Ledwie się skończyła gwaranacja i juz się zepsuła piekarnik świruje i sam na chwilę się włącza po czym się wyłącza nie da się włączyć żadnego programu bo zachowuje się podobnie niby rusza zaczyna grzać a po chwili świruje coś się przestawia włącza się i wyłącza. Sam też się potrafi włączać i wyłączać przy kurkach od programatora ustawionych na zero jak się blisko podejdzie potrafi się włączyć (jakby miał fotokomórkę - cuda co?). Poza tym ze nie mozna nic piec to żre prąd i wkur... bo w nocy zaczyna nagle szumieć i piec. Mam pytanko czy może ktoś mi pomóc chociazby poprzez wskazanie tematu w którym mój problem był przerabiany? Zacząłem kuchenkę rozbierać ale nie udało mi się to bo obudowę trzymają przyciski programatora takie małe czarne które nie wiem jak zdjąć. Fachowca nie wołam bo znając łódzkich fachowców skroją mnie jak za zboże gówno zrobią lub jeszcze więcej spier... i pójdą.