Witam. Dzisiaj podłączałem skrzynie aktywna do auta. przez moją nieuwagę podłączyłem masę (minus) do gniazdka zasilania a zasilanie do minusa (czyli porostu podłączyłem kable na odwrót). Szybko jednak sie zorientowałem i mogły być tak podpięte ok. 10sek i rozłączyłem je i podpiąłem je już prawidłowo i w tym momencie ze wzmacniacza wyleciało trochę szarego dymku. Lampka zasilania na skrzyni się świeci więc dostaje prąd. Po podłączeniu do minusa samochód zaczął mi się wyłączać. Przypuszczam że może to być przez zwarcie. Czy moje przypuszczenia są prawidłowe? Jeżeli tak to gdzie może być to zwarcie? Jak mógłbym uratować tą skrzynie? proszę o pomoc.
Dodam że skrzynia żadna rewelacja ale w samochodzie rodziców gra wystarczająco a poniżej jej zdjęcia:

Dodam że skrzynia żadna rewelacja ale w samochodzie rodziców gra wystarczająco a poniżej jej zdjęcia:


