Witam
Mam Nubire z 99 roku i coś zaczęlo się dziać z glośnikami. Te standardowe zaczęły harczeć ( prawy), a lewy raz grał, raz nie. Postanowiłem wymienić na nowe, chociaż te seryjne nie wyglądały na zniszczone. Kupiłem Pioneery, zamontowałem, ale problem pozostał. Teraz lekko harczą oba, a lewy przestał grać. Jak się im przyglądałem podczas pracy, wygląda to tak jakby membrana wpadała w rezonans. Czy to wina złego zamocowania, czy raczej kabli?
Mam Nubire z 99 roku i coś zaczęlo się dziać z glośnikami. Te standardowe zaczęły harczeć ( prawy), a lewy raz grał, raz nie. Postanowiłem wymienić na nowe, chociaż te seryjne nie wyglądały na zniszczone. Kupiłem Pioneery, zamontowałem, ale problem pozostał. Teraz lekko harczą oba, a lewy przestał grać. Jak się im przyglądałem podczas pracy, wygląda to tak jakby membrana wpadała w rezonans. Czy to wina złego zamocowania, czy raczej kabli?