Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nietypowy wskaźnik naładowania akumulatora...

ojs 04 Mar 2008 22:30 9504 22
  • #1 04 Mar 2008 22:30
    ojs
    Poziom 13  

    Witam Was serdecznie!
    Mam pewien pomysł lecz brakuje mi wiedzy do wykonania go ;(
    Polega na tym aby zbudować wskaźnik naładowania akumulatora ale bez diod ani innych wskaźników tylko aby w momencie stanu przeładowania (bądź też zaraz przed nim) obwód ładujący ten akumulator sie wyłączał...
    Jest takie coś w ogóle możliwe do wykonania? Oto bazowy schemat:
    Nietypowy wskaźnik naładowania akumulatora...
    Gdy świeci się TYLKO D2 to obwód powinien się otwierać, myślałem nad przekaźnikiem ale mam nadzieje że jest bardziej "subtelny" sposób na rozwiązanie tego problemu
    Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam, ojs =)

    0 22
  • #2 04 Mar 2008 22:53
    dybas
    Poziom 37  

    Rozumiem, że projektowany układ ma stanowić uzupełnienie prostej
    ładowarki. Ale jeśli tak, to ze względu na małą precyzję takiego układu
    (schemat ten pamiętam z pism sprzed ćwierćwiecza) nie ma sensu stosować
    go. Może on najwyżej służyć jako orientacyjny wskaźnik napięcia akumula-
    tora w stanie, gdy silnik nie pracuje. W momencie uruchomienia silnika lub
    ładowania stacjonarnego, na zaciskach akumulatora występują napięcią,
    które nie ma nic wspólnego z podanymi na schemacie.

    0
  • #3 04 Mar 2008 23:03
    ojs
    Poziom 13  

    No własnie w moim przypadku jest troche specyficznie :) chcę to wykorzystać do ogara 200, zrobiłem w nim ładowanie akumulatora 12V i przerzucam się na diody LED (światła, postojówki, migacze) i obawiam się przeładowania akumulatora. Mój akumulator chwili ładowania przez cewki ma 13V i te napięcie ciągle rośnie w miare czasu ładowania.
    Przykład:
    Motorek wyłączony, napięcie na zaciskach 12V
    Motorek załączony, napięcie na zaciskach ok13V i powoli rośnie
    Chodzi mi o to żeby nie ładował się gdy ma powyżej 15V na zaciskach.
    Pozdrawiam :)

    0
  • #4 05 Mar 2008 16:16
    dybas
    Poziom 37  

    Najlepsza byłaby zmiana koncepcji ładowania akumulatora. Cały dowcip
    polega nie na napięciu, ale na prądzie. Te problemy załatwia się procesorem
    zaprogramowanym jako serce urządzenia. Układy z przekaźnikiem, czasowe
    w tego rodzaju urządzeniach nie działają z pożytkiem dla akumulatora.
    Rozważając problem teoretycznie nie da się ukryć, że przeładowanie
    akumulatora nastąpi.

    0
  • #5 05 Mar 2008 17:16
    ojs
    Poziom 13  

    Więc co Pan mi doradza zrobić? Prosiłbym o jak najbardziej proste rozwiązanie :)

    0
  • #6 05 Mar 2008 22:58
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Potrzbny jest jakiś wzorzec napięcia + wzmacniacz błędu - załatwi to razem jeden układ TL431,
    który kosztuje poniżej 1zł. Do tego jakiś element wykonawczy - choćby tranzystor dużej mocy,
    i sprzężenie zwrotne, żeby uzyskać histerezę. Mikroprocesor to już dla mnie przerost formy...
    Poszukaj na forum, bo takich schematów jest tu dostatek, tylko poczytaj który jest dobry.

    Układ powinien mieć działanie określone przez dwa poziomy napięcia: wyłączenia - jeśli napięcie
    na akumulatorze przewyższy ten poziom, to układ wyłącza ładowanie; i włączenia - jeśli spadnie
    poniżej tego poziomu, to układ włącza ładowanie. Przykładowo: Uwył=14.4V, Uwł=13.2V.

    0
  • #7 05 Mar 2008 23:09
    adam7009
    Poziom 38  

    nie można zastosowac zwykłego regulatora napięcia od innego jednośladu?

    0
  • #8 06 Mar 2008 07:14
    ojs
    Poziom 13  

    Niby można, ale na allegro chodzą po 60zł najtańsze! ;]
    _jta_ , mógłbyś podać taki przykładowy schemat? Bo ja za bardzo nie wiem czego szukać :(

    1
  • #9 06 Mar 2008 15:08
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jeszcze taka kwestia: zwykle w pojazdach robi się regulator prądnicy, który ma pilnować, żeby: (1) prądnica
    nie pobierała prądu z akumulatora; i (2) napięcie z prądnicy nie było za duże (nie tylko dla akumulatora). To
    przy okazji ogranicza prąd ładowania. Samo odcinanie ładowania po naładowaniu pozostawi dwa problemy:
    - prąd ładowania akumulatora będzie ograniczony tylko jego opornością i wydajnością prądnicy;
    - cały układ elektryczny będzie dostawał pełne napięcie z prądnicy, które może być za wysokie.

    Regulację napięcia prądnicy robi się przez sterowanie prądem wzbudzenia uzależnione od napięcia;
    wtedy jednak trudno jest zrobić wyłączanie ładowania - raczej akumulator pracyje w trybie buforowym.

    0
  • #10 06 Mar 2008 16:16
    ojs
    Poziom 13  

    Cytat:
    (1) prądnica
    nie pobierała prądu z akumulatora

    Tą sprawę załatwia zastosowanie mostka prostowniczego :) zapomniałem dodać że jest to instalacja ogara 200 i tam są cewki, one ładują mi akumulator po wcześniejszym wyprostowaniu. I nie mam żadnego zabezpieczenia na takim ładowaniu z tąd ten temat :(

    0
  • #11 06 Mar 2008 20:23
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Mam wrażenie, że najprościej będzie sterować prądem wzbudzenia: TL431, żeby mieć wzorzec napięcia, jakiś MOSFET
    (bo nie ma napięcia nasycenia, i do włączenia potrzebuje na bramce więcej, niż Ube tranzystora bipolarnego) jako element
    wykonawczy, dioda do zabezpieczenia przed przepięciami (równolegle do cewki wzbudzenia), parę oporników...

    Ograniczenie regulacji do wyłączania ładowania akumulatora spowoduje problemy, o których pisałem, a poza tym będzie
    wymagać użycia tranzystora na większy prąd - prąd ładowania jest dużo większy od prądu wzbudzenia prądnicy.

    0
  • #12 06 Mar 2008 21:48
    ojs
    Poziom 13  

    Prąd ładowania wynosi 2,5A

    Można by prosić o jakiś schamacik? :)

    0
  • #13 06 Mar 2008 22:52
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Ale do jakiej wersji? Regulacja napięcia prądnicy prądem wzbudzenia, czy wyłączanie ładowania?

    0
  • #14 06 Mar 2008 23:05
    ojs
    Poziom 13  

    Najlepiej regulacja napięcia prądnicy prądem wzbudzenia

    0
  • #15 06 Mar 2008 23:16
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Prądnice w motorach zazwyczaj nie mają uzwojenia wzbudzenia.

    0
  • #16 06 Mar 2008 23:21
    ojs
    Poziom 13  

    Aaaa pomyliło mi się :) Przepraszam... musiałbym koło magnesowe całkiem przerabiać. To poprosiłbym o schemat takiego wyłączania ładowania :) bo ten co podałem w pierwszym poście nie za bardzo się sprawdzi :(

    0
  • #17 07 Mar 2008 17:08
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jeśli prądnica nie ma mechanizmu regulacji (np. uzwojenia wzbudzenia), to pozostaje stabilizator,
    szeregowy, albo równoległy; żeby wybrać, dobrze byłoby wiedzieć, jakie napięcie daje prądnica
    bez obciążenia, i jaki prąd daje, jak ładuje akumulator, przy maksymalnych obrotach.
    Stabilizator szeregowy, to tranzystor, przez który ma płynąć prąd do akumulatora;
    stabilizator równoległy, to tranzystor, przez który prąd ma ominąć akumulator.
    Stabilizator równoległy powoduje hamowanie prądnicy (i przez to silnika) nawet gdy akumulator
    jest już w pełni naładowany, natomiast szeregowy przestaje ją obciążać, gdy nie ma ładowania.
    Równoległy jest prostszy od szeregowego - byleby tylko ten prąd nie był za duży.

    0
  • #18 07 Mar 2008 21:14
    ojs
    Poziom 13  

    No to tak :)
    Pomiary samych cewek bez podpiętego akumulatora ani świateł (gołe cewki)
    napięcie do 40V na wys obrotach
    natężenie ładowania akumulatora do 2,5A na wys obrotach. Nie wiem czy to dużo czy mało więc jaki można by było zastosować? .. akumulator to 12V,5Ah. Dziękuje z góry za odpowiedzi :)

    0
  • Pomocny post
    #19 07 Mar 2008 22:54
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Sensowny prąd ładowania akumulatora 5Ah to 1A (standardowe ładowanie to C/10, czyli 0.5A, jeśli
    ładujesz ładowarką i masz dużo czasu, ale zwykle ładuje się większym prądem, żeby szybciej).

    Stosując stabilizator szeregowy, potrzebujesz podczas ładowania zamieniać do 28W na ciepło, i to
    ciepło będzie podgrzewać tranzystor; stosując równoległy, możesz włączyć żarówkę, żeby to w niej
    wydzialało się tych 28W, a tranzystor w najgorszym razie będzie musiał przepuścić prąd 1A przy
    napięciu 14.4V - więc będzie 2X mniejsze grzanie tranzystora, dodatkowo włączając opornik w szereg
    z tranzystorem można zmniejszyć grzanie tranzystora do 4X - a więc do 4W. Ponadto ze stabilizaterem
    równoległym tranzystor będzie pracował przy niższym napięciu - nie ma ryzyka drugiego przebicia.

    Jakbyś chciał użyć stabilizatora szeregowego, to: musisz zapewnić chłodzenie tranzystora tak, żeby
    zabrać mu tę ilość ciepła (28W) - to już wymaga sporego radiatora; i wybrać (z katalogu) tranzystor,
    który może wytrzymać prąd 1A przy napięciu 28V bez ryzyka drugiego przebicia.

    Zaletą stabilizatora szeregowego jest to, że pobierasz z prądnicy tylko tyle prądu, ile rzeczywiście
    potrzebujesz - nie musisz wytracać mocy w żarówkach i opornikach. Co do tranzystora: potrzebny
    jest PNP, jest MJ2955, który ma prąd drugiego przebicia ponad 2.8A przy napięciu 40V, więc nawet
    dużo więcej, niż potrzeba - więc byłby potrzebny taki tranzystor i duży radiator.

    Jeśli napięcie, nawet szczytowe, nie przewyższa napięcia akumulatora więcej, niż o 40V, to można
    użyć stabilizatora scalonego LT117AK (są chyba nawet "mocniejsze" LM350), który przy różnicy
    napięć 24V powinien jeszcze przepuścić około 1A - a taki układ będzie bardzo prosty. Jeśli napięcie
    będzie większe (ale jeszcze poniżej 52V: 12 na akumulatorze + 40 różnicy), to układ ograniczy prąd
    - czyli przy najwyższych obrotach prąd ładowania będzie zmniejszony. Tylko upewnij się co do
    tego napięcia - bo jeśli jest pulsujące, i szczytowe jest znacznie większe od tych 40V, zwłaszcza jeśli
    przekracza 50V, to LT117 może przepalić się w ułamku sekundy.

    Bardziej zaawansowana koncepcja to stabilizator impulsowy - pozwala np. obniżyć napięcie wnosząc
    tylko niewielkie straty mocy - nie trzeba dużego radiatora, ani nie zużywa się paliwa na jego grzanie.
    Ale to niestety nie jest konstrukcja dla kogoś początkującego.

    A tak swoją drogą, to jak są zasilane światła? Żarówki 12V raczej nie wytrzymują nawet 20V...

    0
  • #20 08 Mar 2008 00:02
    ojs
    Poziom 13  

    No bo widzisz... te cewki dają 40V ale bez żadnego obciążenia (same cewki) i wtedy mają znikomy amperaż. W połączeniu z akumulatorem ładowanie jest 2,5A przy 13-14V :) poruszyłem już ten temat a oto do niego link:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic955761.html

    Niestety w elektronice dopiero raczkuje :( mógłbym prosić o schemat rozwiązania które wg. Pana było by najlepsze?

    Bardzo dziękuję Panu za pomoc :)

    0
  • #21 08 Mar 2008 00:14
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Najlepszym rozwiązaniem jest układ impulsowy. Ale to rozwiązanie jest najtrudniejsze do realizacji dla laika. W praktyce - nie do przejścia.

    Natomiast nikt jeszcze w tym wątku nie wspomniał o klasyce motocyklowej, czyli układzie crowbar na tyrystorze - ale ten układ nadaje się tylko do prądnic z dobrym chłodzeniem - (prawie) cała moc strat jest wtedy tracona w uzwojeniu prądnicy.

    0
  • #22 08 Mar 2008 17:16
    ojs
    Poziom 13  

    Wpadł mi do głowy inny pomysł z zastosowaniem tego prymitywnego rozwiązania przedstawionego w moim pierwszym poście! :D
    Zrobić taki układ który by wyłączał ładowanie i sprawdzał wtedy stan naładowania akumulatora, jeżeli byłby naładowany (napięcie 12V) to by czekał do tego momentu aż spadnie do powiedzmy 11V i wtedy załączał ładowanie. To omija problem przekłamania płynącego z alternatora(czyt. cewek :) ) Co o tym sądzicie?

    0
  • #23 08 Mar 2008 17:42
    _jta_
    Specjalista elektronik

    -RoMan-, a może razem wymyślimy jakąś prostą do zrobienia wersję flyback-a do takiego zastosowania?
    (zaletą flyback-a jest co najmniej to, że może ładować akumulator nawet przy napięciu prądnicy poniżej 12V,
    a poza tym może będzie nieco prostszy od forward? Ale forward znalazłem dwa dość proste schematy:
    na LM3578 (pewnie z 6zł kosztuje sam LM, a na dodatek trzeba dodać tranzystor, żeby uzyskać choćby 1A)
    i na LM317 (sporo tańszy, i od razu jest wersja na 3A - chyba się nadaje, pytanie czy musi być LM317HV).

    0