Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

toyota corolla e10,dymienie z rudy,pali olej

20 Mar 2008 12:32 12217 10
  • Poziom 12  
    witam.mam problem z moja corolla e10 rok 1996 170tys przebiegu,silnik 4afe 1.6 16v...kupiłem ja w pazdzierniku zeszłego roku...w ziemie przy rozruchu rano na zimnym silniku zauwarzyłem ze nie chodzi równo(chyba nie pali na wszystkie gary),nastepnie zauwarzyłem ze przy przegazowaniu dosyc mocno dymi na niebiesko i przy sprawdzaniu stanu oleju zeczywiscie ubywa(jakis litr na 10000km) jednak pochodzi z minute obroty sie wyrównuja i wtedy juz nic nie dymi nawet po mocniejszym daniu gazu...comoze byc tego przyczyna???uszczelniacze zaworów??? dodam ze przewody napiecia,swiece,filtry wszystko wymienione... przy rozgrzanym silniku wydobywa sie z rury biały dymek(byc moze para) mi sie moze tylko wydaje ze za duzo jej ale wody z chłodnicy nie ubywa... aha gdy jest cieplej na dworze to nierówna praca silnika jest mniej odczuwalna i dymienie z rury terz mniejsze...
  • Poziom 17  
    Jak chcesz byc pewny to zrob tak.Jedz na pomiar kompresji w cylindrach.Zrob to takze z proba olejowa.Bedziesz wiedzial w jakim stanie jest silnik.To co opisujesz wskazuje na uszczelniacze.W wielu autach da sie wymienic uszczelniacze bez zrzucania gowicy.Mysle,ze zmienisz je,a problem zniknie.
  • Poziom 43  
    To normalna przypadłość Przechodzonych Toyot, szczególnie corolli. Litr oleju na 10tyś. km to jeszcze nie tragedia. Doradzam też zastosować olej mineralny-15W40. Na pewno czeka Cię wymiana uszczelniaczy zaworów, co niekoniecznie całkowicie wyeliminuje nadmierne zużycie oleju. Może się okazać że objaw "palenia" oleju ustąpi po wymianie ( często zapieczonych ) pierścieni tłokowych.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 12  
    dziekuje za odpowiedzi..wiem litr oleju to nie jest az tak zle,ale troche uciazliwe bo jednak od czasu do czasu trzeba pod ta maske zajrzec...dzis samochód był u mechanika(zaniosłem go dzien wczesniej zeby sobie go z rana na zimnym silniku odpalili)na noc stał w garazu(u mnie stoi na dworze) rano go odpalaja a tu ani dymienia z rury ani nierównych obrotów..w garazu jest znacznie wyzsza temperatura jak na dworze i stwierdzili ze jest wszystko ok :)) w sumie to sam niewiem czy wymieniac te uszczelniacze-robi sie coraz cieplej to auto terz bedzie inaczej chodzic...mechanik powiedział ze nie mam narazie nic robic-spokojnie moge tak jezdzic... ps:pierscieni nie bede napewno ruszał- za duzy koszt...
  • Poziom 2  
    Te same objawy miałem w VW - przyczyna i skutki - jednorazowa krótka jazda z niskim poziomem płynu w chłodnicy - nadmierne rozgrzanie głowicy i uszkodzenie uszczelniaczy zaworów. Efekt był jak u Ciebie czyli na zimnie i zimnym silniku niebieska chmurka. Drastyczne ubytki oleju na poziomie 1 litr na 1000 km przy jeździe w miejscu - a co ciekawe gdy wybrałem się w dalszą trasę (2x600km) to ubytek był praktycznie żaden. Wymiana uszczelniaczy wyleczyła sterego VW z picia oleju, teraz od wymiany do wymiany nic nie dolewam - na 15000 km ubywa około 0,5 litra czyli poniżej normy.

    PS. Miałem olej mineralny ze względów ekonomicznych jak samochód go wypijał, teraz wlałem półsyntetyk od tego samego producenta i silnik jakby ładniej zaczął chodzić a napewno ciszej na zimnym. Przechodzenie na gorszy olej nie jest dobrym rozwiązaniem - podobno wpływa to drastycznie na skrócenie żywotu silnika :-)

    Pozdro dla wszystkich zmotoryzowanych :D
  • Poziom 43  
    Jasne że możesz tak jeździć. Ale prędzej czy póżniej uszczelniacze będziesz musiał wymienić, bo niestety zużycie oleju będzie powoli, ale rosło. Sezon powinieneś spokojnie objeździć.
    Co do oleju to stosuję i zalecam ( i nie tylko ja ): do ok. 100tyś. syntetyk, do 150-170 tyś. półsyntetyk, powyżej 170 tyś-mineralny.

    Pozdrawiam.
  • Moderator Samochody
    Objaw wskazuje na uszczelniacze zaworowe - dymienie jest największe po rozruchu zimnego silnika. Przy przebiegu 170kkm pierścienie nie powinny być jeszcze zużyte, ale to w dużym stopniu zależy od eksploatacji. Pomiar kompresji z próbą olejową prawdę powie. Koszt wymiany uszczelniaczy nie będzie duży, można to zrobić bez zdejmowania głowicy. Silni na pewno również dymi podczas przyspieszania, na wyższych obrotach - tylko tego nie widzisz.
  • Poziom 12  
    auto było do 160tys km serwisowane w Danii,mam kasiazke serwisowa oraz liczna ilosc nalepek serwisowych na aucie(słyszałem ze w Dani dbaja o auta i nie szczedza na ich naprawe) wiec mam nadzieje ze silnik nie jest w az tak złej kondycji...w warsztacie nalali mi olej shel helix plus(chyba połsyntetic),w sumie to rano jak go odpale to puki nie przegazuje to nie ma dymówy(dopiero tak po 3,5 tys obrotów) a w czasie jazdy to zeczywiscie nie wiem. powiedzieli mi ze koszt wymiany uszczelniaczy w okolicach 350zł to duzo??? aha-mechanik stawiał na poczatku uszczelke pod głowica ale gdyby była uszczelka to płyn chlodniczy bi mi ubywał prawda??a ja przez okres 7 miesiecy tam nie zagladałem tylko teraz zauwarzyłem minimalne braki w zbiorniczku wyrównawczym...
  • Moderator Samochody
    350 zł z robocizną, to dobra cena. Uszczelniaczy nie wymienia się w 5 minut. Proponuję udać się do warsztatu i nie czekać, aż zacznie zużywać więcej oleju i wszystko pokryje się nagarem.
  • Poziom 1  
    Witam.

    Mam corolkę e11 1.3 16v i mam ten sam problem (litr oleju na 1000km). Właśnie zbieram się aby wymienić uszczelniacze i mam takie pytanie. Czy wie ktoś może czy przy tym modelu silnika można przeprowadzić taką operację bez zrzucania głowicy?
  • Użytkownik usunął konto