Siemka, przez własńą głópote chyba zepsułem sobie zmachol;/ nie wiem co moze byc zepsute ale powiem wam co zrobiłem: + i - źle podłączyłem do wzmaka i zrobilo się spięcie, zaiskrzyło poprostu, dwa bezpieczniki we wzmaku po 30 amperów spalone wymieniłem je, ale wzmak dalej nie daje znaków życia:( co mogło się stać? Końcówki mocy albo co?
kiedy podłączam do wzmaka + i - zaraz następuje spięcie i bezpieczniki się palą
na kablu także bezpiecznik się pali
Czy jeśli podłączyłem na odwrót kable do wzmaka mogło być spięcie?
kiedy podłączam do wzmaka + i - zaraz następuje spięcie i bezpieczniki się palą
Czy jeśli podłączyłem na odwrót kable do wzmaka mogło być spięcie?