Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Antena satelitarna domowej roboty :)

Sayid Jarrah 10 Mar 2008 15:44 22419 23
e-mierniki
  • #1
    Sayid Jarrah
    Level 10  
    Witam,
    niestety, aby odbierać kanały z Astry 2D potrzebna jest anetna o śr. min. 150cm. Jest to koszt ponad 2000zł. Jako, że chciałbym zaoszczędzić kilka tysięcy, wpadłem na pomysł, aby samemu zrobić antenę :D

    Czy jest wogóle szansa, aby tak zrobiona antena działała?
  • e-mierniki
  • #2
    Henry(k)
    Level 30  
    Jak zrobisz dobry projekt i przeznaczysz pare tysięcy na sprzęt do wykonania tego projektu to czemu nie.
    Chyba że masz już odpowiednie zaplecze techniczne aby wykonać formę pod wytłoczenie czaszy.
  • #4
    pawelkrak
    Level 13  
    czytalem ze 150cm to wystarczy na 1 polaryzacje. Ludzie co maja 200cm parabole pisali, ze jedna pol. idzie dobrze a na druga czasami szatkuje. Czy jest sens sie bawic w to ?
  • e-mierniki
  • #5
    pegazik1
    Level 11  
    Kiedyś, gdy telewizja satelitarna dopiero zaczęła się pojawiać u nas był taki program na dwójce gdzie pokazywali różne migawki z zagranicy. I pamiętam jak raz pokazali Japończyków, którzy zrobile czaszę ze śniegu:D I nawet im to działało - choć obraz trochę "śnieżył" (dropił - jak ktoś pamięta czasy sat analogowej to wie co to są dropy).:D
  • #6
    kortyleski
    Level 43  
    Można zrobić, najpierw kopyto w kształcie paraboli, póżniej dużo, żywicy i maty szklanej, powłoka odbijająca fale, konstrukcja itp. U wielu ludzi lub na złomach za przysłowiową flaszkę można dostać talerze po starych systemach analogowych, zazwyczaj wala się toto gdzieś za komórką... Do tego puszka farby i pędzel
    i masz dwa w jednym - tanio i częściowo samemu
  • #8
    pala22
    Level 24  
    z Piotrkowa tryb jak się jedzie na Łask w Rusocinach gość ma w ogródku przed domem w stojaku antene 1.50m z twożywa położoną na płask nasypane
    ziemi w mise i nasadzone bratków .
    co przejerzdzam to widok mnie powala.
  • #9
    Preskaler
    Level 39  
    Tak! Te duże czasze są kosztowne ale nie wiem czy uda się zrobić samodzielnie taniej? A jeśli nawet to czy odbiór będzie dobry (słaba skuteczność - zysk)? Cały problem z antenami to DOKŁADNOŚĆWYKONANIA. Podobno ma być krzywizna wykonana z dokładnością do 0.1 mm. Taką dokładność przy małych antenach jest dość łatwo uzyskać ale przy dużych to już jest znacznie trudniejsze. Taka antena z kwiatkami czy na złomie to już jest na tyle mocno odkształcona, że nadaje się tylko do kwiatków. Obserwowałem stare anteny (na blokach) z plastyku i są one (niektóre} tak powyginane, że sam nie wiem jak (i czy w ogóle) na nich coś można odbierać? Oczywiście antenę można zrobić ze wszystkiego (prawie) tylko jaka będzie jej jakość? Amatorsko można zrobić kopyto gipsowe odlewając go w jakiejś oryginalnej antenie. To jedyna metoda pozwalająca na dość wysoką dokładność. Matematycznie? Pewnie, że można obliczyć ale jak to póżniej odwzorować z taką dokładnością. Po odlaniu na kopycie trzeba położyć laminat (też drogi) i wzmocnienia usztywniające. No właśnie! Sztywność to kolejny problem. Trzeba porobić wzmocnienia i mocowanie. Załóżmy teoretycznie, że uda Ci się to zrobić i nawet antena nie będzie dużo cięższa od oryginalnej (jakieś 50 - 70 kg) i nawet może być dość sztywna ale... przyjdzie wiatr taki ok. 120km/h i co? Antena z całą pewnością poleci! Dlatego anteny ok. 3m robione są z siatki a ta technologia to już zupełnie nie jest dla amatora bo bardzo kosztowna.
  • #10
    Sayid Jarrah
    Level 10  
    Thx za taką ilość odpowiedzi i o dobrej treści.
    W wakacje się tym chce pobawić.

    Czy taki materiał jak sreberko śniadaniowe :D jest odpowiednie, oczywiście zakładając, że nie ma żadnego uszkodzenia?

    Natomiast kiedyś (w gimnajzum, bo teraz jestem w liceum) uczyłem się intensywnie o optyce i tam był taki eksperyment z laserem, dzięki czemu można teoretycznie dobrze ustawić konwerter na ogniskowej.

    A propos trwałości, to jak będzie wiatr 120km/h :D antenę chowam do garażu (i tak odetną prąd :D )

    Po prostu do celów experymentalnych szkoda wydawać 7 patyków (chyba, że ktoś ma inne zdanie)
  • #11
    Preskaler
    Level 39  
    Folia aluminiowa jest... i dobra i zła. Dobra jest bo odbija dość skutecznie fale radiowe ale jest zła bo odbija też promienie słoneczne i potrafi zwęglić konwerter. Można też ognisko w ten sposób wyznaczyć. Folię należy przykleić dokładnie, bez zmarszczek (małe otworki nie przeszkadzają). Należało by ją więc pomalować farbą proszkową, celulozową. Nie wiem jednak czy nie ciekawiej by było ją nie malować i wykorzystać jako piec do topienia metali (cyna, ołów itp) lub pieca do wytwarzania spieków. Z anteny (paraboli) o średnicy 1,5 m odbiera się ponad 1 KW mocy promieniowania słonecznego.
  • #12
    Sayid Jarrah
    Level 10  
    Nie wiem czy dobrze myślę, ale antena nie będzie wycelowana prostu w niebo. Wtedy owszem problem światła jest poważny, szczególnie jak jakieś dziecko będzie się tym bawiło.

    Dlaczego Brytyjczycy utrudniają nam życie, jakby nie mogli wrzucić kanałów na Astrę 2A?
  • #13
    Preskaler
    Level 39  
    Antena, niestety, jest skierowana na satelitę, która pokrywa się w około-południowych godzinach wiosną i jesienią z ekliptyką. Wtedy ognisko wypada na konwerterze.

    Jest tak dużo programów, że nie mieszczą się już one na częstotliwościach i muszą być poumieszczane na różnych satelitach t.j. kierunkach. Jeśli satelity są dośćdaleko oddalone od siebie to mogą korzystać z tych sanmych częstotliwości.
  • #14
    trzy8
    Level 21  
    Tyle kasy za 150 ??
    POszukaj a znajdziesz za friko .
    Ludzie oddają duże talerze bo im wiatr czyni szkody(klimat się zmienia).
    Ostatnio demontowałem trzy 120 i wieszałem 60 .
    Czasze zdemontowane otrzymałem gratis.
  • #15
    Preskaler
    Level 39  
    Do parabolicznej anteny powinien być promiennik o szerokim kącie. Współczesne konwertery nie obejmą całej jej powierzchni przez co zysk anteny będzie na poziomie takiej ofsetowej o średnicy ok. 60 - 80 cm. Nie ma sensu więc kupować parabolę. Poza tym to za drogo sobie gościu krzykną!
  • #16
    User removed account
    Level 1  
  • #17
    User removed account
    Level 1  
  • #18
    studisat
    Tube radio receivers specialist
    artbi wrote:
    witam oczywiście ze sie da zrobić taki talerzyk ale matematyki sporo.....rozpatrywanie podobne jak w optyce pozdrawiam


    Oraz wiedza o mechanice. Blacha po wytłoczeniu chce wrócic do swojego pierwotnego kształtu.
  • #20
    User removed account
    Level 1  
  • #21
    studisat
    Tube radio receivers specialist
    pawel LED wrote:

    Oczywiście u siebie zamontuję konwerter Ivacom z promiennikiem i kable z miedzianym ekranowaniem. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy jakie bywają straty na zwykłym kablu. A zwłaszcza kiedy toczy się walka o każdy decybel.


    Istotny to jest sygnał docierajacy do promiennika. Po przemianie jest on silnie wzmacniany we wzmacnaiczu p.cz. w konwerterze. Tak więc poziom sygnału to będzie spory. Ekran - co może zakłocać telefon komórkowy w pobliżu. A tak na poważnie to nie chodzi o dB sygnału w kablu (bo konwerter daje spore wzmocnienie) tylko o eliminacje wszelkich niedopasowań imepdancji w całym zakresie p.cz. na wyjściu konwertera (900 - 2200MHz). One powodują powstawanie fal stojących, tłumień w niektóych fragmentach pasma p.cz.. Oprócz kabla na niedopasowanie wływa sam konwerter oraz głowica tunera (te czasem sa robione byle jak....). Inne problemy to np przesterowanie sygnału i powstajace zakłócenia intermodulacyjne - na wszelkiej nieliniowości (ponownie głowica tunera). Ekran kabla - nieistone czy to Cu, Al, (to tylko kwestia trwałości - nikt nie wspomina o tym że materiły na izolacje regują z metalami!!!) czy inny ale ma być jednolity - jeśli tak nie jest to mamy spore niedopasowanie impedancji na dodatek zmienne na długości kabla.

    Dodano po 1 [minuty]:

    pawel LED wrote:

    Oczywiście u siebie zamontuję konwerter Ivacom z promiennikiem i kable z miedzianym ekranowaniem. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy jakie bywają straty na zwykłym kablu. A zwłaszcza kiedy toczy się walka o każdy decybel.


    Istotny to jest sygnał docierajacy do promiennika. Po przemianie jest on silnie wzmacniany we wzmacnaiczu p.cz. w konwerterze. Wzmocnienie po przemianie jest sporo wiesze niż tłumienie sporego odcinka kabla (dziesiątki metrów) przy zapewnieniu dopasowania impedancji. Tak więc poziom sygnału to będzie spory. Ekran - co może zakłocać - np. telefon komórkowy w pobliżu lub stacja bazowa telefonii komórkowej. A tak na poważnie to nie chodzi o dB sygnału w kablu (bo konwerter daje spore wzmocnienie) tylko o eliminacje wszelkich niedopasowań imepdancji w całym zakresie p.cz. na wyjściu konwertera (900 - 2200MHz). One powodują powstawanie fal stojących, tłumień w niektóych fragmentach pasma p.cz.. Oprócz kabla na niedopasowanie wływa sam konwerter oraz głowica tunera (te czasem sa robione byle jak....). Inne problemy to np przesterowanie sygnału i powstajace zakłócenia intermodulacyjne - na wszelkiej nieliniowości (ponownie głowica tunera). Ekran kabla - nieistone czy to Cu, Al, (to tylko kwestia trwałości - nikt nie wspomina o tym że materiły na izolacje regują z metalami!!!) czy inny ale ma być jednolity - jeśli tak nie jest to mamy spore niedopasowanie impedancji na dodatek zmienne na długości kabla.
  • #22
    User removed account
    Level 1  
  • #23
    studisat
    Tube radio receivers specialist
    pawel LED wrote:
    Studisat masz rację, i dziękuję za poukładanie mi trochę w głowie. To znaczy że jak antena bedzie od dekodera oddalona o 50m kabla to nie koniecznie musi być to kabel ekranowany miedzią? Nie mam innej możliwości tylko taka odległość.

    Wazne aby to był porzadny gęsty, pleciony oplot, równimiernie rozłożony na całej długości kabla.
    Miedź może być wadą - a co jak domeiszki w w izolacji kabla zaczną korodować miedź? Chyba widziałeś miedź pokrytą patyną.

    pawel LED wrote:

    Niestety chyba na pewno taki odlew z włókna nie odbije mi fal tylko je pochłonie.


    Anteny epoksydowe to czasza metalowa (albo siatka z otworami) zalana w żywicy. Mikrofale odbija metal. Czy żywica pochałania mikrofale to trzeba zweryfikować.
    Niestety bez stosowanego oprzyrządowania nie dowiesz się tego....

    pawel LED wrote:

    Bo jak nie wykończę tej powierzchni to słońce mi zwęgli konwerter


    Offestowa też skupia podczerwień. Kwestia to stosunek powierzchni anteny do obrysu wszystkich promieni w miejscu gdzie jest promiennik. Można szukać farby (powłoki) pochałaniającej podczerwiń ale uwaga ma byc przezroczysta dla mikrofal.

    pawel LED wrote:

    Anteny fabryczne firmy laminas mają napewno jakieś rozwiązanie, czytałem gdzieś że są tam jakieś warstwy aluminiowe, z koleii na pewnym forum było napisane że wystarczy dodać jakieś dodatki do tej żywicy.

    Problemem to jest trwałość żywicy - czyli proces jej starzenia sie. Stąd te różne dodatki. Były przypadki gdzie żywica zaczęła się zamieniać po kilku latach w proszek. Ponadto nie powinno mieć miejsca odkształcanie metalowej siatki w środku np podczas utwardzania żywicy. Inny problem to różne współczynniki rozszerzalności termicznej - jak będą znacznie się róznmiły to anten będzie zmieniać kształt wraz ze zmianą temperatury.

    To nie są banalne sprawy - zobacz ilu kusi się na produkcję czasz wykonanych z żywic. Dla Ciebie problemem będzie zweryfikowanie produktu - tj stosowne pomiary zysku anteny i jej ch-ki kierunkowej. Bez tego to efekt będzie interpretowany tylko subiektywnie.
  • #24
    User removed account
    Level 1