logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak szybko zatrzymać silnik jednofazowy 180W, 1350 obr/min po odłączeniu zasilania?

kornikkk 19 Mar 2008 18:01 8658 18
REKLAMA
  • #1 4928241
    kornikkk
    Poziom 10  
    Posty: 25
    Ocena: 11
    Witam wszystkich.

    Chciałbym zaczerpnąć porady w temacie hamowania silnika jednofazowego o mocy 180 W i obrotach 1350 obr/min zasilanego z sieci 230V 50Hz, znamionowy pobór prądu to około 2A. Silnik wyposażony jest w wewnętrzny kondensator a na skrzynce zaciskowej mam dostępne wszystkie wyprowadzenia (czyli dwa końce uzwojenia głównego , dwa końce uzwojenia rozruchowego i dwa końce kondensatora) które można swobodnie łączyć.

    Problem nad jakim się zastanawiam jest następujący:

    Chciałbym aby po odłączeniu zasilania silnik jak najszybciej wytracił obroty. Po zatrzymaniu wirnik nie musi być zablokowany. W stanie obecnym po odłączeniu zasilania wirnik siłą bezwładności kręci się jeszcze około 30s a ja bym chciał ten czas zredukować do około 2-3 sekund.

    Z tego co pobieżnie przejrzałem dowiedziałem się że silnik można hamować prądem stałym. A co by się stało gdyby zamiast hamowania prądem stałym, wykorzystać przez ten krótki czas silnik jako prądnicę? Jakie obciążenie musiałbym podłączyć pod uzwojenie główne żeby osiągnąć oczekiwane rezultaty? Czy wystarczyłaby np żarówka halogenowa o mocy 200W? Czy zwarcie bezpośrednio końców uzwojenia głównego może spowodować przepalenie tego uzwojenia w czasie hamowania?
    Silnik zasilany jest przez skrzynkę sterowniczą w której mam kilka wolnych przekaźników R15 więc w razie czego można je wykorzystać.

    Będę wdzięczny za wszelkie uwagi na ten temat ewentualnie proszę o namiary na dobrą literaturę na ten temat.
  • REKLAMA
  • #2 4928288
    JESIOTR1
    Poziom 33  
    Posty: 2402
    Pomógł: 64
    Ocena: 441
    Kolega może nie wie co Ma - to może być silnik trójfazowy i to najpewniej z kondensatorem do przesunięcia fazy.
    Najlepiej jakieś dane konstrukcyjne i parametry do dyskusji.Taki silnik bez podania napięcia nie wzbudzi się w kilka sekund do pracy jako pradnica.Czasami po długich przebiegach ekspoloatacyjnych wystarczy magnetyzm szczątkowy w szczególnie złożonych przypadkach.
  • #3 4928710
    kornikkk
    Poziom 10  
    Posty: 25
    Ocena: 11
    Zdecydowanie jest to silnik jednofazowy a nie trójfazowy. Asynchroniczny z kondensatorem , uzwojeniem rozruchowym i wyłącznikiem odśrodkowym. Tyle jestem w stanie rozróżnić bez problemu. Nie znam się natomiast zupełnie na tym jak zachowuje sie taki silnik w przypadku kiedy próbować z niego zrobić prądnicę. Dodam że jest to bardzo stary silnik z roku 1963 pochodzący z pralki zbliżonej do "Frani"

    Po dalszym grzebaniu w internecie zaczynam przypuszczać że nie da się takiego silnika wykorzystać jako prądnica bez podania napięcia gdyż nie ma w tym silniku magnesów trwałych. Zgadza się? A nawet gdyby podać mu napięcie stałe na uzwojenie rozruchowe to i tak nic z tego bo wyłącznik odśrodkowy umieszczony w środku silnika tworzył by przerwę i prądnica działałaby tylko przy małej prędkości a zatem przy samym końcu hamowania. Prawda? Zatem pytanie jak hamować ten silnik?

    Dla rozwiania wszelkich wyjaśnień schemat silnika wygląda tak:

    Jak szybko zatrzymać silnik jednofazowy 180W, 1350 obr/min po odłączeniu zasilania?
  • REKLAMA
  • #4 4928819
    Moulder
    Poziom 23  
    Posty: 615
    Pomógł: 22
    Ocena: 131
    NP:
    Podać prąd stały na uzwojenie główne - przecież nie jest odłączane :D .
    Jak chcesz koniecznie na uzwojenie rozruchowe to obejść wyłącznik odśrodkowy.
    Kupić silnik z hamulcem ciernym, nie wiem czy są takie jednofazowe.
    Kupić silnik trójfazowy - napewno da się wychamować prądem stałym.
  • #5 4928828
    ZGG
    Poziom 27  
    Posty: 1016
    Pomógł: 35
    Ocena: 171
    Sa silniki samohamowne.Maja haamulec zwalniany elektromagnesem I gdy zabraknie pradu spręzyna dociska szczęki i silnik blokuje. od razu.
  • #6 4928842
    kloszi
    Poziom 21  
    Posty: 547
    Pomógł: 34
    Ocena: 88
    Podłącz na chwile napięcie stałe na uzwojenia główne silnika. Możesz wykorzystać napięcie 230V i wyprostować przez mostek prostowniczy.
  • REKLAMA
  • #7 4928872
    kornikkk
    Poziom 10  
    Posty: 25
    Ocena: 11
    Rzeczywiście podłączenie wyprostowanego 230V jest bardzo proste.Pytanie tylko na jaki prąd ma być mostek prostowniczy? Czy też na 2A czy więcej?
    I pytanie drugie czy muszę przy hamowaniu koniecznie odłączyć uzwojenie rozruchowe czy też może zostać tak jak jest? Jak widać na schemacie podanie napięcia stałego na uzwojenie główne spowoduje też podanie go na uzwojenie rozruchowe.
  • #8 4928984
    harlejowiec
    Poziom 25  
    Posty: 682
    Pomógł: 53
    Ocena: 105
    W obwodzie rozruchowym prąd nie będzie płyną bo jest kondensator. W początkowej chwili pojawi się prąd ładujący ten kondensator. Zmierz sobie rezystancję uzwojenia głównego. Myślę że podanie napięcia 230 V bezpośrednio na uzwojenie wywoła przepływ prądu o większej wartości a niżeli 2 A, przecież odpada reaktancja obwodu. Być może trzeba będzie obniżyć wartość napięcia stałego, albo ograniczyć prąd dodatkowym rezystorem.
  • Pomocny post
    #9 4929015
    kloszi
    Poziom 21  
    Posty: 547
    Pomógł: 34
    Ocena: 88
    Zmierz rezystancję uzwojenia i wylicz z prawa Ohma prąd (I=230V/R). Sądzę że 2-razy większy prąd nie powinien sie pojawić czyli około 10A mostek powinien wystarczyć.
  • #10 4929068
    kornikkk
    Poziom 10  
    Posty: 25
    Ocena: 11
    Gdybym podłączył napięcie stałe 230V i popłynąłby prąd dajmy na to 5A to zakładając że hamowanie trwałoby dłużej niż 5s to zapewne uśmierciłbym tak silnik. Zatem może dobrać transformator o napięciu takim żeby w obwodzie pojawił się prąd maks 2A a za nim prostownik i takim niskim napięciem stałym hamować? Tylko jak się ma wartość nazwijmy to "mocy hamującej" ( czyli prądu stałego hamującego x napięcia stałego hamującego) do wartości momentu hamującego? Ktoś wie? :)
  • #11 4929133
    harlejowiec
    Poziom 25  
    Posty: 682
    Pomógł: 53
    Ocena: 105
    Zmierz najpierw opór tego uzwojenia jeżeli masz taką możliwość posiadając omomierz albo miernik uniwersalny. Chcąc uzyskać wartość prądu ok 2A lub mniejszy to z prawa Ohma rezystancja powinna być większa lub równa 115Ω (R=230/2 = 115Ω). Jeżeli jet mniejsza i to dużo to trzeba coś wymyślić, pomysł z transformatorem dobry ale najpierw dane trzeba mieć.
  • REKLAMA
  • #12 4929162
    kloszi
    Poziom 21  
    Posty: 547
    Pomógł: 34
    Ocena: 88
    Sądzę na 99% jeżeli dobierzesz krótki (3sec) to silnika nie uwalisz. Dokładnie taki sam stan (zwarcia) w silniku występuje podczas rozruchu. Jak ci nie zależy zbytnio na czasie hamowania to podłącz rezystor (żarówkę halogenową 500W) w szereg z uzwojeniem i na pewno zabezpieczysz w ten sposób uzwojenie..
  • #13 4929245
    kornikkk
    Poziom 10  
    Posty: 25
    Ocena: 11
    Prawo Ohma znam i miernikiem się posłużyć umiem więc dam sobie radę z dobraniem napięcia w razie czego:) Zostałem potraktowany trochę jak przedszkolak ale nic nie szkodzi:) Dzięki za rady na ten temat. To teraz jeszcze może podpowiecie w jaki prosty sposób i dodam TANI uzyskać kilku sekundowy impuls pozwalający na załączenie stycznika R15 z cewką na 230V - On podawałby to napięcie stałe. Może np. jakiś pomysł z kondensatorem?
  • Pomocny post
    #14 4930578
    harlejowiec
    Poziom 25  
    Posty: 682
    Pomógł: 53
    Ocena: 105
    Może wykorzystać sygnał z przycisku stop co przerywa prąd cewki przekaźnika i podać go na drugi. Czym chcesz łączyć ten silnik?
  • #15 4930753
    kornikkk
    Poziom 10  
    Posty: 25
    Ocena: 11
    Dokładniej rzecz biorąc to wykorzystam sygnał z krańcówki która wyłącza silnik.W momencie zadziałania krańcówki rozłączy się przekaźnik podający zasilanie a załączy się cewka przekaźnika R15 który poda mi napięcie stałe na uzwojenie główne. I w tym momencie jest potrzebny układ czasowy który rozłączy ten przekaźnik od napięcia stałego żebym nie hamował silnika cały czas tylko przez np 3 sekundy. Od biedy mógłbym to zrobić dodając kolejny przycisk "stop hamowanie". No ale od czego jest automatyka?:)
  • #16 4930850
    Moulder
    Poziom 23  
    Posty: 615
    Pomógł: 22
    Ocena: 131
    Najprościej i zarazem najdrożej zastosować przekaźnik czasowy.
  • #17 4930890
    kornikkk
    Poziom 10  
    Posty: 25
    Ocena: 11
    Tyle to każdy wie. Może jakieś inne pomysły?
  • Pomocny post
    #18 4931398
    Moulder
    Poziom 23  
    Posty: 615
    Pomógł: 22
    Ocena: 131
    Oczywiście trzeba jeszcze dorobić zasilacz,ale z tym chyba nie powinno być problemu

    Jak szybko zatrzymać silnik jednofazowy 180W, 1350 obr/min po odłączeniu zasilania?

    Ewentualnie na czas hamowania odłączyć kondensator i połączyć uzwojenia równolegle - może będzie większy moment hamujący.

    Lub taki układ - krótki impuls wyzwala na wyjściu dodatni impuls na czas T = 1,1*C [uF] * R [Ohm]. Można sterować bezpośrednio przyciskiem STOP.
    Jak szybko zatrzymać silnik jednofazowy 180W, 1350 obr/min po odłączeniu zasilania?

    Napewno są jeszcze prostsze rozwiązania
  • #19 4931604
    kornikkk
    Poziom 10  
    Posty: 25
    Ocena: 11
    Rzeczywiście prościej niż na NE555 się chyba nie da. Ja jeszcze znalazłem coś takiego:

    http://www.elportal.pl/pdf/k07/31_01b.pdf

    Dorobię jakieś zasilanie, wybiorę któryś z tych wariantów i zobaczymy czy będzie działać jak trzeba. Dziękuję wszystkim za rady.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy metody szybkiego zatrzymania silnika jednofazowego asynchronicznego o mocy 180 W i prędkości 1350 obr/min po odłączeniu zasilania 230 V 50 Hz. Silnik posiada uzwojenie główne, rozruchowe oraz kondensator, a wyłącznik odśrodkowy rozłącza uzwojenie rozruchowe przy rozruchu. Proponowane rozwiązania hamowania obejmują podanie napięcia stałego na uzwojenie główne, co powoduje powstanie momentu hamującego dzięki prądowi stałemu. Wskazano konieczność pomiaru rezystancji uzwojenia głównego w celu dobrania odpowiedniego napięcia i ograniczenia prądu (około 2 A) przez transformator lub rezystor szeregowy, aby uniknąć uszkodzenia silnika. Podkreślono, że krótkotrwałe (około 3 sekund) podanie prądu stałego nie powinno uszkodzić silnika, gdyż podobne warunki występują podczas rozruchu. Omówiono także kwestie techniczne związane z wyłącznikiem odśrodkowym, który może uniemożliwiać wykorzystanie silnika jako prądnicy bez magnesów trwałych. W celu automatycznego sterowania czasem hamowania zaproponowano zastosowanie przekaźnika czasowego lub układu z NE555, który generuje impuls o zadanym czasie trwania. Dodatkowo zasugerowano odłączenie kondensatora i połączenie uzwojeń równolegle podczas hamowania w celu zwiększenia momentu hamującego. Całość uzupełniono schematami i linkami do materiałów pomocniczych.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA