na GDT, i tu nie jest ważne przełączanie w zerach itd, bo prąd jaki płynie przez uzwojenie pierwotne jest prądem wynikającym z rezystancji uzwojenia pierwotnego, tranzystorów w półmostku i napięcia :!: Więc prąd płynący przez uzwojenie pierwotne jest mały rzędu kilku/kilkunastu A. W DRSSTC sprawa ma się inaczej. W sekcji pierwotnej jest bateria kondensatorów ( kondensator rezonansowy/MMC) szeregowo połączona z indukcyjnością ( szeregowy obwód rezonansowy- rezonans napięć) I teraz jest taki myk: częstotliwość rezonansowa sekcji pierwotnej jest równa częstotliwości rezonansowej uzwojenia wtórnego :!: Więc przełączanie co drugie zero powodowało by CHYBA obniżenie częstotliwości o połowę co by psuło nam zabawę i nie pozwalało by cisnąć1KA na uzwojeniu pierwotnym więc nie widzi mi się Twoja teoria z nasycaniem się transformatorów prądowych które nimi są :D


    Jeżeli nie jest jasne co do SSTC i tl494 ( interupter) to podaje schemat:
    Nagrzewnica indukcyjna 1 kW


    Aha sygnał z TL494 podawany jest na bazę bc107
  • #223
    KJ
    Poziom 31  
    "ale w trakcie uruchamiania "... w sumie poległo 5 par tranzystorów." " nie napisałem tam że w trakcie uruchamiania TAMTEJ tesli poległo 5 par tranzystorów. Przy uruchamianiu tamtej tesli NIE SPALIŁEM ANI JEDNEGO. W trakcie CAŁYCH moich eksperymentów z sstc które trwały około półtorej roku spaliłem tyle i NIE BYŁY TO IRFPS30N60. Co do drsstc to podstawowe twoje założenie jest błędne. CT NIE BĘDĄ SIĘ NASYCAĆ co wynika wyraźnie ze wszystkich oscylogramów jakie przedstawiają konstruktorzy tych cewek bazujących na projekcie Steve-a Warda. Jeżeli ktoś robi suche obliczenia programem i myśli że dokładnie tak samo będzie w rzeczywistym układzie :) to albo nigdy niczego nie budował albo jest odporny na obserwacje ;) Piszesz że CT jest nie obciążone. Ja widzę że pierwsze jest obciążone impedancją wejściową drugiego ;) Na wyjściu drugiego zalecają zastosowanie zenerów 5W tak więc nie ma prawa się nasycić. Przekładnik prądowy T2,T3 jest obciążony opornikiem i także nie ma prawa się nasycić. Trzeba jeszcze pamiętać że falownik jest włączany na 3-12 okresów w obwodzie pierwotnym a potem blokowany interrupterem na czas znacznie dłuższy od tych 12 okresów.
  • #224
    KJ
    Poziom 31  
    Dalej nie widzę gdzie ci następuje podział częstotliwości przez 2
  • #225
    KJ
    Poziom 31  
    Tak że nadal uważam chwilowy prąd przeładowujący bramki mosfetów za istotniejszą i niosącą konkretny praktyczny wymiar wartość aniżeli prąd średni który nie mówi mi o niczym bez dodatkowych obliczeń. Oczywiście jeżeli ktoś woli obliczenia i symulacje od praktyki ;) to jak najbardziej zgadzam się że jest to wartość "fajniejsza" dla niego ;) Oczywistym jest dla mnie że uśrednienie czasu impulsu i jego amplitudy da prąd średni znacznie mniejszy od chwilowego ale w żadnym razie NIE OZNACZA że więcej niż ta średnia wartość nie popłynie. Bo oczywistym jest że popłynie. Oczywistym jest także że im większy prąd popłynie w impulsie tym szybciej przeładuje pojemność bramki. Gdyby było inaczej to po co stosować wielki driver w obudowie To2205 o katalogowej wydajności impulsowej 9A ? Jeżeli 180mA można spokojnie przełączyć malutkim tranzystorkiem w obudowie sot23 ?
  • #226
    KJ
    Poziom 31  
    Moje pytanie w jaki sposób mam wyznaczyć kiedy mój CT się nasyci ? przy jakim prądzie w impulsie w pierwotnym bo to jest dla mnie wymiar istotny. Parametry CT : rdzeń TN20/10/7 materiał 3E25 pierwotne 1 zwój wtórne 33zwoje za nim drugi taki sam - kaskada.
  • #227
    mosfetkiler
    Poziom 21  
    Układ kolegi mariusz2009 (generator sinusoidalny) wydaje się być dość interesujący
    z jednym wyjątkiem:
    proponowany tranzystor jest prawdopodobnie niemiłosiernie drogi i mało dostępny.
  • #228
    KJ
    Poziom 31  
    Rdzeń NIE ULEGA !! NASYCENIU !! i nie może ulegać. Należy go tak dobrać aby nie ulegał. Dowodem niech będzie ten film. Na którym WYRAŹNIE widać że częstotliwość prostokąta z falownika jest TAKA SAMA jak częstotliwość prądu w pierwotnym. Co oczywiście przeczy wszystkim twoim teoriom o jej podziale przez dwa w sutek nasycania rdzenia. Z tego co piszesz wynika że czas martwy powstaje niejako w sposób "naturalny" w skutek istnienia Uth. Nie zaprzeczę ale to by wyjaśniało czemu to się nie pali i działa. autor podanego niżej filmiku dokłada banalnie prosty softstart polegający na niezależnym opóźnieniu sygnałów dla górnego i dolnego UCC. Zbudował w oparciu to makabrycznej wielkości DRSSTC.

    PS. IRFP460 nie jest ani drogi (8-16zł w zależnosci od wersji) ani trudno osiągalny mają go chociażby w tme

    Link


    prosił bym o przykład wyznaczenia przy jakim prądzie nasyci się to trafko:
    pierwotne 1 zwój
    wtórne 33zwoje
    parametry rdzenia
    parametry materiału
    Gdyż nie ulega wątpliwości że nasycenie się rdzenia jest w tym wypadku niekorzystne i należy mu zapobiegać ;) a ja chce wiedzieć czy muszę kupić inne rdzenie na CT.
  • #229
    KJ
    Poziom 31  
    Czyli nie muszę się martwić o przypadkowe nasycanie rdzeni. Oscylogram pochodzi z zupełnie innego projektu o którym więcej tu i tu. Koleś w bardzo prosty sposób niweluje czasy propagacji drivera i umożliwia sobie wyregulowanie punktu przełączenia tak aby następowało ono dokładnie w zerze. Obciąża CT układem szeregowym LC co powoduje przesunięcie fazy sygnału wyjściowego do prądu w pierwotnym o kilka us do przodu. Następnie ten sygnał opóźnia o odpowiednią ilość czasu niezależnie dla zbocza opadającego i narastającego.
  • #230
    grochowa
    Poziom 13  
    Witam. Jak bardzo nagrzewają się rurki skoro potrzebne jest chłodzenie?
  • #231
    mosfetkiler
    Poziom 21  
    Do mariusz2009:
    nie obliczałem nigdy parametrów generatora LC mocy, ale kiedyś skonstruowałem taki generator na triodzie T02, o częstotliwości ok. 4MHz, w układzie Hartley'a, z transformatorem powietrznym o jednym zwoju wtórnym i wzbudniku 3-zwojowym o śr. ok 15mm.
    Niestety poza lampą, kondensatorami ceramicznymi i jednym mikowym (sprzęgającym) wszystko było wykonane z materiałów powiedzmy to zastępczych i dobierane eksperymentalnie. Niemniej układ działał, rozwijał moc ok 400-500W i był o tyle ciekawy, że dostrajał się sam do warunków pracy.
    Oczywiście było dość łatwo eksperymentować, bo lampy "wiele wybaczają".
    Jednakże uznałem, że układ jest niebezpieczny i nieporęczny i zlikwidowałem go.
    Do układów grzania indukcyjnego wróciłem, gdy zaczęły być dostępne tranzystory MOSFET i IGBT.
    Wykonałem sporo eksperymentów z układmi tranzystorowymi w układzie przekształtnika i obwodu szeregowego oraz później tego LCLR, a także LC(transformator)L, który w praktyce zachowuje się podobnie jak szeregowy tylko nie ma tak wysokich napięć na kondensatorach. Niemniej układy te działają ale tranzystory łatwo ulegają uszkodzeniu.
    Częstotliwość nastawiana jest ręcznie wraz ze zmianą parametrów wsadu, jednak zaobserwowałem, że manewr częstoliwością przy pustym wzbudniku doprowadza do przepływu pradów wręcz zwarciowych i dlatego obawiam się prób automatycznego nastawiania częstotliwości bez dobrze działającego ograniczenia prądu a tego jeszcze nie dopracowałem.
    Mim celem jest wykonanie małej, możliwie niekłopotliwej nagrzewnicy indukcyjnej o mocy ok. 1-1,5 kW jako pomocy warsztatowej do twardego lutowania, miejscowego hartowania itp.
    Co do generatora LC na MOSFETach to zacząłem rozważać możliwość zastosowania 10 tranzystorów 2SK1317 na 1500V, 2,5 A, 100W połączonych równolegle bezpośrednio lub w formie 10 generatorów pracujących jednocześnie na wspólny obwód LC, po to aby uniknąć transformowania napięcia sieciowego.
    Na wyjściu transformator i wzbudnik najlepiej 1-zwojowy
    Tranzystory owe są dostępne i nie tak bardzo drogie ale mają ok 10-krotne większe
    tr i tf niż ARF1505.
    Oczekiwana częstotliwość pracy to ok 1MHz.
    Nie wiem jednak, czy takie postępownie byłoby dopuszczalne.
  • #232
    mosfetkiler
    Poziom 21  
    Kolego mariusz2009:
    lampa T02 to była szklana trioda produkcji "Lamina" z Pa=200W, Uamax=3,5kV, Uż=12,6V, fmax=60MHz.
    Konstrukcje lampowe jednak sobie odpuszczę ze względu na te kV i wymagania z tym związane, a także rozmiary. Pozostawmy lampy audiofilom i miłośnikom retro...
    Układ z tranzystorowym generatorem LC też chyba nie będzie najwłaściwszy, chociaż chyba jest proponowany przez Fairchilda i Toshibę do kuchni indukcyjnych pod nazwą "qasiresonance" i proponują do niego tranzystory IGBT na 1200 i 1500V przy zasilaniu 230V i 900-1000V przy zasilaniu 120V.
    Ciekaw jestem do jakich konkluzji dojdziemy w kwestii falowników rezonansowych.
  • #233
    mosfetkiler
    Poziom 21  
    Książki niestety nie widziałem, a oto ten układ (z AN-9012):
    Nagrzewnica indukcyjna 1 kW
    i jeszcze to:
    Nagrzewnica indukcyjna 1 kW
    chodziło mi o pewne podobieństwo do układu LC...
  • #234
    mosfetkiler
    Poziom 21  
    Mnie ten układ też się niespecjalnie podoba i dlatego go nie ruszałem.
    W tym AN-9012 jest też trochę obliczeń dla półmostka ale niezbyt szczegółowych.
  • #235
    mosfetkiler
    Poziom 21  
    I dlatego nie przywiązywałem zbyt wielkiej wagi do tego dokumentu.
    Garnek nie podlega przemianie magnetycznej, a warunki pracy są raczej statyczne, manewry częstotliwością i napięciem zasilania chyba zbędne.
    Praca powyżej rezonansu jest ponoć korzystna ze względu na minimalizację strat
    w tranzystorach i zmniejszenie wymagań co do parametrów diod zwrotnych - tylko kto upilnuje taki tryb pracy przy zastosowaniu "przaśnych" metod...

    dodaję przykładowe parametry takiej "zabawki" w wydaniu profesjonalnym:

    Nagrzewnica indukcyjna 1 kW

    Kiedys był opis po polsku w Dacpolu, ale zniknął...
    Podawano tam, że urządzenie zawiera cyfrową PLL i układ ciągłego pomiaru
    f-rezonansowej zespołu wzbudnik-wsad, który na bieżąco dostraja parametry.
    Oczywiście rozwiązanie poza naszym zasięgiem.
  • #236
    mosfetkiler
    Poziom 21  
    W związku z powyższym chciałem krótko zaprezentować urządzenie, które "popełniłem" kilka lat temu - mikropiec indukcyjny na tranzystorach IGBT.
    Układ - półmostek, kondensator szeregowy, transformator 1:16, wzbudnik.
    Sterowanie - SG3525 przez transformatorek 1:1:1, częstotliwość 20kHz do 40kHz,
    bez kondensatorów elektrolitycznych w zasilaniu. Maksymalny pobór prądu to ok. 15A po stronie prądu stałego.
    Można stopić ok. 0,5 kg stali w ciągu pół godziny. Układ "nie lubi" zbyt dużej szczeliny między wsadem a wzbudnikiem, pobór prądu niby za bardzo nie wzrasta lecz mocno zaczynają się grzać tranzystory. Nastawianie częstotliwości wg wskazań poboru prądu.
    A oto kilka zdjęć, niestety robionych komórką:
    widok ogólny
    Nagrzewnica indukcyjna 1 kW
    wzbudnik z tyglem
    Nagrzewnica indukcyjna 1 kW
    kondensatory
    Nagrzewnica indukcyjna 1 kW
    probki odlewane do tego kawałka rury
    Nagrzewnica indukcyjna 1 kW
    tygle - samoróbki, nowe i użwane
    Nagrzewnica indukcyjna 1 kW
    Układ trudno uznać za zakończony niemniej działa.
    Chwilowo trafił na półkę.
  • #237
    mosfetkiler
    Poziom 21  
    Czyli trzeba teraz pogłówkować nad praktycznym rozwiązaniem tego sposobu sterowania.
    Układ zawiera bocznik 50mΩ w torze zasilania; napięcie z tego bocznika obsługuje miernik prądu wyskalowany na pełne wychylenie przy ok. 800mV.
    Jedocześnie napięcie pomiarowe jest doprowadzone przez potencjometr-dzielnik napięcia do wejścia SD układu 3525, jednakże nie testowałem nigdy sytuacji, w której mógłby zadziałać, więc nie wiem co by się wtedy stało...
    Na razie prad stabilizuje się sam na poziomie który podałem i jest to punkt najbliżej
    f-rez jaki udaje się dostroić.
    Tranzystory to GT50J301; wcześniej trenowałem stare moduły z falowników ale chyba są za wolne bo padały łatwo i się mocno grzały.
    Sterowane są sygnałem przemiennym tylko przez rezystory 24Ω.
    Z eksperymentów przy wyższych częstotliwościach jeszcze nie zrezygnowałem, poczciwy 3525 dał się przetaktować do 340kHz (na wyjściu) i układ w podobnej konfiguracji niby też jakoś działa przy takich częstotliwościach, ale denerwujące
    (i kosztowne) są "pady" mosfetów, czasami nie bardzo wiadomo czym spowodowane.
    Ponieważ 3525 w tej sytuacji działa na pograniczu poprawności wypadałoby znaleźć układ generujący te częstotliwości w zakresie pracy dopuszczalnej.
    Za całą bazę pomiarową mam mltimetr i oscyloskop MINI4 więc "szału ni ma".
    Układ w konfiguracji :
    półmostek - L dławik - równoległe C - transformator 6:1 na rdzeniu E71/3F3 - wzbudnik 2-3 zwoje chwilowo z drutu fi 3mm; jeżeli wszystko jest w porządku to zdąży przepalić drut stalowy fi 6mm zanim się stopi, przy poborze prądu do 3A (nastawione dławikiem L, przy większych prądach lubią padać mosfety).
    Testowałem też podobny zestaw bez transformatora ale z baterią kondensatorów 30x47nF/2000V i wzbudnikiem fi 20mm, 3 zw. z rurki i o dziwo też działał!
    Układy niestety nie mają podstawowej cechy "lampowca" - samostabilizacji.
    Układy planuję doprowadzić do stanu jak z niegdysiejszej reklamy aparatów fotograficzych Kodaka:
    "naciśnij guzik, my zrobimy resztę!".
    PS podziwiam biegłość w wyliczeniach kolegi mariusz2009, ja jako chemik jestem słabszy w te klocki...
  • #238
    mosfetkiler
    Poziom 21  
    Chy ba się zaczynamy trochę gubić. Układ przedstawiony na zdjęciach (piec) jest jak podałem układem czysto szeregowym. Tranzystory GT50J301 sterowane z 3525 działają w miarę poprawnie, przegrzałem kiedyś jedną parę eksperymentując z wzbudnikiem o 2 zwojach i dużej szczelinie powietrznej względem wsadu, co ciekawe prąd pobierany przez układ był dość mały a nie zauważyłem, że tranzystory się gotują i nie przerwałem w porę próby.
    3525 ma wydajność prądową w impulsie ok 0,4A co przy rezystancji bramkowej 24Ω
    (z karty tranzystora) i napięciu progowym ok. 10V przy 300V zasilania raczej wystarcza do jego przełączenia.
    Zwiększone nagrzewanie tranzystorów przy dużej szczelinie powietrznej może być wynikiem wzrostu rozproszenia magnetycznego układu wzbudnik-wsad i wzrostu obciążenia diod ale tego nie wiem na pewno.
    Układ szeregowo-równoległy to całkiem odrębna rzecz, na tranzystorach MOSFET np. IRFP460A, sterowanych przez transoptory driverami TC4422 z dwóch niezależnych źródeł napięcia 12V i częstotliwości na dzisiaj przestrajanej ręcznie w zakresie ok. 240kHz do 340kHz.
    Man taką książkę "Grzejnictwo indukcyjne" z lat 80-tych, oprócz pewnej ilości teorii typu równania Maxwella, całki, różniczki, operatory itp. jest też trochę praktycznych przykładów liczenia parametrów zastępczych układu wzbudnik-wsad, z mnóstwem współczynników korekcyjnych w tabelkach, aplikowanych po wyborze kryteriów kształtu, długości częstotliwości itp. Są przykłady liczenia nagrzewnicy skrośnej, nagrzewnicy do hartowania powierzchniowego, pieca do topienia stali na 1000kg. W wyniku dość rozwlekłych obliczeń dostaje się w końcu wzbudnik jednozwojowy, który należy podzielić następnie na odpowiednią ilość zwojów w zależności od napięcia zasilania. Problematyką generatorów jenak nie zajmuje się wcale; zasilane to "skrzynia z zaciskami wyjściowymi, na których panuje napięcie U o częstotliwości f".
  • #239
    mosfetkiler
    Poziom 21  
    Ciekawe, jak to zakwalifikować i do czego ewentualnie mogło by się przydać:
    Nagrzewnica indukcyjna 1 kW
    A co do autorów to chyba są ci; nie mam chwilowo tej książki ale tak mi się kojarzy.
  • #240
    mosfetkiler
    Poziom 21  
    Filmów to się już naoglądałem; niektóre prezentacje układów amatorskich na You Tube wskazują na osiąganie przyzwoitych parametrów. Oglądaniem jednak nikt się nie naje.
    Podaję plik o driverach TC, być może znany: