Dane: Głośniki przód Ground Zero po 60 W RMS zwrotnice i gwizdki, tył Tonsil 50W RMS, wzmacniacz hmm Ground Zero seria Titanium 4 x 75 W czterokanałowy oczywiście, radio Dayton VDO 4 x 45W max bez wyjścia na czincze:/ teraz historyjka:
Witam, jak w temacie mam radyjko Daytona 2102 45 W max bez wyjścia na czincze plus wzmacniacz seria Titanium Ground Zero głośniki przód GZ po 60 RMS tył 50 RMS Tonsil, i kolega który wydaje się zna zrobił nie jedna instalacje położył i podpiął mi wszytko, mianowicie zasilający od aku, masa od aku małym kabelkiem, sygnałowe kablem od radia dziwacznie podłączane z tyłu radia i skręcone własnoręcznie przez niego bo nie mam czinczów w radiu to też wzmacniacz odpowiednio inny który inny sygnał bierze sygnałowe kabelki splecione poleciały prawym progiem zasilające lewym dodatkowa masa z bagażnika do wzmacniacza remota oczywiście radio podobno też nie ma albo nie znalazł i teraz końcowy efekt głośniki gubią się przy niedużym poziomie głośności podobno wina końcówki mocy w radiu( bez wzmacniacza grały dużo cieplej głośniej i w ogóle lepiej ), szumy szumy i jeszcze raz szumy przy przyspieszaniu przy opuszczaniu szyb, no nie do przyjęcia jest dużo gorzej niż było i co teraz? czy to może być wina mojego radia i jego nie przystosowania do podpięcia wzmacniacza podobno moje radio jest też przyczyną tych szumów czy to możliwe ? efekt jest nie do przyjęcia polecili mi wymianę radia i teraz pytanie co o tym sądzicie?
Witam, jak w temacie mam radyjko Daytona 2102 45 W max bez wyjścia na czincze plus wzmacniacz seria Titanium Ground Zero głośniki przód GZ po 60 RMS tył 50 RMS Tonsil, i kolega który wydaje się zna zrobił nie jedna instalacje położył i podpiął mi wszytko, mianowicie zasilający od aku, masa od aku małym kabelkiem, sygnałowe kablem od radia dziwacznie podłączane z tyłu radia i skręcone własnoręcznie przez niego bo nie mam czinczów w radiu to też wzmacniacz odpowiednio inny który inny sygnał bierze sygnałowe kabelki splecione poleciały prawym progiem zasilające lewym dodatkowa masa z bagażnika do wzmacniacza remota oczywiście radio podobno też nie ma albo nie znalazł i teraz końcowy efekt głośniki gubią się przy niedużym poziomie głośności podobno wina końcówki mocy w radiu( bez wzmacniacza grały dużo cieplej głośniej i w ogóle lepiej ), szumy szumy i jeszcze raz szumy przy przyspieszaniu przy opuszczaniu szyb, no nie do przyjęcia jest dużo gorzej niż było i co teraz? czy to może być wina mojego radia i jego nie przystosowania do podpięcia wzmacniacza podobno moje radio jest też przyczyną tych szumów czy to możliwe ? efekt jest nie do przyjęcia polecili mi wymianę radia i teraz pytanie co o tym sądzicie?