Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Passat VR6 2.8 AAA wymiana pierścieni i panewek jakie ?

Pioro33 22 Mar 2008 12:56 17125 49
  • #32
    robokop
    Moderator Samochody
    kwok napisał:
    mi to bardziej wygląda jakby zimna woda była wlana na gorący silnik
    blok dostał "szoku termicznego" hehe


    To pękł by tylko cylinder, ewentualnie głowica.
  • #33
    kwok
    Poziom 39  
    niestety tu sztywnych reguł nie ma a ten blok pęknięty jest pomiędzy cienką a grubą ścianą
    sam cylinder w nowszych silnikach nie pęknie bo przeważnie nie ma wciskanych tulei bo cylinder wyrabiany jest w procesie obróbki i potem powierzchniowo utwardzany i obrabiany końcowo
    jeśli tuleja jest wciskana to też w obrobiony blok i nie ma kontaktu z wodą (tuleja ma ściankę o grubości 2-3mm i jest wciskana niejako w cylinder i potem szlifowana na wymiar)
    w tym przypadku pęknie blok a tuleja zostanie cała tyle że i tak długo nie pojeździ bo się odkształci
  • #34
    Pioro33
    Poziom 19  
    ja osobiście nigdy i w żadnym samochodzie nie jeździłem na wodzie i nigdy nie zamroziłem silnika nigdy też nie próbowałem schłodzić ciepłego silnika oblewając go wodą... ale nie ma to większego znaczenia pęknięcie jest i raczej było dłuższy czas teraz trzeba się martwić co zrobić żeby było dobrze i jeździł...

    wczoraj kupiłem blok jest z 1995 roku z zewnątrz wygląda nie nagannie nie ma rdzy itd. ale w cylindrach w środku jest trochę nalotu rdzy (blok po wyjęciu stał 3 miesiące w garażu) i zastanawiam się czy nie przeszkodzi to jakoś w poprawnej pracy nalot zdaje się jest powierzchowny po wytarciu schodzi ale jakieś wrzerki mogą zostać i zastanawiam się czy przy honowaniu cylindrów wszystko będzie dobrze...

    zastanawiam się też jak zabrać się za oczyszczenie tej rdzy by nic nie uszkodzić i nie porysować narazie powierzchownie przetarłem szmatką z olejem jakieś propozycje :)

    Wesołych Świąt
  • #36
    Pioro33
    Poziom 19  
    witam ponownie
    byłem dzisiaj w zakładzie obróbki silników w mojej okolicy zostawiłem im blok i powiedziałem że stary blok mi pękł kupiłem drugi blok i chce wsadzić stare tłoki do do tego bloku co kupiłem tylko że z nowymi pierścieniami i że chciałbym przygotować do tego cylindry a więc poddać je honowaniu reakcja była taka właściciela warsztatu że "jak to chce pan honować cylindry bez wsadzania nowych tłoków większych"... no i tak rozmawialiśmy i doszedłem do porozumienia że podda honowaniu te cylindry jak on to powiedział liźnie je... hmmm zastanawiam się czy to dobrze i zastanawiam się zrobić szlif bloku bo cena wyhonowania cylindrów i zrobienia szlifu bloku to 250zł chciał 300zł ale jak spytałem czy da rade coś taniej to od razu zszedł na 250zł :) i jutro mam dać odpowiedź czy robić szlif bloku jak myślicie przypominam że głowica została też splanowana taki szlif jednego i drugiego elementu nie spowoduje jakiegoś uszkodzenia np spotakania tłoka z zaworem głowica została splanowana o 0,15 proszę o podpowiedź
  • #38
    kwok
    Poziom 39  
    po szlifie bloku będziesz musiał zainwestować w nadwymiarowe tłoki a to dodatkowy koszt i nie wiem jak z dostępnością takiego towaru, pierścienie to ten sam koszt więc bez różnicy
    jeśli cylindry nie są wypracowane (tak że kwalifikują się na szlif) to niech liźnie honownicą i poskładaj na stare tłoki
    rysy po honowaniu sprzyjają dotarciu się pierścieni więc to na +
    jeszcze inną sprawą jest to że honownicę na elastycznym "pręcie" kupisz za 130zł i tą znikomą rdzę zgarniesz sam w 5 minut
    trochę to chałupnicze ale widziałem już bardziej karkołomną operację (szlif, honowanie, pasowanie pierścieni i zmontowanie na stary tłok silnika w autobusie. dostępne narzędzia: spawarka, wiertarka i ludzkie ręce Silnik przejechał już 430kkm i nie bierze oleju)
  • #39
    Pioro33
    Poziom 19  
    ok dzięki to trochę źle się wyraziłem jesli chodzi o blok bo miałem na myśli jakby planowanie bloku samej górnej powierzchni i zastanawiam się czy to robić czy jak po splanowaniu głowicy i bloku nie zmniejszy się ta odległość tak by mogła coś uszkodzić (zawory-tłoki) i proszę o rade czy planować blok czy nie bo dzisiaj mam dać odpowiedź czy tak czy nie dziekuję
  • #41
    Apsik
    Poziom 11  
    Cytat:
    nie planuj bloku z góry nie ma takiej potrzeby
    jeśli są jakieś pozostałości po starej uszczelce po prostu je usuń jakimś skrobadłem

    dokładnie - pozostałości po uszczelce możesz delikatnie usunąć papierem ściernym (wodnym) 400 - u mnie było bez problemów.

    Jeżeli szukasz profesjonalnej pomocy w kwestii silnika AAA to polecam użytkownika GTO (digitun.pl) - myślę że bez problemu Ci doradzi i pomoże.
  • #42
    Pioro33
    Poziom 19  
    Witam
    no więc blok odebrałem cylindry zostały wyhonowane (wygładzone jak powiedział pan z warsztatu) faktycznie na cylindrach została naniesiona tak siatka z rys :) rdza jaka była zeszła... taka przyjemność 150zł

    i teraz zacznie się przezbrajanie bloku...

    mam pytanie jak to zrobie to jaki olej wlać do silnika do tej pory jeździłem na 10W40 i ogólnie chciałem się zapytać jak się zachować jak już się wszystko złoży i odpali samochód na co zwrócić co zrobić, nigdy nie docierałem silnika ani nic takiego jak jeżdzić itd dziękuję

    wczoraj dzwoniłem do serwisu VW kolejny raz i jak oryginalne pierścienie na jeden tłok jakieś 3 tygodnie temu kosztowaly 200zł tak teraz już 280zł razy 6 skąd oni biorą te ceny ? :) tak więc będzie chyba goetze bez kombinacji

    a i dziękuję za kontakt :)
  • #44
    Apsik
    Poziom 11  
    VW ma ceny zaporowe, ... niestety
    jeżeli szukasz dobrego oleju to polecam Motul, Valvoline, Texaco lub Liquid Moly (osobiście do diesli leje Motul, a do mojego G60 - Valvoline)
    Możesz zalać 10w40 - nic sie nie stanie, ale jak już było powiedziane wczesneij - silnik zrobiony od podstaw spokojnie syntetyka strawi :)
    Co do docierania to są 2 szkoły... w większości przypadków utarło się ze trzeba "na spokojnie" docierać silnik, czyli 1000km spokojnej jazdy na niskich tudzież średnich obrotach ... ale jest też szkoła docierania silnik "na ostro", gdzie w odpowiednich fazach gna sie silnik na coraz wyższych obrotach i po 100km silnik jest dotarty. Metodę "na ostro" mimo że kontrowersyjna - kilku mechaników nawet w naszym kraju stosuje z powodzeniem!!!
  • #45
    hubertbaran
    Poziom 16  
    Opisujesz nie pełna drugą metode docierania;) W cale ona nie taka kontrowersyjna i podparta kilkoma mocnymi argumentami, np. silniki docierane zbyt spokojnie maja czesto problemy z utrzymaniem prawidłowej szczelnosci. Nad tym proceem docierania pracowały tegie umysły mechaników sportowych, w internecie jest gdzies strona z zrobionymi zdjeciami tłoków dotartych w sposób klasyczny i dotartych w sposób ostry. Pamietajmy również o tym ze silnik szybciej przeciazamy stosujac niższe obroty i wyższy bieg niż w przypadku odwrotnym. Silnik krecocy sie do 6 tys czuje sie jak ryba w wodzie na obrotach rzedu 5 tys, znacznie gorzej pracuje na obrotach 2tys.

    Sam ja stosuje z powodzeniem, zreszta stosuja ja wszyscy mechanicy przygotowujacy silniki do sportu wyczynowego.

    Opis:
    po pierwsze zalewamy olej mineralny najlepiej motocyklowy(skraca znaczaco czas docierania, olej motocyklowy nie zawiera dodatków zmniejszajacych tarcie). Silnik ma pracować w każdym zakresie obrotów, wyjeżdzamy na droge i przeganiamy nasz silnik (oczywiscie po rozgrzaniu), po kazdej parti obrotów nawet tych najwyższych, jedyne na co zwracamy uwage to temperatura silnika. Po 150 km zmieniamy olej, ten spuszczony bedzie wyglądał perfidnie(opiłki i tego typu sprawy), teraz możemy zalac olej lepszej jakość np. syntetyczny Motul(generalnie wszystko tylko nie Castrol, chodzą o tym oleju różne plotki). Jazda jak zwykle wachlujemy po obrotach staramy sie unikać monotonnej jazdy na 2 tys obr/min, raczej wskazówke trzymamy w zakresie obrotów 3-5 tys(wszystko zalezy od silnika i przy jakich obrotach osiaga max moc). po 500km zmiana oleju, znowu wlewamy syntetyk i możemy sie cieszyć dotartym silnikiem.
  • #46
    Pioro33
    Poziom 19  
    witam na kolejnym etapie :)

    pierścienie kupiłem firmy MAHLE tej firmy mam też tłoki oryginalnie za 46zł za komplet na jeden tłok

    w warsztacie powiedziano mi że panewki korbowodowe są do wymiany a poza tym przy wymianie pierścieni pasowałoby wymienić te panewki tak mi powiedziano i dodano że nie jest to duży koszt jutro zobacze w sklepie :)

    i dodaje zdjęcia dwóch panewek jakie dano mi na wzór jakiś strasznie wyczuwalnych rys nie widać ale widac przebarwienia metalu na miedziany kolor i troszkę zwężenie przy końcach księzyca z tego co ja zauwazyłem oto zdjęcia:
  • #49
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Tak, te panewki wyglądają "dziwnie", niby się obracały a zęby nie ruszone....Jednak zrobiłbym szlif na wale...
  • #50
    robokop
    Moderator Samochody
    Szlifuj wał. Albo ktoś ze zbyt małym stanem oleju jeździł, albo zapiaszczone. Na prawidłowo zużytych panewkach nie ma prawa być rys, co najwyżej "łaty", przebarwienia powstałe na skutek ścierania kompozytu. Przy takich bruzdach na panewkach wał pewnie lepiej nie wygląda.