Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

myszka optyczna gasnie pomocy :(

05 Sty 2004 23:19 4190 26
  • Użytkownik usunął konto  
  • OptexOptex
  • Poziom 21  
    Rozwarzyłeś możliwośc uszkodzenia myszki?
  • Poziom 17  
    Witam
    Kupiłem myszkę optyczną A4Tech OPTO325, następnego dnia po włączeniu komputera już się nie zaświeciła. Testowałem ją na innych komputerach, nie żyła. Zaniosłem ją do sklepu, oni podłączyli i "ożyła". Trochę mnie "zfukali" że "robię problemy". Zabrałem ją z powrotem i zaczęła działać. Niestety następnego dnia to samo. Znowu do sklepu, po "małej wymianie zdań" goście już jej nie sprawdzali, dali nową a tą zepsutą gość postawił na półkę :D. Nowa chodzi już prawie rok. To była moja historia, weź z niej przykład (no, chyba że już po gwarancji).
    Nie wiem czy była by szansa naprawienia jej w razie uszkodzenia, choć patrząc na płytkę w mojej myszce jest tam trochę elektroniki, którą dało by się wymienić :)
  • OptexOptex
  • Poziom 43  
    A próbowałeś po prostu potarmosić kabelkiem? :D
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 17  
    Hmmm... Taki objaw, że myszka zaczyna gasnąć jeśli się nią rusza może wskazywać na przerwę w kabelku, ale to podobno sprawdziłeś. Ale w takim przypadku to powinna również się sama zaświecić ?? A czy tak jest ?? Czy może aby się zaświeciła trzeba ją na chwilę odłączyć od kompa i włączyć ?? Myślę jednak, że to coś z elektroniką. W takiej myszce jest wcale niegłupi procesorek sygnałowy, który przetwarza obrazy podłoża usyskiwane z "małego aparaciku cyforwego" umieszczonego wewnątrz myszki. Przeciętne myszki robią chyba 1000 zdjęć na sekundę :!: Gdy myszka sobie śpi spokojnie to procesor nie ma nic do roboty, więc wchodzi również w stan uśpienia (oszczędność energii). Gdy zaczynasz ruszać, myszka "rozbłyska jaśniej" i procesor zaczyna przetwarzać obrazy, jednocześnie pobierając więcej prądu i zaczyna się nagrzewać. Może jest jakiś defekt w jego strukturze, że coś pada gdy się podgrzeje (punktowo temperatura w procku potrafi się nawet nieźle ponieść) i może się "zawiesza". Reset to odlączenie go od zasilania i ponowne podłączenie. Myślę, że moja bajka :D pasuje troszkę do Twojej myszki :)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    Na początek zidentyfikuj jaki to elemencik się tak mocno grzeje... (bo popieram tą teorię w całości...), a sprawdzisz to rozkręcając podłączoną i działającą... i manualnym sprawdzeniem który element z elektroniki jest najcieplejszy...
    Następnie poszukaj gdzieś czy da się takowy elemencik zakupić... no i wylutuj tamten a nowy wlutuj...
    Myślę że ten zabieg powinien pomóc...
  • Poziom 17  
    No, to jest jakiś sposób. Choć nie zawsze element który by powodował tą usterkę musiał by się grzać najbardziej ze wszystkich elementów, ale szansa jest zawsze większa. Jeśli te elementy były by dostępne i nie drogie to spróbować warto (170zł "piechotą nie chodzi" :) ). No, ale co będzie jeżeli to faktycznie procesor "nawala", nie sądzę że można by go było tanio kupić (i czy wogóle można), no a co z oprogramowaniem do niego, a co jeśli to ASIC ??. To chyba nie będzie "prosta" sprawa :)
    Ale czy ta myszka jest nowa ?? co z gwarancją ?? Spróbuj najpierw wszystkich "chwytów" gwarancyjnych, może jacyś znajomi "na serwisie" ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 17  
    6000 zdj/s - do gry w Quake2 idealna :)
    Szkoda by ją było wyrzucić :D
    Rozkręć ją i zobacz, co tam wogóle jest :)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 21  
    Proponuję się nie bawić, zrobisz jakieś zwarcie i Ci popali płytę, a wtedy będziesz miał większy problem. Z opisu wynika , że myszka chyba nie wiele kosztowała więc kup sobie nową. Serwisować się jej raczej nie opłaca. Zaoszczędzisz czas i pieniądze!
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 30  
    Z tego wynika prosty wniosek -lepiej kupic gowno 29.99 ktore jak sie zepsuje po gwarancji mozna bez zalu wyrzucic.Bo niestety w mozliwosc naprawy to nie bardzo wierze - zreszta cos chyba za nia przeplaciles - ja widzialem optyki bezprzewodowe microsoftu za cos miedzy 25 a 30 euro .
  • Poziom 21  
    :arrow: HLMZ z Twoich jak i powyższych postów oraz obserwacji wynika, że nie jest to raczej błache uszkodzenie. Więc oddaj ja w fachowe ręce wcześniej kalkulując koszty !
    :arrow: PS
    Na Allegro są po 130zł !
  • Poziom 17  
    HLMZ napisał:
    jest tak malutko czesci ze nie wiadomo co mialoby sie tam popsuc!szczerze nawet nie wiem co moze byc tam popsute lub przepalone :/

    Ja myślę, że to właśnie ten "mały procesorek". On ma chyba największą szansę uszkodzenia się w takim przypadku, ponieważ myszka działa tak "sama sobie" i nic ją nie obciąża. No chyba, że dioda podświetlająca ma zbyt duży pobór prądu i tranzystor sterujący nią wysiada, ale nie wiem czy starzenie diody polega na zwiększaniu prądu pobieranego przez nią :D. A w procesorkach to chyba już norma, że gęstości wydzielanych mocy są potężne - mały defekt struktury i "nieszczęście" gotowe :). A z tym tranzystorkiem sterującym diodą to siedzi pewnie w jakimś układzie, choć może i nawet w samym procku, jeśli to procek "specjalizowany" :)
    Pozdrawiam, i szkoda tej myszki. Moja ma tylko 1500zdj/s (kosztowała coś ponad 70zł) i w Queja nieźle "pocina" ale Twoja była chyba "nie do pobicia" hahaha.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 17  
    Kiedy ta myszka Ci się zapala. Czy wtedy jak już "zdechnie" i całkiem zgaśnie, to wtedy po dociśnięciu czegoś tam zaczyna na nowo działać ?? Czy po prostu jak dotkniesz to ona "rozbłyska" tak jak po jej poruszeniu ? Jeśli to pierwsze to jest szansa na zimny lut (światełko w tunelu :) ) albo po dotknięciu palcem resetuje się ten już zawieszony procek (czyli nic nowego :( )
    A jeśli to drugie: to pewnie dotykasz gdzieś w "okolicach" tego "czujnika ruchu" który wykrywa ruch myszki i "rozjaśnia" diodkę. Dodtykając palcem dostaje fałszywe informacje i "rozbłyska" diodą.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 17  
    Popraw lutownicą delikatnie luty w tych punktach i w ich okolicy. Wcześniej jednak spróbuj "uziemić" grot lutownicy żeby jakiś ładunek nie spalił jej do reszty, choć to się rzadko zdarza. Napisz też, jak dotykasz tych punktów, czy po prostu śrubokrętem do jednego, czy za pomocą śrubokręta zwierasz 2 punkty ze sobą ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 16  
    Witam!
    Mam podobny problem .. myszka hmm jakaś ART model: MSO-04.
    otoz myszka najpierw sie zacinala ... nie reagowala na ruchy ... po podniesieniu jej do góry i opuszczeniu na podkladke ozywala .. potem do wad dolaczyło to ze wskaznik szalal po ekranie w jedną strone .. w prawo... potem :D zdazalo sie ze czasem zgasla całkowicie .. albo dalo sie poruszac tylko w prawo ...
    Szczerze nie wiedzialem czego się czepic ... ale zaczałem od :
    -sprwadzenia przewodu ... czyli unieruchomilem myszke i tarmosilem kabelkiem :D ... wszystko ok
    -potem podlutowalem wszystkie luty w myszce .. eliminując mozliwy "zimny lut"
    -przeczyscilem soczewke ... przedmuchalem i nic .. nadal to dziadostwo wariuje ... do kolegi mam rade :
    w ukladzie scalonym (taka czarna duza kostka ) jest malutka dziurka .. od gory i od dolu .... zblizenie do niej reki od dolu (lub czegos innego )powoduje zaswiecenie myszki , a od gory przysowajac cos co przewodzi prad spowoduje jej zgasniecie lub zapalenie .. tak przynajmniej jest u mnie ... od gory nie reaguje np na plastik czyli cos co nie przewodzi prądu.
    pozdrawiam ... moja nadal sie zacina :/
  • Poziom 16  
    Witam .. nie wiem czy cos nowego wniose do tematu ale moja zaczela dzialac .. najpierw skrocilem kabel o 7 cm .. (potarmosilem go znow)
    z 15 minut na Q3 dzialala dobrze .. potem odnowa polka :/ ...
    i tu ZONK !: do tej pory podkladka byla zwykla kartka (biala)...
    zauwazylem ze usterka powstaje wtedy kiedy podnosze ja i opuszczam .. i kiedy dotknie podkladki gasnie calkowicie ...
    kiedy wyjąłem podkladke .. a mam stół z płytkami i obrusem ciemno granatowym .. nagle wszystko zniknelo .... myszka dziala znakomicie ... to tyle .. :)
    pozdrawiam.
  • Poziom 43  
    HLMZ napisał:
    no z kabelkiem rozne cuda wychodzily ale to nic nie dawalo

    Co to znaczy "różne cuda" ??? Bo jak mysz PS2 się odłączy to już nie wraca. To nie to samo co mysz na COM! Mysz lub port PS2 można w ten sposób uszkodzić.
  • Poziom 11  
    gofno prafda jasne ze wraca !! i mam dokladnie ten sam problem !!
  • Poziom 19  
    Życzę powodzenia z tym spaleniem portu. Już kilka razy podmieniałem myszki przy właczonej Windzie, na Linuxie, i nic sie nie stało. To MIT !!!
    Jednak jeżeli przełaczysz myszki podczas startu systemu to moż esie coś stać. Ale na pewno nie spalenie portu. Nie przesadzajmy.

    Proponuję zaczać od... kopnięcia myszki :lol:
    Potem może spróbuj przelutować wszystkie punkty, a następnie sprawdź miernikiem napięcia na końcówkach wyjściowych (połaczenie myszki z kablem). Może jest coś z ta dioda, albo z tranzystorem? Radzę wymienić, chociaż jeszcze pokombinowałbym.

    Jezeli sie nie uda, to... możesz sobie z niej zrobić aparat cyfrowy :lol:

    Pozdrawiam,
    Adam Pyka