Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Hamowanie silnika jednofazowego - prądnica

kornikkk 19 Mar 2008 18:01 6981 18
  • #1 19 Mar 2008 18:01
    kornikkk
    Poziom 9  

    Witam wszystkich.

    Chciałbym zaczerpnąć porady w temacie hamowania silnika jednofazowego o mocy 180 W i obrotach 1350 obr/min zasilanego z sieci 230V 50Hz, znamionowy pobór prądu to około 2A. Silnik wyposażony jest w wewnętrzny kondensator a na skrzynce zaciskowej mam dostępne wszystkie wyprowadzenia (czyli dwa końce uzwojenia głównego , dwa końce uzwojenia rozruchowego i dwa końce kondensatora) które można swobodnie łączyć.

    Problem nad jakim się zastanawiam jest następujący:

    Chciałbym aby po odłączeniu zasilania silnik jak najszybciej wytracił obroty. Po zatrzymaniu wirnik nie musi być zablokowany. W stanie obecnym po odłączeniu zasilania wirnik siłą bezwładności kręci się jeszcze około 30s a ja bym chciał ten czas zredukować do około 2-3 sekund.

    Z tego co pobieżnie przejrzałem dowiedziałem się że silnik można hamować prądem stałym. A co by się stało gdyby zamiast hamowania prądem stałym, wykorzystać przez ten krótki czas silnik jako prądnicę? Jakie obciążenie musiałbym podłączyć pod uzwojenie główne żeby osiągnąć oczekiwane rezultaty? Czy wystarczyłaby np żarówka halogenowa o mocy 200W? Czy zwarcie bezpośrednio końców uzwojenia głównego może spowodować przepalenie tego uzwojenia w czasie hamowania?
    Silnik zasilany jest przez skrzynkę sterowniczą w której mam kilka wolnych przekaźników R15 więc w razie czego można je wykorzystać.

    Będę wdzięczny za wszelkie uwagi na ten temat ewentualnie proszę o namiary na dobrą literaturę na ten temat.

    0 18
  • #2 19 Mar 2008 18:15
    JESIOTR1
    Poziom 32  

    Kolega może nie wie co Ma - to może być silnik trójfazowy i to najpewniej z kondensatorem do przesunięcia fazy.
    Najlepiej jakieś dane konstrukcyjne i parametry do dyskusji.Taki silnik bez podania napięcia nie wzbudzi się w kilka sekund do pracy jako pradnica.Czasami po długich przebiegach ekspoloatacyjnych wystarczy magnetyzm szczątkowy w szczególnie złożonych przypadkach.

    0
  • #3 19 Mar 2008 19:59
    kornikkk
    Poziom 9  

    Zdecydowanie jest to silnik jednofazowy a nie trójfazowy. Asynchroniczny z kondensatorem , uzwojeniem rozruchowym i wyłącznikiem odśrodkowym. Tyle jestem w stanie rozróżnić bez problemu. Nie znam się natomiast zupełnie na tym jak zachowuje sie taki silnik w przypadku kiedy próbować z niego zrobić prądnicę. Dodam że jest to bardzo stary silnik z roku 1963 pochodzący z pralki zbliżonej do "Frani"

    Po dalszym grzebaniu w internecie zaczynam przypuszczać że nie da się takiego silnika wykorzystać jako prądnica bez podania napięcia gdyż nie ma w tym silniku magnesów trwałych. Zgadza się? A nawet gdyby podać mu napięcie stałe na uzwojenie rozruchowe to i tak nic z tego bo wyłącznik odśrodkowy umieszczony w środku silnika tworzył by przerwę i prądnica działałaby tylko przy małej prędkości a zatem przy samym końcu hamowania. Prawda? Zatem pytanie jak hamować ten silnik?

    Dla rozwiania wszelkich wyjaśnień schemat silnika wygląda tak:

    Hamowanie silnika jednofazowego - prądnica

    0
  • #4 19 Mar 2008 20:20
    Moulder
    Poziom 23  

    NP:
    Podać prąd stały na uzwojenie główne - przecież nie jest odłączane :D .
    Jak chcesz koniecznie na uzwojenie rozruchowe to obejść wyłącznik odśrodkowy.
    Kupić silnik z hamulcem ciernym, nie wiem czy są takie jednofazowe.
    Kupić silnik trójfazowy - napewno da się wychamować prądem stałym.

    0
  • #5 19 Mar 2008 20:21
    ZGG
    Poziom 27  

    Sa silniki samohamowne.Maja haamulec zwalniany elektromagnesem I gdy zabraknie pradu spręzyna dociska szczęki i silnik blokuje. od razu.

    0
  • #6 19 Mar 2008 20:24
    kloszi
    Poziom 19  

    Podłącz na chwile napięcie stałe na uzwojenia główne silnika. Możesz wykorzystać napięcie 230V i wyprostować przez mostek prostowniczy.

    1
  • #7 19 Mar 2008 20:29
    kornikkk
    Poziom 9  

    Rzeczywiście podłączenie wyprostowanego 230V jest bardzo proste.Pytanie tylko na jaki prąd ma być mostek prostowniczy? Czy też na 2A czy więcej?
    I pytanie drugie czy muszę przy hamowaniu koniecznie odłączyć uzwojenie rozruchowe czy też może zostać tak jak jest? Jak widać na schemacie podanie napięcia stałego na uzwojenie główne spowoduje też podanie go na uzwojenie rozruchowe.

    1
  • #8 19 Mar 2008 20:48
    harlejowiec
    Poziom 25  

    W obwodzie rozruchowym prąd nie będzie płyną bo jest kondensator. W początkowej chwili pojawi się prąd ładujący ten kondensator. Zmierz sobie rezystancję uzwojenia głównego. Myślę że podanie napięcia 230 V bezpośrednio na uzwojenie wywoła przepływ prądu o większej wartości a niżeli 2 A, przecież odpada reaktancja obwodu. Być może trzeba będzie obniżyć wartość napięcia stałego, albo ograniczyć prąd dodatkowym rezystorem.

    0
  • Pomocny post
    #9 19 Mar 2008 20:54
    kloszi
    Poziom 19  

    Zmierz rezystancję uzwojenia i wylicz z prawa Ohma prąd (I=230V/R). Sądzę że 2-razy większy prąd nie powinien sie pojawić czyli około 10A mostek powinien wystarczyć.

    0
  • #10 19 Mar 2008 21:09
    kornikkk
    Poziom 9  

    Gdybym podłączył napięcie stałe 230V i popłynąłby prąd dajmy na to 5A to zakładając że hamowanie trwałoby dłużej niż 5s to zapewne uśmierciłbym tak silnik. Zatem może dobrać transformator o napięciu takim żeby w obwodzie pojawił się prąd maks 2A a za nim prostownik i takim niskim napięciem stałym hamować? Tylko jak się ma wartość nazwijmy to "mocy hamującej" ( czyli prądu stałego hamującego x napięcia stałego hamującego) do wartości momentu hamującego? Ktoś wie? :)

    0
  • #11 19 Mar 2008 21:20
    harlejowiec
    Poziom 25  

    Zmierz najpierw opór tego uzwojenia jeżeli masz taką możliwość posiadając omomierz albo miernik uniwersalny. Chcąc uzyskać wartość prądu ok 2A lub mniejszy to z prawa Ohma rezystancja powinna być większa lub równa 115Ω (R=230/2 = 115Ω). Jeżeli jet mniejsza i to dużo to trzeba coś wymyślić, pomysł z transformatorem dobry ale najpierw dane trzeba mieć.

    0
  • #12 19 Mar 2008 21:25
    kloszi
    Poziom 19  

    Sądzę na 99% jeżeli dobierzesz krótki (3sec) to silnika nie uwalisz. Dokładnie taki sam stan (zwarcia) w silniku występuje podczas rozruchu. Jak ci nie zależy zbytnio na czasie hamowania to podłącz rezystor (żarówkę halogenową 500W) w szereg z uzwojeniem i na pewno zabezpieczysz w ten sposób uzwojenie..

    0
  • #13 19 Mar 2008 21:39
    kornikkk
    Poziom 9  

    Prawo Ohma znam i miernikiem się posłużyć umiem więc dam sobie radę z dobraniem napięcia w razie czego:) Zostałem potraktowany trochę jak przedszkolak ale nic nie szkodzi:) Dzięki za rady na ten temat. To teraz jeszcze może podpowiecie w jaki prosty sposób i dodam TANI uzyskać kilku sekundowy impuls pozwalający na załączenie stycznika R15 z cewką na 230V - On podawałby to napięcie stałe. Może np. jakiś pomysł z kondensatorem?

    0
  • Pomocny post
    #14 20 Mar 2008 09:47
    harlejowiec
    Poziom 25  

    Może wykorzystać sygnał z przycisku stop co przerywa prąd cewki przekaźnika i podać go na drugi. Czym chcesz łączyć ten silnik?

    0
  • #15 20 Mar 2008 10:39
    kornikkk
    Poziom 9  

    Dokładniej rzecz biorąc to wykorzystam sygnał z krańcówki która wyłącza silnik.W momencie zadziałania krańcówki rozłączy się przekaźnik podający zasilanie a załączy się cewka przekaźnika R15 który poda mi napięcie stałe na uzwojenie główne. I w tym momencie jest potrzebny układ czasowy który rozłączy ten przekaźnik od napięcia stałego żebym nie hamował silnika cały czas tylko przez np 3 sekundy. Od biedy mógłbym to zrobić dodając kolejny przycisk "stop hamowanie". No ale od czego jest automatyka?:)

    0
  • #16 20 Mar 2008 11:02
    Moulder
    Poziom 23  

    Najprościej i zarazem najdrożej zastosować przekaźnik czasowy.

    0
  • #17 20 Mar 2008 11:12
    kornikkk
    Poziom 9  

    Tyle to każdy wie. Może jakieś inne pomysły?

    0
  • Pomocny post
    #18 20 Mar 2008 13:12
    Moulder
    Poziom 23  

    Oczywiście trzeba jeszcze dorobić zasilacz,ale z tym chyba nie powinno być problemu

    Hamowanie silnika jednofazowego - prądnica

    Ewentualnie na czas hamowania odłączyć kondensator i połączyć uzwojenia równolegle - może będzie większy moment hamujący.

    Lub taki układ - krótki impuls wyzwala na wyjściu dodatni impuls na czas T = 1,1*C [uF] * R [Ohm]. Można sterować bezpośrednio przyciskiem STOP.
    Hamowanie silnika jednofazowego - prądnica

    Napewno są jeszcze prostsze rozwiązania

    0
  • #19 20 Mar 2008 14:04
    kornikkk
    Poziom 9  

    Rzeczywiście prościej niż na NE555 się chyba nie da. Ja jeszcze znalazłem coś takiego:

    http://www.elportal.pl/pdf/k07/31_01b.pdf

    Dorobię jakieś zasilanie, wybiorę któryś z tych wariantów i zobaczymy czy będzie działać jak trzeba. Dziękuję wszystkim za rady.

    0