Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Stabilizacja pradu spoczynkowego

Maturka 06 Jan 2004 16:21 1071 4
  • #1
    Maturka
    Level 9  
    Potrzebuje układy ktore umozliwia stabilizacej pradu spoczynkowego w zmacniaczu na parze komplementarnej?
  • #2
    panterka
    Level 20  
    Musisz podać konkretny schemat, przejrzyj schematy wzmacniaczy na elektrodzie, tam chyba wszystkie maja stabilizacjię. Wykonuje sie ją często na diodzie, nowocześniej na tranzystorze. Ale dziwi mnie twoje pytanie.
  • #3
    CKsrv
    Level 32  
    Generalnie sa to 2 diody zapiete w bazach driverow a czesciej tranzystor (np BD135) C-E zepiety jak wyzej i koniecznie przykrecony do radiatora tr. koncowych, w Bazie (w uproszczeniu) jest potencjometr do reg. I spoczynkowego.
  • #4
    Geralt
    Level 14  
    Zrobilem to zadanko odpiszesz se w szkole, chyba ze masz ksiazke:

    "Podstawy elektroniki" Barbara , Marek Pióro
  • #5
    jarek_krakow
    Level 17  
    zawsze stabilizacja jest cieplna. ponieważ tranzystory (bipolarne) wyjściowe lepiej przewodzą jak jest im ciepło (większy prąd przy tym samym napięciu BE) to układ nie może być polaryzowany ze źródła napięciowego .bo wzrost prądów bazy - wzrost prądów kolektora - wzrost temperatury i tak dalej aż do uszkodzenia.
    układ z diodami . dioda się zachowuje jak złącze BE i jak jej też będzie ciepło to odbierze prąd bazie. ponieważ takie sprzężenie cieplne nigdy nie jest idealne to szeregowo z emiterem dodaje się rezystor o małej oporności .w układzie polaryzującym można zastosować bądź źródła prądowe bądź poprostu rezystory (jeden do plusa drugi do minusa)

    każdy wzmacniacz posiada jakiś układ wstępnej polaryzacji i zawsze element(y) polaryzujące są na tym samym radiatorze blisko tranzysorów wejściowych
    z tranzystorami unipolarnymi jest podobnie (zależność napięcia progwego od temperatury)

    Tietze Schenk "układy półprzewodnikowe" napewno coś jest . ale lepiej przyglądnąć się jakiemuś schematowi i samemu kombinować jak to działa