Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Szarpie, brak mocy, gaśnie - Golf III 1,9 TD

17 Mar 2008 22:29 4956 17
  • Poziom 10  
    Krótka historia napraw od zakupu. Jakieś 3misiące temu przeskoczył mi rozrząd, na szczęście zawory całe... Mechanik stwierdził, że to wina paska rozrządu (był poszarpany), wymieniłem - było ok... Po jakimś czasie zauważyłem że kapie ropa z pompy wtryskowej, zawiozłem samochód do mechanika, wymontował pompę oddał do regeneracji, okazało się że oprócz tego że była nieszczelna to była zatarta i to prawdopodobnie przez to przeskoczył rozrząd - po zamontowaniu samochód jeździł rewelacyjnie, nie mogłem sie nacieszyć... do czasu aż zaczęła migać mi kontrolka oleju w czasie jazdy i obrotomierz nie działał, okazało sie "na szczęście" że to wtyczka alternatora (?) - DZISIAJ oddałem do mechanika z braku wolnego czasu, przy okazji poprosiłem aby naciągnął mi pasek klinowy bo trochę piszczał przy zapalaniu. Odebrałem samochód (robota zrobiona gratis) Przejechałem się parę km po autostradzie żeby zobaczyć czy obrotomierz działa poprawnie - wszystko było ok tylko pasek troszkę hałasu robił gdy samochód stał na luzie (nie był to pisk ale takie klekotanie). Jechałem na 5tce jakieś 100km/h i nagle czuje że samochód nie przyśpiesza, brakuje mu mocy, więc redukuję na 4ke żeby dodać więcej gazu a tu psikus - ja mu gaz a on zgasł, zrzuciłem na luz i zatrzymałem się, przekręcam kluczyk i samochód zapala ale nadal brak mu przyśpieszenia, chcę wrzucić 2kę i gaśnie, toczył się więc puściłem sprzędło i zapalił na "popych" - szarpie. Rozkulałem go jakoś do 60tki szarpało co jakiś czas, dla próby zrzuciłem na luz i nie zgasł, wskazówka temperatury silnika była w normie, żadna kontrolka nie migała... Proszę o pomoc w tej sytuacji, co mogło się uszkodzić? Czy nie są to tak czasem objawy zniszczonej turbosprężarki?? Albo mógł przerwać się tylko jakiś kabelek? Naprawdę nie mam już sił i... kasy żeby ciągle pakować się w naprawy.
  • Poziom 19  
    Kiedy zmieniałeś filtr paliwa?
  • Poziom 10  
    filtr paliwa był wymieniony kilka dni przed kupnem - mechanik stwierdził ze jest nowy, z zewnątrz się jeszcze "świeci" wiec myślę ze jest OK.
  • Poziom 19  
    A czy masz przezroczyste wężyki dojścia i powrotu paliwa z pompy. Jak tak to obserwuj. Jak zauważysz powietrze to tu jest przyczyna
  • Poziom 10  
    Będę mógł dopiero jutro na to popatrzeć, a czy może być jeszcze jakaś inna przyczyna??
  • Poziom 19  
    Przyczyn może być wiele. Musisz podać więcej szczegółów
  • Poziom 10  
    Gdyby okazało się, że winny jest zapowietrzony filtr to jak można go odpowietrzyć? Lub w jaki sposób dostało się tam powietrze skoro wszystkie przewody są szczelne?
  • Poziom 15  
    mala szansa by byla to sprezarka,wtedy auto nie szarpie ani nie gasnie,brakuje mu "pydy"(przyspieszki :) ),powietrze w przewodach raczej tez nie,predzej czy ozniej uklad sie odpowietrza,chyba ze... masz mokra inst. zasilajaca(paliwowa). moim zdaniem i z mojej praktyki wiem ze to bedzie pasek,przeskoczyl,ewentualnie zacinajacy sie jeden z wtryskiwaczy :)
  • Poziom 10  
    Pasek rozrządu? To możliwe, że przeskoczył tak po cichu?? Gdy przeskoczył mi pasek rozrządu wcześniej to myślałem że Tir do mnie wjechał albo Golf chce oderwać się od ziemi! Teraz po prostu poczułem, że samochód nagle stracił przyśpieszenie i zgasł - jak pisałem wcześniej... nie jestem też pewny ale odniosłem wrażenie że przestało coś działać - przez to pomyślałem ze to turbosprężarka... chyba że to po prostu silnik wolniej zaczął pracować.
  • Poziom 10  
    Dzisiaj nie można zapalić samochodu, rozrusznik się kręci, świece się grzeją, próbowałem kilka razy (może 8 ) - 2 razy przytrzymałem kluczyk przez dłuuższy czas, nie chciałem więcej żeby akumulatora nie rozładować, wygląda to tak jak by załapał ale za moment gasł, z rury wydechowej leci jasny dym, przy kręceniu, wykluczam raczej to przeskoczenie paska jak kolega wcześniej pisał, tak spokojnie i bezszelestnie pasek by nie przeskoczył, nie poczułem w czasie jazdy żadnego "rąbnięcia" zostaje mi sprawdzić wtryski jednak to chyba już robota dla mechanika, chyba że ktoś z Was ma jakiś inny pomysł?
  • Poziom 19  
    trzeba sprawdzic jeszcze raz rozrzad!
    czy kołka są dobrze przykrecone do wałków.
    pasek sam sobie nie przeskakuje ani sie nie strzepi! coś tam masz skopane.
  • Moderator Samochody
    Standardowo ścięty klin na dolnym kole rozrządu. Dlatego nagle poluzował ci sie pasek alternatora. Ponadto dałeś się zrobić w przysłowiowego konia - jesli pompa by była zatarta, to samochód albo by nie palił, albo nie miał mocy, fachowcy od pompo Boscha różne rzeczy wmawiają żeby zarobić. Zniszczona turbosprężarka objawia się silnym niebieskim dymieniem i ubytkiem oleju w silniku.
  • Poziom 10  
    Samochód jest już u mechanika, zobaczymy co zrobi. Ten sam mechanik sprawdzał rozrząd przy okazji jak pompke wtyryskową wyciągał, własnie po to żeby sprawdzić czy wszytko jest ok - wtedy stwierdził że jest wszystko w pożądku.

    Stary pasek był poszarpany bo tarł o pękniętą dolną obudowe rozrządu i ścieło go jedne kółko, śmieci z paska weszły między zębatki i bum! - to była pierwsza wizja tego że rozrząd przeskoczył, później jednak okazało się że była to wina zatartej pompy wtryskowej, gdy kręciło się ręką to stawiała opór w pewnym momencie, po wymianie rozrządu nic się nie szczępi, sprawdzam pasek teraz dość często i nic się z nim nie dzieje.

    Zapytałem dziś jednak mechanika czy to możliwe ze ten pasek znów przeskoczył, powiedział, że gdyby przeskoczył to nie umiał bym już odpalić auta, a wczoraj jeszcze palił kluczykiem...
    Wierze, że dzis wieczorem będzie wiadomo co się stało.

    Dodano po 14 [minuty]:

    robokop napisał:
    Standardowo ścięty klin na dolnym kole rozrządu. Dlatego nagle poluzował ci sie pasek alternatora. Ponadto dałeś się zrobić w przysłowiowego konia - jesli pompa by była zatarta, to samochód albo by nie palił, albo nie miał mocy, fachowcy od pompo Boscha różne rzeczy wmawiają żeby zarobić. Zniszczona turbosprężarka objawia się silnym niebieskim dymieniem i ubytkiem oleju w silniku.



    Koło rozrządu nie jest ścięte (rozrząd był wymieniony jakeiś 3 miesiące temu i sprawdzany przy wyciąganiu pompy) W pompie oprócz zatartego wałka było cały czas wyciagnięte cięgno do odpalania zimnego silnika - może przez to wtedy auto normalnie paliło. Mechanik raczej nie zrobił by mnie w balona - znam go kilka lat, pompka była wysłana do renomowanej firmy która się tym zajmuje profesjonalnie, kilka osób mi tą firme polecało. Jeśli chodzi o turbosprężarke to prezpuszcza mi minimalnie olej ale gdyby to była jej wina nie zaczęło by mi szarpać i gasnąć auto - tak mi sie wydaje, poprostu auto straciło by moc - ale nie aż tak jak w tym przypadku.
  • Moderator Samochody
    lowelas007 napisał:

    Koło rozrządu nie jest ścięte (rozrząd był wymieniony jakeiś 3 miesiące temu i sprawdzany przy wyciąganiu pompy) W pompie oprócz zatartego wałka było cały czas wyciagnięte cięgno do odpalania zimnego silnika - może przez to wtedy auto normalnie paliło. Mechanik raczej nie zrobił by mnie w balona - znam go kilka lat, pompka była wysłana do renomowanej firmy która się tym zajmuje profesjonalnie, kilka osób mi tą firme polecało. Jeśli chodzi o turbosprężarke to prezpuszcza mi minimalnie olej ale gdyby to była jej wina nie zaczęło by mi szarpać i gasnąć auto - tak mi sie wydaje, poprostu auto straciło by moc - ale nie aż tak jak w tym przypadku.



    Czytaj ze zrozumieniem to co Ci napisałem. Zcięty klin objawia się własnie w ten sposób - samochód szarpie, jest słaby, grzechocze i pali tylko z wyciągniętym cięgnem przyspieszacza. To że pompa przy obracaniu , stawiała w pewnym miejscu opór, to zupełnie normalne - opór stawiał tłokorozdzielacz i wcale to nie jest żadna usterka, a normalny objaw w pompie rotacyjnej. Objawem zatarcia pompy jest brak wysokiego ciśnienia na wtryskiwaczach, auto ciężko pali szczególnie na ciepło, w przewodzie powrotu widać "pianę".
    Uszkodzenie turba nie powoduje żadnego szarpania, tylko spadek mocy i zwiększone dymienie, czasami słychać wycie turbiny zamiast cichego świstu. U Ciebie stawiam na obcięty klin i już.
  • Poziom 19  
    dokładnie! jak mechanik twierdzi ,że wałek pompy sie zatarł bo co jakis czas stawia opór to znaczy ,że pompe widzi pierwszy raz! więc jak wierzyć ,że sprawdził rozrząd. Może też diesla vw widzi pierwszy raz!
  • Poziom 10  
    Z tą pompą jednak chyba zrobili mnie w balona, może nie tyle mechanik mnie co firma mechanika... - macie racje. Dowodem na to może być chociaż by to, że pompka znów przeskoczyła - to było przyczyną szarpania, gaśnięcia itp... z drugiej strony mam już taki wir w głowie że nie wiem czy to możliwe. Skoro przeskoczyła teraz to z jakiej paki mogła spowodować przeskoczenie rozrządu wcześniej - przecież jest po regeneracji i nawet jeśli była by zatarta wtedy to teraz jest w pełni sprawna. Auto jest już na chodzie, dzisiaj zrobiłem jakieś 60km i jestem lekko załamany. Samochód ma klang jak bym pod maską miał maszynkę do losowania lotto z puszkami pełnymi kamyków. Do końca nie jestem pewny co jest tego przyczyną, już oczywiście byłem z reklamacją u mechanika, kazał przyjechać po świętach, powiedział że winny jest pasek klinowy, trzeba go wymienić, nie wiem czy pasek klinowy może powodować takie efekty. Oprócz tego samochód ma chyba nieco mniejszego kopa... Nie wiem już co robić, po świętach oddam samochód i niech przywrócą go do takiego stanu jaki był po zamontowaniu zregenerowanej pompki, a później możliwe, że zajadę do jakiegoś autoryzowanego punktu VW na ogólny przegląd, bo przecież nie będę jeździł non stop ze strachem że gdzieś stanę. Tak to jest jeśli człowiek się nie zna do końca i nie mając czasu oddaje samochód do mechanika żeby naciągnął pasek klinowy... Doradźcie co robić, jak podejść tę sprawę?
  • Moderator Samochody
    Czytając to co piszesz, ciężko nie klnąć. Tłumaczę Ci co ci się stało i jaka jest tego przyczyna i nie odnosi to żadnego skutku. Zmień mechanika, niech ktoś w końcu zajmie sie tym samochodem tak jak powinien.Pasek rozrządu NIGDY sam z siebie nie przeskakuje, taki objaw daje ścięty klin na dolnym kole rozrządu, Twój mechanik jest albo przygłupi, albo nie ma ochoty do roboty, dalsza jazda samochodem w tym stanie doprowadzi do kolizji w silniku i w wersji pesymistycznej jego zniszczenia, albo przynajmniej konieczności wymiany kompletnej głowicy.

    Zresztą, jeśli masz ku temu warunki i troszkę zdolności manualnych , to do rozebrania rozrządu nie są potrzebne żadne specjalistyczne narzędzia, wyjmij dolne kółko i zobacz w jakim stanie jest klin.
  • Poziom 15  
    Zmień mechanika bo ten to się nadaje do prostowania gwożdzi na budowie. W twoim silniku jest dokładnie tak jak napisał kolega robokop. Częsta usterka w tych silnikach. Po obsłuchaniu silnika i sprawdzeniu ustawień rozrządu łatwo można postawić diagnozę.